Dodaj do ulubionych

problemy z interpretacją śluzu

13.04.10, 16:17
Witam:)Od roku mierzę temperaturę, 2 miesiące temu postanowiłam stosować
metodę Roetzera w celach zapobiegania ciąży. I mam problemy z interpretacją
śluzu, a mianowicie trudności z odróżnieniem śluzu płodnego od niepłodnego...
Znam opis jednego i drugiego śluzu i teoretycznie wiem, czym się różnią,
niestety trudności wyszły podczas obserwacji. Otóż zawsze zauważam u siebie
niewielkie ilości gęstej, białej, lepkiej wydzieliny. Uznałabym ją za śluz
niepłodny, ale ona pojawia się przez cały cykl. Mogę ją zaobserwować zarówno w
przedsionku pochwy jak i przy ujściu szyjki macicy. Czy to możliwe, że nie mam
śluzu płodnego? A może to co obserwuje, to nie śluz a naturalna wydzielina?

W zeszłym miesiącu, kiedy zaczęłam obserwować śluz, byłam załamana, że
zupełnie mi to nie wychodzi. Zwłaszcza, że uważałam, iż nie będę miała z tym
problemów, bo kiedyś, gdy jeszcze nie stosowałam metod NPR zauważałam u siebie
podczas wizyt w toalecie typowy płodny śluz, jak białko jaja. Nie wiem, czy
towarzyszyła mu biała wydzielina, jaką obserwuję teraz, bo nie przypatrywałam
się dokładnie.

W tym miesiącu postanowiłam zwrócić większą uwagę na wszelkie objawy śluzu i
widzę, że są dni, kiedy mam większe odczucie wilgotności (zauważam to
zwłaszcza rano, gdy wkładam termometr) i powiedziałabym, że to oznaka
płodności. Ale jednocześnie cały czas obserwuję niewielkie ilości tej białej
wydzieliny...
Nie jest to żadna "serkowata" wydzielina, tylko coś, co według obserwacji
nazwałabym śluzem niepłodnym.. ale przecież on nie może występować przez cały
cykl!

Pomóżcie, proszę
Obserwuj wątek
    • bystra_26 śluz a stała wydzielina 13.04.10, 16:30

      Skoro odkładasz, to zakuj :)

      Nie ma śluzu niepłodnego. NIE MA.
      Śluz może być co najwyżej gorszej lub lepszej jakości.
      Na gorszym... też się da zajść, zwłaszcza jak u danej kobiety Bj nie
      występuje (możliwe) albo owulacja przyjdzie nieco wcześniej.

      To o czym piszesz kwalifikuje się albo pod upławy (przykry zapach),
      grzyba lub inną infekcję ginekologiczną albo to jest tzw. stała
      wydzielina.
      Na Twoim miejscu poszłabym do gina, nawet jak nie masz świądu czy
      wydzielina nie ma przykrego zapachu, żeby zrobić wymaz z pochwy.
      Jeśli nic nie wyjdzie, a test wody wskazuje, że to jest stała
      wydzielina (zimna woda, przezroczyste naczynie i wrzucasz grudkę
      wydzieliny - jak się rozpływa, rozdziela na kłaczki to NIE JEST
      ŚLUZ), to uznaj, że to właśnie ona..

      Druga rzecz - masz fazę wyższej temperatury w cyklu? Ilu dniową?
      Brałaś kiedyś antykoncepcję hormonalną - od kiedy nie bierzesz?
      Pijesz 2 l płynów dziennie? Nie masz przesuszonej skóry na ciele?
      • vanilia_cz Re: śluz a stała wydzielina 13.04.10, 16:41
        tego linka wklejam nie tylko dla ciebie, bo jak nie masz sluzu takiego to nie,
        ale moze sie przydac innym
        pl.wikipedia.org/wiki/Szyjka_macicy
      • vanilia1985 Re: śluz a stała wydzielina 13.04.10, 16:50
        Nie stosowałam antykoncepcji hormonalnej, dbam o nawadnianie organizmu.
        Co do temperatury mam jeszcze lekkie problemy z interpretacją wykresu, dlatego
        zaczęłam dodatkowo obserwację śluzu. Ogólnie rzecz biorąc, to wydaje mi się że
        faza wyższych temperatur trwa ok. 12 dni. Ale możliwe, że obserwując i śluz i
        temperaturę zweryfikuję nieco te dane, bo ciężko określić mi dokładnie owulację
        na podstawie samej temperatury.
        Dziękuję za rzeczową i wyczerpującą odpowiedź :))
        • bystra_26 zakuj jeszcze to 13.04.10, 17:01
          Z wykresu nie wyczytasz dnia owulacji, a co najwyżej 7-dniowy okres, w
          którym BYŁA - po fakcie.

          Metoda Roetzera pozwala wyznaczyć okresy płodności i niepłodności, a
          nie dzień owulacji.
      • vanilia1985 Re: śluz a stała wydzielina 14.04.10, 10:32
        Za twoją radą zrobiłam w końcu test szklankowy i to, co brałam za białawy śluz
        rozpuściło mi się na drobinki i zmętniło wodę, więc powinnam to określić jako
        stałą wydzielinę i nie brać pod uwagę w interpretacji, tak?
        Ehh, myślałam, że to będzie mniej skomplikowane :(
    • vanilia1985 Re: problemy z interpretacją śluzu 13.04.10, 17:48
      Dzięki dziewczyny. Przepraszam za nieścisłość i fakt, że mogę błędnie używać
      jakichś określeń.. ale dopiero się uczę tej metody i muszę się z nią trochę
      oswoić oraz zdobyć powoli więcej informacji, ponieważ nie jestem w stanie
      wszystkiego od razu zapamiętać i zrozumieć. Dziękuję za pomoc :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka