wiolciam
24.05.07, 10:32
Mam problem z obecnym cyklem.Poprostu już się pogubiłam :-(. Do tej pory
wyraźnie widać było skoki temperatury i nie miałam problemów z określeniem
przybliżonego terminu owulacji a w tym cyklu zamieszanie. Śluz jest obecny
prawie cały czas, rozciągliwy ale nie całkiem przeźroczysty. A oto moje tempki
1dc 36.4 i @
2-4dc @ brak pomiaru
5dc 36.6
6dc 36,6
7dc 36,5
8dc 36,5
9dc 36,5
10dc 36,5
11dc 36,8
12dc 36,8
13dc 36,5
14dc 36,5
15dc 36,6
16dc 36,5
17dc 36,4
18dc 36,6
19dc 36,7
20dc 36,6
Temperature mierzę w ustach o tej samej godzinie. 11 i 12dc nie było żadnych
zakłóceń, które mogłyby wpłynąć na podwyższenie temeratury. Miałam już cykl
gdzie było kilkukrotne podejście do owu ale zwyżka była tylko jednodniowa a
nie tak jak teraz 2 dni. Zupełnie nic z tego nie rozumiem. A jeszcze jedna
informacja cykle mam 30 dniowe a długość fazy lutealnej 12-15 dni. Może Wy mi
coś podpowiecie. Dzięki za pomoc