pawel.zary
23.12.05, 17:25
No tak :-) Czy Kunicom opłaca się odłączyć od Żar i funkcjonować jako
samodzielne miasto (własny burmistrz, radni miasta, urząd, własna kasa i
podatki)?
J.Węgier i R.Pogorzelec twierdzą, że nie - lepiej byc jednym organizmem z
Żarami.
No ale taki J.Wegier po secesji mógłby wg mnie bez problemu przz wiele lat
być burmistrzem, a Rada Miasta zostać na długo zdominowana przez SLD.
Ale z drugiej strony grozi to zmarginaliuzowaniem wpływu SLD na żarską Radę
Miasta (J.Węgier zdobywa dużo głosów i dzięki ordynacji proporcjonalnej
wprwowadza do Rady jeszcze dwóch/trzech innych radnych SLD (razem mogą mieć 3-
4 mandaty), co tylko w jednym - 4-tym okręgu daje większość na 6 możliwych
mandatów). Może więc szkoda, bo "zdobycie " Kunic groziłoby "utratą" Żar :-),
dlatego "lepiej byc z dużym" jak stwierdził J.Węgier? (Regionalna,
23.12.2005, s.15).
Dla mnie Kunice to taka sama miejscowość jak Grabik lub Olbrachtów.
Mieszkańcy tych miejscowości bronią się "rękami i nogami" przed ewentualnym
poszerzeniem granic miasta.