Gość: gamoń IP: *.chello.pl 17.01.06, 17:32 Czy ktoś pamięta tę i inne ksiązki tego krytyka filmowego, znawcy kina. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: były członek PZPR Re: Madame Jackiewicza IP: *.chello.pl 17.01.06, 20:26 Pamietam, o miłości młodego człeka do nauczycielki jezyka francuskiego w prowincjonalnej szkole. Rzecz dzieje się gdzieś przed wojną i po wojnie, w jakimś miasteczku na wschód od Warszawy. Nazwa nigdy nie pada. Rzecz z kategorii literatury sentymentalnej. Zreszta Aleksander Jackiewicz spłodził jeszcze parę innych, w latach gomułki był nawet dosyć popularny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebol Re: Madame Jackiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 21:14 Przytoczona treść książki kojarzy mi sie ze świetną powieścią Madame ale napisaną przez Antoniego Libere, więc o co chodzi, podobieństwo zamierzone czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Madame Jackiewicza 17.01.06, 22:00 Ale "Madame" Libery dzieje sie w Warszawie... Odpowiedz Link Zgłoś
narewa Re: Madame Jackiewicza 17.01.06, 22:44 oprócz Madame A.Jackiewicz napisał. Moja filmoteka Gwiazdozbiór Klaudia Latarnia czarnoksięska Spotkanie w Santa Margherita Ucieczka Maury tyle narazie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były członek PZPR Re: Madame Jackiewicza IP: *.chello.pl 17.01.06, 23:43 Wszystkie zostały zapomniane, ja pamiętam Jackiewicza właśnie z telewizyjnej Latarni czarnoksieznika, gdzie przedstawial filmy i przed ich projekcją mówił o nich. Dawno to musiało być, bo Jackiewicz umarł bodajże w 88 roku /urodził sie w 1915 na Krymie/. A na Madame trafiłe na jakiejś wyprzedaży w czasach jak Libera wydał swoją Madame. I tak mnie zastanawia, czy czytał Jackiewicza, bo i tytuł i temat jakby trochę zbieżne. Odpowiedz Link Zgłoś
gtere Re: Madame Jackiewicza 18.01.06, 11:55 Też czytałem. Książka jest dziwna, bo ma jakiś niesamowity klimat, ale z drugiej strony grzeszy jakimś pretensjonalnym językiem. Poruszono tu wątek Madame Libery, też mnie to zastanawia Odpowiedz Link Zgłoś