Dodaj do ulubionych

encyklopedia

IP: 192.168.150.* 11.01.02, 10:22
czytam i czytam i za cholere nic z tego nie rozumiem... :((((
może mnie ktos objaśni o co tam chodzi... czy to jakaś elokwentna
ekwilibrystyka wygadanego artysty znudzonego zyciem, czy może cus więcej... a
ile w tym wszytskim dekadentyzmu... az się mnie reka po zyletkę wyciąga... ale
może się mylę... i to nie tak trzeba (ino pistolet... sam nie wiem).. poradźcie
kochani, łapę jak po jałmuzne wyciagam... boscie sa takie wygadane... dajcie
mnie tez z tej mundrości uszczknąć... (kurka)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka