maandarynkaa
14.01.05, 12:24
Witam serdecznie!
Od ponad roku mierzę ptc i obserwuje śluz. Mam długie cykle (od 31 do 60 dni -
zwykle 34-37). Zawsze jest skok temperatury ale jest on późno. Najczęściej
ok 20 - 25 dnia cyklu) Potem jest 10-12 dni temperatury wyższej i okres. Skok
temperatury jest wyraźny - w pierwszej fazie mam temperatury 36,3-36,5 a w
drugiej 36,8- 37,1. Mam wyraźny objaw śluzu ale mam wrażenie że nie jest
on "skoordynowany" ze skokiem tempki. Zazwyczaj (nawet w tych najdłuższych
cyklach) ok 11 dc pojawia się śluż jak białko jajka - przeźroczysty,
rozciągliwy, na początku gęsty (przepraszam za porównanie - taki glutowaty) w
kolejnych dniach coraz bardziej wodnisty. Taki śluz utrzymuje się u mnie
nawet do 10-12 dni. Czasem w tym czasie dochodzi do skoku tempki, sluz zanika
i jest ok. Ale bywa i tak ( i to jest wersja częstsza) że śluz zanika, jest
sucho albo pojawia się śluz kremowy i po kilku, kilkunastu dniach następuje
skok temperatury. Dodatkowo zazwyczaj w pierwszej fazie mam mniej lub
bardziej dotkliwe bóle jajników i bóle krzyza - i one też pojawiają się jak
gdyby dwa razy - najpierw ok 11-15 dc, wraz ze śluzem, a drugi raz w
okolicach skoku tempki. Boje się że jest ze mną coś nie tak, że będę miała
kłopoty z zajściem w ciążę... Byłam u ginekologa, badałam hormony i robiłam
usg. Wszystko wyszło ok. Hormony super (tylko estradiol na początku cyklu
niski). Lekarka zaleciła tabletki anty na skrócenie cyklu. Nie chce ich brać
i zamierzam szukać nowego lekarza ale trudno jest znaleźć takiego, który nie
chce wszystkiego leczyć tabletkami i który umiałby odczytać coś na podstawie
obserwacji cyklu. Może Wy, jako specjalistki poradziły byście mi coś? Dodam
ze mam 25 lat i nie rodziłam. Krwawienia mam dość obfite, trwające ok 5-6
dni.