Dodaj do ulubionych

Pierwszy dzień cyklu (poronienie i zabieg)

30.01.13, 11:37
Pytanie odnośnie pierwszego dnia cyklu - jak jest w przypadku poronienia? A dokładnie, jeśli w ciąży pojawi się krwawienie, a po kilku dniach następuje zabieg łyżczkowania. Czy dopiero dzień zabiegu jest pierwszym dniem nowego cyklu?
Obserwuj wątek
    • tulipanek1208 Re: Pierwszy dzień cyklu (poronienie i zabieg) 30.01.13, 14:02
      z tego co się orientuję, to chyba dzień zabiegu można tak potraktować, ale z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej poczekać do pierwszego dnia naturalnej miesiączki i dopiero wtedy zacząć liczyć:-)
      • marion80 Re: Pierwszy dzień cyklu (poronienie i zabieg) 30.01.13, 14:19
        Oj, nie wydaje mi się...
        Przecież wiele kobiet po poronieniu zachodzi ponownie w ciążę zaraz w kolejnym cyklu po poronieniu. Więc gdyby nie traktować poronienia jako początek kolejnego cyklu, to łącznie cykl ciążowy byłby mega długi. To nie ma więc sensu.

        Z tym pierwszym dniem jest chyba tak, jak z dniem porodu - dzień porodu jest pierwszym dniem nowego cyklu.
        • tulipanek1208 Re: Pierwszy dzień cyklu (poronienie i zabieg) 30.01.13, 14:44
          no ale przecież własnie tak napisałam, że zabieg z medycznego punktu widzenia traktowany jest jako pierwszy dzień cyklu... ale wiem, że najlepiej jest poczekać ze staraniami do pierwszej, naturalnej miesiączki... tak powiedział mi mój gin...
        • bystra_26 do marion80 - konkretnie 31.01.13, 10:12
          Zasadniczo to wszystko jedno, bo i tak ten cykl:
          a) nie wejdzie do statystyk (pierwszy poporodowy liczony od porodu też nie wchodzi)
          b) nie możesz na początku przyjąć niepłodności ze względu na nietypową sytuację (tak jak w pierwszym porodowym, jeśli nie spełniasz warunków pełnego/ekologicznego karmienia piersią lub LAM)
          .
          To moje wnioski, nie zatwierdzone przez INER itp.

          Co do czekania z kolejnymi staraniami do kolejnego cyklu albo i 3 miesiące, to zdania są podzielone. Lekarze ponoć mają taką wytyczną ze względów psychologicznych. Ze względów medycznych jednak po zabiegu śluzówka macicy potrzebuje się zregenerować, żeby potencjalny zarodek mógł się skutecznie zagnieździć, więc osobiście w takiej sytuacji poczekałabym przynajmniej na kolejny cykl.
          • marion80 Re: do marion80 - konkretnie 31.01.13, 12:53
            Dzięki bystra - na Twoją odpowiedź czekałam.

            Nie chodzi o mnie. Pytam w imieniu pewnej znajomej (przy okazji ja się nowych rzeczy dowiaduję).
            Znajoma miała zabieg w 55. dniu fazy lutealnej, po ponad tygodniowym plamieniu/lekkim krwawieniu. Niestety beta nie spada - czekają właśnie na wyniki zabiegu i chyba będzie kolejny. Co w takim przypadku? Dzień pierwszego zabiegu to pierwszy dzień nowego cyklu?

            Kobieta ma 43 lata, 2 dzieci. W 2010 r. poronienie w 6 tc (puste jajo), w 2011 r. kolejne (w 10 tyg. ciąża obumarła) i teraz trzeci raz się nie udało (10 tc).
      • bystra_26 Re: Pierwszy dzień cyklu (poronienie i zabieg) 31.01.13, 10:04
        tulipanek1208 napisał(a):

        > z tego co się orientuję, to chyba dzień zabiegu można tak potraktować, ale z wł
        > asnego doświadczenia wiem, że najlepiej poczekać do pierwszego dnia naturalnej
        > miesiączki i dopiero wtedy zacząć liczyć:-)

        A co chcesz liczyć?
        I jak potraktować wtedy ten czas od poronienia/zabiegu do pierwszej miesiączki? Jako NIECYKL?
        Zastanów się.
        • railly Re: Pierwszy dzień cyklu (poronienie i zabieg) 31.01.13, 10:18
          Pierwszy cykl po poronieniu zazwyczaj jest zupełnie inny, działają jeszcze hormony ciązowe, organizm przezywa szok, że hormony są, a ciązy nie ma. Lekarz mi tłumaczył, że organizm musi zaprogramować się na nowo i wszystko wraca do normy najwcześniej w drugim cyklu po poronieniu.
          Ja zaczynam właśnie drugi cykl po poronieniu, po zabiegu mój pierwszy cykl trwał 6 tygodni, wyraźnie czułam że nic nie jest tak samo, objawy ciązowe zanikały bardzo wolno: wciąz bolały mnie piersi, kłuła macica i jajniki. Dopiero po pierwszej @ schudłam w pasie i zmniejszył mi się brzuch. Pierwsza miesiączka była dośc ciężka, trochę dłuższa i inna niż zwykle. Nastepny cykl był juz zwyczajny, tak samo długi jak przed ciążą, z prawidłową owulacją w tym samym dniu co wczesniej. Jedyna różnica to brak PMS, brak bólu piersi i plamienia przepowiadającego koniec cyklu.
          • bunia19931 Re: Pierwszy dzień cyklu (poronienie i zabieg) 27.01.14, 08:22
            Witam. Ja miałam poronienie zupełne 23 listopada. 27 grudnia mialam miesiączkę dość normalną (mówię "dość" gdyż zawsze mam bolącą) :P. Teraz jest już 27 styczeń a drugiej miesiaczki nie ma. Tylko pobolewa mnie dół brzucha, a ten ból jest taki jak przy miesiączce. Z mężem współżyję , a ostatni raz tydzień temu. Czy możliwa jest ciąża?
        • horpyna4 Re: Pierwszy dzień cyklu (poronienie i zabieg) 06.02.13, 15:16
          Ja nie bardzo rozumiem tego "akuratnego" określania początku cyklu. Przecież wiadomo, że pierwsza faza może mieć dowolną długość i nie ma znaczenia, kiedy cykl się zaczął. Ważne jest pojawienie się śluzu płodnego, wzrost temperatury i długość fazy lutealnej. Ważne jest też, żeby przed wzrostem była odpowiednia ilość tych niższych temperatur dla stwierdzenia, że faktycznie wzrost nastąpił.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka