Dodaj do ulubionych

Miłosz o Czechowiczu

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.03, 21:57
Jestem pełen uznania dla obu poetów za genialne wiersze o
krowach.
Obserwuj wątek
    • Gość: good son kto dzisiaj wie o Lechoniu? IP: *.jaist.ac.jp 16.03.03, 12:16
      bawi mnie protekcjonalizm, z jakim poeta najdoskonalej
      trzeciorzędny, jakim był Lechoń, wypowiedział się o talencie tej
      miary co Czechowicz
      • Gość: pumra Re: kto dzisiaj wie o Lechoniu? IP: *.thulb.uni-jena.de 17.03.03, 20:02
        Samouwielbienie "Skamandra" siegnelo tu szczytow. Nie pierwszy to raz
        kulturalne srodowiska Warszawy szczerze gardzily prowincja. Ale historia
        magistra vitae
      • Gość: lepian Re: kto dzisiaj wie o Lechoniu? IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.03, 11:50
        Gość portalu: good son napisał(a):

        > bawi mnie protekcjonalizm, z jakim poeta najdoskonalej
        > trzeciorzędny, jakim był Lechoń, wypowiedział się o talencie tej
        > miary co Czechowicz


        Cóz, ja nie znosze jajek, ale wiem, które dobrze smakuje. Czy z poezja jest
        inaczej?
      • ada08 Re: kto dzisiaj wie o Lechoniu? 19.03.03, 07:32
        Gość portalu: good son napisał(a):

        > bawi mnie protekcjonalizm, z jakim poeta najdoskonalej
        > trzeciorzędny, jakim był Lechoń, wypowiedział się o talencie tej
        > miary co Czechowicz

        Bawi mnie protekcjonalizm , z jakim good soon wypowiada
        się o twórczości Lechonia :-)

        Jak się ustala ''rzędność'' poetów ?
        Jakie są kryteria zaliczania ich do 1-go, 2-go i dalszych rzędów ?
        Czy wśród tych kryteriów jest popularność
        (''Kto dzisiaj wie o Lechoniu'' ) ?

        a.
        • martolka Re: kto dzisiaj wie o Lechoniu? 19.03.03, 16:02
          ada08 napisała:

          > Gość portalu: good son napisał(a):
          >
          > > bawi mnie protekcjonalizm, z jakim poeta najdoskonalej
          > > trzeciorzędny, jakim był Lechoń, wypowiedział się o talencie tej
          > > miary co Czechowicz
          >
          > Bawi mnie protekcjonalizm , z jakim good soon wypowiada
          > się o twórczości Lechonia :-)

          Cóż, to nie tylko good son tak się wypowiada, bo czyż zdanie Miłosza o
          Czechowiczu "Dla mnie ta postać do dziś jest bardzo wybitna" i kontekst tego
          zdania nie w prost, ale jednak, daje do zrozumienia, że "dziś" Lechoń nie jest
          już kwalifikowany jako postać wybitna?

          > (''Kto dzisiaj wie o Lechoniu'' )

          Smutne to, ale dziś zapewne ani o Lechoniu, ani o Czechowiczu, ani zapewne o
          Miłoszu przeciętny polak za dużo nie wie (z ręką na sercu), nie mówiąc o
          czytaniu ich twórczości.
          • martolka Polak z dużej, oczywiście :-)) n/txt 19.03.03, 16:06
          • ada08 Re: kto dzisiaj wie o Lechoniu? 20.03.03, 17:18
            martolka napisała:


            >
            > Smutne to, ale dziś zapewne ani o Lechoniu, ani o Czechowiczu, ani zapewne o
            > Miłoszu przeciętny polak za dużo nie wie (z ręką na sercu), nie mówiąc o
            > czytaniu ich twórczości.

            Nie wiem, czy to az smutne :-)
            Poezja chyba na całym świecie nie ma zbyt wielu odbiorców.
            Mnie to akurat nie przeszkadza, bo daje mi przyjemne poczucie
            przynależności do wąskiego grona :-)))

            A Lechoń , wsród ludzi czytających , jest moze bardziej znany
            jako autor dzienników.

            a.



        • Gość: cień "Rzędność" poetów IP: *.hi-ho.ne.jp 20.03.03, 10:06
          ada08 napisała:


          > Jak się ustala ''rzędność'' poetów ?
          > Jakie są kryteria zaliczania ich do 1-go, 2-go i dalszych
          rzędów ?
          > Czy wśród tych kryteriów jest popularność
          > (''Kto dzisiaj wie o Lechoniu'' ) ?
          >
          > a.

          Jednym z kryteriów oceny artystów (poetów, muzyków, malarzy i
          in.) jest, jak mi się wydaje, ich odkrywczość, tzn. czy mają do
          powiedzenia naprawdę coś nowego, czy odkryli jakiś inny sposób
          widzenia świata. Ładne są sonety Lechonia, przyjemnie się je
          czyta, język jest w miarę giętki, niestety widać czasami
          wysilenie, czasami sztuczność. Lechoń szedł drogą, którą
          przeszło przed nim kilku innych.
          Poezja Czechowicza jest, moim zdaniem, odkrywcza i świeża.
          Niestety, z popularnością poezji Lechonia nie jest w stanie
          konkurować. Ale popularność zdobywa się bardzo często
          pokazywaniem ludziom tego, co już wiedzą i co im się i tak
          spodoba (zgrabne, napisane elegancką polszczyzną wiersze), nie
          zaś czegoś nowego, co ich spłoszy i przerazi (i nie mam tu na
          myśli tej niechlujnej i niedouczonej "poezji", w której odrzuca
          się pokorę i dyscyplinę nie wiedząc, w imię czego właściwie).
          • martolka Re: 'Rzędność' poetów 20.03.03, 12:58
            Widzę, że kolega też po Gombrowiczu :-))
            Coś ta Japonia przyciąga podobnie myślące osoby...

            pozdr.
          • ada08 Re: 'Rzędność' poetów 20.03.03, 17:22
            Gość portalu: cień napisał(a):

            > popularność zdobywa się bardzo często
            > pokazywaniem ludziom tego, co już wiedzą i co im się i tak
            > spodoba (zgrabne, napisane elegancką polszczyzną wiersze), nie
            > zaś czegoś nowego, co ich spłoszy i przerazi

            Inżynier Mamoń w ''Rejsie'' mawiał, ze podobają mu się tylko te
            filmy , które zna.

            Czy jakoś tak mawiał :-)

            a.
    • Gość: lublinianka Re: Miłosz o Czechowiczu IP: 62.233.131.* 17.03.03, 11:04
      Nie wszyscy w Polsce wiedzą, że kilka lat temu przestało istnieć
      w Lublinie jedyne w Polsce Muzeum Literackie Józefa Czechowicza.
      Stało się to za sprawą sióstr Urszulanek, które podniosły czesne
      muzeum i wymówiły lokal. POtem bezcenne zbiory przenisiono
      do ...piwnicy Muzeum W.Pola, gdzie spoczywają do dziś!!!
      Wprawdzie jest już nowy lokal, ale na razie z jedną salą
      ekspozycji. Spuścizna czeka na lepsze dla kultury czasy...Co
      Państwo o tym sądzą?
      • Gość: martka Re: Miłosz o Czechowiczu IP: *.duna.pl 18.03.03, 19:39
        Czechowiczowi i jego muzeum przydałby się jakiś skandal na miarę np. kradzieży
        fresków z Drohobycza. Schulzowi bardzo szybko zrobiono fenomenalną wystawę,
        która troszkę sobie po Polsce pojeździła i której nawet towarzyszył spory
        medialny szum. I pieniądze się znalazły, a wystawę odwiedzały dzikie tłumy
        (przynajmniej wtedy, gdy ja byłam)
        Kombinujcie więc w Lublinie jak koło Czechowicza namieszać, może wyjdzie to na
        dobre jego twórczości;)
        A tak na poważnie, to świetny poeta i też nie rozumiem, dlaczego zapomniany.
        Może problemem jest jego nieprzekładalność, za granicą zwykle szybciej poznają
        się na naszych wybitnych twórcach, niż my tutaj w tym swoim piekiełku.
        No i brak oddanego historyka literatury, który odkrywałby te wiersze przed
        czytelnikami jest nie bez znaczenia. Tak sądzę.
        Pozdrawiam
        • Gość: Wiktualia Motorek IP: *.ds16.agh.edu.pl / 192.168.16.* 20.03.03, 01:08
          Moim Wiktualiowym zdaniem zaś to
          1) Czechowicz może być najzupełniej przekładalny, poproście tylko Barańczaka
          2) sama nie miałabym do pana Cz większego sentymentu, gdyby Grechuta nie
          zaśpiewał mi "Przemian" ,w Grechutowej wersji zatytułowanych "Motorek".
          Słyszał ktoś? Kapitalne, ekstatyczne i przejmujące do cna.
          • ada08 Re: Motorek 20.03.03, 17:24
            Gość portalu: Wiktualia napisał(a):

            >
            > 2) sama nie miałabym do pana Cz większego sentymentu, gdyby Grechuta nie
            > zaśpiewał mi "Przemian" ,w Grechutowej wersji zatytułowanych "Motorek".
            > Słyszał ktoś? Kapitalne, ekstatyczne i przejmujące do cna.

            Wiktualio :-)

            Ja słyszałam ''Motorek'', świetny !!!
            a nie miałam pojęcia, ze to Czechowicz :-)

            Dopiero teraz , po Twoim poście, wygrzebałam tomik jego wierszy
            znalazłam ''Przemiany'' i przeczytałam pierwszy raz :-)


            Żyjesz i jesteś meteorem
            lata całe tętni ciepła krew
            rytmy wystukuje maleńki w piersiach motorek
            od mózgu biegnie do ręki drucik nie nerw

            Jak na mechanizm przystało
            myśli masz ryte w metalu
            krążą po dziwnych kółkach (nigdy nie wyjdą z tych kółek)
            jesteś system mechanicznie doskonały
            i nagle coś się zepsuło

            Oto płaczesz
            po kątach trudno znaleźć przeszły tydzień
            linie proste falują - zamiast kwadratów romby
            w kazdym głosie słychać w całym bezwstydzie
            Ostatecznego Dnia trąby

            (...)

            Ale chyba Grechuta nie zaspiewał całych ''Przemian'' ?

            a.
            • Gość: Wiktualia iha! IP: *.ds16.agh.edu.pl / 192.168.16.* 23.03.03, 12:30
              Owszem, nie cały, toteż, jako że raczej rzadko rozumiem poezję, póki ktoś mi
              jej nie zaśpiewa, kompletnie nie wiem co znaczy to "władyko błogosław" przy
              końcu. A innego Czechowicza w innym zupełnie stylu śpiewa też Turnau, na
              pierwszej płycie "Naprawdę nie dzieje się nic", tytułuje się ona "Przez kresy"
              i jest b. miła, choć po Turnauowemu smętna :-))
              • ada08 Czechowicza jeszcze 23.03.03, 13:52
                śpiewa Grechuta dość swobodną kompilację fragmentów innych wierszy
                między innymi te:

                WIECZOREM

                mała moja maleńka
                chwieją się żółte mlecze
                w dolinę napływa gór cień
                cichy odwieczerz
                brodzi w zmierzchowym nurcie
                już późno

                mały mój ukochany
                trudno z miłości się podnieść
                a jeszcze ciężej od złych nowin
                gdy patrzysz na mnie ciemnym nowiem
                smutniej mi chłodniej
                boję się

                rozstać się musimy
                ty z innym do ślubu jedziesz
                na srebrne noce złote dnie
                moja droga gdzie indziej wiedzie
                we mgle
                tam gdzie najsamotniejsi

                (...)

                NA WSI

                Księżyc idzie srebrne chusty prać
                świerszczyki świergocą w stogach
                czegóż się bać

                (...)

                Niestety nie potrafię Ci zaśpiewać :-)))
                a.



              • ada08 Re: iha! 23.03.03, 13:57
                Gość portalu: Wiktualia napisał(a):

                > jako że raczej rzadko rozumiem poezję, póki ktoś mi
                > jej nie zaśpiewa, kompletnie nie wiem co znaczy to "władyko błogosław" przy
                > końcu.

                'władyko przygarnij'

                Słowo 'władyka' ma tu znaczenie 'Pan'
                a.
                • Gość: Wiktualia cóż za faux-pas IP: *.ds16.agh.edu.pl / 192.168.16.* 23.03.03, 15:33
                  Merci za wyjaśnienie, zajrzałam tu właśnie, żeby ze wstydem sprostować że
                  nie "błogosław", tylko "PRZYGARNIJ" i to pisane właśnie wersalikami.
      • Gość: br Re: Miłosz o Czechowiczu IP: *.nwrk.east.verizon.net 27.03.03, 14:15
        a w czyim lokalu zalozono to muzeum?
        chyba u urszulanek, prawda?
        a pytano je o zgode?
        i ile muzeum placilo czesnego za prl-u urszulankom?
        wie pani to czy nie?
    • Gość: Kontiki Re: Miłosz o Czechowiczu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.03, 21:08
      Wiersze Czechowicza przeczytalam po raz pierwszy we fragmencie ksiazki Krall z
      Duzego Formatu i zrobily na mnie ogromne wrazenie. Czy mozna kupic jego tomik?
      • Gość: ae Re: Miłosz o Czechowiczu IP: *.acn.pl 27.03.03, 09:51
        Gość portalu: Kontiki napisał(a):

        > Wiersze Czechowicza przeczytalam po raz pierwszy we fragmencie ksiazki Krall
        z Duzego Formatu i zrobily na mnie ogromne wrazenie. Czy mozna kupic jego
        tomik?

        Moze gdzies jeszcze blaka sie po ksiegarniach wydanie PIW-u z 1997 (wybor i
        przedmowa Milosza)...

        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka