delta.x
05.01.05, 12:15
Witajcie. Mam pytanie czy jest sens mierzyć temperaturę i malować wykres w
trakcie brania luteiny, która jak wiadomo podwyższa temp. ciała? Ja mierzę i
faktycznie widać na wykresie, że wartości są wyższe ale i tak wygląda to
logicznie. Tylko nie wiem czy mogę mieć zaufanie do takich pomiarów. Biorę
luteinę żeby "ustawić organizm" i spowodować że owulacja będzie występować
szybciej niż zawsze miało to u mnie miejsce. I teraz nie wiem, czy znaczny
skok temperatury uwidaczniający się na wykresie ok 18 dnia cyklu (biorę
luteinę od 15 dnia) może oznaczać że owulacja była czy raczej przy luteinie
nie ma na to szans?