jajcara2
01.09.04, 20:24
Witam :) Mam dylemat... jak to jest z ta nieplodnoscia przedowulacyjna ? Czytalam ze trzeba po jakims czasie zestawic ze soba dlugosc cykli, cos tam odejmowac wg szkoly polskiej i angielskiej, ciezko mi to pojac... prosze o jakies w miare zrozumiale wytlumaczenie. Jak tak dalej pojdzie to chyba bede mogla "poszalec" po jajeczkowaniu bo przed to chyba nie jestem gotowa... Ile tak srednio w cyklu odejmuje sie dni plodnych ? Od ktorego dnia cyklu mam wiedziec ze jest mozliwosc poczecia ? Pozdrawiam :)