anulina
03.08.06, 09:12
od jakiegoś czasu próbuję przypomniec sobie tytuł książki, którą zaczytywałam
się w dzieciństwie i nie mogę... :/ książka jest niby dla dzieci, ale
straszna. pamietam, była w formie kwadratu, okładka czarna z jakimiś białymi
konturami. a ksiązka była o dziewczynce z koslawym biodrem, która wskoczyła
do rzeki żeby wodnik ja uleczył. sceny dantejskie: wodnik co wieczór każe jej
czesac swoje zielone wlosy z sitowia, a sam... ostrzy wielki nóż. do
dziewczynki przychodzą jakieś postacie i ostrzegaja ją, że wodnik chce ja tym
nożem niedługo zabić. dziewczynka jest za przeproszeniem osikana ze starchu,
ale cały czas czesze, a on ostrzy. na końcu wodnik podchodzi do niej z tym
nożem i ją kroi... ale okazuje się, że leczy jej to biodro. koncówka jest
straszliwa, wodnik przynosi sobie miskę na krew itp.
muszę zdobyc te książkę. czy ktoś to czytał?