Dodaj do ulubionych

Chcę oddać ksiązki - komu, jak?

03.11.13, 22:34
Nawet za symboliczną złotówkę ciężko sprzedać. Taka spuścizna mi się trafiła - jakieś 20+ używanych książek - używanych ale w dobrym stanie, właściwie nietkniętych. Jest wśród nich jedna książka historyczna (o Stalinie), kilka poradników (np. pokochaj siebie; cośtam o mężczyznach; dieta Dukana), oraz kilka romansideł, powieści obyczajowych, literatury dziecięcej. Chwilowo wiszą na allegro za 1 zł ale coś czuję, że kiepsko z tym będzie. Poradźcie, co zrobić, bo muszę się ich pozbyć.
Obserwuj wątek
    • ploniekocica Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 03.11.13, 22:59
      Ja kładę w najbliższej bibliotece. Często panie bibliotekarki przygotowują specjalne miejsce do wymiany książek. Zdarza mi się także coś z biblioteki przynosić - zanoszę jakieś przypadkowo posiadane Szwaje a wracam z Patrickiem White'm na przykład.
      • aderydy Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 07:27
        Właśnie niedawno "odkryłam" taką bibliotekę, gdzie mozna nabyc na 1 złotówkę książkę. I zaglądam, jeśli jestem w pobliżu, bo siostrze skupuję różne czytadła. Ona niechodząca, ja finansowo tak sobie, a tam mogę "zaszaleć" , hihi...
        Bardzo pożyteczna inicjatywa obywatelska ;-)
        • romanoro Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 09:55
          Oddaj do biblioteki.

          • kki13 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 10:04
            Biblioteki też nie chcą starych książek, próbowałam kiedyś oddać, może podaj link do Allegro, albo tytuły, może akurat ktoś coś szuka:)
            • jottka Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 12:04
              kki13 napisała:

              > Biblioteki też nie chcą starych książek

              nie chcą w sensie wciągania do swych księgozbiorów, bo miejsce mają ograniczone, ale np. w bibliotekach krakowskich wszędzie są wyznaczone miejsca (półki w korytarzu czy stolik przy ladzie "wypożyczalniczej"), gdzie można położyć takie właśnie niepotrzebne nam dzieła i każdy chętny sobie wziąć za darmo. sama się pożywiłam ładne parę razy:)
    • galene_ra Centra handlowe 04.11.13, 11:56
      W niektórych centrach handlowych znajdują się punkty wymiany książek tzw: "Książka w obiegu".
      Po prostu zostawia się książki na specjalnej półce dla chętnych.
    • pinkink3 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 18:21
      Oprocz wymienionych, rozne placowki spoleczne, czy jak je zwac - szpital, wiezienie, domy dla starszych ludzi.
      W ostatecznosci wystawic przed dom w pudelku z napisem 'za darmo - prosze brac'.
      Chetni sie znajda.
      • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 21:21
        2 razy wystawiłam mebel przed drzwi mieszkania i chętni się znaleźli - studenci z naprzeciwka. Ale wolałabym nie wystawiać tam romansideł-harlequinów (takie się znalazły w spuściźnie :P), nie chcę, żeby ktoś mnie identyfikował z takimi "dziełami" :)
        • pinkink3 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 21:45
          pleciony.pojemnik.na.kangura napisała:

          nie chcę, żeby ktoś mnie identyfikował z takimi "
          > dziełami" :)

          Znam bol.
          Likwidowalam spuscizne po ukochanym stryju- dziesiatki, jak nie setki porno video.
          To dopiero byl ambaras;)
          • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 22:54
            Łał, ktoś mnie rozumie :D
          • maitresse.d.un.francais Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 05.11.13, 19:01
            Likwidowalam spuscizne po ukochanym stryju- dziesiatki, jak nie setki porno video.

            O, i co zrobiłaś?
            • pinkink3 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 05.11.13, 20:16
              Czesc dalam zainteresowanym tematem.
              Reszte w czarny worek i do baniaka na smieci.
        • Gość: bóbr Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? IP: *.radom.vectranet.pl 12.12.13, 18:57
          wystaw pod płotem sasiada ;p
          • pinkink3 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 12.12.13, 19:58
            Gość portalu: bóbr napisał(a):

            > wystaw pod płotem sasiada ;p

            Nie wiem, czy by sie ucieszyl, a ludziom powinno sie sprawiac radosc.
            Masz ochote? Bo jeszcze wszystkiego nie wywalilam;)
    • varna771 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 22:39
      Byłabym zainteresowana tą o Stalinie. Napisz cos wiecej o niej, ile ma stron i w jakim jest stanie.
      • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 22:55
        Masz uruchomioną pocztę gazetową?
        • varna771 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 22:56
          pleciony.pojemnik.na.kangura napisała:

          > Masz uruchomioną pocztę gazetową?
          oczywiście. varna771@gazeta.pl
          • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 23:02
            napisałam @
            • varna771 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 04.11.13, 23:08
              odpisałam@
              • horpyna1978 Ja jestem zainteresowana książkami dla dzieci ... 05.11.13, 09:05
                Jak w temacie - jestem bardzo zainteresowana książkami dla dzieci i młodzieży.

                Możesz pisać na gazetowy :-)

                Pozdrawiam
                • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: Ja jestem zainteresowana książkami dla dzieci 05.11.13, 10:24
                  Napisałam @
    • monika0022 Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 30.11.13, 14:48
      a ja jestem zainteresowana tymi romansidłami i powieściami :-)
      mój e-mail: monikapi@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam
    • poemusic Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 01.12.13, 00:46
      książki można oddać do biblioteki publicznej, chętnie przyjmą, i wiele osób skorzysta
    • ptasznikwawa Re: Chcę oddać ksiązki - komu, jak? 01.12.13, 12:09
      książki można zostawiać w pociągu, autobusie lub miejscach publicznych, tak by ktoś sobie wziął
      • negev56 swoje książki wsadziłam do więzienia 01.12.13, 13:42
        dosłownie. W październiku, 100 sztuk, bo musiałam zrobić miejsce na półkach. Bez żadnych procedur, po telefonie do ZK, na drugi dzień pan przyjechał i odebrał. Dostałam protokół "przyjęcia na stan" i podziękowania jak dyplom, oraz dwa prezenty od więźniów.
        • eeela Re: swoje książki wsadziłam do więzienia 01.12.13, 17:52
          Super pomysł, też tak zrobię przy następnej czystce :-)
          • pinkink3 "szpital, wiezienie, domy dla starszych ludzi". 02.12.13, 07:26
            eeela napisała:

            > Super pomysł,



            Nie chwalacy sie, ten sam pomysl rzucilam blisko miesiac temu.;)
            Z tym, ze ja mialam tylko pomysl, a Negev poszla dalej i to zrobila.
            I tylko to sie naprawde liczy.
            • eeela Re: "szpital, wiezienie, domy dla starszych ludzi 02.12.13, 10:25
              Przepraszam, przeoczyłam :-) No i akt dokonany rzeczywiście bardziej się rzuca w oczy. Poza tym trafiają mi do serca szczególnie te więzienia - w Belfaście siaduje w nich regularnie mocno niedouczona i otumaniona młodzież. Zaniosę im kolekcję swoich papierowych Pratchettów, one dobrze robią na postrzeganie rzeczywistości ;-)
              • negev56 Re: "szpital, wiezienie, domy dla starszych ludzi 02.12.13, 11:38
                Nie czytałam tego wątku wcześniej, swoje książki oddałam we wrześniu, jeśli ktoś ciekawy co oddałam, to proszę:)
                janedoe.blox.pl/2013/09/Wsadzilam-ksiazki-do-wiezienia.html
                Przy okazji wypytałam pana, czy chłopaki czytają, okazuje się, że mnóstwo, podziękowaniom nie było końca, dostają jakieś dzieła, ostatnio dydaktyczne z AWF-u, rzeczywiście w sam raz dla osadzonych. W każdym razie wszyscy byli mi bardzo wdzięczni, a ja czułam, że zrobiłam coś fajnego:)
                • pinkink3 czas przeszly dokonany 02.12.13, 19:17


                  negev56 napisała:

                  > Nie czytałam tego wątku wcześniej, swoje książki oddałam we wrześniu,

                  Oczywiscie.
                  Z mojej strony to byl taki dosc nieudany zarcik.
                  Wcale nie sugerowalam, ze zrobilas to, co zrobilas , a zrobilas bardzo fajnie, poniewaz ja gdzies tam baknelam o takiej mozliwosci.

                  Idea nie jest nowa, niczego nie odkrylam. Tez kiedys stalam wobec tego dylematu. I wybralam zle, niestety.
                  Nastepnym razem, jesli sie taki trafi, zrobie tak jak Ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka