croolick
16.04.04, 23:55
W poprzednim watku wspominalem postac miejskiej radnej z Samoobrony, ktorej
nazwiska nie pomne, teraz chcialbym wypowiedziec sie nt. wicestarosty
Wojtyly. W dodatku "Powiat Zarski" do ostatniej Kroniki Ziemi Zarskiej przy
prezentacji tejze persony brak jakiejkolwiek wzmianki, ze kandydowal z listy
Samoobrony a na plakatach wyborczych wytluszczal ogronymi bukwami nazwisko,
dobrze sie kojarzace wiekszosci Polakow ale z racji tego, ze kardynal Karol
Wojtyla zostal papiezem a nie z racji zaslug i zalet intelektu dzialacza
Samoobrony. A wiec potwierdza sie, ze przewodniczacy Lepper nakazal, by
dzialacze terenowi nie eksponowali swojego partyjnego pochodzenia - aby
zawsze mozna bylo oskarzac o wszystkie grzechy obecne wladze, bo przeciez
Samoobrona wladzy nie sprawuje...
Moim zdaniem wicestarosta to malo sympatyczna postac - vide: jak potraktowal
pana Bojanowskiego (emerytowanego nauczyciela z Prusa), nie moge cos
skojarzyc jakiegokolwiek pozytywnego dzialania ze strony tego czlowieka,
ktory skupil swa energie na probach usuwania kompetentnych ludzi z
zajmowanych stanowisk. Autorytarny styl sprawowania wladzy przewodniczacego
stara sie przekladac jak moze na lokalny grunt. Czy lokalnemu SLD tak jak
rzadowi "brakuje jaj"? Do czego doprowadzila i doprowadzic moze polityka
ustepstw wobec Samoobrony?