Dodaj do ulubionych

problem z fazą lutealną

26.02.09, 22:04
Proszę wesprzyjcie mnie swoją wiedzą. 12 dnia cyklu miałam ładną
owulację, potwierdzoną USG. 20 dnia cyklu czuję się już "okresowo",
mimo że od wczoraj przyjmuję luteinę, na dodatek podczas pobierania
cytologii położna stwierdza że zaczyna się okres, już widać go w
szyjce, po cytologii faktycznie mam brunatne plamienia.

Pytanie: czy plamię już bo nie doszło do zapłodnienia, czy raczej
nie doszło do zapłodnienia, bo nie było czasu żeby jajo się
zagnieździło?
Wygląda to tak że do siódmego dnia po okresie progesteron jest
ok, bo bolą mnie piersi i w badaniach krwi z siódmego dnia też jest
wystarczająco wysoki, ósmego dnia spada, wnioskuję to stąd, że
przestają mnie boleć piersi, a zaczyna pobolewać brzuch jak na @.
Jak wygląda ta zależność waszym zdaniem, bo przyznam że ja już nie
wiem co mysleć.
Obserwuj wątek
    • ochra Re: problem z fazą lutealną 26.02.09, 22:07
      Przejęzyczenie, powinno być: czy nie doszło do CIĄŻY bo nie było
      czasu żeby...
      • nglka Re: problem z fazą lutealną 26.02.09, 22:16
        Wg mnie to MOŻE BYĆ niedomoga (8 dni po owulacji).
        Dlaczego dopiero od wczoraj przyjmujesz luteinę? Na niedomogę lutealną Luteinę
        podaje się po potwierdzeniu przebycia owulacji. Tylko wtedy kuracja ma
        jakikolwiek sens.
        Wczoraj poziom progesteronu był na tyle niski, że rozpoczął się wcześniej proces
        złuszczania endometrium i nie zapobiegłaś temu podając Luteinę zaraz (do 3-4
        dni) po owulacji.

        Jaki jest poziom progesteronu 7 dni po owulacji przy jakiej normie?
        Jak wygląda wynik badania prolaktyny?
        • ochra Re: problem z fazą lutealną 26.02.09, 22:25
          Tak kazała mi przyjmowac ginekolog, wyraźnie zaznaczyła że od 19
          dnia cyklu, choć sama robiła mi USG. I tak zwiększyłam sobie dawkę
          bo miałam przepisaną tylko jedną, wzięłam rano 19 dnia jedną, a
          wieczorem drugą bo czułam ze cos jest nie halo :/
          • nglka Re: problem z fazą lutealną 26.02.09, 23:07
            Wg nie babka źle każe brać.
            ALE.. lekarzem nie jestem. Mocno sugeruję konsultację u innego ginekologa.
            • ochra Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 08:28
              Ech, u innego też byłam, wcześniej miałam brać tuż po owulacji i w
              większej dawce. Pomogło na tyle, że miałam dwie kreski, ale w
              terminie i tak dostawałam @ mimo brania luteiny.
        • ochra Re: problem z fazą lutealną 26.02.09, 22:30
          W tym miesiącu nie badałam prog. ale robiłam to kilka razy, siedem
          dni po owu był powyżej 11, a raz nawet blisko 20 (normy górnej nie
          pamietam, ale min. to ok.5 ) ale niestety już dzień, dwa później
          zaczynałam plamić. Prolaktyne miałam robioną raz, wynik był
          prawidłowy.
          • monia76 Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 10:08
            powiem tak - ja za każdym razem kiedy badam progesteron "w terminie"
            tj ok 8 dni po owu, wynik mam idealny. lekarze to potwierdzali i na
            tym był koniec. ale dopiero odkąd badam temp. zauważyłam, że faza
            lutealna bywa za krótka, a plamienia pojawiają się dużo za wcześnie.
            w ciążę udało mi się zajść dopiero po kilku miesiącach na
            duphastonie (ciążę straciłam, ale to inna historia). teraz znów
            wróciłam do duphastonu.
            ja też uważam, że za późno zaczynasz z tą luteiną. mnie zawsze
            wbijano do głowy, że zaczyna się ją brać albo po trzeciej wyższej
            albo tuż po owulacji potwierdzonej usg i bierze przez 10 dni.
            • ochra Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 11:35
              Monia, to tylko w tym cyklu było od 19 dnia. Tak jak pisałam,
              wcześniej zaczynałam luteinę od 14, 15 dnia, wprawdzie udało mi się
              zobaczyć dwie kreski i beta rosła, jednak okres dostałam w terminie
              poprzedzonym plamieniem.
              • nglka Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 11:49
                Ochra:
                1. Kiedy zaczęłaś brać duphaston w cyklu ciażowym (dc)?
                2. Przez ile dni go brałaś?
                3. W którym dc wystąpiło plamienie i miesiączka?
                4. Kiedy była owulacja - dc - (jeśli potwierdzona monitoringiem)?
                • nglka Aha i jeszcze jedno 27.02.09, 11:53
                  Nie ma żadnej pewności, że poroniłaś, bo Dduphaston nie pomógł.
                  Przyczyna poronienia mogła być niezwiązana progesteronem. Zakłada się, ż ponad
                  80% ciąż na wczesnym etapie kończy się poronieniem, w tym 1/3 wszystkich ciąż -
                  po terminie miesiączki. Przyczyny moga być różne.
                  To, że poroniła - nie znaczy świadczy o braku zasadności przyjmowaniu Duphastonu.
                • ochra Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 12:49
                  Dokładnie nie pamiętam ale było to jakoś tak: cykle mam najwyżej 25
                  dni, owulacja 11 lub 12 dnia. Brałam jakoś dwa dni po owu, przez 10
                  dni, w trakcie brania ok. 23 dnia cyklu dostałam coś co przypominało
                  okres, ale bardzo skąpy. Test był negatywny, więc uznałam że to @.
                  Odstawiłam luteinę na dwa dni, trzeciego dnia plamienia poszłam na
                  betę, była 46. Szybciutko zaaplikowałam sobie luteinę, ale okres się
                  rozkręcił, przy czym beta przyrosła jeszcze w trakcie okresu do
                  ponad 80.
                  • nglka Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 17:08
                    ochra napisała:

                    > Dokładnie nie pamiętam ale było to jakoś tak: cykle mam najwyżej 25
                    > dni, owulacja 11 lub 12 dnia. Brałam jakoś dwa dni po owu, przez 10
                    > dni, w trakcie brania ok. 23 dnia cyklu dostałam coś co przypominało
                    > okres, ale bardzo skąpy. Test był negatywny, więc uznałam że to @.
                    > Odstawiłam luteinę na dwa dni, trzeciego dnia plamienia poszłam na
                    > betę, była 46. Szybciutko zaaplikowałam sobie luteinę, ale okres się
                    > rozkręcił, przy czym beta przyrosła jeszcze w trakcie okresu do
                    > ponad 80.

                    Obawiam się, że błąd był po stronie "użytkownika".
                    Tj niepotrzebnie uznałaś plamienie za rozwijającą się @. Na test było zwyczajnie
                    a wcześnie (to mogło być plamienie implantacyjne a od implantacji do pozytywnego
                    testu musi minąć kilka dni, bo hormon dopiero wtedy zaczyna wzrastać).
                    Następnym razem bierz progesteron minimum do 13-14 dnia fazy lutealnej (10 dni
                    po 3ciej wyższej, lub 12 dni na 1-2 dni po potwierdzeniu przebycia owu na
                    monitoringu). Bez "ale". Czy plamienie, czy nie plamienie. DOPIERO po tym czasie
                    ( rana w dniu, kiedy już masz nie brać) - robisz test i decydujesz w związku z
                    wynikiem - co dalej.
                    Za wcześnie odstawiony progesteron niestety przyczynia się do poronienia.
              • monia76 Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 13:59
                a, już rozumiem. tak czy inaczej, wydłużenie fazy lutealnej poprzez
                podawanie progesteronu jest chyba tutaj jedynym sensownym
                postępowaniem. i tak wszystko się rozbija o progesteron (chociaż w
                tej straconej ciąży niekoniecznie). powiedz, od dawna suplementujesz
                ten progesteron?
                • ochra Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 14:57
                  Teraz jest czwarty miesiąc, z przerwą miesięczną po ciąży
                  biochemicznej, kiedy cykl mi się bardzo wydłużył sam.
                  • monia76 Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 15:30
                    dość krótko. jeśli wykluczyłaś inne możliwe problemy (a z innego
                    forum wiem, że tak) to ja na Twoim miejscu brałabym dalej 2 tabletki
                    dziennie w fazie lutealnej i dała sobie kilka miesięcy (5-6) na
                    efekty. jestem zresztą teraz na tym samym etapie. pozdrawiam Cię.
                    • ochra Re: problem z fazą lutealną 27.02.09, 22:54
                      Dziękuję za zainteresowanie, jesteście kochane :)

                      Nglka, pewnie źle zrobiłam, ale było, minęło. W tamtym cyklu nie
                      dawałam sobie szansy na ciążę, bo mąż przed owulacją musiał
                      wyjechać, ale jakoś cudem nam się udało wstrzelić. Kompletna
                      niespodzianka, beta też była przy okazji, bo miałam zacząć brać Clo
                      od następnego miesiąca i na wszelki wypadek zrobiłam betę i wyszło,
                      co wyszło.

                      Zadałam pytanie lekarzowi na Bocianie, co on sądzi na ten temat i on
                      niestety uważa że coś takiego to jest wynik nieprawidłowego
                      pęcherzyka, czyli problem jest w pierwszej fazie cyklu. To jest
                      większe zmartwienie.
                      • monia76 Re: problem z fazą lutealną 28.02.09, 15:54
                        tak sądziłam, że to Twój post na bocianie :-)
                        zdziwiła mnie odpowiedź eksperta i z niecierpliwością czekam na
                        dalsze wyjaśnienia.
                      • ochra Re: problem z fazą lutealną 28.02.09, 22:53
                        Niestety, chyba nie odpowie na moje kolejne pytanie.
                        • monia76 Re: problem z fazą lutealną 02.03.09, 09:19
                          odpowiedział, a jego opinia zdumiała mnie jeszcze bardziej.
                          kompletnie nie wiem co myśleć.
                          • ochra Re: problem z fazą lutealną 02.03.09, 22:36
                            A ja się trochę tego spodziewałam, mam podwyzszone FSH, wszystko
                            trzyma się kupy :(
                            Wczoraj znowu miałam dwie kreski, to już trzeci raz w ciągu czterech
                            miesięcy, mimo plamień coś tam się znowu zadziało, ale jestem pewna
                            że jutro przyjdzie @, bo plamię nadal i teraz to już coraz więcej.
                            • monia76 Re: problem z fazą lutealną 03.03.09, 07:47
                              strasznie mi przykro, Ochra. wyobrażam sobie jak się czujesz...
                              rozmawiałaś ze swoim lekarzem o tym?
                              • ochra Re: problem z fazą lutealną 03.03.09, 09:06
                                Dzięki! jestem już w klinice niepłodności i pewnie za moment zacznę
                                jakąś stymulację owulacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka