Dodaj do ulubionych

Mój pierwszy wykres-co Wy na to?

05.06.08, 09:10
Tak jak pisałam wcześniej mam zamiar się za kilka miesięcy starać o dziecko,
przypomnę tylko,że brałam tabsy anty około 10 lat, nie biorę już od roku.
Mam kilka pytań i mam nadzieję,że mi pomożecie bo zielona jestem.
Jak ogólnie widzi Wam się ten cykl? Była owulacja czy nie i kiedy
najprawdopodobniej się odbyła. Co sądzicie o fazie lutealnej-czy nie jest za
krótka i jeżeli tak to jakie mam szanse na donoszenie ciąży jeśli zajdę,a
okaże się,że moje kolejne fazy lutealne będą za krótkie, czy wtedy możliwe
jest jakieś wspomaganie i na ile skuteczne.
Cykle mam zawsze mniej-więcej tej długości. W ciągu ostatniego roku po
odstawieniu najkrótszy 24 dni (wtedy się szczepiłam przeciwko wielu chorobom i
pewnie dlatego ten taki krótki-tak to tłumaczę), a najdłuższy 36.
Nie będę się starała "kombinować" z płcią dziecka ;)-współżycie przed lub
zaraz po owulacji-czy normalnym było by współżyć po zakończeniu okresu co
drugi dzień np. do czasu wyższych temperatur?-nie liczę też na to,że zajdę od
razu w pierwszym cyklu starań, ale jak się uda to się będę cieszyć.
Co do śluzu-mniej więcej po połowie cyklu nie wiele tego płodnego jak białko
jaja kurzego, a nawet jeśli zaobserwowałam to rozciągliwy był, ale nie
przeźroczysty tylko białawy i to góra przez 1,5 dnia. W połowie cyklu
odczuwałam kłucie jajników, napięcie w podbrzuszu. To tyle z faktów zaistniałych.
Wiesiołek wypróbuję.
Sorki za tyle pytań, ale strasznie mnie to nurtuje.
Na pewno porozmawiam o tym z moim lekarzem, ale zanim się do niego udam to
niestety minie jeszcze trochę czasu, a do tego momentu to mnie chyba ciekawość
zeżre ;)

Mam nadzieję,że mi pomożecie teraz i przy następnych wykresach.
Z góry dzięki i pozdrawiam.
Mam nadzieję,że link działa.

28dni.pl/posh_emka/cykl
Obserwuj wątek
    • posh_emka Re: Mój pierwszy wykres-co Wy na to? 05.06.08, 10:11
      No niestety link nie otwiera bezpośrednio wykresu.
      Login i hasło : posh_emka
    • bystra_26 spokojnie 05.06.08, 11:36
      1. Zaznaczaj też śluz na wykresie nawet jak jest go mało.
      Może za mało płynów przyjmujesz albo pijesz duzo wody i kawy, które
      odwadniają? Wiesiołek bierz, nie zaszkodzi, ale tylko do owulacji.

      2. Bez śluzu, to dokładnie nie wiadomo, jak to z fazą lutelaną jest.
      Wyższe zaczynają się 22dc w sumie, więc byłoby 12 dni.

      3. O za krótkiej fazie lutealnej można mówić jak przez 6 kolejnych
      cykli ma poniżej 11 dni, jednorazowo to możesz mieć i 7.

      Jak sie okaże, że lutealna jest za krótka, co oznacza słabe ciałko
      żółte produkujące zbyt mało progesteronu potrzebnego by utrzymać
      przez pierwsze 3 miesiące ciążę, to wtedy bierze się po owulacji (od
      3 dnia wyższych temp. po dniu szczytu sluzu) syntetyczny
      progesteron... To działa, bo rozwiązujesz problem lekiem.

      Jednorazowo mocno ostające pod względem długości cykle, o ile ma się
      na to jakieś wytłumaczenie (wystarczy niedobór snu przez jakiś czas,
      choroba, większy stres, wyjazd....) nie powinny cię niepokoić.

      Kłucie jajników to taki średnio wiarygodny objaw płodności - może
      być wiele dni przed owulacją i łatwo pomylić go z innym bólami, więc
      w okresie starań warto kierować się śluzem i ochotą na seks, a za
      dowód na owulację brać fazę wyższych temperatur.

      4. STARANIA!
      Można współżyć do woli, nie trzeba co drugi dzień, najlepiej
      kierować się ochotą i cieszyć sobą. Traktowanie seksu zadaniowo,
      współżycie według grafika i na gwizdek, bo się wypatrzyło dzisiaj
      śluz, nakręcanie się, że w tym cyklu to już musi być ciąża,
      zazwyczaj daje efekty odwrotne do zamierzonych.
      Nie ma też żadnych medycznych wskazań, które nakazywały by
      zaprzestać współżycia w fazie niepłodnej! To hormony mają wpływ na
      zagnieżdżenie zarodka, a nie brak wysiłku fizycznego czy współżycia!

      5. Psychiczne nastawienie.
      Dobrze jest dać sobie czas i nie nakręcać się na ciążę w TYM CYKLU.
      Prawdopodobieństwo zajścia przy współżyciu koło owulacji wynosi 25-
      40%, więc to zazwyczaj trwa kilka cykli... a czasami kilkanaście.
      • posh_emka Uf.... 05.06.08, 16:57
        Dzięki za odpowiedź-wiedziałam,że można liczyć.
        Śluz który mi podchodził pod płodny miałam 13dc i 16dc-tak to u mnie wyglądało z
        bardziej na 16dc.
        Uf...uspokoiłaś mnie z tym sztucznym wspomaganiem-w razie jakby trzeba było.
        Co do współżycia to tak to napisałam (że co drugi dzień) bo czytałam,że co dwa
        dni jest lepiej-ze względu na jakość plemników-choć nie wiem czy to prawda, bo
        co do ochoty na seks-to nie chciałam przywalić prosto z mostu,żeby nie wyjść na
        seksoholiczkę-ja tam mam ochotę zawsze, wszędzie i o każdej porze- jak tylko
        widzę moje kochanie-zresztą on ma ze mną przerypane pod tym względem ;)
        Co do nakręcania się to aż tak bardzo się nie nakręcę-taki ze mnie typ,że wolę
        być pozytywnie zaskoczona niż rozczarowana choć podekscytowanie pewnie jakieś
        towarzyszyć małe mi będzie.
        Mam nadzieję,że będę mieć owulację w każdym cyklu bo przyznam,że to mnie
        najbardziej martwi patrząc na to z perspektywy długotrwałego brania hormonów
        jakie miało miejsce.
        Jeszcze raz dzięki.
      • posh_emka Bystra jeszcze jedo 07.06.08, 18:15
        A mam jeszcze pytanko.
        Czy w tym cyklu którego wykres zamieściłam odbyła się owulacja?
        Mam jeszcze jeden problem-od kilku cykli moje miesiączki są krótkie-3 dni i
        bardzo skąpe. Czytałam,że może być to przyczyną zbyt cienkiego endo i może to
        powodować problemy z zagnieżdżeniem się zarodka. Naczytałam się tyle,że mam
        mętlik w głowie. Jak to wygląda w rzeczywistości-w praktyce? Jeśli się okaże,że
        tak jest czy są jakieś metody farmakologiczne rozwiązujące ten problem (jak np.
        luteina pomagająca w fazie lutealnej).
        Wiem,że zamęczam, ale Ty tutaj na forum pewnie wszystko już widziałaś i masz
        większe pojęcie o tym niż ja.
        Dzięki.
        • bystra_26 endometorium 07.06.08, 22:41
          1. Cykl był dwufazowy, więc na 99% owulacja była.
          Ten 1% albo mniej to przypadek, gdy pęcherzyk nie pęknie, ale ciałko żółte
          normalnie się rozwinie.

          2. Co do grubości endometorium po prostu idź na USG pod koniec cyklu, to
          będziesz wiedzieć. (jak się odkłada to takie krótkie miesiączki są marzeniem!)

          Jakby było za cienkie, to może być to wina niskiego progesteronu, ale dopóki się
          nie staracie, to bym się nim nie faszerowała. Samej można trochę sobie pomóc
          dietą (gdzieś to na forum dawno temu było) - pamiętam tylko, że było coś o
          czerwonym winie i orzechach?

          I nie przesadzaj - nie istnieje na ziemi nikt, kto by wszystko wiedział. Ja się
          tylko trochę znam na NPR.

          Bystra
          <teoretyczna specjalistka od zachodzenia w ciążę>
          • posh_emka Re: endometorium 09.06.08, 10:35
            Dzięki Bystra jeszcze raz. Tak mi akurat chyba wypada wizyta u gina-pod koniec
            cyklu-jak mi się oczywiście nic nie poprzestawia.
            Eee...tam "trochę" się znasz-chciała bym choć w połowie wiedzieć tyle ile Ty wiesz.

            "Bystra
            > <teoretyczna specjalistka od zachodzenia w ciążę>"
            teoretyczna-nieteoretyczna, ale pewnie specjalistka i kto wie jakie sukcesy na
            koncie, jak na razie na bank masz sukces na koncie w uspokojeniu mojej schizy......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka