bogini_w_bikini
21.09.06, 12:12
Jestem po bardzo ciężkim psn. Nie powinnam ze względów zdrowotnych zachodzić w
najbliższym czasie w ciążę. Razem z mężem chcielibyśmy powoli wrócić do
normalnego współżycia, bo prawie cała ciąża była dla nas czasem abstynencji
(mąż nie chciał, a ja to uszanowałam). Obserwacje szyjki - utrudnione a wręcz
niemożliwe ze względu na urazy w czasie porodu, śluzu prawie w cale - podobno
to syt. normalna z powodu lekarstw, które przyjmuję, temperatura - nie do
zmierzenia, bo dziecko budzi się w nocy raz, ale o róznych porach, wtedy muszę
chodzić z dzieckiem więc ... Nasze pierwsze dziecko jest wpadką, łudzę się, że
to ja coś zawaliłam w obliczeniach. Nie wiem czy mogę korzystać z laktacyjnego
braku owulacji, bo w dzień karmię cześto, ale w nocy czasem karmienie
przekracza magiczne 6h. Niech mi ktoś coś doradzi, błagam
To zazdroszczę kolezankom. Dla mnie czas po obu porodach był bardzo trudny.
Obserwacje szyjki - niemożliwe ze względu na urazy poporodowe . Obserwacja
śluzu - zaburzona przez brane leki. Temperatura - nie do mierzenia, bo bywało,
że nocą spałam godzinę. A zresztą sama temperatura jest do kitu, bo jak już
jest skok, to przecież po owu, prawda?
Tak więc nie dla każdego jest to takie zwyczajne.