milk_and_honey
25.03.04, 18:06
Mam nadzieje ze szczególnie te osoby, które od lat stosują npr lub są
instruktorami tej metody pomogą mi rozwiać wątpliwości, których nabrałam po
lekturze wypowiedzi ekspertów na forum www.nasz-bocian.pl. Ale do rzeczy :-)
Nie stosuje npr jako antykoncepcji - mierzę temperaturę, obserwuję śluz i
szyjkę po to aby poznać swój cykl. Mam nieregularne i długie cykle a ponieważ
nie stać mnie obecnie na monitoring owulacji (i nie staram sie w tym momencie
o dziecko) chciałam sprawdzić czy owulacja występuje właśnie za pomocą metod
npr. Na forum bociana wielokrotnie padały pytania o wartość metody termicznej
i zawsze odpowiedzi ekspertów były sceptyczne. Rozumiem, że w niektórych
sytuacjach wzrost temperatury może występować pomimo braku owulacji lub jeśli
owulacja jest kiepskiej jakości. Rozumiem że przyczyny niepłodności mogą być
bardzo różne i że często książkowe wykresy nie przynoszą porządanych
rezultatów. Jednak w jednej z wypowiedzi owego eksperta (lekarza z kliniki
leczenia niepłodności) padło stwierdzenie ze rocznie 20 na 100 kobiet
stosujących npr jako antykoncepcje zachodzi w niechcianą ciążę. Na stronach
npr ten odsetek jest znacznie niższy. O co chodzi? Czy ten lekarz kłamie, na
nieprawdziwe dane, jest negatywnie nastawiony do npr? Trochę mnie to
stwierdzenie zmartwiło bo w przyszłości chciałam stosować npr jako metodę
antykoncepcji. A lekarz ten niewątpliwie jest dobrym specjalistą więc wątpię
by chodziło tu o brak wiedzy czy doświadczenia... Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam.