Dodaj do ulubionych

Katarzyna Średnia

11.07.05, 21:32
Ja na pytanie z kim kojarzy mi sie nazwisko Hepburn zawsze odpowiadam
Katahrine. A nie Audrey. Nie wiem jak inni, ale ja naprawde lubie ja znacznie
bardziej. Wydaje mi sie ciekawsza, lepsza i jakos "blizsza". Szalenie ja
cenie. I mam nadzieje, ze nie ja jedna.
A ksiazka - naprawde srednia. Rzucilam sie na nia jako glosno zapowiadana
biografie Hepburn z wielkim smakiem. No i troche sie rozczarowalam.
Przeszkadzalo mi, ze nie zawsze "Kate" jest na pierwszym planie. Choc
rzeczywiscie jest pare historii/opowiesci, dla ktorych warto do tej ksiazki
zajrzec.
A dzis (w nocy z pon. na wt.) TCM nada dokument o Hepburn i "Filadelfijska
opowiesc" - niestety ok. 1:00.
Obserwuj wątek
    • Gość: Buba Re: Katarzyna jednak Wielka IP: *.in-addr.btopenworld.com 12.07.05, 10:54
      Katherine Hepburn stworzyla wiele komoletnie niezapomnianych rol - jak chocby
      Matke w Zmierzchu dlugiego dnia (Long Day's Journey into Night), mogla grac
      komedie i dramat, jej postacie nawet drugiego planu byly czesto silniejsze od
      jej filmowych partnberow, Spencera Tracy nie wylaczajac, miala fenomenalne
      poczucie humoru co przekazuje anegdota i nagrane dla telewizji wywiady.
      POwiedziec, ze jej nazwisko bardziej kojarzy sie z Audrey ( tez b. dobra
      aktorka, ale nie dorastajaca do Kathrine) jest wyrazem ignorancji.
      • Gość: mamarcela Re: Katarzyna jednak Wielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:50
        Gość portalu: Buba napisał(a):
        POwiedziec, ze jej nazwisko bardziej kojarzy sie z Audrey ( tez b. dobra
        > aktorka, ale nie dorastajaca do Kathrine) jest wyrazem ignorancji.

        Po pierwsze czytaj dokładnie posty, bo Twoja przemówczyni napisała, że woli
        Audrey, a jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje. Po drugie Audrey też
        stworzyła parę niezamnianych kreacji ( może w innego typu filmach) i chociaż
        niedługo jestem na tym "forumie" zdążyłam się zorientować, że jest tu parę
        osób, które za Holly G. w podróży (także filmową) dałoby sie w paski
        pokrajać.A po trzecie zarzucanie komus ignoracji na podstawie tego, że komuś
        się coś kojarzy jest wyrazem, pardonez le mot, ignorancji. Mnie sie też
        nazwisko Prus bardziej kojarzy z sąsiadem z parteru niż z wiadomo kim.
        Ignorantka ze mnie. a co nie wolno mi? A poza tym ja też wolę Audrey i to
        wolenie nie ma nic wspólnego z tym, co wiem o kreacjach stworzonych przez
        Katherine. Sztuka nawet tak ulotna jak aktorstwo, droga Bubo, nie ma wiele
        wspólnego z Sevres i nie jest policzalna i mierzalna. Na całe szczęście. Niech
        żyją szczęśliwi ignoranci!
        • Gość: mamarcela Re: przepraszam za po pierwsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 11:57
          Sorry, to ja się kajam za to po pierwsze - niedokładnie przeczytałam przyznaję
          się. To odnosnik do artykulu nie postu. A wszystko resztę co napisałam, jak
          najbarziej podtrzymuję. Pozdrawiam.
    • akondze Re: Katarzyna Średnia 12.07.05, 12:17
      Wydawało mi się, że inicjatorka wątku napisała, że woli K. niż A. a nie
      odwrotnie...
      • Gość: mamarcela Re: Katarzyna Średnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:24
        Toteż sie wytłumaczyłam ze swojego błędu. Ja wolę A., ale generalnie jestem
        nastawiona alergicznie do wartościowania sztuki i uzywania
        słów "ignorancja", "nie rozumiem jak można" itd.
        • Gość: mamarcela Re: Katarzyna Średnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 12:31
          I jeszcze raz szanowna Bubę za to, że tak na nią naskoczyłam przepraszam -
          widać poranna kawa była za słona. :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka