ochra
26.02.09, 22:04
Proszę wesprzyjcie mnie swoją wiedzą. 12 dnia cyklu miałam ładną
owulację, potwierdzoną USG. 20 dnia cyklu czuję się już "okresowo",
mimo że od wczoraj przyjmuję luteinę, na dodatek podczas pobierania
cytologii położna stwierdza że zaczyna się okres, już widać go w
szyjce, po cytologii faktycznie mam brunatne plamienia.
Pytanie: czy plamię już bo nie doszło do zapłodnienia, czy raczej
nie doszło do zapłodnienia, bo nie było czasu żeby jajo się
zagnieździło?
Wygląda to tak że do siódmego dnia po okresie progesteron jest
ok, bo bolą mnie piersi i w badaniach krwi z siódmego dnia też jest
wystarczająco wysoki, ósmego dnia spada, wnioskuję to stąd, że
przestają mnie boleć piersi, a zaczyna pobolewać brzuch jak na @.
Jak wygląda ta zależność waszym zdaniem, bo przyznam że ja już nie
wiem co mysleć.