Dodaj do ulubionych

ratunkuu, jaki sluz?

20.02.07, 16:48
Dziewczyny, ja was naprawde przpraszam ale wytlumaczcie mi jak chlop krowie
na miedzy , jak to jest z tym sluzem?
Jaki jest plodny a jaki nie? wszystko co tu czytam, powoduje że mam niezly
metlik w glowie. Napiszcie kiedy mniej wiecej ma wystapic plodny i jaki on
jest a jaki jest po owulacji, itp. Ja chyba jakas dziwna jestem, bo to
wszystko to mi siE tylko poplatalo. Pomożcie i nie krzyczcie:)
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: ratunkuu, jaki sluz? 20.02.07, 18:48
      No dobra, wytłumaczę Ci logicznie, jak krowie na miedzy (zgodnie z życzeniem).
      Żywy organizm działa tak, żeby ułatwiać poczęcie dziecka i zachować gatunek.
      Wobec tego w okresie płodnym śluz ma największy "poślizg" - logiczne, prawda?
      Jest on zazwyczaj taki trochę "glutowaty" i ciągliwy. Występuje przez kilka dni
      przed owulacją i plemniki w nim mogą przeżyć kilka dni. Tak więc współżycie już
      pierwszego dnia śluzu płodnego może (ale nie musi) doprowadzić do zapłodnienia
      kilka dni później jajeczka właśnie dopiero co uwolnionego z pęcherzyka. Po
      owulacji czas płodny kończy się dość szybko, bo jajeczko (w przeciwieństwie do
      plemników) żyje krótko, kilka godzin. Potem wzrasta temperatura, a śluz robi
      się bardziej "tępy", kaszkowaty. Aha, na początku cyklu, przed wystąpieniem
      śliskiego śluzu płodnego może być wręcz sucho, bo organizm nie jest wtedy
      zainteresowany zbliżeniami, skoro nie mogą one doprowadzić do zapłodnienia.
      Mam nadzieję, że to wyjaśnienie o większej śliskości w czasie płodnym i
      skojarzenie tego z koniecznością ułatwienia wtedy współżycia ułatwi Ci
      zapamiętanie.
      • asikkol1 Re: ratunkuu, jaki sluz? 20.02.07, 19:28
        Bardzo dziekuję Ci Horpynko4 za wyrozumialość i rzetelna odpowiedz. Naprawde
        teraz zrozumialam i po zakonczeniu@ zabieram sie do obserwacji. Dziekuje
        jeszcze raz i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka