Dodaj do ulubionych

Mój horror

28.04.07, 22:11
Hej.
Jestem jeszcze całkiem nowa. Obserwuję swój drugi cykl, mierząc temperaturę
zwykłym termometrem rtęciowym w pochwie.
Od pewnego czasu przeżywam swój "mały" horror. Bardzo często zasypiam po
włożeniu termometru i po 5 minutach budzi mnie drugi dzwonek.
Ostatnio często śni mi się, że termometr wsunął się tak głęboko, że nie mogę
go wydostać. Stresuje mnie to okropnie.
Czy to w rzeczywistości jest możliwe? Co o tym myślicie?
Dziękuję za forum, za Wasze odpowiedzi i dobrze rady.
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • reszka2 Re: Mój horror 28.04.07, 22:47
      No wiesz, żadna pochwa nie jest tak długa, żeby zgubić w niej termometr.
      Skoro można zbadać szyjkę, więc termometr też się dosięgnie, nawet gdyby
      wjechał do środka.
      • yadrall Re: Mój horror 29.04.07, 10:18
        Wiekszy problem bedzie jak ten termometr Ci peknie (zasniesz i np. sie
        obrucisz). Wtedy moze byc bardzo klopotliwie i bolesnie (wyciaganie resztek
        szkla i rteci bedzie bardzo klopotliwe i raczej bez szybkiej pomocy lekarskiej
        sie nie obejdzie). Dlatego proponuje zakupic termometr plastikowy i po klopocie
        (najlepsze sa takie co np. po cazasie pomiaru same sie wylaczaja i maja pamiec
        o wskazaniach pomiaru-nie bedziesz sie zastanawiala czy za dlugo nie spalas).
        PS. ja np w weekend nastawiam budzik (mierze o 4.30), zamontowuje sprzecik i
        albo zsasne,albo wyjme za 5 minut.
    • wiosenka1 Re: Mój horror 29.04.07, 14:27
      podziwiam dziewczyny ktore mierza tradycyjnym termometrem, ja w razie co mam
      irygator, po peknieciu szkielka szybko bym wyplukala drobinki

      dobra juz bez jaj, ja uzywam od zawsze, koszt 20-30zl, termometr elektroniczny,
      z dwaoma miejscami po przecinku, dobra apteka nawet zamowi
      • lola1231 Re: Mój horror 29.04.07, 19:13
        Wiosenka, a ja od jakiegoś czasu mam 2 -rtęciowy owulacyjny i microlife. I
        kurka wodna skołowana jestem- mierzę obydwoma (zapisuję sobie obydwa
        wyniki) "sinusoida" jest w jednym i 2gim przypadku ale niestety różnica między
        tymi pomiarami jest płynna... raz bywa ze jest 0.02 a czasem nawet 0.25 wyższą
        zawsze pokazuje rtęciowy. taka różnica przy ustalaniu skoków jest duża-
        szczególnie dla początkującej- takiej jak ja. pojęcia nei mam któremu
        termometrowi "uwierzyć" ;/ bo na "chłopski rozum" któryś z nich chyba nie
        dziala poprawnie.... ;/
        • wiosenka1 Re: Mój horror 29.04.07, 21:08
          sluchaj kiedys jak chcialam sobie owu wymusic pomiarem tempki, to wlasnie to
          robilam, mierzylam po kilka razy i za kazdym razem inaczej

          JEDEN POMIAR TYLKO I JEDNYM TERMOMETREM!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka