Dodaj do ulubionych

Lion Feuchtwanger

28.08.04, 15:20
Wpadły mi dziś w ręce przez przypadek- dwie książki w/w autora,jedna z nich
pt."Wygnanie"-wydana w 1957 roku oraz drugą-tegoż autora" Brzydka
księżniczka"wydana w 1961r.Ekipa remontowa chciała je wyrzucić na śmieci
czyszcząc opuszczone mieszkanie. Czy ktoś słyszał coś na temat Feuchtwangera
a przede wszystkim czy czytał?
Obserwuj wątek
    • Gość: SZP Re: Lion Feuchtwanger IP: *.icpnet.pl 28.08.04, 18:29
      Tych dwóch nie znam, ale polecam "Lisy w winnicy" Feuchtwangera - to świetna
      powieść historyczna o okresie poprzedzającym Wielką Rewolucję Francuską, a
      dokładnie o tym jak monarchia francuska kopała sobie sama grób pomagając
      Amerykanom w walce o niepodległość.
      Arystokraci z powodu mody zachwycają się ideałami Franklina i oklaskują
      wywrotowe sztuki Beaumarchais, nie widząć że kręcą sznur na własną szyję. Tylko
      uchodzący za nierozgarniętego Ludwik XVI ma jakieś złe przeczucia...
      Bohaterami są m.in. Ludwik XVI i Maria Antonina, Franklin, Wolter,
      Beaumarchais. Ciekawie poprowadzona narracja - każdy rozdział to "focus" na
      inną postać, wydarzenia są przedstawione z jej punktu widzenia, po czym ta
      postać schodzi na dalszy plan.
      • hrabalek Re: Lion Feuchtwanger 28.08.04, 20:47
        Dzięki,bo myślałam, a właściwie byłam już pewna,że nikt się z tym nazwiskiem
        nie spotkał.O głupoto moja i niewiaro w możliwości i wiedzę ludzi z tego forum!
        Pozdrawiam serdecznie!To co napisane jest pod spodem jest jednak
        odzwierciedleniem mojej inteligencji!
        • Gość: SZP Re: Lion Feuchtwanger IP: *.icpnet.pl 28.08.04, 21:26
          Pozdrawiam również. Nie znam bliżej biografii Feuchtwangera, o ile się
          orientuję był niemieckim Żydem który wyemigrował po dojściu Hitlera do władzy.
          Powieść "Goya" o której ktoś dalej wspomina, też jest dobra.
    • Gość: Kryske Re: Lion Feuchtwanger IP: *.telia.com 28.08.04, 21:00
      Brzydka ksiezniczka jest w mojej bibliotece (1928) ale nie czytalam.
    • no-suprises Re: Lion Feuchtwanger 28.08.04, 21:11
      "Goya" - moim zdaniem świetne.
    • ada08 Re: Lion Feuchtwanger 29.08.04, 07:33
      ''Wojna żydowska'', trzytomowa powieść z pisarzem żydowskim,
      Józefem Flawiuszem , w roli głównej.
      Rzym u schyłku panowania Nerona, rządy Flawiuszów, powstanie
      żydowskie w Galilei, zburzenie świątyni w Jerozolimie...
      Poza tym życie prywatne Józefa oraz Flawiuszów: Wespazjana,Tytusa,
      Domicjana i wielu postaci, bardzo barwna opowieść.

      Zaczęłam tę książkę czytać w 5-tej klasie podstawówki :-) i tak
      mnie zafascynowała, że czytałam ją kilkakrotnie, w kółko,
      kończyłam trzeci tom i zaraz znowu brałam się za pierwszy :-)

      Gdy pojechałam pierwszy raz do Rzymu poszłam na Forum Romanum,
      chciałam zobaczyć Łuk Tytusa, który w powieści odgrywa ważną
      rolę. I oczywiście doznałam rozczarowania :-) Wydał mi się
      zbyt mały, skromny jakiś ...

      Jest w powieści wiele odniesień do sytuacji Żydów współczesnych
      Feuchtwangerowi, których ja, będąc czytelniczką młodocianą wtedy
      nie wyłapywałam, czytałam ''Wojnę...'' wyłącznie jako
      fascynującą powieść historyczną. Sama jestem ciekawa, jak
      czytałabym ją teraz. Książka wydana chyba dawno temu, u mnie
      jest w bibliotece rodzinnej, poza takimi bibliotekami chyba
      trudna do zdobycia.
      a.
      • hrabalek Re: Lion Feuchtwanger 29.08.04, 09:23
        Dla mnie super, czuję się jakbym była na tropie odkrywanej co właśnie zagadki,
        która ma także osobiste wątki(z dzieciństwa)-jak np.Twój .
        Jest jeszcze tylu zapomnianych z zagubionych świetnych pisarzy,dawnych czasów,
        którzy stoją gdzieś na zapomnianych półkach, albo leżą w skrzyniach na strychu,
        a o dziwo nadal ktoś jednak tak pięknie je wspomni jak Ty Ado!Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka