Dodaj do ulubionych

Czy jest dla mnie szansa? /NPR po porodzie

07.04.09, 10:22
We wrześniu ub. roku urodziłam pierwsze dziecko.
O następne chcemy się starać za około rok.
Do tej pory jestem na pigułkach antykoncepcyjnych, ale muszę powiedzieć że nie
czuję się z tym dobrze.
Chciałabym odstawić pigułki i teraz pytanie co mi pozostaje -prezerwatywa
odpada, krążki itp również.
W związku z tym czy istnieje szansa na stosowanie NPR w moim przypadku?
Nigdy wcześniej tego nie próbowałam. Karmię piersią i zamierzam to robić
jeszcze ok 1,5 roku. Okresu do tej pory nie dostałam.
Czy w mojej sytuacji jest możliwe stosowanie NPR, a jeśli tak to proszę o
podpowiedź która metoda byłaby najlepsza?
Obserwuj wątek
    • bystra_26 jakaś jest :) 07.04.09, 12:24
      1. Dlaczego prezerwatywa odpada?

      Za niska skuteczność (przy dobrym rozmiarze i prawidlowym stosowaniu
      wcale nie taka mała) czy niechęć męża? Jak to drugie, to dlaczego Ty
      się możesz męczyć na pigułkach, a on nie może mieć tylko nieco mniej
      doznań przy seksie z prezerwatywą, gdzie nie jest to w ogóle
      szkodliwe dla jego zdrowia?

      2. NPR jest u ciebie możliwy, ale wiedz, że jego skuteczność jest
      ściśle związana z limitowanie okazji na seks i największy ból, jak w
      końcu masz dzień niepłodny, ale akurat dziecko Ci ząbkuje, mąż jest
      chory albo masz za sobą ciężki dzień.

      W tym momencie, to nawet trudno powiedzieć, jakie reguły dla ciebie
      będą właściwe. Bo będziesz i po pigułkach, i po porodzie, i w czasie
      karmienia piersią, więc zwykle cykle mogą nie wracać przez wiele
      miesięcy, czyli wtedy z reguł typowych będzie zero seksu przez
      dłuższy czas. Chyba że, czego Ci życzę, zaraz płodność Ci wróci mimo
      karmienia (rozszerzanie diety temu służy, jak i wydłużanie przerw
      między karmieniami) i wtedy jasne będzie, że stosujesz normalne
      reguły popigułkowe.

      3. Poczytaj tu:
      iner.pl/?x=1&s=13
      iner.pl/?x=1&s=7
      • slonethko Re: jakaś jest :) 07.04.09, 13:50
        Jeśli chodzi o prezerwatywę...
        Bynajmniej to niechęć męża, chodzi raczej o mnie. Po prostu niekoniecznie
        odpowiada mi akurat ta forma antykoncepcji :)
        Dziękuje za linki, poczytam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka