burczykowa
20.01.05, 20:51
Zastanawiam się czasami, dlaczego o npr są takie negatywne opinie. Oczywiście-
przyczyn jest wiele. Ale jak czytam TAKIE BZDURY, to opanować się nie mogę:
www.nastolatek.pl/lissewska.php?pyt=antykoncepcja
Kobieta- uświadamiacz młodzieży (zapewne za nasze -podatników pieniądze), ma
czelnośc podawać swoje nazwisko (Lissowska)i zachęcać, by ją zapraszać do
szkół, kiedy reprezentuje tak haniebnie niski poziom wiedzy! Gdzie jej
odpowiedzialność przed słuchaczami za wprowadzenie jej porad w życie? Doradza
młodym osobom, a samej konieczna jest porządna edukacja!!!
Co mnie tak wku***ło? M.in.:
-pęcherzyk to balonik, stąd pęka jak chce (to o pękającym pęcherzyku Graafa)
-miesiaczka (prawidłowa) może trwac 10 dni
-opisywany śluz- słowa, jakimi to robi; koniec płodności to według niej juz
1,5 doby po zaniku śluzu!A jaki nowatorski sposób jego badania!
- według pomiarów mozna wyznaczyć poczatek okresu płodności: jak tworzy
się "dół temperaturowy", a 1,5 dnia po wahnięciu (pewnie po skoku???) kończy
się okres płodności...
- zdarza się podwójna owulacja!
-każda z nas jest niedojrzała hormonalnie, moje drogie! Jesteśmy dojrzałe
dopiero po urodzeniu pierwszego dziecka....... Czyli w Niemczech np. nie jest
i nie bedzie juz dojrzałych 40% kobiet po 40 roku życia (tyle ich tam nie ma
jeszcze dzieci)
Ręce załamać! Jesli młodzież posłucha tak zacnego eksperta, to juz się nie
dziwie, skąd niechęć do NPRu. Zawodność...
Takie bzdury mozna znaleźć na porządku dziennym. Nie warto tracić sił na ich
prostowanie. Wiekszość przypadków jest beznadziejna...
Pozdrawiam