Dodaj do ulubionych

Mikołajek

16.01.05, 17:21
postanowilam uzupelnic serie kasiazek o mikolajku :-).

ale "nasza ksiegarnia" mi w tym nie pomaga...

mam 2 tomy wydań z 1991 i na koncu jest podane, ze ostatnim tomem
jest "joachim ma klopoty", natomiast na stronie internetowej wydawnictwa,
jest ksiazka: "mikolaej ma klopoty".

czy ktos sie orientuje czy to ten sam tom, tylko pod zmieniona nazwa, czy
jednak nie?

dziekuje za pomoc - domcia
Obserwuj wątek
    • kampysia Re: Mikołajek 16.01.05, 17:29
      Ja mam ksiazke "Mikolajek ma klopoty" i o ile mi sie wydaje, wszystkie tomy
      maja w nazwie imie Mikolajka, a nie zadnego z jego kolegow. To musi byc ta sama
      ksiazka, moze blad w druku (niewlasciwe imie)?
      • Gość: ici Re: Mikołajek IP: *.icpnet.pl 16.01.05, 17:54
        A ja mam książkę "Joachim ma kłopoty" - więc widocznie istnieją obie ;)
    • gawronka Re: Mikołajek 16.01.05, 22:15
      ja też mam Joachima w tytule - tytuł pochodzi od jednego z opowiadań w środku.
      byc może w późniejszych wydaniach zmieniono tytuł, żeby nie wprowadzać
      kupujących w błąd (bo opowiadania mimo wszytsko wciąż o Mikołjaku są) :))
      • agata_to_ja Re: Mikołajek 17.01.05, 10:12
        Właśnie kilka dni temu rozważałam ten problem ze znajomymi. Nie porównywałam
        obu książek, ale myślę, że niegdysiejszy Joachim ma kłopoty został zmieniony na
        Mikołajka ze względów marketingowych. Podejrzewam, że Joachim się najgorzej
        sprzedawał i dlatego zmienili tytuł. I nie nazwałabym tego "niewprowadzaniem w
        błąd", a wręcz odwrotnie. To znaczy trzebaby zajrzeć do oryginału i zobaczyć,
        jak zatytułowali swoje książki autorzy, ale przez lata całe funkcjonował w
        Polsce Joachim, a tu nagle Mikołajek. To jest właśnie wprowadzanie ludzi w
        błąd, tych, którzy od lat znają tę serię i już mają wszytskie cztery tomiki,
        włącznie z Joachimem
        pozdrawiam
        agata
        • lilith18 Re: Mikołajek 17.01.05, 13:30
          mówiąc krótko: wsjo rawno.

          Chociaż swojego czasu też molestowałam rodziców o zakup dwóch ksiązek. Bo a nuż
          coś innego? Mikołajkowa seria jest świetna. szkoda, że powstało tylko kilka
          tomów. /tomików raczej/
        • czarna_jagodka "Le petit Nicolas a des ennuis" 17.01.05, 21:46
          To znaczy trzebaby zajrzeć do oryginału i zobaczyć,
          > jak zatytułowali swoje książki autorzy, ale przez lata całe funkcjonował w
          > Polsce Joachim, a tu nagle Mikołajek

          Mie trzeba sięgac do oryginału. Wystarczy spojrzeć na drugą stronę
          książki. "Mikołajek ma kłopoty" to w oryginale: "Le petit Nicolas a des
          ennuis". Jasno więc widać, że w oryginalnym tytule jest Mikołajek, a nie
          Joachim.
          "Joachim ma kłopoty" to pierwsze opowiadanie w tym tomie i pewnie stąd wziął
          się ten dziwny tytuł.
          • agata_to_ja Re: "Le petit Nicolas a des ennuis" 17.01.05, 22:29
            a widzisz, jakoś zawsze rozważałam ten problem nie mając książek pod ręką.
            Dzięki za wyjaśnienie!
    • melmire Re: Mikołajek 18.01.05, 00:57
      haha, a ja dostalam pod choinke ksiazke z 80! niewydanymi do tej pory
      opowiadaniami o Mikolajku :) Super :)
      • czesc_gewara Re: Mikołajek 18.01.05, 09:07

        Czy możesz przybliżyć temat ?
      • agata_to_ja Re: Mikołajek 18.01.05, 10:25
        Podejrzewam, że to polska przeróbka Mikołajka z wątkami politycznymi. Miałam to
        w ręku w połowie lat 80.
        • lilith18 Re: Mikołajek 18.01.05, 11:11
          oo?

          Czy ktoś wie, gdzie to można dostać? Ja tez chcę! gdzie się zaopatrywał
          tegoroczny Mikołaj? Możesz wypytać? :>
          • agata_to_ja Re: Mikołajek 18.01.05, 11:49
            Nic nie słyszałam jakoby mieli to wznawiać. Tytuł "dzieła" - Mikołajek w szkole
            PRL. Poniżej macie wyszperane informacje o kolejnych wydaniach tej książki, a
            jeszcze niżej recenzję. Ja osobiście się z nią nie do końca zgadzam, pamiętam,
            że dość marne było to dla mnie dzieło, kiedy czytałam je tuz po wydaniu.
            Owszem, ciekawostka duża, ale do oryginału daleko.
            Ciekawy jest fakt, że pod pseudonimem Miłosz Kowalski (autor) kryje się Maryna
            Miklaszewska, córka Gwidona i współautorka libretta do Metra!

            Kowalski Miłosz [pseud.]: Mikołajek w szkole PRL. (Przygody Mikołajka).
            Wwa: Ofic. Wydawn. Rytm 1986.
            A5, okł.kart., 53,[2] s., off. z masz., c. 300 zł.
            Rys.: Masław [pseud.]. Red. wyd.: Hanna Eger. U góry s. I okł.: Przygody
            Mikołajka - spolszczony tyt. cyklu francuskich książeczek R. Goscinnego i J. J.
            Sempé.
            G-86/153, CJ-992, CD-942a, J-2199, BN-3457, KInt, Hoo99/188[Mikolajek …], KS-
            2987[wg MJ] - MM
            Kowalski Miłosz [pseud.]: Mikołajek w szkole PRL. Wyd. 2.
            Londyn: Wydawn. Aneks 1987.
            ISBN 0 906601 44 4.
            - uw - MM

            Kowalski Miłosz [pseud.]: Mikołajek w szkole PRL. (Przygody Mikołajka).
            Gdańsk: Suplement 2 1987.
            A5, 53,[2] s., off. z oryg., c. 300 zł.
            Tyt. okł. Rys. Masław [pseud.]. Przedr. z wyd.: Londyn: Aneks 1987.
            CJ-993, CD-942b, Dun-82, J-2200, BN-3454, S-161/1411, KS-2988[wg MJ] - op
            Kowalski Miłosz [pseud.]: Mikołajek w szkole PRL.
            Gliwice: Niezal. Wydawn. "Wokół nas" 1989.
            A5, okł.kart., 56,[3] s., off. z oryg.
            Rys. Masław [pseud.]. Przedr. z wyd.: Londyn: Aneks 1987.
            BN-3455, BaBN, KS-2989[wg MJ] - MM
            Kowalski Miłosz [pseud.]: Mikołajek w szkole PRL.
            B.m.[Łódź]: Fakt 1989.
            A5, okł.kart., 56,[3] s., off. z oryg., [c. 1800 zł].
            Rys. Masław [pseud.]. Przedr. z wyd.: Londyn: Aneks 1987.
            W-36*, BŁ-118*, BN-3456[wg BŁ], KS-2990[wg MJ] - MM
            Nast. oficj. wyd. patrz: Maryna Miklaszewska & Masław: Mikołajek w szkole PRL.
            Tenten [1991]. - uw


            Książka pt. „Mikołajek w szkole PRL” napisana przez Miłosza Kowalskiego to
            kontynuacja francuskiej seria przygód wspomnianego wcześniej chłopca. Autor
            tekstu oraz autor ilustracji posłużyli się panującą w Polsce sytuacją w latach
            osiemdziesiątych. Warto wspomnieć, że rysunki zamieszczone w książeczce wykonał
            dziesięcioletni chłopiec o imieniu Masław.
            Tytułowy bohater Mikołajek uczęszcza do szkoły
            PRL-owskiej, gdzie rozgrywa się większość wydarzeń. Puentą wszystkich przygód
            jest tamtejsza sytuacja, czyli walczące „Solidarność”-̶ 2;Zomo”.
            Dzieci wychowywane przez rodziców potajemnie w myśl „Solidarności”, w szkole
            stykają się z innymi prawami nadzorowanymi przez „Zomo”. Dzieciaki były już do
            tego przyzwyczajone, traktowały to nawet jako zabawę, urządzając bitwy. Często
            jednak kończyło się na tym, że walki nie wypalały, bo nikt nie chciał stać po
            stronie „Zomo”.
            Tamte czasy były naprawdę ciężkie, mimo, że nie było wojny, że państwo istniało,
            że była praca, w sklepach nie było towaru, nie można było na co dzień kupić
            pomarańczy. Jeśli nawet miało się odłożone pieniądze na zakup np. roweru to nie
            można go było zobaczyć
            na półkach sklepowych.
            Życie to nie było może takie straszne, takie złe, ale nie zawsze ludzie
            posiadali pełną wolność im przysługującą.
            Przed przeczytaniem tej książki warto zapoznać się
            z określeniami takimi jak „Solidarność”, „Zomo”, a także zapytać kogoś jak było
            w tamtych czasach, bo nie ukrywam, że jeśli ten temat nie jest wam bliski
            możecie nie zrozumieć niektórych wydarzeń.
            „Mikołajek w szkole PRL” to bardzo fajniutka książeczka , warto ja przeczytać
            choćby po to, by poznać sytuację panująca zaledwie o cal przed naszym
            przyjściem na świat.
            Do tej szkoły chodzą dzieci takie jak my (oczywiście wtedy gdy mieliśmy po 10
            lat)
            z własnymi zainteresowaniami, z mnóstwem pytań w swoich główkach.
            Naprawdę polecam, warto spróbować, a poza tym to bardzo krótkie opowiadanka,
            kiedy już je przeczytacie będziecie żałować, że nie ma ich więcej
            • sol_bianca Re: Mikołajek 18.01.05, 12:21
              > „Mikołajek w szkole PRL” to bardzo fajniutka książeczka , warto ja
              > przeczytać
              > choćby po to, by poznać sytuację panująca zaledwie o cal przed naszym
              > przyjściem na świat.

              :)))) Mów za siebie :))) Ja wtedy chodziłam do szkoły :)
              • agata_to_ja Re: Mikołajek 18.01.05, 12:22
                ja nie mówię za siebie, tylko cytuję recenzję książki. ja wtedy juz
                pracowałam :)
        • czesc_gewara Re: Mikołajek 18.01.05, 15:25
          Nie sądze. Nie było tam 80 opowiadań. Zresztą ten czlowiek ściemnia imho.
          • agata_to_ja Re: Mikołajek 18.01.05, 15:37
            ale kto ściemna? i czego nie sądzisz?
            • czesc_gewara Re: Mikołajek 19.01.05, 08:18
              Melmire ściemnia, że ma takiego Mikołajka. 80 nieopublikowanych wcześniej
              opowiadań. Nie jest to też "Mikołajek w szkole PRL", bo tam nie było tylu
              opowiadań.
              • agata_to_ja Re: Mikołajek 19.01.05, 09:12
                Może masz rację, ja nie doczytałam i te "80" wzięłam za lata 80 :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka