agn22
28.08.07, 14:56
hej:)
mam dwa pytania:
Powiedzcie mi dziewczyny jaką zasadą mam się kierować przy wyznaczaniu
początku fazy niepłodności poowulacyjnej jeśli skok temp obserwuję przed dniem
szczytu śluzu (szczyt zwykle po 2-3 dniach). Nigdzie nie mogę znaleźć
informacji na ten temat, a zdarza mi się tak dość często. Do tej pory nie
wykorzystuję npr w praktyce, ale wychodzę za mąz i chcemy na razie poczekać z
dzidziusiem więc taka informacja będzie potrzebna:)
druga sprawa, która zaczyna mnie martwić to długość mojego cyklu. Zwykle był
dość nieregularny (25-29 dni), ale od ostatnich 2 cykli się skrócił do 23 i 22
dni ( 4-5 dni miesiączki, dużo śluzu płodnego do 13 dnia, 8 i 7 dniowa faza
lutealna). Nie wiem czy powinnam się tym martwić czy po prostu taka moja uroda
(może to być ewentualnie stres przedślubny, ale ja go nie obserwuję, no i tym
bardziej nie było go dwa miesiące przed ślubem).
co o Tym myślicie, bo ja mam mętlik w głowie:)
Pozdr!