Dodaj do ulubionych

szyjka a plodnosc

22.10.06, 10:11
Troszke zglupialam.
Cykle mam co najmniej 30 dniowe, a zdazaja sie i te 70dniowe. Z moich
obserwacji wynika ze moja faza lutealna trwa 2 tyg +-1 dzien, sluzu nie za
duzo ale rozpoznawalny.
Wczoraj wieczorem rozbolalo mnie podbrzusze, cale a nie jedna konkretna
strona, ale brak objawow sluzu, szyjka nisko i twarda. Dzis dla odmiany
szyjka miekka i wysoko, sluzu prawie nie ma i w dalszym ciagu calkowicie
nieplodny. Ja wiem ze objaw bolu podbrzusza o niczym konkretnym moze nie
swiadczyc, ale jak rozumiec ta szyjke dzis, skoku tempki oczywiscie jeszcze
nie ma? Juz jest to objaw plodnosci czy jeszcze nie????
Obserwuj wątek
    • nglka Re: szyjka a plodnosc 22.10.06, 12:27
      O rozpoczęciu płodności świadczy pierwszy objaw, czyli w tym wypadku wysoko
      umieszczona, miękka szyjka. Szczyt płodności jest wtedy, gdy szyjka jest
      dodatkowo otwarta. Nie u wszystkich kobiet występuje śluz typowo płodny, ale na
      Twoim miejscu wybrałabym się do lekarza. Jeśli bywa, że dostajesz okres i co 70
      dni to nie jest to normalne. Szyjka reaguje na estrogeny, jeśli masz problemy
      hormonalne to w takim wysadku szyjka nie musi wskazywać na zbliżającą się
      owulację. Zrób badania. Koniecznie.
      • lianis Re: szyjka a plodnosc 22.10.06, 18:22
        Dzieki za odpowiedz :)
        Badania juz mam zrobione i mam zbyt wysoki testosteron i niski progesteron, nie
        wiem jak to moze wplywac na moje obserwacje.
        U mnie z reguly wystepuje sluz plodny, tzn rozciagliwy, a w tym cyklu jak na
        razie jest prawie sucho, nie mam odczucia wilgotnosci i wydzielina jest mleczna
        i zupelnie nie da rady jej podciagnac pod choc minimalnie rozciagliwa, dlatego
        pytalam o szyjke, bo w sumie z moich informacji wynika ze ona sie otwiera tylko
        dwa razy, raz w czasie @ i drugi w czasie owu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka