d77d 27.02.04, 21:57 Słyszałam ze sok pomidorowy jest bardzo mało kaloryczny podobno(14kcalorii na 100g)i dosc zdrowy.Jak to jest z tym soczkiem.Prosze o jakies odpowiedzi bo badzo jestem ciekawa:) Dzięki za odpowiedz:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wj2000 Re: Sok pomidorowy!!! 27.02.04, 22:55 Na kartonie soku w mojej lodówce pisze 22kcal. Tak, czy inaczej niewiele. Jedyny jaki pijam, gdyż inne są co najmniej 2 razy bardziej kaloryczne. Ale nie jest to jakiś kamień filozoficzny odchudzania. Załączam tu rady jakie wczoraj wysłałem jednemu forumowiczowi. Jest tam wzmianka i o soku pomidorowym. W prawidłowym odchudzaniu chodzi o to, na co mało zwracają uwagę wszyscy piszący, że organizm głodujący POWINIEN dostawać dziennie WIĘCEJ białka niż normalnie. Dlatego, że wyposzczony, po posiłku część białka marnuje traktując je jako zwykłe paliwo. (A białko to budulec. Stale rosną nam włosy, złuszcza się naskórek, trzeba wytwarzać nowe ciałka krwi na miejsce zużytych w walce z bakteriami, itp.)Jeśli nie wystarczy białka organizm zacznie "zjadać" własne mięśnie, albo narządy, a nawet mózg. A przecież chodzi o pozbycie się sadełka! I tu jest sprzeczność pewna. Żeby było dużo białka, trzeba dużo jeść, a żeby spalać własny tłuszcz, trzeba dostarczać mało kalorii, czyli mało jeść! Nie słuchaj GŁUPICH RAD by jeść połowę tego co dotychczas. Musisz zacząć jeść rzeczy o bardzo dużej proporcji białka do kalorii. Należy tu: chudy twaróg, chude mleko, białko jaja, dorsz, pstrąg, sandacz, itp. (ale nie śledź, łosoś, czy makrela). Chuda, odarta z wszelkiego tłuszczyku cielęcina. Mięso kurze, ale raczej tylko piersi i bez skóry. Może być chuda (najlepiej gotowana) wołowina. Może nawet być chudy schab z grilla, ale wszelkie łopatki, mielone, duszeniny w sosie, żeberka, boczek musisz uznać za nieistniejące dla Ciebie do końca życia. Oprócz potraw białkowych, trzeba jeść dużo warzyw. Zapełniają żołądek i dostarczają witamin. Trzeba wybierać takie, gdzie jest mało skrobi. A więc kiszona kapusta, sałata, ogórki, słodka kapusta(ale nie kraszona, z wody), kalafior, pomidory, fasolka szparagowa, czasami trochę zielonego groszku. Można też jeść owoce w niedużych ilościach. I to takie mało słodkie jak: truskawki, cytrusy, arbuzy, melony(są słodkie, ale nie od cukru), jablka. Należy unikać bananów, winogron, czereśni, sliwek. Absolutnie zakazane daktyle, rodzynki, suszone figi czy śliwki. Zarówno w czasie odchudzania, jak i w czasie pomiędzy (gdy niezauważalnie przybieram na wadze, by np. po 2 latach zgubić wszystko w dwumiesięcznym okresie rygoru) nie wiem co to jest cukier, czekolada, ciastko z kremem, śmietana, boczek itp. W czasie odchudzania nie wiem co to chleb, czy makaron. Pozwalam sobie co parę dni na jedną, czy dwie chrupki. Z takich produktów trzeba ułożyć dietę dzienną, by zawierała ok 1000kcal i 100g białka. Mój dzień może, przykładowo, wyglądać tak: Na śniadanie 250ml mleka 0% z łyżeczką kawy rozpuszczalnej i pastylką słodzika. Na 2 sniadanie 200g twarogu maslankowego (mławski - jest smaczny a tylko 98 kcal w 100g sera) z pomidorem (albo ogórkiem, albo kiszonym, albo truskawkami w lecie, mrożonymi w zimie) Na obiad 30dkg dorsza w skromniutkiej panierce na oliwie i do woli kiszonej gotowanej kapusty (może być surówka). Ja gotuję z kostką rosołową, ale bez żadnego dodatkowego tłuszczu. Wczesnym wieczorem jabłko, albo pomarańcza. Jak poczuję straszny głód mogę zjeść ze 3 - 4 dkg końskiego kabanosa. Na kolację dwie chrupki ze szklanką soku pomidorowego. I tu był ten sok! Dzisiaj mój dzień wyglądał tak: 1) szklanka chudego mleka 2) po 3 godzinach duża pomarańcza 3) o 17-tej ugotowany kawałek cielęciny(120g) w jarzynach 4) niedługo po tej zupie "z wkładką" kawałek melona 5) koło 21 pożułem sobie 80g końskiego kabanosa. 6) mam jeszcze ze 200 kcal do 1000-ca. Ponieważ nie wybieram się prędko spać, więc jeszcze zamierzam zjeść chrupkę Wasa z twarogiem i kawałkiem pomidora. Przy takiej diecie chudnie się ok 1/4 kg codziennie. Przez pierwsze 3-4 dni nawet więcej (woda, treść jelit z wcześniejszego obżarstwa). Po miesiącu tempo chudnięcia spada do - powiedzmy 1kg na 5 lub 6 dni. Po drugim miesiącu co jakichś 10 dkg na dzień. Mnie 3 miesiące odchudzania zawsze wystarczały. Czułem się zawsze doskonale. Głód jest trochę dokuczliwy przez pierwsze 3 dni. Potem organizm się przyzwyczaja. Badałem problem leków. Większość to jakieś oszustwa. Dopiero kilka lat temu opracowano dwa. Jeden to chyba Xenic, drugi Sibutramina (Meridia). Są bardzo drogie (miesięcznie kilkaset złotych) a tak, czy inaczej muszą być stosowane łącznie z dietą. Tyle że może być ona nieco mniej rygorystyczna, a efekt taki sam. Lub tak samo rygorystyczna jak opisałem, a chudnięcie szybsze. Pierwszy lek powoduje, że część zjedzonego tłuszczu się nie trawi, lecz jest wydalana w kale (muchy muszą być zadowolone). Drugi pryspiesza przemianę materii powodując lekką zwyżkę temperatury i ogranicza chęć do jedzenia (łaknienie). Nie próbowąłem żadnego. Przymierzam się do tego drugiego Odpowiedz Link
ruda-kotka Re: Sok pomidorowy!!! 05.03.04, 12:57 > Można też jeść owoce w niedużych ilościach. I to takie mało słodkie jak: > truskawki, cytrusy, arbuzy, melony(są słodkie, ale nie od cukru), jablka. > Należy unikać bananów, winogron, czereśni, sliwek. Absolutnie zakazane daktyle, rodzynki, suszone figi czy śliwki. Nie wpadajmy w paranoje... Rodzynki jadam czesto bo lubie. Daktyle tez. A arbuzy zawieraja wbrew pozorom duzo cukru i to z nimi powinno sie uwazac. Zreszta, kazdy owoc zawiera cukier - nie oszukujmy sie. > Na śniadanie 250ml mleka 0% z łyżeczką kawy rozpuszczalnej i pastylką słodzika. > Na 2 sniadanie 200g twarogu maslankowego (mławski - jest smaczny a tylko 98 > kcal w 100g sera) z pomidorem (albo ogórkiem, albo kiszonym, albo truskawkami > lecie, mrożonymi w zimie) Lepiej gdybys to wszystko zjadl na sniadanie. A na drugie cos lekkiego. > Na obiad 30dkg dorsza w skromniutkiej panierce na oliwie i do woli kiszonej > gotowanej kapusty (może być surówka). Ja gotuję z kostką rosołową, ale bez > żadnego dodatkowego tłuszczu. Zrezygnowalabym na Twoim miejscu z panierki. Nie ma sensu rezygnowac z chleba skoro i tak go "zastapisz" bulka tarta czy maka... > Wczesnym wieczorem jabłko, albo pomarańcza. Jak poczuję straszny głód mogę > zjeść ze 3 - 4 dkg końskiego kabanosa. > Na kolację dwie chrupki ze szklanką soku pomidorowego. Na kolacje powinienes zjesc jak najwiecej bialka. Moze ten twarozek z rana bylby lepszy? > I tu był ten sok! > Dzisiaj mój dzień wyglądał tak: > 1) szklanka chudego mleka > 2) po 3 godzinach duża pomarańcza > 3) o 17-tej ugotowany kawałek cielęciny(120g) w jarzynach > 4) niedługo po tej zupie "z wkładką" kawałek melona > 5) koło 21 pożułem sobie 80g końskiego kabanosa. > 6) mam jeszcze ze 200 kcal do 1000-ca. Ponieważ nie wybieram się prędko spać, > więc jeszcze zamierzam zjeść chrupkę Wasa z twarogiem i kawałkiem pomidora. Najlepiej tez bedzie, jesli rozlozysz sobie te 1000 kcal na piec regularnie spozywanych posilkow Pozatym nie napisales ile pijesz wody. > Pierwszy lek powoduje, że część zjedzonego tłuszczu się nie trawi, lecz jest > wydalana w kale (muchy muszą być zadowolone). Drugi pryspiesza przemianę > materii powodując lekką zwyżkę temperatury i ogranicza chęć do jedzenia > (łaknienie). Nie próbowąłem żadnego. Przymierzam się do tego drugiego W tym wypadku serce bedzie niezadowolone. Odpowiedz Link
blodymarry Re: Sok pomidorowy!!! 28.02.04, 01:10 Ktoś chyba chciał się pochwalić opracowaniem metody odchudziania ;). GRATULUJEMY! A odpowiadają na Twoje pytanie :), to sok pomidorowy naprawdę ma malutko kalorii i jest bardzo zdrowy, bo pomidory są bardzo odżywcze, zawierają m.in.: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, kobalt, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoten, witaminy: K, B1, B2, B6, C; kwasy: nikotynowy, pantotenowy, foliowy, szczawiowy; biotynę. Reguluje przemianę materii i poprawia wygłąd cery. Tak więc jest zdrowy i pyszny :)).Pozdrawiam :)) Odpowiedz Link
d77d Re: Sok pomidorowy!!! 28.02.04, 08:22 Bardzo dziekuje za wyczerpujace odpowiedzi:)),chociaz mnie chodziło nie o system ochudzania,ale o wartosci odzywcze i plusy jakie moge miec z picia soczku pomidorowego.Ninniejszym bardzo dzikuję wszystkim za wyczerpujace odpowiedzi. Pozdrowienia:) Odpowiedz Link
sillia Re: Sok pomidorowy!!! 28.02.04, 22:07 Cześć Dd7d :-) Ja tylko dodam do odpowiedzi Blodymarry, że niedobór potasu, którego bardzo dużo jest w pomidorkach i soku pomidorowym właśnie, powoduje osłabienie mięśni, zmęczenie, zaparcia, wzdęcia, zaburzenia pracy serca. Czyli dokładnie to, na co jesteśmy szczególnie narażone na diecie. Czyli że pomidorki rulezzz ;-) Buziaki, Wasza Sillia Odpowiedz Link
blodymarry Re: Sok pomidorowy!!! 28.02.04, 23:28 Nic dodać nic ująć Sillio :). Trzymajcie się cieplutko dziewuszki :) Odpowiedz Link
ruda-kotka Re: Sok pomidorowy!!! 05.03.04, 12:58 Zwroc tylko uwage na sklad. Jesli jest tam cukier - lepiej zrezygnuj. Odpowiedz Link