Dodaj do ulubionych

savior (wybawca)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:25
pewnie zaraz zostane wysmiana ale co mi tam :) warto sprobowac :)
kiedys ogladalam film savior (polski tyt wybawca)
szczerze mowiac nie wyrobilam nerwowo, byly bardzo drastyczne sceny, film
wyrezyserowany byl przez swiadka wydarzen wojennych na balkanach i
przelaczylam na inny program, w momencie masakry nad rzeką.
czy znajdzie sie tu ktos na tyle sympatyczny ;) ze opowie mi, co bylo dalej i
jak skonczyl sie film?

link do strony o filmie: www.filmweb.pl/Wybawca,
(1998),o,filmie,Film,id=9368
Obserwuj wątek
    • Gość: A. poprawiony link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:26
      www.filmweb.pl/Wybawca,(1998),o,filmie,Film,id=9368
    • dr.verte Re: savior (wybawca) 24.08.06, 19:28

      linki ci nie wyszedł to po pierwsze,po drugie to znam takie co to przełączają
      na inny kanał albo chcą wiedzieć co było dalej i pytają czy się dobrze film
      skończy itp.Nie lubię w takim towarzystwie oglądać filmów
      • Gość: A. Re: savior (wybawca) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 19:44
        jakos nie jestem zdziwiona twoim zlosliwym komentarzem, ty inaczej nie
        potrafisz. taki charakter-wredota i kompleksy zyc Ci normalnie nie daja, co? :)
        • ignatz Re: savior (wybawca) 24.08.06, 20:23
          Złośliwość jest jednym z objawów inteligencji. A o kompleksach pierwsza
          wspomniałaś Ty, ciekawe... ;-P
          • Gość: A. Re: savior (wybawca) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:11
            > Złośliwość jest jednym z objawów inteligencji.


            Uhm, tak to sobie tlumacz.


            A o kompleksach pierwsza
            > wspomniałaś Ty, ciekawe... ;-P


            No i co w związku z tym? O złośliwości tez ja pierwsza wspomniałam, czyli idąc
            Twoim tropem "myslenia" - jestem inteligentna. Ha ha



            A poza tym.....umiesz czytac? prosilam o opinie ludzi ZYCZLIWYCH, nie wrednych
            (dr verte o 100 nickach)


            • ignatz Re: savior (wybawca) 25.08.06, 22:09
              Gość portalu: A. napisał(a):

              > Uhm, tak to sobie tlumacz.

              Uhm, właśnie tak

              > No i co w związku z tym? O złośliwości tez ja pierwsza wspomniałam, czyli idąc
              > Twoim tropem "myslenia" - jestem inteligentna. Ha ha

              No i nic. Ha ha, faktycznie nizły żarcik zapodałaś. Pozdro szejsed.

              >
              > A poza tym.....umiesz czytac? prosilam o opinie ludzi ZYCZLIWYCH, nie wrednych
              > (dr verte o 100 nickach)

              Ja jestem życzliwy i Ci odpowiedziałem. Czego więcej chcieć?
    • Gość: A. [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 18:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dr.verte Re: savior (wybawca) 25.08.06, 21:11
        Przestań mnie podrywać.Nie masz najmniejszych szans.
      • marisa_tomei Re: savior (wybawca) 25.08.06, 21:52
        Bo taka już natura niektórych ludzi, nie wychodzi im w zyciu, to na kims swoje
        frustracje muszą wyladowac. I pozniej taki verte z drugim frustratem (lub
        frustratka) mysla, ze jak napisza cos złosliwego, to wyjdzie im inteligentnie i
        super-hiper. A to taka sloma z butow, „intelygencja”. Szczególnie przoduje w
        tych zachowaniach dr.verte, malo czytalam jego wypowiedzi, które bylyby
        normalne, czyli w których bylby zyczliwie nastawiony do ludzi, przyjacielsko
        lub odpowiedzial na pytanie. Możliwe, ze to frustrat-impotent, baby mu brakuje,
        prawdopodobnie bezrobotny i cale dnie spedzajacy przed komputerem.
        Normalny czlowiek, spelniony i szczesliwy – wchodzi w net żeby sobie
        porozmawiac z ludzmi, podyskutowac, wymienic się wnioskami. Nie wymagaj od
        frustrata i nieudacznika zyciowego, żeby był miły dla ludzi.
      • marisa_tomei Re: savior (wybawca) 25.08.06, 21:55
        albo siedzi cale dnie, obgryza z emocji paznokcie i wymysla konkursiki w stylu:
        - film ktorego nikt nie widzial
        - najstraszniejszy film jaki widziales
        - najglupszy film jaki widziales
        - film ktorego nie widziales
        - film ktory nie istnieje
        - film ktorego nie widzial nikt łącznie z rezyserem
        - film ktory skonczyl w kuble na smieci zanim go nakręcono
        - itd
        • ignatz Re: savior (wybawca) 25.08.06, 22:14
          Robisz co tylko Ci się spodoba.
        • Gość: naiwna film ktory nie istnieje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 03:01
          mariso... :)))) "- film ktory nie istnieje" to nie był konkursik tylko prośba
          MOJEGO autorstwa o pomoc w znalezieniu tytułu filmu :)
          • Gość: naiwna frustrat-impotent, baby mu brakuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 03:03
            hehehehehehehe :D nooo taaaaak.... baby mi brakuje, sama wiem :D
            • Gość: A, Re: frustrat-impotent, baby mu brakuje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 17:49
              Gość portalu: naiwna napisał(a):

              > hehehehehehehe :D nooo taaaaak.... baby mi brakuje, sama wiem :D



              To Ty się moze zastanow, czy jestes naiwna, czy dr verte, bo to o frustracie z
              tego co zrozumialam, bylo o dr verte a nie o Tobie?? :DDD
    • ignatz Re: savior (wybawca) 25.08.06, 22:13
      Po pierwsze, żeby nie było że forum jest pełne agresorów dr.verte'opodobnych:
      KOCHAM CIĘ!!! Wystarczy?
      Po drugie, odpowiedź na pytanie, ale nie zdradze detali: film kończy się
      naprawdę smutno, przykro i dołująco, bo oboje giną.
      • marisa_tomei Re: savior (wybawca) 25.08.06, 23:06
        ignatz napisał:

        > Po pierwsze, żeby nie było że forum jest pełne agresorów dr.verte'opodobnych:
        > KOCHAM CIĘ!!! Wystarczy?


        Czlowieku, czujesz sie lepiej, robiąc z kogos kretyna zanim mu odpowiesz?
        To szczerze wspolczuje.
        • dr.verte Re: savior (wybawca) 25.08.06, 23:28
          marisa_tomei napisała:

          > ignatz napisał:
          >
          > > Po pierwsze,żeby nie było że forum jest pełne agresorów dr.verte'opodobn
          > ych:
          > > KOCHAM CIĘ!!! Wystarczy?
          >
          >
          > Czlowieku, czujesz sie lepiej, robiąc z kogos kretyna zanim mu odpowiesz?
          > To szczerze wspolczuje.


          Ignatz,widzisz już chyba,że to jest jakiś beznadziejny przypadek :-D.Lepiej
          sobie dać spokój.
          • ignatz Re: savior (wybawca) 26.08.06, 05:33
            Masz rację. Kurde, ale jako aktorka nie wydawała się taka :>
      • Gość: axen Re: savior (wybawca) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.06, 00:23
        ignatz napisał:
        > Po drugie, odpowiedź na pytanie, ale nie zdradze detali: film kończy się
        > naprawdę smutno, przykro i dołująco, bo oboje giną.

        Ty chyba inny film oglądałeś. Ona ginie nad rzeką, ale jemu udaje się dotrzeć
        do splitu z małą i tam ma obiecaną pomoc. Tak film się kończy, choć trudno to
        nazwać klasycznym happy endem
        • ignatz Re: savior (wybawca) 27.08.06, 10:06
          Nigdzie nie napisałem, że kiedykolwiek oglądałem ten film :-)
          • Gość: axen Re: savior (wybawca) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.06, 11:17
            ignatz napisał:

            > Nigdzie nie napisałem, że kiedykolwiek oglądałem ten film :-)

            To po co się wypowiadasz, skoro nie masz o tym pojęcia?
            • ignatz Re: savior (wybawca) 27.08.06, 11:32
              Jak to nie mam? Przecież się wypowiedziałem.
            • Gość: A. Re: savior (wybawca) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 17:52
              Gość portalu: axen napisał(a):


              >
              > To po co się wypowiadasz, skoro nie masz o tym pojęcia?

              Bo jest frustratem, ktory wyzywa sie dowalając innym na forum i wprowadzajac
              ich w bład. Widzisz, ile radosci mial z faktu, ze mnie oszukal w tak
              idiotycznej kwestii, jak zakonczenie filmu? To jakis matołek jest :D



              • ignatz Re: savior (wybawca) 30.08.06, 19:25
                Normalnie czytasz we mnie jak w otwartej książce, skarbeńku :-D
                Słonko moje, w Twoich ustach te z pozoru obraźliwe epitety brzmią jak
                najbardziej wyrafinowane komplementy. Rób tak dalej :-*
                • Gość: observer Re: savior (wybawca) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 18:45
                  Ty faktycznie musisz byc strasznym frustratem, skoro odpowiadasz na KAZDY moj
                  post LOL :))))))

                  Przyznaj się, nie usniesz, zanim kazdy post nie zostanie przez Ciebie
                  skomentowany?? :)
                  • ignatz Re: savior (wybawca) 01.09.06, 19:18
                    Tak, dokładnie jest tak jak mówisz, przynajmniej co do Twoich postów. To nawet
                    nie hobby, to sposób na zycie...
                    A tak swoją drogą ciekawe, że tak często używasz słowa "frustrat" - projekcja
                    działa.
        • Gość: A, Re: savior (wybawca) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 17:50
          Gość portalu: axen napisał(a):

          > ignatz napisał:
          > > Po drugie, odpowiedź na pytanie, ale nie zdradze detali: film kończy się
          > > naprawdę smutno, przykro i dołująco, bo oboje giną.
          >
          > Ty chyba inny film oglądałeś. Ona ginie nad rzeką, ale jemu udaje się dotrzeć
          > do splitu z małą i tam ma obiecaną pomoc. Tak film się kończy, choć trudno to
          > nazwać klasycznym happy endem


          Wielkie dzieki, w koncu znalazl sie tu ktos normalny i zyczliwy :)
          Tak, tez slyszalam, ze film konczy sie optymistycznie, dlatego nie pasowalo mi
          dokonczenie ignatza (albo bylo wybitnie zlosliwe)
          • ignatz Re: savior (wybawca) 30.08.06, 19:29
            To według Ciebie jest optymistyczne zakończenie?! Chyba jesteś masochistką
            jakąś. Przecież gdyby zginęli razem, to niczym Romeo i Julia byliby ze sobą po
            kres wieczności, a tak przed gościem kilkadziesiąt lat bolesnego
            rozpamiętywania. To jest dopiero dołujace.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka