Dodaj do ulubionych

Proszę zerknijcie na moje wykresy...

11.07.10, 14:09
Chciałabym prosić osoby, które znają się lepiej ode mnie (ja dopiero zaczynam) na mierzeniu temp. i obserwacji szyjki i śluzu, o pomoc. Czytam dużo na ten temat, prowadzę obserwacje od 5 cykli (zaczęłam w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek, brałam 5 lat Yasmin). Uczę się rysować te wszystkie linie itd. ale nie jestem pewna, czy dobrze to robię, choć na oko wydaje mi się, że nie tylko raz była w tym czasie owulacja (możliwe, że była), w 2 cyklu, a pozostałe są tak dziwne, że nie potrafię ich zinterpretować, nie mam wyraźnych skoków o 0,2 stopnia, nie widać wyraźnych faz niższych i wyższych temperatur, śluz taki sobie... Za 2 tygodnie idę do gina, pokażę mu te zapiski, jednak chciałabym czegoś od Was się też dowiedzieć, wiem, że są tu osoby z dużym doświadczeniem.
Wiem, że dopiero odstawiałam hormony a z drugiej strony leci już 5 miesiąc... W sierpniu chcieliśmy zacząć się starać, tymczasem martwię się, że nie mam chyba owulacji. Testy owulacyjne zaczęłam robić w bieżącym cyklu, wszystkie negatywne... Dodam, że mam wadę macicy, ale to chyba nie ma tu znaczenia..
Będę wdzięczna za pomoc.
Mam nadzieję, że będziecie widziały moje wykresy.
28dni.pl/cycles/142581
Obserwuj wątek
    • zabkaa24 Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 11.07.10, 14:11
      Dodam, że mam mierzę termometrem Microlife w ustach. Zastanawiam się, czy nie
      zmienić miejsca pomiaru od następnego cyklu, skoro w ustach jest najmniej
      dokładny...
    • nglka Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 11.07.10, 22:15
      Pierwszy cykl - obserwacje odczuć rozpoczęte w połowie, brak temperatury, można
      tylko mniemać, że owulacja była.

      Drugi cykl - faza lutealna od 18 dc, szczyt śluzu 19 dc pod warunkiem, że 20 dc
      (brak oznaczeń) nie wystąpiła ani jedna cecha z: przejrzysty, rozciągliwy,
      śliski, mokry, wodnisty (o ile badałaś przed porannym współżyciem). Długość f.l.
      12 dni, jest ok.

      Trzeci cykl - bardzo duże skoki, nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy
      owulacja w tym cyklu się odbyła (brak wyższych spełniających warunek). Brałaś
      antybiotyk, mógł on wpłynąć na cykl, czyli na wysokość temperatur jak i
      wystąpienie samej owulacji.

      Czwarty cykl - liczenie wyższych rozpoczynamy 17 dc, bo dużo zakłóceń w okresie
      okołoowulacyjnym jak i niepełne obserwacje śluzu (co uniemożliwia wyznaczenie
      szczytu). Linie wyznaczone dobrze :-)

      Piąty cykl: jesteś w okresie najwyższej płodności. Z wykresu można odczytać
      prawdopodobieństwo, że owulacja się przesunęła i na dniach nawróci wysoce płodny
      śluz. Obserwuj się nadal aż nie będzie kilku wyższych, o których piszę niżej.


      W zasadzie jest zbyt mało danych by mówić tu o jakiejkolwiek pewności, więc to
      tylko sugestia. Możesz oczywiście zmienić miejsce pomiaru i sprawdzić jak wtedy
      się temperatura zachowa w 2-3 cyklach (1 nie daje odpowiedzi, bo to za mało).
      A w jaki sposób mierzysz w ustach? Jeśli masz 1 ściśle obrane miejsce pomiaru to
      jest dobrze ale jeśli są to różne przesunięcia (wystarczy 1 cm dalej i już
      pomiar do kosza) albo śpisz z otwartą buzią - wtedy trzeba brać poprawkę na
      wykres i albo trzymać się ŚCIŚLE jednego miejsca albo zmienić na pomiar np
      waginalny, czy analny. Z mojego doświadczenia wynika, że pomiar oralny jest
      dodatkowo niedobry, jeśli często miewa się infekcję jamy ustnej, czy górnych
      dróg oddechowych. Mnie np przy pomiarze waginalnym nigdy nie wychodziła temp.
      zakłócona nawet, jeśli byłam lekko chora - za to przy oralnym zawsze była
      zafałszowana, nawet, jeśli to było... bakteryjne zapalenie pęcherza :-) To
      sprawa dość indywidualna ale warto spróbować.

      Podstawowa sprawa - po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej organizm wraca do
      normy najszybciej po 3 cyklach a średnio do 6 miesięcy (w sporadycznych
      przypadkach do roku a niekiedy trzeba leczyć, bo organizm nie radzi sobie).
      Zbadaj w następnym cyklu prolaktynę bo w moim mniemaniu wyjdzie trochę wysoka i
      warto byłoby to obgadać z lekarzem. Prolaktynę badany najlepiej między 3 a 4 dc
      jeśli masz krótkie miesiączki a jeśli dłuższe to lepiej koło 5-6 dc. Zasada
      taka: rano, na czczo, przed badaniem na 10 minut siadamy i się relaksujemy
      (książka, gazeta), w dniu wcześniejszym żadnego alkoholu i silnych emocji, seks
      też odpada. To wszystko ma wpływ na badanie, to hormon potocznie zwany
      "stresowym", czyli skacze, gdy emocje skaczą.

      Skoki 0,2 to mit, na tym bazujemy w ścisłej termicznej a w wieloobjawowej liczy
      się wzrost, najczęściej nie jest on 0,2 i wyżej ale temp. wzrasta liniowo.
      Trzeba znaleźć 3 wyższe nad linią i tylko 3cia musi być wyższa o 0,2 (a jeśli
      nie jest to czekamy na 4tą, która musi się znaleźć już tylko nad linią, nie musi
      mieć 0,2 - by potwierdzić przebycie owulacji).



      • zabkaa24 Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 17.07.10, 11:40
        nglka raz jeszcze dziękuję za pomoc:)
        W tych pierwszych cyklach faktycznie obserwacje były jeszcze chaotyczne, teraz
        też zdarza mi się zapomnieć coś zanotować ale staram się;)

        Odnosząc się do miejsca badania - miewam dość często infekcje gardła i nie
        wpadłam na to, że może to mieć jakiś wpływ na mierzenie temp. Co prawda w tym
        okresie, kiedy prowadzę obserwacje problemy z gardłem miałam tylko raz wtedy,
        gdy brałam antybiotyk (3 cykl). W ustach staram się mierzyć zawsze w tym samym
        miejscu co do centymetra, myślę, że to mi się udaje, co prawda nie mam pojęcia,
        czy nie śpię z otwartymi ustami;) Niemniej chyba zmienię miejsce pomiaru na
        kilka cykli i zobaczę, jak wtedy będą wyglądać wykresy. Chociaż wydaje mi się,
        że z każdym kolejnym wyglądają lepiej, to chyba kwestia tego, że to już cykle
        coraz bardziej zbliżone do naturalnego.

        Co do prolaktyny - dziękuję za cenną wskazówkę i zrobię to badanie. Cykle mam
        jak do tej pory 27-30 dniowe więc chyba takie przeciętnej długości, czy badanie
        pomiędzy 4 a 5 dc będzie wtedy ok? Oczywiście dostosuję się do pozostałych
        wskazówek choć najgorzej dla mnie będzie wyjść z domu na czczo, zawsze z tym mam
        problem;)
        Dzięki też za to, że wyprowadziłaś mnie z błędu jeśli chodzi o skoki 0,2 st.,
        byłam pewna, że to jest konieczny warunek. W takim razie może nie jest ze mną
        tak źle;)

        Jeśli miałabyś jeszcze chwilę to zapraszam do zerknięcia jeszcze na mój ostatni
        wykres, doszło kilka kolejnych pomiarów - tak jak pisałaś, wrócił najbardziej
        płodny śluz i chyba była owulacja pomiędzy 16 a 19 dniem, przynajmniej temp.
        może na to wskazywać:) Teraz czekam na fazę wyższych temp. chociaż na razie
        rośnie tak średnio.

        Jeszcze raz serdecznie dziękuję:)
        • zabkaa24 Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 17.07.10, 13:31
          Jeszcze jedno - właśnie przełożyłam sobie wizytę u gina tak, żebym już poszła do
          niego z wynikami tej prolaktyny - mam tylko prośbę, czy możesz mi napisać, co
          Cię zaniepokoiło w moich cyklach i zwróciło uwagę na tę prolaktynę? Tak w razie
          jakby mi się lekarz pytał, po co je robiłam;)
          Pozdrawiam:)
          • nglka Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 17.07.10, 14:19
            Kopiuję, bo w poprzednim poście dodałam podpis (pewnie zostanie ciachnięty, więc
            odpowiedź najlepiej umieść przy tym poście)

            > czy możesz mi napisać, co
            > Cię zaniepokoiło w moich cyklach i zwróciło uwagę na tę prolaktynę? Tak w razie
            > jakby mi się lekarz pytał, po co je robiłam;)
            > Pozdrawiam:)

            Tzw "ząbki" na wykresie.
            Dodatkowo: antykoncepcja hormonalna znacznie wpływa na wzrost prolaktyny i jej
            spadek zazwyczaj trwa trochę czasu ale pół roku, to - myślę - wystarczająco
            długo, kiedy hormon powinien już wrócić do normy. Stąd sugestia by wykonać
            badanie. Prl może wpływać na zaciążenie oraz na utrzymanie ciąży a jeśli
            przejdzie w stan ciągłości, może zaburzyć także występowanie
            owulacji(rozregulowanie cykli) oraz wpłynąć na inne hormony (np ciałko żółte, co
            skróci fazę lutealną). Przy niewielkim podwyższeniu (wynik w górnej granicy lub
            tuż za nią) zwyczajowo wystarczy kuracja Castagnusem.

            Co do dalszych temp. w tym cyklu: szyjka i śluz jeszcze nie mają okresu
            najwyższej płodności za sobą, więc jeszcze kilka dni przyjdzie poczekać z
            analizą, którą wykonujemy mniej więcej ok 3 dni po ostatnim objawie płodnym.
            Temperatury wróżą jednak dobrze. Nie uprzedzajmy faktów. Być może jesteś już
            przed owulacją a być może będzie ona jutro. Trzeba czekać :)
            • zabkaa24 Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 17.07.10, 16:29
              Rozumiem, wszystko jasne:)

              Czekam w takim razie na dalszy wzrost temp. i ew. owulację (ok. 20 dc czy to nie
              późno? mój najdłuższy cykl jak na razie po odstawieniu hormonów miał 30 dni);
              zasugerowałam się na szybko skokiem między 16 a 19 dniem a nie wzięłam pod uwagę
              tych 6 niższych poprzedzających temp;) Cały czas się uczę jak widać i daleko mi
              do biegłości w tej dziedzinie;). Tylko co ze śluzem - od wczoraj zupełny brak
              jakiegokolwiek...

              Jeszcze coś mnie niepokoi, czego nie widać na wykresie, otóż zanim zaczęłam brać
              hormony miałam silne bóle piersi przed okresem, na kilka dni przed, napięcie,
              nabrzmienie, a teraz zupełnie nic się nie dzieje - słyszałam, że to może mieć
              związek z progesteronem... Nie, żeby mi tych objawów brakowało;), po prostu
              zauważyłam taką zmianę i nie wiem, jak się na to zapatrywać, czy to też nie jest
              coś, na co należy zwrócić uwagę (pytanie, czy "normalnie" było wcześniej czy teraz).

              Druga sprawa - wiem, że odbiegam tu już od wątku ale z tym też m.in. idę do gina
              - mam od tych 5 cykli trochę dziwne miesiączki, mianowicie całkowicie bez śladów
              złuszczonego endometrium, sama krew, ciemna co prawda ale tylko krew (mniej
              więcej 5-6 dni krwawienia na początku słabego, potem mocnego i znów słabego).
              Pierwsze 2 -3 cykle myślałam, że trzeba poczekać, natomiast teraz to już trochę
              długo trwa:/
              • nglka Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 17.07.10, 17:20
                > Czekam w takim razie na dalszy wzrost temp. i ew. owulację (ok. 20 dc czy to ni
                > e
                > późno? mój najdłuższy cykl jak na razie po odstawieniu hormonów miał 30 dni);

                Długośc cyklu to nie stała, może się zmieniać dowolnie. Mało kto wie ale
                regularność zamyka się w 10-14 dniach różnicy między długością cykli, stąd nie
                sugerujemy się długością poprzednich i płodność w każdym cyklu wycznaczamy
                indywidualnie. Ma to znaczenie szczególnie dla odkładających, bo zawsze może
                zdarzyć się jeden - dwa cykle w roku sporo krótsze lub dłuższe i to akurat nie
                jest niczym dziwnym :-) Natomiast "za późno" nie istnieje w terminologii
                medycznej w odniesieniu do cykli. Tj, oczywiście, skrajnie długi (6 - 80 - 100)
                dniowe cykle powinny być diagnozowane ale to miesiączka zależy od dnia owulacji,
                nie odwrotnie, stąd poprzednie cykle mogły wynosić ok 30 dni a kolejny może mieć
                40, czy 45 i będzie to znaczyło tylko tyle, że w tym jednym cyklu owulacja
                wystąpiła nieco później. kobieta nie maszynka, na wystąpienie owulacji ma wpływ
                bardzo wiele czynników, wtystarczy zmiana klimatu, trybu życia (dieta) czy nagły
                stres - by organizm stwierdził, że to nie jest odpowiedni czas na prokreację i
                by wzrost pęcherzyka został wstrzymany na czas, do kiedy nie miną gwałtowne zmiany.

                > Tylko co ze śluzem - od wczoraj zupełny brak
                > jakiegokolwiek...

                I ok, tylko zgodnie z metodą wieloobjawową czekamy 3 dni od zakończenia
                ostatniego objawu płodnego z analizą by mieć pewność, że owulacja jest odbyta.
                Czasem zanika faza śluzowa, temperatura wzrasta na 1-2 dni świadcząc o tym, że
                być może owulacja była (bądź nie wzrasta wcale) by po kilku dniach śluz płodny
                nawrócił a po tym nastąpił prawidłowy, utrzymujący się minimum 3-4 dni - wzrost
                temperatury.

                > Jeszcze coś mnie niepokoi, czego nie widać na wykresie, otóż zanim zaczęłam bra
                > ć
                > hormony miałam silne bóle piersi przed okresem, na kilka dni przed, napięcie,
                > nabrzmienie, a teraz zupełnie nic się nie dzieje - słyszałam, że to może mieć
                > związek z progesteronem... Nie, żeby mi tych objawów brakowało;), po prostu
                > zauważyłam taką zmianę i nie wiem, jak się na to zapatrywać, czy to też nie jes
                > t
                > coś, na co należy zwrócić uwagę (pytanie, czy "normalnie" było wcześniej czy te
                > raz).

                jesteś po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej, Twój organizm nigdy nie będzie
                pracował już dokładnie tak samo, jak przed nią a to dlatego, że teraz organizm
                uczy się swojej pracy na nowo. Jajniki trwając w uśpieniu przez x czasu
                potrzebują kilku miesięcy minimum, by wrócić do rytmu. Poza tym poziom hormonów
                w każdym cyklu może być inny. Natomiast PMS (w tym wspomniane przez Ciebie
                dolegliwości) nigdy nie zależą tylko od jednego hormonu. Nadmierny PMS może być
                wynikiem zbyt wysokiej prolaktyny, zbyt wysokiego lub zbyt niskiego poziomu
                progesteronu, burzy hormonalnej (czyli gwałtownego wzrostu lub spadku któregoś z
                hormonów). Słowem: po odstawieniu przez jakiś czas może się tak dziać (tak samo
                jak po rozpoczęciu przyjmowania hormonów). Możesz o tym wspomnieć lekarzowi, ten
                może poszerzyć ew. diagnostykę o zbadanie kilku hormonów więcej (czy zleci po
                prostu pełen profil hormonalny, ale wg mnie na to za wcześnie).

                Co do krwawienia - po odstawieniu anty endometrium tez musi mieć czas by wrócić
                do właściwej grubości. Podczas brania tabletek było cienkie. A 5 miesięcy to
                wcale nie jest "zbyt długo".
                • nglka a! 17.07.10, 17:40
                  do objawów płodności jak najbardziej wliczamy jeszcze szyjkę; jej szczyt
                  określamy na dzień, w którym była najwyżej, najbardziej miękka i otwarte, od
                  tego czasu liczymy 3 dni (jeśli jest to ostatni trwający objaw płodny a u Ciebie
                  tak jest. POD WARUNKIEM, ŻE PŁODNOŚĆ NIE NAWRÓCI: szczyty w tym cyklu wyglądają
                  następująco:
                  - śluzu 18 dc (nie 16) bo zarówno 17 jak i 18 dc były cechy najwyższej
                  płodności: przejrzysty i rozciągliwy, jest to zdecydowanie objaw świadczący o
                  trwającej płodności! (a wystarczy jedna z cech: przejrzysty, rozciągliwy, mokry,
                  śliski, wodnisty).
                  - szyjki 17 dc (nie 14) bo określamy ostatni dzień z szyjką najwyżej uniesioną,
                  najbardziej otwartą i miękką.
                  To wszystko oznacza, że dopiero 22 dc rano (lub 21 dc wieczorem) po wprowadzeniu
                  oznaczeń WLICZAJĄC wszystkie dni do 21 dc włącznie - będzie można określić, że
                  owulacja została odbyta (3 dni po ostatnim szczycie + wyższe - met. angielska).
                  Do trzech dni po ostatnim szczycie płodnośc ma prawo nawrócić, świadcząc
                  jednocześnie o tym, że poprzednie podejście nie zakończyło się owulacją. Z
                  analizą czekamy do końca dnia 21 dc.
                  • zabkaa24 Re: a! 17.07.10, 18:09
                    Dziękuję, rzeczywiście pospieszyłam się z tymi zapiskami, zaraz poprawię na te
                    od Ciebie a potem wg potrzeby, jeśli powróci płodność, raz jeszcze. Powoli
                    zaczynam mi się to wszystko układać w głowie choć nadal jest to dla mnie
                    skomplikowane. Dziękuję za pomoc, bo czytając o tym nie jest się w stanie
                    wszystkiego wyłapać i dopiero prowadząc obserwacje nasuwają się pytania.

                    Co do długości cykli to rzeczywiście, zakładam sobie że będzie nie dłuższy niż
                    30 dni bo nigdy w życiu takiego nie miałam ale to takie luźne domniemania:)
                    Właśnie zanim przeczytałam Twój post czytałam sobie o "późnych" owulacjach, że
                    czegoś takiego nie ma i tym bardziej się cieszę i czuję się delikatnie
                    uspokojona:) Co innego długość fazy lutealnej.

                    Jeśli chodzi o miesiączki to nie wiedziałam, że endo może się odbudowywać tak
                    "długo". W takim razie też chyba jeszcze nie ma się czym niepokoić, chyba
                    jedynie brakami w wiedzy;), z którymi cały czas staram się walczyć:)
                    • nglka Re: a! 17.07.10, 21:35
                      Grubość endometrium jest ściśle uzależniona od poziomu hormonów płciowych w
                      danym cyklu, stąd, jeśli one jeszcze nie są unormowane to i endometrium może być
                      odbiegające od normy.
                      • zabkaa24 Re: a! 17.07.10, 22:07
                        Rozumiem. W takim razie poproszę gina o usg, niech zobaczy, jaka jest grubość. W
                        końcu to ma być ostatni "przegląd" przed staraniami ;)
                        • nglka Re: a! 17.07.10, 22:22
                          No tak ale grubość endo ma w zasadzie znacznie dla ciązy jeśli badasz się w
                          okresie okołoowulacyjnym, gdy jest już pęcherzyk dominujący oraz po owulacji.
                          Badanie na początku cyklu niczego nie da, bo endometrium złuszcza się co cykl
                          wraz z krwią miesiączną i powoli odbudowuje się co cykl.
                          • zabkaa24 Re: a! 17.07.10, 22:34
                            Tak ale właśnie będę u gina około 13-14 dc, mam nadzieję, że już coś będzie mógł
                            stwierdzić, chociaż owulacja u mnie trochę później zwykle jest.
                            • zabkaa24 Re: a! 23.07.10, 22:32
                              Droga Nglko, czy mogłabyś spojrzeć na dalszy ciąg mojego wykresu? Zgodnie z tym,
                              co napisałaś - czy objawy z 16-17 dc mogę uznać za powrót płodności (dwa dni po
                              ostatnim szczycie)? Wydaje mi się, że owulacja mogła być dopiero 20 a 21 dc. Co
                              myślisz? Dziękuję i pozdrawiam:)
    • zabkaa24 Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 12.07.10, 11:37
      nglka, BARDZO dziękuję Ci za tę obszerną odpowiedź. Dziś wyjeżdżam na kilka dni
      więc nie bardzo mam czas się teraz w to dokładnie wczytać i odnieść, ale jak
      tylko wrócę od razu to zrobię. Wielkie dzięki!!!!!!:)
    • zabkaa24 Re: Proszę zerknijcie na moje wykresy... 06.08.10, 12:17
      Dziś odebrałam wynik prolaktyny; miesiączki mam zwykle 5-cio dniowe więc badanie
      zrobiłam w 3dc, mój wynik 11,20 ng/ml, z tego, co czytam, to całkiem dobry:) Jak
      się cieszę:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka