Józef Mackiewicz - znacie?

IP: *.big.pl / 212.160.117.* 02.01.03, 15:40
ja tak i uważam Go za jednego z lepszych pisarzy w całej naszej historii
(obok Prusa, Herlinga, Herberta, Bobkowskiego, Tyrmanda).
Jego Kontra, Lewa wolna, Droga do nikąd, Nie trzeba głośno mówić - zupełnie
zmieniły mój sposób patrzenia na naszą najnowszą historię - i uświadomiły mi
jakim syfem była prl - z jej cenzurą i chamską indoktrynacją.
    • Gość: Niech Re: Józef Mackiewicz - znacie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 16:19
      PRL - to Jozio pisal o PRL? Musialem wybiorczo czytac.
    • dreaded88 Ja znam 02.01.03, 17:03
      I cenię ( Miłosz np. również, co może być dziwne z uwagi na jego profil
      polityczny ).
      Do listy dorzucę "W cieniu krzyża" i "Watykan w cieniu czerwonej gwiazdy",
      bardzo krytyczne wobec polityki wiadomej stolicy w stosunku do bloku
      sowieckiego, atakujące ostro ojców i kontynuatorów Vaticanum II ( szczególnie
      Pawła VI ) - nie z pozycji teologicznych czy eklezjologicznych ale moralno-
      politycznych.
    • Gość: szcz Re: Józef Mackiewicz - znacie? IP: *.czes.gazeta.pl 02.01.03, 18:57
      O tym, że PRL była wielkim syfem to można przeczytać u całego stada pisarzy i
      pisarczyków. U Mackiewicza chodzi o coś zupełnie innego. On nie zajmował się
      szczególnie Polską Ludową, ale komunizmem jako takim, doświadczenia miał tylko
      radzieckie. Czasem brnął w ślepe uliczki (tak w życiu, jak i pisarstwie, choćby
      wspomniany przez kogoś „Watykan w cieniu czerwonej gwaizady”). Nie jestem jego
      entuzjastą jako polityka, ale będę go bronił przed przypisywaniem wyłącznie do
      koniunkturalnego kopania w komunizm, czy ten nieszczęsny PRL, a tylko tak
      odbierają go polityczni fanatycy. Tymczasem to był naprawdę bardzo dobry pisarz.
      Najciekawsze to chyba „Kontra” i „Droga donikąd”. To po prostu ludzki dramat.
    • dafpos Re: Józef Mackiewicz - znacie? 07.01.03, 23:52
      Mackiewicz to jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy. "Droga do nikąd" -
      świetne studium komunizacji. Bezkopromisowy. Paiętajcie: Tylko prawda jest
      ciekawa!
      Pozdrawiam
    • szczurbiurowy Re: Józef Mackiewicz - znacie? 08.01.03, 19:38
      Józef Mackiewicz jest według mnie najlepszym polskim pisarzem powieści w XX
      wieku. Diagnoza wieku i opis dramatu wraz ze wspaniałym zmyslem obserwacji.
      Szczególnie cenię "Nie trzeba o tym głośno mówić" i "Droga do nikąd" , dwie
      powieści opisujące polskie ziemie wschodnie pod okupacjami sowiecką, niemiecką
      i jeszcze raz sowiecką.
      Jeśli prześledzić twórczość Mackiewicza od czasu wojny widać ewolucje pewnych
      wątków, widocznych już w pierwszej publicystyce, kilku artykułach, które
      Mackiewicz zamieścił w wileńskim piśmie "Goniec Codzienny" w pierwszych dniach
      lipca 1941 i wydawał je w odstępach kilkutygodniowych, aż do października 1941.
      Pismo było wydawane przez Czesława Ancerewicza za pozwoleniem władz niemickich.
      Patrząc na daty, było to tuż po wkroczeniu Niemców. Miejscowa ludność była
      jeszcze pod wrażeniem okrucieństw sowieckich, a niemieckich jeszcze nie
      doświadczyła.
      Mackiewicz opisał w tych kilku opowiadaniach sceny z okupacji sowieckiej, w tym
      rozstrzelanie obozu jenieckiego pod Wilnem przez czołgi. Podobne sceny znajdują
      się w "Nie trzeba o tym głósno mówić"
      Ponieważ "Goniec Codzienny" byl gadzinówką, stąd padło na Mackiewicza
      oskarżenie o kolaborację : moim zdaniem niesprawiedliwe.
      Armia Krajowa ostrzegła Mackiewicza poprzez artykuł w konspiracyjnym
      piśmie "Niepodległość", wydawanym prze Biuro Informacji i Propagandy.
      Później zapadł wyrok - Ancerewicz został zastrzelony, Mackiewicz ukrył się.
      Paradoksem historii jest to, że autorem artykułu w "Niepodległości" był
      redaktor o pseudonimie Stopa, który pochwycony przez NKWD w pierwszych dniach
      lutego 1945 roku, już podczas "drugich bolszewików" ma za sobą piękną kartę
      nieugiętego przejścia przez Gułag, łącznie z Łubianką, kazamatami więzienia
      mińskiego i łagrów omskiej obłasti. Póżniej ten człowiek był jednym z
      negatywnych, epizodycznych bohaterów "Nie trzeba o tym głośno mówić", opisywany
      przez Mackiewicza jako agent sowiecki.
      Paradoksalnie: redaktor, który występował w obronie teorii że "sojusznik
      naszych sojuszników" czyli ZSSR nie może być atakowany z pozycji
      antykomunistycznych, ten redaktor stał się ofiarą tegoż właśnie sojusznika:
      straszne trzyletnie śledztwo, pewna śmierć na katordze, ponowne śledztwo w 1951
      i dopiero złagodzenie wyroku w 53 po śmierci Stalina, wieczne posielenie w
      Karagandskiej oblasti i w końcu utrudniany powrót do Polski w 1957.
      Jak widać: tragiczny splot dwóch losów, którymi miotała historia.
      Jednak mimo wszystkich kontrowersji wokół Mackiewicza jestem zdania, że jest to
      największy polski dwudziestowieczny pisarz.
    • dreaded88 Dla A. Michnika - mieszkaniec piekieł 09.01.03, 17:26
      To chyba J.M. był prototypem postaci "zoologicznego antykomunisty" ?
      Niestety bezkompromisowość Mackiewicza nie pasuje do klimatu intelektualnego
      mainstreamu III RP. Do tego jeszcze problemy z Niną Karsov...
      • Gość: nioma mackiewicz IP: *.studiokwadrat.com.pl 11.01.03, 00:19
        czytalam - mozna tylko pochylic czola i dziwic sie ze tak malo znany jest w
        powszechnej swiadomosci.
        • Gość: PABLO Re: mackiewicz IP: *.kamir.com.pl 17.01.03, 15:01
          Gość portalu: nioma napisał(a):

          > czytalam - mozna tylko pochylic czola i dziwic sie ze
          tak malo znany jest w
          > powszechnej swiadomosci.
          Nie jest znany i nie będzie znany bo (jak tu juz ktoś
          napisał) nie pasuje do mainstreamu obecnie promowanych
          pisarzy wczorajszych piewców Stalina dziś śmiałych
          obrońców demokracji.
          Jest to pisarz znakomity, bardzo dobrze sie go czyta, ma
          lekkie pióro i co najważniejsze opisuje prawdę, nie
          uładza zycia, ma świetny zmysł obserwacji.
          Nie mylił się w ocenie komunizmu i związanych z nim
          zagrożeń. Jego zdanie: "Niemcy robią z nas bohaterów,
          Sowieci gówno" jest najkrótszą i najcelniejszą oceną obu
          okupacji jaką spotkałem. Prawdopodobnie dlatego nigdy nie
          rozliczymy sie z komunzimem bo trzebaby zmierzyć się z
          niezbyt chwalebnym obrazem.
          Mackiewicz był bezkompromisowy ale dzis po latach okazuje
          się że nie musi usuwać swoich dzieł z bibliotek jak
          Szymborska (zreszta w ogóle ich tam nie ma). Był
          zoologicznym antykomunistą - a czy mozna być jakimś innym
          antykomunistą? bycie antykomunsitą to jakby bycie
          człowiekiem, dlatego antykomunizm stawial ponad
          narodowość, dlatego Mackiewicz trafnie ostrzegał iż w
          komuniźmie nie chodzi o rusyfikację lecz o skomunizowanie
          mentalności narodu. Czy to się komunistom udało? prosze
          rozejrzec sie wokół...
Pełna wersja