kachaa17
10.09.07, 08:24
dziewczyny, w środę miałam podany pregnyl więc teoretycznie owulacja
wystąpiła w czwartek , piątek lub sobotę. Dzis rano zmierzyłam
temperaturę i sie zdziwiłam. 36,5 st. Chyba powinien już byc skok.
Moze orientujecie się, czy jeśli owulacja jest stymulowana to czy
temperatura zachowuje się tak jak przy naturalnej? tzn. czy powinien
nastąpic skok? dziś idę do lekarza na sprawdzenie czy pęcherzyk pękł
ale obawiam się, ze albo nie pękł i temu temperatura nie skoczyła
albo mam problem z progesteronem. No bo przecież zarodek potrzebuje
ciepła, zeby móc sie rozwijac.