elano
24.11.08, 16:16
Pamiętam, że przeczytałam "gdzieś, kiedyś" anegdotę, jakoby Julian Tuwim
napisał wiersz tylko po to, by oddać go do tłumaczenia na niemiecki a potem z
niemieckiego na polski, i w ten sposób otrzymał dwa różne wiersze.
Czy ktoś z Was słyszał może to tej historii? A pamiętacie może gdzie ona się
pojawiła???
pozdrawiam!