Dodaj do ulubionych

Witold Gombrowicz

IP: *.olsztyn.vectranet.pl 07.06.09, 11:10

Najbardziej pamiętam "Bakakaj". Finezyjne i zaskakujące.
Opowiadania "morskie" z tego tomu zaszczyciła swoją uwagą Maria
Janion. Znalazła tam taką głębię, której chyba sam Gombrowicz nie
widział.

A "Ferydurke" warto czytać po trzydziestce. Gdy się ma lat
dwadzieścia nie można odczuć tych problemów.
Obserwuj wątek
    • grenzoid Re: Witold Gombrowicz 08.06.09, 15:01
      "Bakakaj" to pierwsza rzecz Gombrowicza, którą przeczytałem. Bardzo mi się
      spodobał i do teraz chętnie wracam. Nastawił mi też swoisty "kurs" na
      odczytywanie tego pisarza, przez co - może - łatwiej przychodziło mi
      zaznajamianie się z jego kolejnymi dziełami.

      Z tym co kiedy czytać, to nie generalizowałbym. Różnie można to odczuwać. W
      każdym razie uważam, że Gombrowicz jest na tyle uniwersalne, że wiele osób może
      go czytać, dochodzić do różnych wniosków i to nawet przy wielokrotnej lekturze.
    • Gość: b.sz Re: Witold Gombrowicz IP: 159.41.1.* 09.06.09, 08:28
      Lekkie zachwianie proporcji widze, "Bakakaj"? To
      jakby "Dublinczykow" stawiac ponad "Ulissesem".
      Poza tym smiesznie brzmi uwaga "Janion zaszczycila Gombrowicza" -
      nauczyciel fizyki zaszczyca Newtona, przedstawiajac jego osiagniecia
      dzieciom w szkole?
      • Gość: janusz Re: Witold Gombrowicz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 09.06.09, 12:08
        Jednakowoż wtedy - w roku 1982 - oficjalnie w Polsce ukazały się
        tylko te dwa opowiadania. W kręgach znawców, ranga Gombrowicza była
        oczywista, wśród czytelników mniej. Maria Janion znana była wtedy
        najbardziej ze swoich interpretacji twórczości romantycznej. A
        zatem dzięki jej tekstowi, Gombrowicz dołączył do wieszczów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka