Dodaj do ulubionych

BRITISH MUSEUM!!!

21.11.03, 16:03
chciałabym zebyyście podzielili sie waszymi uwagami co do tej książki..wiem
że jest prześmieszna ale czy to jedyne co można o niej powiedziec?? może nie
da się jej dogłębnie analizować :))))ale z pewnością autor nie miał tylko na
myśli rozbawić czytelnika..co myślicie o tej pozycji Lodge'a??piszcie jestem
ciekawa!
Obserwuj wątek
    • angoba Re: BRITISH MUSEUM!!! 22.11.03, 09:16
      Z tego co wiem to jest ksiazka w ktorej każdy rozdział jest stylizowany na
      proze innego pisarza, jest to zabieg celowy, rodzaj intelektualnej zabawy z
      czytelnikiem.
      Ja bardzo lubie British Museum i w ogole Logde'a ale dogłebnej analizy ode mnie
      nie oczekuj, nigdy nie byłam w tym dobra ;-) a ksiazke czytałam juz dość dawno
      a potem pozyczyłam koleżance i tak jej sie spodobała że ciagle mi jej nie
      oddaje. Chyba musze sie upomnieć bo chetnie znowu przypomnialabym sobie
      perypetie Adama i Barbary ;-)
      A
      • dalila84 Re: BRITISH MUSEUM!!! 23.11.03, 00:16
        no właśnie skąd wiesz że jest stylizowana itp ktoś ci to powiedział czy
        wyczytałaś?? do innych: mam nadzieję że was nie wystraszyłam nie chodzi mi o
        rozbiór na części pierwsze tylko podzielenie sie swoimi uwagami co do tej
        ks.jakimiś bardziej ambitnymi niż tylko "jest zabawna"...:DDD
        • Gość: Druss Re: BRITISH MUSEUM!!! IP: 81.210.22.* 24.11.03, 10:57
          Witam,
          Sam autor we wstępie lub posłowiu przyznaje, że zastosował ten zabieg - i
          chyba nawet wylicza autorów, których stylizacji dokonał (oczywiście nie psuje
          to do końca zabawy, gdyż nie przyporządkowuje nazwisk konkretnym rozdziałom).
          Ale rozbioru również ode mnie nie oczekuj - trzeba jednak przyznac, że przez
          ten horyzontalny punkt widzenia bohaterowie zyskują na głębi i
          wielowymiarowości. A trafne spostrzeżenia dotyczące obyczajów i społeczeństwa
          dość łatwo wychwycić :)))
          Ukłony,
          Druss
          • dalila84 Re: BRITISH MUSEUM!!! 24.11.03, 16:43
            Gość portalu: Druss napisał(a):

            > Witam,
            > Sam autor we wstępie lub posłowiu przyznaje, że zastosował ten zabieg - i
            > chyba nawet wylicza autorów, których stylizacji dokonał (oczywiście nie
            psuje
            > to do końca zabawy, gdyż nie przyporządkowuje nazwisk konkretnym
            rozdziałom).
            > no właśnie zajrzałam do posłowia i jest cos tylko że ja nie wiem o tych
            pisarzach za wiele no i pracy mam więcej żeby sie jeszcze o nich coś
            dowiedzieć..przygotowuję tę lekturkę dla kogoś stad te moje pytania:)
    • zakulina Re: BRITISH MUSEUM!!! 23.11.03, 15:59
      uwielbiam te ksiazke, jest nie tylko przezabawna ale swietnie pokazuje tamte
      czasy, tamte rozterki, tamten sposob myslenia... a jednoczesnie wcale sie nie
      starzeje! W ogole calego Lodge'a uwielbiam, i nie moge sie doczekac, az napisze
      cos nowego - bo wszystko juz dawno przeczytalam:(( Troche tego klimatu jest tez
      w ksiazkach Kingsleya Amisa, nie wszystkich niestety, bo pisal doskonale i
      beznadziejne... ale kilka jest swietnych, chocby Jim Szczesciarz. Polecam!!!
      • Gość: monika_kot Re: BRITISH MUSEUM!!! IP: 195.216.116.* 24.11.03, 18:52
        Faktycznie Lodge'a często zestawia się obok Kingsleya Amisa, a ja bardziej
        zestawiłabym Lodge'a z Malcolmem Bradbury. Obaj panowie prywatnie się znają i
        lubią, kiedyś przez pare lat pracowali na tej samej uczelni, obaj piszą ksiązki
        o środowiskach uniwersyteckich, są prześmiewcami wielu aspektów życia i ten
        humorystyczny ton przekładają na swoją twórczośc dając oczywiście czytelnikowi
        coś więcej niż dawkę rozrywki. Ja równiez moge się podpisać pod opinią że
        uwielbiam całego Lodge'a i czekam na nową powieść bo Myśląc ukazało sie już
        dośc dawno. Co do analizowania British Museum nie dodam nic od siebie ale jako
        ciekawostke mogę podać fakt że jest to jedyna powieśc Lodge'a która podoba sie
        wszystkim chętnym ją przeczytać. Nie ważne jaki dotychczas był ulubiony gatunek
        osoby jaka jeszcze niegdy BM nie czytała, ale zachwyci się nią juz w trakcie
        czytania. Gorzej bywa z innymi Lodgami. To juz kwestia gustu. A z Amisa
        poleciłabym powieść Te omylne uczucia zbliżone humorem i stylem do Lodge'a.
        Mnie się doskonale czytała.Pozdrawiam!:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka