Dodaj do ulubionych

Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczne?

03.03.10, 19:39
Pytałam w sąsiednim wątku ale rozrósł się do takich rozmiarów, że chyba nikt
tego nie zauważy ;)

Poszukuję jakiegoś zagranicznego źródła/informacji na temat spadku libido
panów w wyniku uczestnictwa w porodzie. Skoro 'moda' na porody rodzinne
przyszła z zachodu to już chyba coś powinni o tym wiedzieć? Próbuję od wczoraj
znaleźć coś anglojęzycznego (może też być hiszpańskojęzyczne) ale natykam się
tylko na teksty o kobietach.

Jeżeli ktoś wie, gdzie znaleźć badania proszę o podzielenie się. W sumie mogą
też być polskie, bo tu też jedyne co znalazłam to 'według profesora
Starowicza...' a w linkowanym jego artykule jest tylko stwierdzenie, że tak
jest bez podania źródła badań.

Ktokolwiek widział - ktokolwiek wie? ;)
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 04.03.10, 00:36
      Bo szukasz informacji na temat spadku libido, a to kobietom spada libido po ciąży, czyli zwyczajnie nie mają ochoty na seks.

      Facet może cierpieć na impotencję poporodową, czyli na brak możliwości podjęcia współżycia z partnerką, której asystował przy porodzie, nawet jeśli na te współżycie ma ochotę.
      • mujer_bonita Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 04.03.10, 09:44
        z_mazur napisał:
        > Facet może cierpieć na impotencję poporodową, czyli na brak możliwości podjęcia
        > współżycia z partnerką, której asystował przy porodzie, nawet jeśli na te wspó
        > łżycie ma ochotę.

        O impotencji poporodowej też nic nie ma oprócz definicji. Znasz jakieś badania, źródło informacji?
        • z_mazur Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 04.03.10, 11:24
          Nie znam, aż tak mnie ten temat nie interesuje. :)

          Dla mnie potencjalna impotencja jest tylko jednym z wielu i to i
          wcale nie najważniejszym argumetnem w dyskusji na temat obecności
          ojca przy porodzie.
    • gardenersdog Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 04.03.10, 10:40
      Faktycznie, chyba jedyna kombinacja w google z 'impotence' & 'birth" to artykuł
      obrazujący relację między stresem wywołanym recesją a potencją:)
      topnews.us/content/211733-recession-giving-birth-impotence-men
      Czyli wygląda, że to impotencja kulturowa, przykład endemicznej histerii wśród
      słowiańskich machos:)
      • triss_merigold6 Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 04.03.10, 11:26
        Zaczynam wierzyć, że to po prostu kolejny kanał w jaki są wpychane
        kobiety w tym kraju.
        • songo3000 Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 04.03.10, 12:29
          A zapodasz te inne 'wtopy' dla kobiet w Polandii? Może zacznę tendencyjnie:
          - nie refundowana antykoncepcja :DDD
          • gardenersdog Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 04.03.10, 12:59
            - nierefundowane znieczulenie zewnątrzoponowe
            -ustawa antyaborcyjna
            Te najbardziej 'tendencyjne'.
          • triss_merigold6 Proszę: 04.03.10, 14:16
            - nierefundowane zzo (zzo jest darem bogów, najlepszym wynalazkiem w
            historii ludzkości)
            - ogromna presja na karmienie wyłącznie piersią NA ŻĄDANIE przez 6
            miesięcy (co znakomicie uwiązuje kobietę do dziecka 24/7 - mleko
            modyfikowane również uważam za dar bogów)
            - niemal wyłączna odpowiedzialność za całokształt funkcjonowania
            rodziny i dobre samopoczucie wszystkich
            - jeszcze większa presja na bycie super hiper zadbaną, bez
            odpuszczenia sobie nawet na chwilę (tu polecam wyjazd do USA - leczy
            z absolutnie wszystkich kompleksów, kobieta w europejskim rozmiarze
            44 czuje się jak bogini)
            - presja kulturowa na bycie perfekcyjną panią domu piekącą chleb i
            robiącą przetwory + jednocześnie dobrą pracownicą generującą
            konkretną kasę + matką idealną, która zawsze ma czas, cierpliwość i
            kondycję (tu polecam wdupiemanie)
            • z_mazur Re: Proszę: 04.03.10, 14:41
              > - ogromna presja na karmienie wyłącznie piersią NA ŻĄDANIE przez 6
              > miesięcy (co znakomicie uwiązuje kobietę do dziecka 24/7 - mleko
              > modyfikowane również uważam za dar bogów)

              Ło matko, jaka presja? Są jakieś przepisy w tej sprawie?

              Taka sama presja jest na udział facetów w porodzie. Ot takie
              przejawy okresowej mody.

              > - niemal wyłączna odpowiedzialność za całokształt funkcjonowania
              > rodziny i dobre samopoczucie wszystkich

              A to też jakimś przepisem jest unormowane? A mentalnie, to akurat
              Polska tu jakoś nie odbiega od średniej światowej. Są społeczeństwa,
              w których łącznie żyje zdecydowana większość ludzkości, w których ta
              presja jest zdecydowanie silniejsza.

              > - jeszcze większa presja na bycie super hiper zadbaną, bez
              > odpuszczenia sobie nawet na chwilę (tu polecam wyjazd do USA -
              leczy
              > z absolutnie wszystkich kompleksów, kobieta w europejskim
              rozmiarze
              > 44 czuje się jak bogini)

              No tu już po prostu padłem. :))))))))
              A któż tą presję tak wywiera? Że facetom podobają się ładne laski?
              No koszmarna presja, rzeczywiście specyficzna dla polskich realiów.
              A kwestia zadbania, akurat tę presję kobiety wywierają na siebie
              same wzajmnie.
              • triss_merigold6 Re: Proszę: 04.03.10, 14:49
                Może nie jesteś na bieżąco z prasą dla matek i tzw. kobiecą. Ja
                jestem, od wielu lat i widzę trendy.
                W prasie dla mężczyzn nie ma artykułów "Zapuściłeś się przez zimę?
                Zrób coś ze swoją obwisłą dupą zanim pokażesz się ludziom na plaży".
                A szkoda, bo mnóstwo facetów po 25 roku życia ma fatalne sylwetki.

                Generalnie polecam wdupiemanie. Przy niezależności finansowej i
                mieszkaniowej i rozmiarze 34/36, mogę sobie na nie pozwolić.P
                • z_mazur Re: Proszę: 04.03.10, 14:52
                  Czy te artykuły piszą faceci dla kobiet?

                  Presji poddajecie się same na własne życzenie.

                  Czasopisma dla mężczyzn nie mają takiego nastawienia i bardzo
                  słusznie.
                  • arronia Re: Proszę: 05.03.10, 16:53
                    A taki Playboy to też jest tworzony przez kobiety dla kobiet?

                    Jak się rozejrzałam "po sieci", wśród wypowiedzi mężczyzn i chłopaków, wyszło
                    mi, że teraz powszechny gust męski jest taki, że kobieta powinna być totalnie
                    wydepilowana intymnie albo bardzo mocno (paseczek, mini trójkącik, takie tam).
                    Jak ma trochę więcej, to jest pasztetem, niechlujna, z bobrem. Że mnie to
                    zastanowiło, przejrzałam stare rozkładówki Playboya ("sieć" znowu się przydała).
                    Ze 20, 30 lat wstecz kobiety były dużo bardziej futerkowe. Oczywiście nic się na
                    uda czy brzuch nie rozlewało, ale owłosienie było, całkiem bujne czasami. I
                    widać kręciło.

                    I gdzie się te gusta generują? Może jednak to panowie, którzy napatrzą się na
                    wydepilowane modelki, wymagają od swoich partnerek takiego samego odwłosienia?
                    Czyli nie prawda, że zawsze to jest "kobiety kobietom".

                    P.S. Nie miała to być ocena żadnej formy dbania o miejsca intymne.
            • mantis_after_dinner dodam 05.03.10, 16:35
              - nierefundowany IVF
              - porody domowe to dzialanosc podziemna co odwazniejszych poloznych
              - gimnastyka pre- i post-natal nie istnieje

              Co do opracowan naukowych - znalazlam cos takiego, ale nie mialam
              czasu przekartkowac:
              doc.rero.ch/lm.php?url=1000,41,4,20060109101325-GO/1_mem_HirtC.pdf
              • labadine Re: dodam 05.03.10, 17:50
                Przeczytalem z grubsza,duzo teorii i opisow cierpien kobiet bez wyjasnienia
                dlaczego tak sie dzieje.
                Przed laty po urodzeniu naszego syna ginekolog uprzedzil zone o mozliwosci
                powstania braku checi do seksu,on tlumaczyl to zmeczeniem organizmu
                potrzebujacego regeneracji i takze podswiadomego zaspokojenia instynktu
                macierzynskiego polegajacego na karmieniu piersia,pielegnacji i budowie
                relatywnej autonomi dziecka.Wg tego ginekologa, kobiety w pewnym momencie
                zauwazaja partnera bo podswiadomie odczuly brak jakiekolwiek zagrozenia dla
                dziecka.Ono jest zdrowe,silne i dobrze sie rozwija a wiec w naturze kobiety
                powstaje zew za kolejnym dzieckiem i naturalnie powrotu do normalnych zblizen.
    • mujer_bonita Histeria słowiańskich machos :) 05.03.10, 10:19
      W związku z brakiem jakichkolwiek informacji z jakiegokolwiek kraju, w którym porody rodzinne są na porządku dziennym o masowym występowaniu impotencji poporodowej przychylam się do zdania Gardnersdog:

      'Czyli wygląda, że to impotencja kulturowa, przykład endemicznej histerii wśród
      słowiańskich machos:)'

      I tyle w temacie.
      • kag73 Re: Histeria słowiańskich machos :) 06.03.10, 04:53
        > 'Czyli wygląda, że to impotencja kulturowa, przykład endemicznej
        histerii wśród
        > słowiańskich machos:)'
        >
        > I tyle w temacie.
        >

        Hmm, moze cos w tym jest. Jak mojemu zachodniemu mezowi napomknelam
        o tego typu problemie, to tylko popatrzyl na mnie z wyrazem twarzy
        pt. "jaja sobie robisz?" i zapytal "to tak na powaznie? Gdzie to
        bywaja tacy "delikatni" mezczyzni? A te dane statystyczne to skad,
        chyba tylko z Polski?"
        Fakt, ze nie spotkalam sie na Zachodzie z takimi obiekcjami i
        obawami mezczyzn. Zadnych danych tez nie znalazlam.
      • aneta-skarpeta Re: Histeria słowiańskich machos :) 18.03.10, 16:15
        kiedys rozmawiałam ze swoim o porodzie rodzinnym i był na nie, a że
        1. ja tez jestem
        2. jestem tez przeciwna porodowi SN
        to temat umarł

        teraz planujemy 2 dziecko, wiec spytałam ( z powodu forum) czy bałby
        sie uczestniczyc w porodzie ze wzgledu na fakt, że potem moze miec
        awersje do sexu
        zasępił się...hmm..w sumie nie stanałbym z Jadwigą twarzą w twarz,
        wiec nie wiem dlaczego o to akurat pytasz
        - no to czemu bys nie chciał- nie bój sie, ja nie planuje wiec
        mozesz byc szczery;P
        - hmmm w sumie to niewiem czego miałbym sie bać i w sumie to chyba
        chciałbym być

        ale bardzo zdziwiony był, ze wpadłam na pomysł, ze po porodzie
        rodzinnym by mu niedygał:)
        • z_mazur Re: Histeria słowiańskich machos :) 19.03.10, 00:46
          Pewnie większość z tych 5% (a jak się okazuje być może nawet 13%) facetów, którzy tak raźnie pod wpływem aktualnej mody i presji społecznej (no bo co z Ciebie za mąż i ojciec jak kobiety w tym momencie nie chcesz "wesprzeć") biorą udział w prodzie, jest potem mocno zaskoczonych tym, że nie mają ochoty na seks z matką swojego dziecka, a nawet na samą myśl o takim seksie wzwód, który jakoś tam się pojawi spowodowany innymi okolicznościami, nagle znika.
    • gardenersdog Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 05.03.10, 11:16
      Z drugiej strony, zjawiska okołoporodowe, które zostały zdiagnozowane, opisane i
      udokumentowane na Zachodzie, w ojczyźnie Matki Polki są niemal nieznane. O
      depresji poporodowej mówi się szerzej od niedawna, ale kto słyszał np. o tokofobii?

      kobieta.wp.pl/kat,26333,title,Tokofobia-paniczny-lek-przed-porodem,wid,8993840,wiadomosc.html?ticaid=19c0c
      • z_mazur Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 05.03.10, 11:41
        Czemu na hasło tokofobia przychodzą mi do głowy nicki niektórych pań
        z tego wątku? :)))))))
        • triss_merigold6 Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 05.03.10, 12:22
          Bo słowo kojarzy się z gdaczącym gadulstwem, prawda?
          Kiedyś, w dawnych czasach, gdy "WO" starały się trzymać jeszcze
          jakiś poziom, zamieszczono tekst Eichlerbergera o nieadekwatności
          kobiety. Kobieta z definicji jest nieadekwatna: histeryczka albo
          zimna sucz; kłoda albo rozpasana; gadatliwa albo zacięta w
          milczeniu; za gruba albo za chuda; zapuszczona albo przestylizowana
          Barbie; kura domowa albo karierowiczka; oschła matka albo
          nadopiekuńcza; tępa krowa albo przemądrzała etc.
      • mujer_bonita Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 05.03.10, 11:53
        gardenersdog napisała:
        > depresji poporodowej mówi się szerzej od niedawna, ale kto słyszał
        > np. o tokofobii?

        E tam Gardnersdog - żadna tam tokofobia tylko egoizm i histeria kobiety :P
      • labadine Byle co 05.03.10, 11:54
        Po pierwsze impotencja nie jest tym samym co zaburzenie wzwodu a po drugie facet
        majacy urojony spadek libido w wyniku porodu rodzinnego powinien byc leczony
        przez psychologa czy psychiatre.
        Istnieje problem u niektorych mezszczyzn z akceptacja roli ojca i niewierze w
        osobiste podolanie obowiazku utrzymania powiekszonej rodziny i zagwarantowania
        jej bezpieczenstwa.
        Jezeli partner nie uwierzy w swoje sily i mozliwosci to nastepuje katastrofa pod
        nazwa depresja,a wiec panika,strach i paraliz emocjonalny ktory uniemozliwy w
        dosc krotkim czasie wszelkie zycie intymne malzenstwa czy pary.
        To tak z grubsza ze stron francuskich.
        • all_my_senses Re: Byle co 07.03.10, 13:53
          labadine napisał:

          > Po pierwsze impotencja nie jest tym samym co zaburzenie wzwodu a po drugie face
          > t
          > majacy urojony spadek libido w wyniku porodu rodzinnego powinien byc leczony
          > przez psychologa czy psychiatre.
          > Istnieje problem u niektorych mezszczyzn z akceptacja roli ojca i niewierze w
          > osobiste podolanie obowiazku utrzymania powiekszonej rodziny i zagwarantowania
          > jej bezpieczenstwa.
          > Jezeli partner nie uwierzy w swoje sily i mozliwosci to nastepuje katastrofa po
          > d
          > nazwa depresja,a wiec panika,strach i paraliz emocjonalny ktory uniemozliwy w
          > dosc krotkim czasie wszelkie zycie intymne malzenstwa czy pary.
          > To tak z grubsza ze stron francuskich.


          oczywiście tłumaczeniez francuskiego jest Twoje?

          niektórzy "mezszczyzni" tak mają
    • julinekk Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 05.03.10, 18:54
      Wlasnie wrocilam z konferencji na ktorej ten temat byl poruszany, w
      kontekscie chorob psychicznych ojcow (szczegolnie depresji
      poporodowej). Niestety nie mam dobrych wiesci- badan na ten temat
      nie ma wiele, a te ktore sa dotycza innych problemow, a ten jest
      raczej przy okazji. Jak cos znajde to ci podrzuce.
      Aha, konferencja odbyla sie w Southampton i prezentujacy byli w
      wiekszosci psychiatrami prowadzacymi badania nad wplywem chorob
      psychicznych na relacje dziecko-rodzic (Parents with mental health
      problems)
      • kutuzow Pytanie czy ktoś w ogóle to bada ? 06.03.10, 12:45
        Moj "medyczny" angielski jest zbyt słaby żeby przebrnąć przez
        specjalistyczną literaturę związaną z psychologią. Jednak krótkie
        poszukiwania pozwalają na stwierdzenie że:

        - tak jak pisałaś kwestia z "męskim" stanem depresji poporodowej to
        bardzo "świeżą" rzecz i dopiero trwają badania. Wspomniana przez
        Starowicza impotencja może być tego efektem.

        - 99% badaczy do niedawna koncentrowało się na odczuciach MATKI po
        porodzie. Większość badań rozkłada na czynniki pierwsze poszczególne
        stadia, wpływ rodzaju porodu na późniejsze samopoczucie itp. Ojcowie
        do niedawna nie byli w ogóle badani -wychodzono z założenia że
        przecież to nie oni są w ciąży (więc po co).


        Poniżej kilka ciekawych informacji wraz z podaniem źródeł:

        Evans et al (2001) confirmed that new fathers are too frightened to
        admit they are suffering from postnatal depression because of
        a ‘macho culture’ among men. Postnatal depression can affect men
        just as it affects women and often proves to be more difficult for
        fathers. While women open up and share their problems, men prefer to
        go to a pub with friends and discuss other issues unrelated to
        fatherhood experiences.

        www.nursingtimes.net/nursing-practice-clinical-research/clinical-research-mens-experiences-of-partners-postnatal-
        depression/296371.article

        I witnessed my child’s birth and my mind is now full of distressing
        images that won’t go away. Could I be traumatised too?

        Partners are very likely to have been present at the birth and
        witnessed the distress and pain of their wife or partner. The
        feeling of helplessness for the one you love can be extremely
        upsetting and the experience is likely to have also been very
        traumatic for the dad.

        Seek professional help from your GP or other health professional if
        you feel the birth experience has affected you personally and
        continues to affect your daily life.
        Much of the guidance on this website for women can also be related
        to the partner’s feelings about the birth experience (eg. fear, lack
        of control, lack of information, not being listened to) and it is
        important to seek help and support as early as possible for
        everyone’s sake.
        źródło:
        www.birthtraumaassociation.org.uk/fathers.htm
        • julinekk Re: Pytanie czy ktoś w ogóle to bada ? 06.03.10, 16:20
          No wlasnie. Z tego co wiem to nikt nie bada akurat tego problemu, co
          nie znaczy ze on nie istnieje. Dr Paul Ramchandani i jego koledzy z
          Oxford University zajmuja sie zdrowiem psychicznym ojcow, ale nawet
          on wczoraj przyznal ze koncentruja sie raczej na depresji i jej
          wplywie na kontakty z dzieckiem. Nie byl w stanie podac zadnego
          innego zrodla danych na temat libido po porodzie, a wyglada na to ze
          on jest najblizej problemu.
    • krzysztof-lis Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 08:15
      > Poszukuję jakiegoś zagranicznego źródła/informacji na temat spadku
      > libido panów w wyniku uczestnictwa w porodzie.

      Kiepsko poszukujesz.

      Ja poszukałem i po 2 minutach znalazłem.

      www.guardian.co.uk/lifeandstyle/2009/oct/18/men-birth-labour-baby
      > Odent said that men witnessing childbirth can ruin the sexual
      > attraction between a couple and lead to them becoming just good
      > friends and thengetting divorced
      • mujer_bonita Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 10:36
        krzysztof-lis napisał:
        > www.guardian.co.uk/lifeandstyle/2009/oct/18/men-birth-labour-baby

        'Mr X believes' to według Ciebie badania? ;) Hehe - i znów facet mówi jak kobiecie będzie lepiej :P

        Przeczytałeś ostatni akapit?
        'The whole thing was quite surreal. I was poised somewhere between bursting into tears and bursting into laughter. Becky and I are stronger for having been through such a shared experience. She has told me it helped her feel safe. If men aren't there, it's a poor comment on the nature of the relationship.'
        • krzysztof-lis Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 17:50
          Cała bonita. Najpierw chce informacji:
          > Poszukuję jakiegoś zagranicznego źródła/informacji na temat spadku
          > libido panów w wyniku uczestnictwa w porodzie.

          Potem, jak dostaje takie, które jej nie pasują, to nagle okazuje się, że
          chodziło jej tak naprawdę o coś zupełnie innego.

          Wiedziałem że tak będzie już pisząc swoją wypowiedź.

          > Przeczytałeś ostatni akapit?

          Tak, wypowiedź jednego faceta obserwującego poród nie jest dla mnie argumentem.
          Zwłaszcza (wygląda na to, że) znanego, wymienionego z imienia i nazwiska.
          Wyobrażasz sobie faceta, który w gazecie, pod nazwiskiem przyzna się do spadku
          chęci na żonę?

          > 'Mr X believes' to według Ciebie badania? ;)

          Jeśli Mr X wyciąga wnioski na podstawie 50 lat doświadczeń, to tak
          • krzysztof-lis Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 17:51
            > Jeśli Mr X wyciąga wnioski na podstawie 50 lat doświadczeń,

            50 lat własnych doświadczeń, w sensie obserwacji dokonywanych w czasie pracy.
            Precyzuję, bo się znowu bonita zaraz doczepi.
          • mujer_bonita Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 18:04
            krzysztof-lis napisał:
            > Jeśli Mr X wyciąga wnioski na podstawie 50 lat doświadczeń, to tak
      • arronia Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 12:18
        Gdzie indziej pisałam o swoim podejrzeniu, że "własny" mężczyzna przy porodzie
        jest po to, żeby bronić przed "męską medycyną". Tu nawet ginekolog potwierdza,
        że jest przed czym.
        • mujer_bonita Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 17:42
          arronia napisała:
          > Gdzie indziej pisałam o swoim podejrzeniu, że "własny" mężczyzna przy porodzie
          > jest po to, żeby bronić przed "męską medycyną". Tu nawet ginekolog potwierdza,
          > że jest przed czym.

          Z innego artykułu - (nie badań):
          www.psychotekst.com/artykuly.php?nr=21
          'Polski położnik dr Lewandowski uważa, że obecność męża działa antystresowo dla rodzącej kobiety, skraca to długość porodu i zwiększa szanse na obycie się bez położniczych interwencji.'

          Czyli dokładnie odwrotnie do zalinkowanego przez Krzysztofa artykułu. Jak widać - ZDANIA są różne.

          A w kwestiach już zmierzonych:
          'Jeanette Sasmor z Nowego Yorku podkreśla, że ojciec jest pośrednikiem między rodzącą a personelem zatrudnionym na sali porodowej. Współpracę ojca oceniono bardzo pozytywnie na podstawie materiału obejmującego 45 000 porodów. Dla ojca przygotowanie do porodu to przede wszystkim proces kształtowania pewnej postawy i zaangażowania. W świadomości mężczyzny poszerza się teren współpracy z żoną w realizacji zadań rodzicielskich, kobieta zaś uczy się odnajdywać w małżonku idealnego rozmówcę do rozważania m.in. problemów omawianych na kursie psychoprofilaktycznym. Udział przygotowanego ojca korzystnie modyfikuje psychodynamikę porodu. Gdy kobieta nie potrafi kontrolować sił porodowych odrywa się od realnego świata, jej osobowość podlega czasowej dezintegracji, podlega regresji, zwłaszcza w zaawansowanej fazie pierwszego okresu porodu. W takich trudnych chwilach mąż pomaga rodzącej odzyskać kontakt z rzeczywistością, ułatwia utrzymanie współpracy z personelem, chwali, umożliwia małżonce zachować nienaruszoną osobowość - do tej roli ma on najlepsze kwalifikacje. Jest trenerem, podporą i przekazicielem informacji lekarskiej.'

          'Keller i współpracownicy przeprowadzili badania mężczyzn, którzy uczęszczali na wykłady szkoły rodzenia i uczestniczyli w porodach swoich dzieci. Jednej z grup ojców umożliwiono dodatkowy czterogodzinny kontakt z noworodkiem w czasie jego pobytu w szpitalu po porodzie. Ci ojcowie byli później bardziej zaangażowani uczuciowo i praktycznie i wyrażali większe przywiązanie do swojego dziecka niż ojcowie, którym nie zapewniono tego dodatkowego kontaktu.

          Bower i Miller wykazali, że ojcowie obecni przy porodzie zachowywali się bardziej bezpośrednio w stosunku do swoich dzieci w porównaniu z tymi, którzy w porodzie nie brali udziału.'
    • urquhart demaskacja spisku z udziałem Starowicza :) 06.03.10, 20:04
      mujer_bonita napisała:

      > Ktokolwiek widział - ktokolwiek wie? ;)

      Widać nikt nie widział nikt nie wie, a stąd logicznie wniosek nasuwa się jeden: Starowicz to następny po Milskiej zdemaskowany mizogin i uczestnik antyfeministycznego spisku.

      Ja nawet miałbym podstawy poddawać kolejne kandydatury, że spisek jest jednak o zasięgu ponadsłowiańskim i są w nim umoczeni inni seksuolodzy. Otóż bowiem:

      "Dr Claudio Giorlandino, przewodniczący stowarzyszenia SIDIP (zrzeszającego włoskich ginekologów i specjalistów medycyny prenatalnej), oświadczył, że SIDIP przepytało 310 par, którym 10 lat temu urodziło się dziecko, i okazało się, że w tych rejonach Włoch, gdzie znacznie wyższy jest odsetek porodów rodzinnych, częściej dochodzi do separacji lub rozwodu. Specjaliści ze stowarzyszenia tłumaczą to traumą, jakiej doświadczają mężczyźni uczestniczący w narodzinach dziecka.

      Pani "redaktor" "M jak Mama" Agnieszka Roszkowska, ma oczywiście swoją interpretację, wypisz wymaluj jak unaszych wojujących squaw: ośmieszająco - kwestionującą, z użyciem niezawodnego słowa klucza manipulacji: niedojrzałości :)

      "Trudno taką ankietę uznać za rzetelne badanie i można powątpiewać, czy poród był głównym czynnikiem rozpadu związków; nie bez podstaw są też opinie, że Włosi to specyficzny gatunek mężczyzn, którzy długo pozostają emocjonalnie niedojrzali. "

      www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/porod/porod-z-mezem-ryzyko-dla-zwiazku_35967.html
      • gardenersdog Re: demaskacja spisku z udziałem Starowicza :) 06.03.10, 20:20
        Przytoczone przez ciebie badanie niczego nie dowodzi; podano jedynie liczbę
        przebadanych par - 310, a nie podano, ile z tych par rozpadło się i nie wykazano
        BEZPOŚREDNIEJ korelacji między uczestnictwem w porodzie rodzinnym a rozpadem
        związku.
        To tak, jakbym napisała, że na 500 przebadanych par częściej rozpadały się te,
        który piły wodę filtrowaną...
        • urquhart Re: demaskacja spisku z udziałem Starowicza :) 06.03.10, 20:26
          gardenersdog napisała:

          > Przytoczone przez ciebie badanie niczego nie dowodzi;...

          Dokładnie, a wręcz narzuca podejrzenie że Dr Claudio Giorlandino, a może cały
          SIDIP są w spisku :)
          • mujer_bonita :D :D :D 06.03.10, 20:52
            urquhart napisał:
            > Dokładnie, a wręcz narzuca podejrzenie że Dr Claudio Giorlandino, a może cały
            > SIDIP są w spisku :)

            A widzisz dla mnie ani 'badanie' niczego nie dowodzi ani tłumaczenie pani redaktor kupy się nie trzyma. Natomiast nie zauważyłeś obok artykułu komentarza ginekologa - co warte podkreślenia MĘŻCZYZNY:

            Dr n. med. Adam Sipiński, specjalista ginekologii, położnictwa i seksuologii Śląski Uniwersytet Medyczny; przewodniczący Komisji Naukowej Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej

            'Prowadzę porody rodzinne już od 25 lat i jestem przekonany, że taki poród może przynieść efekty zarówno bardzo dobre, jak i negatywne. Bardzo ważna jest tu rola lekarza ginekologa, który powinien wcześniej porozmawiać z małżonkami, czego oni oczekują po wspólnym przeżyciu tego wydarzenia, jakie zadania przed sobą stawiają. Jeśli jest między nimi silna więź emocjonalna, gdy mężczyzna jest dojrzały, ma predyspozycje psychiczne, lekarz powinien zalecić zajęcia w szkole rodzenia, które przygotowują do wspólnego porodu. Byłem wielokrotnie świadkiem wielkich wzruszeń i męskich łez na sali porodowej.
            Poród to dla wielu mężczyzn silne pozytywne przeżycie i jestem przekonany, że scala związek emocjonalnie. Oczywiście, inaczej to wygląda, gdy mąż nie jest przygotowany i nie angażuje się w poród, tylko biernie się mu przygląda. Taka obecność nie ma sensu i tylko przeszkadza. Ale twierdzenia, że poród rodzinny ma negatywny wpływ na późniejsze pożycie seksualne pary, to kompletna bzdura. Niektórzy powołują się na jakieś badania – są to jednak spekulacje. Interesowałem się tym, sprawdzałem w literaturze światowej i nie trafiłem na rzetelnie przeprowadzone badania naukowe, które pozwalałyby wyciągać takie wnioski. Takich badań po prostu nie było.
            Niestety, zdarza się dość często, że mężczyźni nie potrafią się odnaleźć w nowej sytuacji życiowej. Kiedy pojawia się dziecko, mężczyzna czuje się odsunięty, drugoplanowy, nie jest w centrum uwagi swojej żony. Pogarsza to relacje seksualne, które i tak są utrudnione z powodu zmian poporodowych i karmienia piersią. Kiedy pogarszają się relacje w rodzinie, winą obarcza się wspólne odbywanie porodu. Bezpośrednią przyczyną nie jest jednak sama obecność przy porodzie.'


            Czyli lekarz, mężczyzna, członek Komisji Naukowej Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej, z 25-letnim stażem w prowadzeniu porodów rodzinnych:
            - wskazuje na dojrzałość mężczyzny jako wymóg porodu rodzinnego
            - twierdzi, że wpływ wspólnego porodu na późniejsze życie seksualne pary jest bzdurą


            I co teraz Urquhqrcie - czy ten pan spiskuje z 'wojującymi squaw'??? :D :D :D
            • mujer_bonita I jeszcze :D :D :D 06.03.10, 21:16
              Link od Urqu okazał się kopalnią ciekawych informacji. Nie są to badania a raczej 'dowody z doświadczenia' ;)

              'Większość panów, którzy rodzą z żoną, jest dobrze przygotowana. Często też sami pytają, jak mogą pomóc – opowiada Anna Soszyńska, położna ze szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie. – Czasem wystarczy mała podpowiedź i radzą sobie świetnie. Naprawdę są bardzo pomocni.
              (...)
              Jeśli poród nie kończy się zabiegowo, to krwi wcale nie jest tak dużo, i jest to w stanie znieść każdy mężczyzna o przeciętnej wrażliwości. Przez 15 lat mojej pracy nigdy nie zdarzyło się, żeby mężczyzna zemdlał. Czasem tylko wychodzą podczas parcia, na prośbę żony lub z własnej woli – mówi Anna Soszyńska. – A opowieści o lejącej się krwi zwykle powtarzają panowie, którzy nigdy nie byli na porodówce.'


              A to mnie zupełnie rozbawiło, w kontekście zarzutu szafowania 'dojrzałością' w kontekście porodów pod adresem pań - słowa pana seksuologa:
              'Można narzekać, że są to mężczyźni niedojrzali emocjonalnie, ale trzeba przyjąć do wiadomości, że i tacy istnieją – zauważa seksuolog Andrzej Komorowski. – Prawdziwie dojrzałych związków jest tylko 20–25 proc. I jeśli taki młody, niezbyt dojrzały mężczyzna uczestniczy w porodzie bez przekonania, tylko dlatego, że takie są oczekiwania kobiety, może to mieć złe skutki. Czynnik estetyczny może być w przyszłości przyczyną zaburzeń seksualnych – od trudności w okazywaniu czułości po zaburzenia erekcji. Nie znam na ten temat badań, ale na podstawie własnego doświadczenia oceniam, że ten problem dotyczy kilku procent pacjentów.'


              I jeszcze zaprzeczenie twierdzenia, że faceci nie chcą tylko te wstrętne kobiety ich na porodówkę ciągną:
              'Z badań Śląskiej Akademii Medycznej wynika, że ojcowie mają bardziej pozytywny stosunek do swojego udziału w narodzinach dziecka niż kobiety.'
              • krzysztof-lis Re: I jeszcze :D :D :D 07.03.10, 08:38
                > I jeszcze zaprzeczenie twierdzenia, że faceci nie chcą tylko te
                > wstrętne kobiety ich na porodówkę ciągną:

                A kto i gdzie tak stwierdził?

                Większość mężczyzn nie ma pojęcia, że uczestnicząc w porodzie ryzykują kłopoty
                łóżkowe. Jakby wiedzieli, to by byli znacznie mniej chętni...
                • mujer_bonita Re: I jeszcze :D :D :D 07.03.10, 10:41
                  krzysztof-lis napisał:
                  > Większość mężczyzn nie ma pojęcia, że uczestnicząc w porodzie ryzykują kłopoty
                  > łóżkowe. Jakby wiedzieli, to by byli znacznie mniej chętni...

                  Jak widać korelacja uczestnictwa przy porodzie z problemami łóżkowymi nawet przez niektórych seksuologów jest uznawana za bzdurę. Ale jak widać Ty przyjmujesz tylko opinie, które Tobie pasują :P
                  • krzysztof-lis Re: I jeszcze :D :D :D 09.03.10, 19:45
                    > Jak widać korelacja uczestnictwa przy porodzie z problemami
                    > łóżkowymi nawet przez niektórych seksuologów jest uznawana za
                    > bzdurę.

                    To jeszcze nie oznacza, że jest to bzdurą, prawda?
                    • gardenersdog Re: I jeszcze :D :D :D 09.03.10, 20:18
                      Krzysiu, nie baw się w semantyka erystę. Bzdura, urban legend, nieudokumentowane
                      zjawisko,jak zwał tak zwał.
                    • mujer_bonita Re: I jeszcze :D :D :D 10.03.10, 15:39
                      krzysztof-lis napisał:
                      > To jeszcze nie oznacza, że jest to bzdurą, prawda?

                      Tak samo jak nie oznacza, że jest prawdą.
      • gardenersdog Re: demaskacja spisku z udziałem Starowicza :) 06.03.10, 20:28
        Aczkolwiek, Bert Hellinger (chyba w "Porządkach miłości") tłumaczył męski spadek
        zainteresowania seksem po porodzie, męskim poczuciem winy z tytułu narażenia
        partnerki na ból i cierpienie, przyczynienia sie do tego bólu. Bardzo pierwotne
        uczucie, które facet musi sobie "przepracować".
        Notabene, Hellinger jest przez wiele środowisk postrzegany jako szaman i
        hochsztapler, a jego metoda uważana za czyniącą więcej szkody niż pożytku.
    • yoric Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 21:54
      Mujer, skoro boisz się odpowiedzi, to nie zadawaj pytań. Pytasz się, czy
      obecność ojca ma wpływ na libido. Dostajesz odpowiedź, że może mieć. Na co
      odpowiadasz "nieprawda, bo ma też X pozytywnych skutków". No może i tak, ale co
      to ma do rzeczy?
      • mujer_bonita Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 06.03.10, 22:32
        yoric napisał:
        > Mujer, skoro boisz się odpowiedzi, to nie zadawaj pytań. Pytasz się, czy
        > obecność ojca ma wpływ na libido. Dostajesz odpowiedź, że może mieć. Na co
        > odpowiadasz "nieprawda, bo ma też X pozytywnych skutków". No może i tak, ale co
        > to ma do rzeczy?

        Ależ ja NIGDZIE nie przeczyłam, że może mieć. Natomiast niektóre osoby powoływały się na badania. Słynne 5-10% okazały się zdaniem pana Starowicza a jak widać inni seksuologowie mają zdania różne, czasem skrajnie różne.

        Natomiast co do tych innych rzeczy - przy okazji powyskakiwały też kontrargumenty na inne twierdzenia np. że panowie nie są przy porodzie pomocni, że są całkowici zbędni a wręcz przeszkadzają, że generalnie nie chcą uczestniczyć w porodach, o masowych omdleniach etc.

        Tak więc nie chodzi o 'nieprawda (że ma wpływ na libido), bo ma też X pozytywnych skutków'. Raczej obala to tezę, że poród rodzinny to modowa fanaberia histeryczek, która nie ma żadnych pozytywnych aspektów. Względnie o złapie balansu w twierdzeniu Krzysztofa, że poród rodzinny przynosi więcej ryzyka niż korzyści.
        • z_mazur Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 16.03.10, 07:27
          Pozwolę sobie na zacytowanie

          "Re: Źródła poza Polską?
          Autor: fajnyschatz 15.03.10, 21:42 Dodaj do ulubionych
          Odpowiedz cytując OdpowiedzTo wygląda na poważny artykuł:
          www.sueddeutsche.de/gesundheit/218/472740/text/
          Nie mam czasu, aby ten cały artykuł tłumaczyć, więc tylko kluczowa
          informacja:
          "według pisma "Baby und Familie" w przypadku 13,5% niemieckich
          mężczyzn obecność
          w czasie porodu ma negatywne skutki na ich późniejsze życie
          seksualne".
          Jako wyjaśnienie tego zjawiska podano informację, że ci mężczyźni
          często po
          takim extremalnym doświadczeniu postrzegają swoją
          kobietę "wyłącznie/tylko" jako
          matkę wspólnego dziecka, a mniej jako partnerkę (również seksualną -
          to mój
          przypisek)."

          Podawany w tym artykule procent facetów z problemami seksualnymi po
          porodzie jest nawet większy niż u Starowicza.

          Fajnyshcatz daje w innym poście linka do ankiety, w której (bez
          podziału na płcie) tylko 23% ankietowanych jest zdecydowanym
          zwolennikiem uczestnictwa ojca przy porodzie, ponad 50% uzależnia to
          od woli ojca, a około 20% jest zdecydowanym przeciwnikiem tego
          udziału.

          Jak widać, o czym już pisałem, na zachodzie (niby tak bardziej
          cywilizowanym) presja na uczestnictwo ojca w porodzie jest już coraz
          mniejsza, co potwierdzałoby moją tezę o przemijającej modzie na
          poród rodzinny.
          • urquhart Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 16.03.10, 09:01
            z_mazur napisał:
            > Podawany w tym artykule procent facetów z problemami seksualnymi po
            > porodzie jest nawet większy niż u Starowicza.

            Czytawszy parę opracowań entuzjastów porodów rodzinnych to oni też to zauważają ale akurat uważają ze to akurat ZALETA a nie wada, bo dzięki temu nie występuje dysproporcja miedzy rodzicami w potrzebach seksualnych po urodzeniu dziecka (wiadomo kobieta nie ma libio i ochoty) a rodzicie więcej energii kierują na zajmowanie się dziećmi. :)
            • gardenersdog Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 17.03.10, 15:07
              >> Czytawszy parę opracowań entuzjastów porodów rodzinnych to oni też to zauważają

              A po polsku?
          • zakletawmarmur Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 17.03.10, 16:57
            > Fajnyshcatz daje w innym poście linka do ankiety, w której (bez
            > podziału na płcie) tylko 23% ankietowanych jest zdecydowanym
            > zwolennikiem uczestnictwa ojca przy porodzie, ponad 50% uzależnia
            to
            > od woli ojca, a około 20% jest zdecydowanym przeciwnikiem tego
            > udziału.

            Żeby porównywać poglądy Niemek do poglądów Polek trzeba by było
            porównać też jakość porodów tu i tam. Znam dziewczyny, które rodziły
            w Niemczech i napiszę tylko tyle, że nie ma porównania:-)
            • gardenersdog Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 17.03.10, 17:20
              Nieprzypadkowo Panie z zachodniopomorskiego przeszły batalię z NFZ-etem.
              Niepokojąco dużo rodziło nagle, będąc na zakupach w Niemczech...
            • krzysztof-lis Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 17.03.10, 19:41
              > Żeby porównywać poglądy Niemek do poglądów Polek trzeba by było
              > porównać też jakość porodów tu i tam. Znam dziewczyny, które
              > rodziły w Niemczech i napiszę tylko tyle, że nie ma porównania:-)

              A jak "jakość" tego porodu wpływa na wzrost odsetka mężczyzn, które przestają
              pożądać żony?
              • z_mazur Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 17.03.10, 20:47
                Mało tego, śmieszy mnie ta mityczna wiara w sprawczą moc obecności ojca przy porodzie.

                Będzie przy porodzie - poród będzie jak z bajki.

                Nie będzie ojca, a będzie jakaś inna bliska osoba, to poród będzie okrutną sadystyczną orgią personelu szpitalnego, pewnie do spółki z tą bliską osobą nie będącą ojcem
                • aandzia43 Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 17.03.10, 21:11
                  Wyjdź na papierosa, przespaceruj się albo wypij szklankę zimnej
                  wody. Po prostu ochłoń, chłopie.
                  • z_mazur Re: Spadek libido po porodzie - źródła zagraniczn 18.03.10, 09:41
                    Jeszcze jakbyś dopisała, skąd pomysł, że jestem podekscytowany, to będę bardzo wdzięczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka