Dodaj do ulubionych

no i wtorek:)

30.03.04, 10:41
Ubyło mi 0,5 kg!!!! W sumie schudłam już 3,2 kg!!!! Uwielbiam takie poranki -
wstajesz i widzisz, jak wskazówka idzie w dół:))))) Ale do piątku nie jem
zupełnie nic słodkiego, nawet odstawiłam miód, natomiast wpylam marchewkę na
tony - zamiast II śniadania 3 marchewki, do tego jabłko albo 2, na kolację to
samo. I morze herbaty PuErh z Gingko (mam zamiar przy okazji poprawić również
pamięć). Już sobie wczoraj upatrzyłam spodnie - o rozmiar mniejsze:) Jeszcze
troche i będą moje:)
Wiosna idzie, Dziewczynki KOchane, a wraz z nią cudowne zmiany:))) Aż chce
się zyć:)))
Piszcie, jak tam u WAs:)
show me heaven;)
Obserwuj wątek
    • blodymarry Re: no i wtorek:) 30.03.04, 16:03
      Witam i gratuluje :))!!! Zarówno spadku wagi jak i niejedzenie słodyczy :). Ja
      nie jem ich od wczoraj (to juz sukces ;)), dla mnie to straszny nalog :(.
      Dopiero przymierzam sie do kupna wagi, więc na razie waze sie "gościnnie" ;),
      przewaznie raz na tydzien... niestety w tym tygodniu zadnych spadkow nie bylo,
      no ale cóż za dobrze by było gdy tak caly czas w dol szlo ;).
      Pozdrawiam i życze dużo Słoneczka :)
      • rudy_orzel Re: no i wtorek:) 30.03.04, 16:33
        czesc dziewczyny :))
        ja odchudzam sie od miesiaca ogolnie spadlo mi 4 kilo ale od okolo 2 tygodni
        waga ani drgnie,chociaz widze po spodniach ze jakby bardziej mi spadały :))
        pocieszam sie ze ta waga to przez to ze na aerobik chodze i miesnie wiecej
        waza :))
        ogolnie staram sie jesc 1000 kalorii dziennie,ale ostatnio mam jakas porazke(od
        niedzieli) caly czas mysle o jedzeniu i mam ochote na wieksze porcje niz do tej
        pory...ale mam nadzieje ze mi przejdzie
        dzisiaj: sniadanie dwie kromki chleba (graham)posmarowane cieniutko twarozkiem
        potem kefir, niestety paczka landrynek ice cos tam(zobaczylam jak dziewczyna je
        w tramwaju i poprostu musialam sobie kupic) :))) teraz znowu kanapki niestety
        bo nic w domu nie ma tez chleb graham z topionym serkiem i ogorkiem...
        • rudy_orzel Re: no i wtorek:) 30.03.04, 20:37
          złamałam sie dzisiaj :((((
          nie bede pisac co zjadłam bo az szkoda mowic :(
          jestem wkurzona na maxa buuuuuuuuuuu
          • blodymarry Re: no i wtorek:) 30.03.04, 20:51
            Ja jak miałam napady glodu to zapytachala sie melonem, albo warzywami :) i
            proszę tu nie płakać :))) tylko brać się dalej za dietke :)).
            Ja dzisiaj sniadanie: kawa z cukrem i mleczkiem + jgurt naturalny ze zbozami,
            obiad: ogórek zielony, tak 4-5 lyzek buraczkow tartych, pol grajfruta,
            podwieczorek drugie pol grajfuta, kolacja: 10 dag chudego sera z 1,5 lyzeczki
            miodu. Do tego godzina boskiego aerobiku :) i czuję sie wspaniale :).
            Może kiedyś w końcu będzie można powiedzieć o mnie "szczupła" :)
            Buziaczki :)
            • rudy_orzel Re: no i wtorek:) 30.03.04, 20:54
              strasznie malo zjadłaś....chyba umarłabym z głodu...
              • _waterfall_ Re: no i wtorek:) 30.03.04, 22:44
                własnie blody!nie wprowadzaszmsie czasem w tryb glodowy?

                ja zjadlam tak-z rana po tej chorobie mnie tak ciaglo ,ze musialam zjesc mala
                sucha bulke-to bylo kolo 100 potem duza czarna -kolo 250 z serkiem topionym 110
                to dawalo kolo 460 kcal do 16 potem zjadalm makaron ryzowy z sosem-i wlasnie
                nie wiem ile maja kilojule do kalorii-na ile sie je dzieli 1500 kilojuli na 100
                g-j a zjadalm 50 g plus sos- 1,5 cebuli, pol pora, puszka pomidorów bez skorki,
                przecier mniam plus bazylia, sol, pieprz-nie mam pojecia ile to bylo ale gdies
                z 300 licz plus makaron
                mam nadzieje,ze zmiescilam sie w 1000 a cha i jeszcze pol jablka-50 kcal
                • blodymarry Re: no i wtorek:) 31.03.04, 08:29
                  Nie wiem czy się wprowadziłam w tryb glodowy czy nie, wkazdym razie nie byłam
                  głodn, a jem przewaznie wtedy kiedy jestem glodna, no moze po wieczornym
                  aerobiku bylam, ale po cwiczeniach aerobowych nie powinno sie papać,
                  tymbardziej o 21...
                  Dzisiaj jest już pół razowej bułki z pasztetem ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka