Dodaj do ulubionych

po co napisałam na forum o sobie

03.02.05, 10:18
Zaprzeczam, bym była tożsama z kimkolwiek na tym forum. To po pierwsze.
Byłam i pewnie będę wierną czytelniczką forum. Bo podejmowalo trudne i wazne
sprawy. Nie jestem smiała, więc duzo czasu zajęło mi zanim opisałam swój
przypadek. Chciałam by byl to glos w dyskusji, dowod na to, że natura może
płatać figle i że trzeba zachowac ostrożność - może nie rezygnowac tak od
razu z mierzenia temp. przez cały cykl i obserwacje prowadzić przez cały
cykl?
Tylko tyle i az tyle chcialam powiedzieć.
Niestety zostałam zakrzyczana, bo osmieliłam się być wyjątkiem, a te się w
npr (jak się okazuje) nie zdarzają.
Posądzano mnie o konfabulację, posiadanie kilku nicków, dyskutowanie samej ze
sobą, nieumiejętność zapamiętania informacji, nieumiejętnośc czytania.
Mam prośbę - może zastrzeżcie we wstępie do forum, że wyjątki, dziwne
przypadki, albo wątpiący nie mają wstepu - będzie łatwiej - stresu mnie
dla "starych forumek" i jasna informacja dla nas wątpiącyh i poszukujących, z
problemami dot. NPR.
Że jest to miejsce dla pewnych swego i zadowolonych z npr.
Nawet kościół wyciąga rękę do agnostyków, Wy - nie. Przykre.
Z szacunkiem
Tamara
Obserwuj wątek
    • mimoooza Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 11:05
      Przykro mi, że zostałaś na tym forum niemiło potraktowana. Mnie też denerwuje,
      że atmosfera robi się coraz cięższa, a tak nie powinno być nawet przy
      rozbieżności poglądów.

      Dobrze, że napisałaś o sobie. Ja też gorąco wierzę w to, że w fizjologii nie
      odkryto jeszcze wszystkiego, w związku z czym "małe cuda" są możliwe. Chodzi
      tylko o to, by stwierdzić, czy to rzeczywiście odstępstwo od "normy", czy też
      możliwe jest wytłumaczenie danego wypadku w ramach dostępnej nam wiedzy.
      Burczykowa wykazała, że w świetle obecnego stanmu wiedzy wypadek Twój i Toyi.3
      można wytłumaczyć, nie uciekając się do kategorii "cudu" i odstępstwa od tego,
      co wiemy. Więc przydałaby się też dobra wola z Waszej strony, by zrozumieć te
      osoby, które podchodzą do "cudów" sceptycznie i wolą analizować zjawiska
      rozumowo, w oparciu o dostępną w danym czasie wiedzę.

      A jako że z tego forum korzystają osoby stosujące NPR, to dla wszystkich jest
      korzystne, by mówić o wypadkach trudnych, dziwnych i próbować je wyjaśnić.
      Skoro stosuję NPR, to chciałabym, żeby było skuteczne. A żeby było skuteczne,
      to warto wiedzieć jak najwięcej, także o takich trudnych wypadkach.

      Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
      • rozalka8 Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 11:56
        "Przykro mi, że zostałaś na tym forum niemiło potraktowana"-została też tak
        potrakowana przez ciebie,bo przytakiwałaś klarze-brzozie,kiedy ta z oburzeniem
        stwierdziła,że "zamiast ruszyć szare komórki" czepiają się burczykowej i drążą
        "pseudoproblemy".Poza tym sama oceniłaś dziewczyny,które napisały o swoich
        nietypowych doświadczeniach,że się dowartościowują pisząc jakie są nietypowe.
        To ty,klara-brzoza ,burczykowa nie macie pokory wobec natury,bo uważanie ,że
        KAŻDY organizm działa szablonowo ;
        Mnie się wydaje,że żadna z tych dziewczyn nie chciała powiedzieć,że NPR są do
        niczego,ale ,że nawet prowadząc obserwacje,mierząc temp.jak należy natura może
        nam spłatać figla -i po to m.in.też jest (albo powinno być ,bo nie jest )to
        forum,żeby pomóc praktycznie zastosować teorię.
        "A jako że z tego forum korzystają osoby stosujące NPR, to dla wszystkich jest
        > korzystne, by mówić o wypadkach trudnych, dziwnych i próbować je wyjaśnić."
        No nie wydaje mi się po wątku klary-brzozy i jej tekstach o ruszniu szarymi
        komórkami i "siadaniu na burczykową ze swoimi pseudoproblemami".
        • mimoooza Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 13:25
          To że wypowiedziałam się w wątku stworzonym przez klarę.brzozę wcale nie
          znaczy, że się zgadzam ze wszystkim, co napisała - nigdzie nie napisałam czegoś
          takiego, że się z Nią zgadzam. To co miałam do powiedzenia, napisałam w swoich
          postach, w związku z czym nie uważam, żebym sama niemiło potraktowała Tamarę
          bądź Toyę. To, co Im zarzuciłam, to brak obiektywizmu i dobrych chęci, by
          zrozumieć "drugą" stronę. A to jest według mnie tylko i wyłącznie wyrażenie
          swojej opinii, bez intencji obrażenia kogokolwiek.

          Zawsze można pozostać nieprzekonanym, ale nie można drugiej stronie zarzucać,
          że niczego nie wie o danym przypadku, albo że się czepia albo nie wiem co
          jeszcze. W takim wypadku wszelka dyskusja jest bez sensu.
          • toya3 Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 14:13
            > nie uważam, żebym sama niemiło potraktowała Tamarę
            > bądź Toyę.

            Potwierdzam - ja nie czuję się żle potraktowane przez mimoozę.
            Wypowiedzi innych bywały, owszem, ostre w tonie. Ale sama nie jestem bez winy.
            Zresztą - sposób, w jaki się tu wypowiadamy świadczy często (nie zawsze) o
            naszym charakterze, usposobieniu i kulturze - w realu. Ja sama wiem, że jestem
            zapalczywa i mogę się uprzedzić do kogoś, a wtedy łatwo o przykry ton
            wypowiedzi :((.
            Natomiast bardzo cieszę się, że piszą tu osoby takie jak mimooza - piszą, co
            chcą napisać, ale w umiarkowany, spokojny sposób, chłodzą dyskusję.
            Zawsze czytając ich posty, zazdroszczę - ja tak nie potrafię.
            Pozdrawiam
            • mimoooza Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 14:24
              Dzięki, Toya.

              Myślę, że masz rację, nasz życiowy temperament często decyduje o naszym
              sposobie wypowiadania się. W wypadku forum i innych wirtualnych sposobów
              komunikacji sprawa jest o tyle bardziej skomplikowana, że czytając cudze posty,
              można je odebrać zupełnie niezgodnie z intencją piszącego, stąd łatwo kogoś
              posądzić o intencje, których nie miał.

              Szczerze życzę Tobie i wszystkim forumowiczom wszystkiego dobrego, a nam
              wszystkim tego, żebyśmy potrafili ze sobą spokojnie dyskutować, nawet przy
              skrajnie odmiennych poglądach :)
        • majkabis Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 16:57
          Może łaskawie napiszesz, pod jakim nickiem tam pisałaś? Bo Tobie chodzi o ten
          watek, czyż nie?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=20137997&v=2&s=0
          No to jaki był tam twój nick?
          • majkabis Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 17:00
            to było do rozalka08.
    • artus1231 Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 16:50
      Tak sobie pomyślałem, że może... tu po prostu wypowiada się za mało facetów. Bo
      jak wiadomo "mężczyzna łagodzi obyczaje" :)
      • zamia1 Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 16:53
        To dawaj swoich chłopaków!
    • artus1231 Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 17:42
      Problem w tym, że moi koledzy raczej nie zawracają sobie głowy... NPRem :)
      Ale Wy przecież macie swoich mężów!
      ...i sposoby, by różne rzeczy na nich "wymuszać" :)
      • mimoooza Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 18:05
        Oczywiście...

        Jest tylko mały problem. Mój Mężulek, choć w pełni przekonany do stosowania NPR
        w małżeństwie, jest człowiekiem bardzo konkretnym, umysłem ścisłym. Większość
        dywagacji, które pojawiły się ostatnio na forum, uznałby pewnie za kompletnie
        jałowe. I myślę, że w ten sposób pojmuje świat większość facetów - coś uzna za
        czarne, coś za białe i później już nad tym nie dyskutuje (może się mylę?).

        Jest jeszcze jeden sposób - jako praktyk NPR może sam częściej zabieraj głos?
        Serdecznie pozdrawiam :)
        • zamia1 Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 18:11
          > Większość dywagacji, które pojawiły się ostatnio na forum, uznałby pewnie za
          kompletnie
          > jałowe.

          Mój też: "Dzielenie włosa na czworo".
      • zamia1 Re: po co napisałam na forum o sobie 03.02.05, 18:08
        Są sprawy, do których ich zmuszać nie trzeba;-)
        ale pisanie na forum do nich nie należy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka