Dodaj do ulubionych

Denerwuje go,ze ja chce sexu...

01.03.10, 21:26
Mój m przyznal,ze czasem denerwuje go,że chce sie z nim kochac...Wiekszosc
facetów w takiej sytuacji bylaby zadowolona,ale nie mój mąż.Jestesmy
małzenstwem od ponad 18 lat,jeszcze do niedawna było ok choc dla mnie za
mało-raz na m-c.Więcej opisałam w watku "to tak bardzo boli"wiec nie bede sie
powtarzać.Panowie wypowiedzcie sie czy bywacie xli na zone kiedy ma ochote na sex?
Obserwuj wątek
    • mwiktorianka Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 01.03.10, 21:29
      Przepraszam za błąd watek nosi tytuł "Tak bardzo mi przykro".
    • songo3000 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 01.03.10, 21:34
      Jak chcę sobie relaksująco pojechać... znaczy komuś doradzić na forum a połowica akurat w tym czasie nagabuje na seks to TAK, wkurza mnie to :D
      • mwiktorianka Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 17:14
        Rzecz w tym,że ja zazwyczaj chce sexu,gdy on niczym akurat nie jest zajęty,lub gdy jestesmy w łózku,staram sie tez wybierac takie momenty kiedy wiem,że nie jest zmęczony(miał np.wolny dzien w pracy),biorąc pod uwage fakt,ze zazwyczaj to sie zdarza raz na m-c to wydaje mi się dziwne,ze jest niezadowolony.Może chodziło mu o ostatnią sytuacje(nie sprecyzowal)kiedy to w ciągu kilkunastu dni zainicjowałam sex AŻ CZTERY RAZY,ale tez wtedy kiedy byl wypoczety.W ciągu dnia pisałam z pracy gorace sms-y itd.Postanowiłam skończyc z inicjowaniem sexu,po co mam go denerwować?Powiedziałam jasno,że juz nie bede go nagabywac i jak bedzie miał ochote to niech sam mi o tym powie(pewnie długo przyjdzie mi czekac),mam zamiar kupic sobie wibrator bo on choć kilka razy prosiłam nie zrobil tego.Jakos dam rade,ale o sex żebrac nie będę już więcej.To dla mnie upokarzające.
    • e-poznaniak Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 01.03.10, 22:05
      słuchaj nawet gdybyś był kobieta niezwykłej urody to po 18 latach małżeństwa nie
      stanowisz wielkiej atrakcji dla swojego faceta.Taka jest prawda.Z takim stażem
      małżeńskim sa ciekawsze rzeczy niż sex z Tobą i mnie to nie dziwi co powiedział
      twój mąż.
      • san1 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 20:09
        poznianiak piszesz glupoty,dla prawdziwego faceta seks zawsze jest
        ważny
    • glamourous Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 09:59
      Fajnie, ze chlop przynajmniej jest szczery - bo w morzu tych wszystkich grubymi
      nicmi szytych meskich tlumaczen o ktorych sie czyta na forum (w stylu "tak tak,
      skarbie, bardzo cie pragne, ALE jestem zmeczony/zestresowany", albo moje
      ulubione, rozbrajajace i takie bezradno-misiowe "nie wiem czemu" ;-) i nie owija
      w bawelne, tyle ze... Hmmm, wyznanie ze inicjatywa seksualna zony go wrecz
      DENERWUJE (!) to naprawde nie najlepszy znak. To, ze facet lapie lenia, ze bywa
      pochloniety innymi sprawami jeszcze jakos mozna przelknac, ale juz czysta
      irytacja na mysl o seksie z zona to juz naprawde nieciekawie brzmi. Bo jezeli
      wchodza w gre juz takie negatywne emocje na mysl o wspolnym seksie, to i o
      ewentualny kompromis bedzie chyba dosc trudno...
      Ciezko cokolwiek doradzic w takiej sytuacji, kiedy facet juz nawet nie stara sie
      robic dobrej miny do zlej gry i zlewa kompletnie co po takim dictum pomysli i
      poczuje zona. Nie wiem, czy da sie to jeszcze jakos rozdmuchac. Skoro piszesz,
      ze nawet przetrzymanie go zupelnie nic nie daje... Jeszcze pol roku temu
      namawialabym Cie do odswiezajacego skoku w bok, teraz jednak, zakosztowawszy
      tego "miodu" odradzam. Bo romans, kiedy nadal kocha sie swojego stalego partnera
      i to wlasnie JEGO sie pragnie jest niestety z gatunku "o kant dupy potluc". O
      wszytskich stresach kombinowania i konspiracji juz nawet nie wspominam. Takie
      cos jest dobre dla tych, ktorzy sa juz psychicznie "na wylocie" ze zwiazku,
      podswiadomie szukaja nowej milosci i sa emocjonalnie odcieci od stalego partnera.

      Jednoczesnie, jezeli zalezy Ci na mezu i seksie z nim - a on Ci nie odmawia i
      nie reglamentuje (sama piszesz, ze seks byl 4 razy w ciagu ostatnich kilkunastu
      dni - czyli nie zadna tragedia) to moze pogodz sie z faktem, ze to wlasnie Ty
      jestes glowna strona inicjujaca i ze taka jest juz uroda Waszego zwiazku. Nie ma
      co miec pretensji do losu, ze facet po tylu wspolnych latach juz tak nie szaleje
      z namietnosci jak na poczatku zwiazku. Pewnie, ze nie jest to mile - ale moze
      nie warto tak sie ta mysla umartwiac, tylko inicjowac seks bez skrupulow,
      korzystac z tego, ze maz nie z tych zupelnie oklaplych i twardo reglamentujacych
      i przestac zadreczac sie wspomnieniami jak to on KIEDYS fajnie zabiegal o twoje
      wzgledy...
    • rozczarowany_35 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 11:33
      Ja bym swoją na rękach nosił gdyby tak była entuzjastką seksu (jakiegokolwiek).
      Bo na razie to przypomina u mojej odrabianie pańszczyzny niż jakąkolwiek
      przyjemność. Czy w waszym pożyciu wszystko już było? Może czas na jakąś odmianę?
      • mwiktorianka Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 16:48
        Było chyba wszystko na co oboje mielismy ochotę,tak jak pisałam jestem otwarta na nowosci,lubię experymentowac i odmiennie od wiekszości kobiet(z tego co przeczytalam na forum)-uwielbiam robic loda.Szalenie podnieca mnie podniacanie go.
        • kag73 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 17:08
          E tam, lod to zadna rewelacja i odmiana, no chyba, ze ktos go nie ma
          nigdy:))
          A moze by tak powiedzisc mezowi, ze skoro go denerwuje, ze chcesz
          sie z nim kochac a masz strasznie duze potrzeby i ochote, czas
          ucieka, ostatnie podrygi, ze Ty sobie tak gdzie indziej
          zorganizujesz a on bedzie mial swiety spokoj. Zawsze chcialas tylko
          z nim, ale w wyniku okolicznosci...
          Zobaczysz co powie. Jak sie zgodzi, poszukasz okazji z kim innym.
          A moze po tylu latach i dobrych ukladach w zwiazku zdobedziecie sie
          na wizyte w jakims klubie swingersow albo na trojkat albo
          znajdziecie jakas parke w celu wymiany. Wiem, brzmi dosc liberalnie,
          moze i trudno do wykonania, ale zastanowic sie mozecie(pewnie raczje
          dla odwaznych, nie probowlam, nie wiem)
          • mwiktorianka Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 17:24
            Jasne,że jesli chodzi o loda to nie zadna atrakcja,tym bardziej,że robieto od kilkunastu lat,ale jego to szalenie podnieca(jest w stanie wytrzymac tylko kilka minut).Chodziło mi o to ,że wielu facetow tylko pomarzyc może,albo,że wiedza,że jej to nie podnieca gdy robi lub nawet robi to wrecz z odraza.Trójkąt czy jakakolwiek inna podobna opcja nie wchodzi w grę,nie zniosła bym widoku mojego m z inna-dostałabym najzwyczajniej w swiecie zawału.Opcja,że kogos sobie poszukam nie ma sensu,kiedyś cos w tym stylu powiedziałam odpowiedział,że dobrze.Pewnie tak nie myslał,ale nie oponował i nie powiedział co mysli o tym.
            • mwiktorianka Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 17:26
              Ale wiem,ze jemu marzy sie trójkąt -on i one dwie.
              • deodyma Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 20:59
                ciekawe, co by powiedzial maz na trojkat ich dwoch i Ty jedna:D
                co do jego marzen, on jeden i Wy dwie, wtedy pewnie nie denerwowal
                by go seks z inna pania:D
              • kag73 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 03.03.10, 23:48
                mwiktorianka napisała:

                > Ale wiem,ze jemu marzy sie trójkąt -on i one dwie.

                Nie jest wyjatkiem, to marzy sie, powiem odwaznie, kazdemu facetowi,
                albo wiekszosci z nich:))
                • songo3000 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 04.03.10, 00:00
                  A daj spokój, 2x więcej babek - 2x więcej ruszania dupskiem. pffff ;P
            • kag73 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 03.03.10, 23:59
              "Opcja,że kogos sobie poszukam nie ma sensu,kiedyś cos w tym stylu
              powiedziałam odpowiedział,że dobrze.Pewnie tak nie myslał,ale nie
              oponował i nie powiedział co mysli o tym."

              To dlaczego nie ma sensu? A moze wasnie tak myslal. Ty zaspokojona,
              on ma ma spokoj. Po tylu latach bycia razem ma do Ciebie na tyle
              zaufania, ze wie, ze poseksisz sie z kims innym a nadal bedziesz z
              nim, bo jestescie rodzina i sporo Was laczy. Niekoniecznie chce,
              zebys mu opowiadala szczegoly, bo gdzies sa granice, ale moze jest
              to dla niego calkiem wyobrazalne. Jego czesty seks z Toba nie kreci.
              Od czasu do czasu, owszem.
              Pislas, ze odbywa sie raczej mechanicznie, szybko przechodzi do
              rzeczy. Mysle, ze dlatego, bo wie, ze Ty i tak masz wieksze potrzeby
              i zawsze chcesz, jak zaczyna sie akcja pewnie szybko "zaskoczysz" i
              nie musi sie starac i Cie pobudzac.
              • drobinka11 Do kag73 04.03.10, 10:04
                Kag, pozwoliłam sobie napisać parę słów do Ciebie na pryw.maila; mam
                nadzieję, że Ci to nie przeszkadza.
        • czarownica77777 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 22:43
          ladnie to ujelas tez tak czuje i lubie
    • efi-efi Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 19:45
      A co robisz na codzień? Pracujesz zawodowo, masz jakąś swoją i tylko swoją
      płaszczyznę, swoje grono koleżanek, z którymi spotykasz się na babskich
      wieczorkach i nie mam tu na myśli kółka gospodyń wiejskich tylko piwo w pubie w
      gronie koleżanek, ale wokół ma być pełno samców alfa lub cokolwiek co stanowi
      Twój świat ,a nie Wasz świat?
    • piotr0403 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 21:01
      Witam!Chciałbym,aby moja zona miała takie potrzeby jak TY.Sex dla
      niej nie istnieje przynajmniej tak twierdzi,robi to od niechcenia co
      mnie nie satysfakcjonuje.podzdrawiam
    • duzymietek Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 02.03.10, 23:06
      Osobiście myślę, że to jego zdenerwowanie ma jednak głębsze podłoże i wynika z
      tego, że zdaje sobie sprawę z tego, że nie spełnia Twoich oczekiwań i
      przypominanie mu o tym go drażni. Być może zbyt stanowczo domagasz się seksu?
      Niewątpliwie jest jednak coś nie tak, jeżeli dorosłemu facetowi nie chce się
      nawet raz na miesiąc.

      A odpowiadając na Twoje pytanie, nigdy nie byłem zły o to, że moja partnerka
      chce się kochać.

    • jusiakr Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 04.03.10, 10:12
      Zastanawiam się, czy niechęć nie wynika z tego, że facet ma
      wątpliwości czy sobie poradzi. Ty go zaczepiasz, jemu włącza się
      myślenie "uda się czy się nie uda?". No i pojawia się stres.
      • cyklista6 Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 04.03.10, 11:28
        Też bym myślał podobnie - facet ma już swoje najlepsze lata za sobą, niełatwo
        się przyznać przed sobą że się starzeje i każde kolejne zbliżenie może być
        pierwszą poważną plajtą. Kiedy to on wykazuje inicjatywę to wtedy kiedy jest
        pewny siebie, natomiast kiedy to kobieta zaczyna, może się wkradać stres.

        • mwiktorianka Re: Denerwuje go,ze ja chce sexu... 04.03.10, 19:21
          Plajta jeszcze sie nie zdarzyła i myśle,że tego sie nie obawia.Po prostu znudził go sex ze mna i tyle.Odpowiadając na pytanie którejs z dziewczyn-tak pracuję zawodowo,mam swoje koleżanki,ale częściej spotykamy sie w gronie wspólnych znajomych.Jemu nie chce się wysilac aby cos zmienic,polepszyc w naszym związku,ciepłe kapcie i tv mu w zupełności wystarcza.Ja staram sie go czasem zaskakiwac,zrobic cos miłego,romantycznego,a jemu juz widze wszystko jedno.Wie,że go kocham,że nie potrafiłabym go zdradzic i ....nie musi sie starac specjalnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka