Dodaj do ulubionych

pytanie o Rybakowa

12.09.13, 19:36
I o jego najslynniejsza powiesc " Dzieci Arbatu ".

No wiec przeczytalam " Dzieci Arbatu " i " 35 i pozniej ". Myslalam, ze to koniec.
Przypadkowo na wyprzedazy w bibliotece kupilam ksiazke tyt. oryg " Strach ". Myslalam, ze to inna powiesc, a to kontynuacja " Dzieci Arbatu ". Przeczytalam , ze jescze w powiesci " Proch i pyl " Rybakow opowiada dalsze dzieje bohaterow.

Czy ktos wie w jakiej kolejnosci mam przeczytac " Strach " i " Proch i pyl " ?
I czy czegos tzn jakiejs czesci nie ominelam ?
Obserwuj wątek
    • Gość: kocisko Re: pytanie o Rybakowa IP: *.dynamic.chello.pl 12.09.13, 22:50
      ''Strach'' jest wcześniejszy ,natomiast'' Proch i pył'' to ostatnia część powieści w której Sasza i Waria giną .Nie wiem , czy taki był pierwotny zamiar autora , bo dawno temu , zaraz po ukazaniu się pierwszego tomu czytałam gdzieś ,że Rybakow zamierza opisać losy bohaterów az do śmierci Stalina , gdy zostaną zrehabilitowani , jednak widocznie nie zdąrzył...
    • Gość: BaBA Re: pytanie o Rybakowa IP: *.tel.tkb.net.pl 12.09.13, 23:07

      „Dzieci Arbatu”, na którą składają się trzy tomy. Pierwszy, od którego pochodzi tytuł całości, opisuje życie w okresie poprzedzającym tzw. wielką czystkę (1933-1934) i w trakcie jej trwania poprzez pryzmat doświadczeń zwykłych obywateli. Pozostałe dwa tomy cyklu noszą tytuł Strach i Proch i pył.
      Chociaż powieści zostały napisane w latach sześćdziesiątych (1966), to publikacji w ZSRR doczekały się dopiero w roku 1987 (na druk zezwolono w latach 1966 i 1978, ale w obu przypadkach zezwolenie zostało cofnięte przez władze sowieckie).
      Kolejne tomy cyklu ukazywały się w latach: Trzydziesty piąty i później (1988), Strach 1990 i Proch i pył (1996).
    • jeepwdyzlu Re: pytanie o Rybakowa 13.09.13, 10:04
      łał
      to mnie zaskoczyliście...

      Pamiętam, że lektura mną wstrząsnęła...
      j.
      • solaris_1971 Re: pytanie o Rybakowa 13.09.13, 22:50
        Mna tez.

        Przy czym po przejrzeniu allegro stwierdzam, ze nie ma nigdzie " Strachu " a " proch i pyl " kosztuje az 74 zlote.

        Ja widzac " Stadt der Angst" czyli "Strach " bylam swiecie przekonana, ze to jakas inna powiesc.
    • yanga Re: pytanie o Rybakowa 15.09.13, 13:41
      Ja też po przeczytaniu całości chodziłam jak oczadziała. A wiecie, że z tego jest serial? Jak wszystkie rosyjskie seriale - świetny, polecam. Warto też przeczytać do kompletu "Pokonanych" Gołowkiny - na zasadzie "audiatur et altera pars".
      • solaris_1971 Re: pytanie o Rybakowa 16.09.13, 13:05
        Przy okazji bardzo mocno odradzam Aksionowa gdyby komus zachcialo sie wczytywac dalej w ta tematyke.
        Reklamuja go jako drugiego Rybakowa. Mnie go nawet polecila znajoma Rosjanka.

        Otoz stwierdzam, ze Rybakowowi do piet nie dorasta, zwykle czytadlo, do tego po polsku fatalnie przetlumaczone.
        • yanga Re: pytanie o Rybakowa 16.09.13, 13:28
          Nie zgadzam się z tą opinią. Mnie trylogia Aksjonowa też się bardzo podobała (i serial na jej podstawie). A przełożyła to Maria Putrament, znana i doświadczona tłumaczka. Nie czytałam oryginału, więc nie mogę oceniać, ale trudno mi uwierzyć, że źle to zrobiła.
    • ane-por Re: pytanie o Rybakowa 16.09.13, 15:43
      Mnie również "Moskiewska saga" Aksionowa bardzo się podobała. Jeżeli ktos lubi Rybakowa musi przeczytać obowiązkowo Moskiewską sagę no i "Pokonanych" Gołowkiny. Zupełnie niedoceniana pozycja - a moja ulubiona...
      • solaris_1971 Re: pytanie o Rybakowa 16.09.13, 16:23
        Upieram sie, ze Aksionow to popluczyny po Rybakowie, nieudolna proba nasladownictwa.

        Nie moge podac wielu przykladow zlego tlumaczenia ale mnie pozostalo w glowie jedno slowo
        " wylomotal ja ".
        Strasznie prostacki jezyk.
        • yanga Re: pytanie o Rybakowa 16.09.13, 17:38
          Coś mi się zdaje, że ten akurat czasownik został bardzo wiernie przetłumaczony. Odpowiednik rosyjski chyba każde dziecko u nas zna - wystarczy przejść się ulicą. A jeśli autor decyduje się na użycie wulgaryzmu, to psi obowiązek tłumacza znaleźć taki sam w języku polskim, a nie uczyć go manier, bo nie od tego jest. Owszem, w tej sadze jest sporo wulgaryzmów, ale taka już jej uroda. Ostatnie zdanie jest po prostu boskie - wyciąć to słowo na ch** i nic z niego nie zostanie.
          • solaris_1971 Re: pytanie o Rybakowa 17.09.13, 16:28
            Znalazlam to ostatnie zdanie. slowo " ch..." w ogole mnie nie razi, wrecz uwazam , ze jest bardzo trafne a samo zdanie bardzo prawdziwe.

            Niemniej jednak nadal uwazam, ze to prostacka ksiazka, fabula prosta jak konstrukcja cepa a jezyk niedouczonego gimnazjalisty.

            Ale pozostanmy przy swoim zdaniu.
            Zycze milego czytania Aksionowa.
            • yanga Re: pytanie o Rybakowa 17.09.13, 17:26
              Żeby i nasi politycy tak pięknie się różnili...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka