scarlet79
13.06.10, 22:35
Dziewczyny w zeszłym cyklu byłam u gina w 14 dniu cyklu i lekarka
powiedziała,że niestety nie widzi pęcherzyka dominującego i chyba
cykl bezowulacyjny,chyba,ze jest juz po owulacji.Wg. testów
owulacyjnych pik miał miejsce 13 dnia,ale moze rzeczywiście nie było
owulacji.A teraz chodzi o to,że mam iść na monitoring jutro,ale też
wypada mój 14 dzień cyklu,inaczej sie nie dało umówić,bo lekarka
miała urlop.No i dziś znów na teście owulacyjnym była gruba
kreska.Pytanie,czy gin jest w stanie stwierdzić,że owulacja już się
odbyła,czy to widać na usg?Jeśli już pęknie pęchrzyk,a wcześniej
lekarz nie miał możliwości podglądu,to czy są jakieś symptomy, po
których się stwierdza,że owulacja miała miejsce?Mam mętlik w
głowie,bo ostatnio coś straciłam wiarę w swojego gina.Jak jutro znów
usłysze,że nie widzi pęchrzyka i jest cykl bezowulacyjny to jaką mam
pewność,że rzeczywiście to kolejny cykl bezowulacyjny?Okresy
regularne co 28dni,testy owu zwykle wychodzą pozytywne mniej więcej
w połowie cyklu.Jestem po clo.