Dodaj do ulubionych

palmienie-proszę o pomoc!!!!!!!!!!

02.05.06, 19:42
Moje Drogie duszki!
proszę o szybką odpowiedz na nurtujące mnie pytanie. Wiem,że piszę na nie tym
forum co trzeba, ale tylko tu ktos ciągle bywa...zwłaszcza w ten dłuugi
weekend.
Otóż zacznę od początku. Mam 7,5 misięcznego synka. Od 1,5 miesiąca nie
karmię go już piersią. Równo po 2 tyg. po zakończeniu karmienia dostałam
pierwszą poporodową miesiączką-dość obfitą, która trwała 6 dni. Wszystko
byłoby ok, gdyby w tym cyklu od 12 dnia do 16 włącznie nie pojawiło sie u
mnie znów niewielkie krwawienie (towarzyszył mu lekki ból w podbrzuszku)
Przestraszyłam się, nie wiem co to moze być. Czytałam, coś o krwawieniu
owulacyjnym.Ale to możliwe? Az 4 dni? Dodam że niewielkie było to plamienie.
Dzis jest 17 dc i plamienie ustąpiło.
Jeśli to owulacja, to kiedy się odbywała? Przed plamniem, w trakcie czy po?
Dodam, że sluzu płodnego nie zaobserwowałam wcale, dzis juz jest sucho. I
jescze jedna sprawa-w 12 dc (pierwszym plamienia) kochalismy się z mężem bez
zabezpieczenia-myślałam, że to dni niepłodne.Potem pjawiło się plamienie,ale
nie sądzę żeby było wywołane naszym szarżowaniem. Proszę o porady, bo
strasznie sie martwię, a do końca weekedu chyba nie wytrzymam. Dodam tylko,że
gdyby się okazało, że jestem w ciąży byłabym zadowolona...pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • maja2 Re: palmienie-proszę o pomoc!!!!!!!!!! 02.05.06, 19:45
      proszę o szybką odpowiedz na nurtujące mnie pytanie. Wiem,że piszę na nie tym
      > forum co trzeba, ale tylko tu ktos ciągle bywa...zwłaszcza w ten dłuugi
      > weekend.
      te post skopiowałam i wysłałam także tu.
    • pantarejka Re: palmienie-proszę o pomoc!!!!!!!!!! 07.05.06, 15:40
      To było prawdopodobnie krwawienie śródcykliczne. Śluzu typu płodnego mogłaś nie
      zauważyć, gdyż krwawienie zaciemniło obraz. Mi czasami zdarzają się takie
      krwawienia i trwają około 2-3 dni, ale są o wiele bardziej skąpe i mają inną
      barwę (raczej brunatne). Co do czasu owulacji, to bez wykresu temperatury,
      który mógłby coś nam podpowiedzieć, nie da się jednoznacznie stwierdzić czasu
      owulacji. Według mnie owu mogła być pod koniec tego krwawienia lub zaraz po.
      Szansa zapłodnienia w fazie płodnej u zdrowej kobiety wynosi 40%. Zakładając,
      że 12 dzień był jeszcze "bezpieczny", to szansa na drugiego dzidziusia jest
      mniejsza. 100% pewności jednak nie można mieć...

      Mam nadzieję, że moja odpowiedź, choć opóźniona w jakiś sposób Ci pomoże. Daj
      znać, bo już jest po weekendzie :) Zresztą piszesz, że cieszyłabyś się z ciąży,
      więc nie ma się co martwić :)

      Pozdrawiam
    • maja2 Re: palmienie-proszę o pomoc!!!!!!!!!! 09.05.06, 17:13
      nie byłam u gina.Na NFZ dopiero 25 maja mam termin wizyty. Czuję,
      że "wpadliśmy". Albo mam takie problemy z hormonami (po porodzie to pewnie
      standard). Nie wiem sama...pewnie objawy sobie "wkręciłam":-))Ale...no właśnie
      od tego dnia codziennie pobolewa mnie podbrzusze, czyję napięcie w dole
      brzucha, dao tego dużo białego, rozciągliwego śluzu, no i to co miałam w
      pierwszej ciąży-zmieniony zapach potu-wręcz "śmierdzę", zwłaszcza rano.
      Poczekam do terminu miesiączki i zrobię test.
      Ps-z drugiej strony w 24 dc, można "czuć" że jest się w ciąży???E...pewnie mi
      się coś uroiło. Pozdrawiam
      • pantarejka Re: palmienie-proszę o pomoc!!!!!!!!!! 10.05.06, 07:54
        Roumiem, że posiadanie kolejnego dziecka, to jednak pewne obciążenie i
        wolelibyście go jeszcze nie mieć. 24dc - to na dniach wszystko się powinno
        wyjaśnić - @. Trzymam kciuki za najlepsze rozwiązanie. Napisz, jaki będzie
        finał tej historii.
        • maja2 dziś 25 dc-cisza 11.05.06, 15:08
          durna baba ze mnie!
          Naczytałąm się na forum o temperaturze w ciąży, że osyluje wokół 37 stopni i
          rano jednorazowo (hahaha!!!) sobie zmierzyłam-36,5 (w ustach, bez wstawania) no
          i z tego co tu piszą-w ciąży nie jestem...I jakos tak cały dzień objawy mi
          zniknęły. Testu nie robię, czekam na @, pozdrawiam
          Ps-i już się nie obawiam ciąży, ale też mi już jakoś smutno jest:-((
    • maja2 zatestowałam dla świętego spokoju.... 16.05.06, 11:12
      i jest jedna krecha!
      Więcej szczęścia, jak rozumu...Chociaż jakoś smutno mi:-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka