Dodaj do ulubionych

Analne doznania kobiet.

28.08.10, 09:20
W sumie nie dane mi było przeżyć analnego stosunku i raczej nie
będzie :(. Żona jest na nie.
Chciałbym ją jednak przekonać, ale nie wiem w jaki sposób.
Zastanawia mnie czy z takiej formy sexu kobieta czerpie przyjemność,
czy to nie jest tylko w formie spełnienia fantazji i to przeważnie
mężczyzny ? Udowodnienia oddania sie mężczyżnie, trudno jak chce
niech ma , a dla mnie to żadna przyjemność.
Obserwuj wątek
    • very_merry Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 09:55
      Zaproponuj, zeby przeleciała cię najpierw tym www.tinyurl.pl?pYOn34Ai

      O ile mi wiadomo budowa mężczyzn i kobiet "tam" nie różni się za bardzo, więc doznania pewnie też nie. I hej! W ten sposób będzie Ci dane przeżyć stosunek analny :)
      • misiakasiakonfacela Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 10:57
        Mnie zawsze zastanawia, dlaczego zdecydowana wiekszosc PRAWIDZWYCH MEZCZYZN na
        mysl o seksie gejow ma obrzydzone miny, bo sie w... w d...-natomiast seks analny
        z kobieta to juz ma byc rarytas..;)
        Nie mam nic przeciwko, jak ktosl ubi, to czemu nie. Ale jak ktos nie lubi..
        zwlaszcza, ze na zywo u statystycznej kobiety to nie bedzie jak na pornosie
        wygladac..;) a pomysl z majtkami z fiutkiem , zeby sie mezczyzna poczul
        dobrze-super!:)
        • very_merry Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 20:39
          misiakasiakonfacela napisała:

          > Mnie zawsze zastanawia, dlaczego zdecydowana wiekszosc PRAWIDZWYCH MEZCZYZN na
          > mysl o seksie gejow ma obrzydzone miny, bo sie w... w d...-natomiast seks analn
          > y
          > z kobieta to juz ma byc rarytas..;)


          Mnie również. Nie rozumiem również tej głupiej mody na brak granic, bo seks jest
          naturalny to niby z tego wynika, że trzeba spróbować wszystkiego.

          Jeśli upadnie mi na ziemię kluska to jej za przeproszeniem nie podnoszę i nie
          jem. Na widok odchodów oraz np. rzygów zwykle odczuwam wstręt. Jest to pewne
          ograniczenie ale da się z tym żyć.

          Podobnie jak z ograniczeniami w seksie.
        • wredoot Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 15:16
          Wybacz ale to argument kompletnie z d... (żeby trzymać się konwencji). Osobiście nie mam nic przeciwko gejom i mam znajomych tej orientacji, ale jeśli zakładasz że to nie robi różnicy czy uprawiasz seks analny z mężczyzną czy z kobietą to w zasadzie nie powinno być różnicy uprawiać np seks oralny z kobietą lub mężczyzną?

          dziwi mnie że wciąż trzeba tłumaczyć że homoseksualizm nie polega na fascynacji seksem analnym tylko fascynacji osobami TEJ SAMEJ płci. seks analny jest raczej pewną konsekwencją męskiego homoseksualizmu a nie punktem wyjścia. znam gejów którzy seksu analnego nie uprawiają, znam mężczyzn (oraz kobiety) którzy uprawiają go pasjami.

          zrozummy to i nie piszmy więcej objawień o "PRAWDZIWYCH MĘŻCZYZNACH"

          pozdrawiam z uśmiechem
      • mujer_bonita Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 14:49
        very_merry napisała:
        > O ile mi wiadomo budowa mężczyzn i kobiet "tam" nie różni się za bardzo, więc d
        > oznania pewnie też nie. I hej! W ten sposób będzie Ci dane przeżyć stosunek ana
        > lny :)

        Bardzo dobra rada :)
        • m00nlight Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 12:06

          Też tak sądzę ;)

          A do Autora:

          To, czy kobieta czerpie przyjemność z anala, czy jest to dla niej
          nieprzyjemne, czy wręcz bolesne, zależy od indywidualnych
          uwarunkowań, ale przede wszystkim od partnera! Jesli nigdy tego nie
          robiles, szczerze wątpię byś sprawił swojej żonie przyjemność- nawet
          jesli raz się zgodzi, zapewne nie będzie chciala tego powtórzyć
          nigdy więcej :P

          Jeśli już koniecznie tak bardzo Ci na tym zależy, by spróbować,
          samym gadaniem żony raczej nie przekonasz- polecam za to delikatne
          zabawy i pieszczoty tyłka- językiem, palcem, etc- jeśli żonie się
          spodoba jest szansa że za jakiś czas nabierze ochotę na więcej.
          Niestety- szansa niewielka- przez to że kultura wychowuje nas tak a
          nie inaczej wiele kobiet ma zahamowania i po prostu krępuje
          się 'tamtych okolic'. Pupa kojarzy się tylko z kupą, a więc dla
          zdecydowanej większości ludzi czymś obrzydliwym. No i dochodzi do
          tego fakt, że 'in real' estetyka takiego stosunku może znacznie
          odbiegać od te pornolowego, gdzie lewatywy i te sprawy.
        • bi_chetny Re: Analne doznania kobiet. 02.09.10, 22:48
          różni się - panowie mają tam swój punkt g :D
          moja żona przyznała się w końcu, że podczas lizanka mocno ją podnieca mój palec w jej dziurce :)
    • ditchdoc Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 12:45
      2 butelki dobrego wina
      dobrze najpierw cipke wyruchaj zeby sie ostro nakrecila, nie spodziewaj sie ze
      wlozysz od tak, musisz ja dobrze podkrecic
      Twoje urodziny/imieniny/rocznica/... ;)

      albo powoli zmierzaj w tamten rejon, tuz przed jej orgazmem wsadz palca/dwa,
      zapewniam ze nie powie nie a dodatkowo zaleje sie sokiem jak mala dziewczynka ;)

      Do pan z "gejowskimi" pomyslalmi, czy skoro anatomie wnetrza jamy ustnej mamy
      taka sama to czy oral tez jest gejowski?
      • mujer_bonita Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 14:49
        ditchdoc napisał:
        > Do pan z "gejowskimi" pomyslalmi, czy skoro anatomie wnetrza jamy ustnej mamy
        > taka sama to czy oral tez jest gejowski?

        Połączyłeś w posty mówiące zupełnie o czymś innym i wyszedł bezsens ;)
        • i-sztar Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 15:08
          dobrze napisze coś i na ten temat.
          uwielbiam sex analny daje dużo przyjemnośći .nie jest za kazdym
          razem ale od czasu do czasu tak ale kobieta musi byc
          podniecona ,najlepeij rozkręć ja tam języczkiem wyliż i
          delikatnie go wsówaj a dodatkowo rób jej palcówkę , gdy sie żona
          przyzwyczai i polubi twój języczek w dupce zacznij wkładac
          paluszek i to bardzo delikatnie i stopniowo bo sie zwieracze
          muszą przystosowac)))) myśę , że zaden facet (no chyba że gey)
          nie da ci dobrych wskazówek )))tylko kobieta cie nauczy)
          • kaktusik72 Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 15:35
            i-sztar napisała:

            >kobieta musi byc
            > podniecona ,najlepeij rozkręć ja tam języczkiem wyliż

            Własnie ostatnio próbowałem zacząc jezyczkiem, ale jak sie
            przesuwałem w te okolice powiedziała "przestań bo nie będę się z
            tobą całować'' odpowiedziałem OK nie ma sprawy , wtedy zakazała się
            zbizać w te okolice :( paluszkiem, jezykiem itp :(
            Zaczeła coś mówić o bakteriach coli.
            • potwor_z_piccadilly Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 17:40
              Jesli sie nie da jezyczkiem, czy paluszkiem, to moze poprobuj kaktusikiem.
              Tak po prawdzie to twierdze ze glupoty masz w glowie. Rozgranicz porno od zycia
              w realu. Jesli zona odmawia dzis to nie draz bo napytasz sobie biedy.
              Na koniec.
              Anatomie czlowieka oczywiscie znasz, wlacznie z umiejscowieniem sfer erogennych.
              Wiesz ze sa dwa zawory nazywane przez lekarzy "mala ania" i "duza ania".
              Oczywiscie wiesz dobrze za drugm zaworem jest czekajace na wypchniecie przez
              nowa porcje g...o. Wiesz tez zapewne ze nie masz do czynienia z prosta rura i
              nieumiejetnie pchajac w nia np. kaktusika mozesz cos uszkodzic narazajac
              malzonke na dlugie i bardzo trudne leczenie bo omawiamy najbardziej brudne
              miejsce organizmu.
              Ktos powie ze przeciez ludzie to robia. Owszem robia bo sie nauczyli to robic a
              co najwazniejsze, robia bo obie strony maja na to ochote.
              • vitek_1 Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 19:45
                i-sztar 5teczka, pozostałe panie ciekaw jestem po kiego wchodzicie na to
                forum, żeby bredzić o gó..ie i majtkach z dildosem?

                Nie lubicie anala wasza sprawa (i waszych chłopaków gdybyście ich miały), po
                co te idiotyczne komentarze?
                • izabella9.0 Ale że sie spytam o co chodzi ? 28.08.10, 20:14
                  czy to forum jest TYLKO dla wielbicieli anala i wszystkich innych dostępnych praktyk seksualnych? a broń boże nie mogą się tutaj wypowiadać osoby, które czegoś tam nie lubią ?

                  To dopiero jest idiotyczny komentarz. Forum bowiem jest po to żeby wyrazić swoje zdanie na dany temat, nie jest jednak obowiązkiem
                  chwalić każdy pomysł, czy być zwolennikiem wszystkiego.

                  Do autora: Anal to delikatna sprawa zarówno pod względem psychicznym
                  jak i fizycznym. Jedne kobiety czerpią z niego fizyczną przyjemność
                  do tego stopnia że wola go od stosunków waginalnych. Dla innych jest
                  on bolesny i go unikają, jeszcze inne czerpią z tego jakaś psychiczna przyjemność - bo partnerowi się podoba ..itd itd
                  Dopóki twoja żona nie spróbuje nie dowie się czy jej się podoba czy
                  nie ( czasem na efekty tez trzeba poczekać , tzn nie do razu jest
                  fajnie )
                  Jeśli cie tak strasznie interesuje jakie to uczucie (mieć coś w tyłku
                  ) - możesz sam się przekonać :D

                  Nie naciskaj, nie zmuszaj a cierpliwie konsekwentnie przekonuj,
                  rozmawiaj. Nie bądź tez nachalny. Może się uda, ale ona tez musi tego
                  chcieć. Ryzykowne jest bowiem bawienie się w : " podniecie Cie do
                  granic możliwości i wtedy ci włożę w tyłek "
                  Może się udać i spodobać kobiecie ale może tez skutkować urazem do
                  tego typu zbliżenia na amen.

                  takie jest moje zdanie.
            • gacusia1 Nie przekonasz jej 29.08.10, 02:31
              Niestety,kobiety dziela sie na te,ktore nie maja oporow i te ktore
              za skarby swiata nie dadza sie przeleciec w pupe. To podobnie jak z
              sexem oralnym,jedne to uwielbiaja robic inne na sama mysl maja
              odruch wymiotny. Nic nie poradzisz. Swoja droga,to naprawde nie
              wiem,co facetow tak w tym kreci? Odmiennosc? Ciasnota? Nie wiem.
              jesli chodzi o doznania,to faktycznie-daj sie zerznac w tylek zonie
              i bedziesz mial jasnosc :P
            • m00nlight Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 12:23

              No i wszystko jasne- żona Ci tyłka nie da. Jak już pisalam- wiele
              kobiet ma zahamowania, i to dośc oczywiste- kupa z reguły jest
              śmierdząca i obrzydliwa, a odbyt generalnie większosci ludzi wlasnie
              z tym sie kojarzy, i nie ma w tym nic dziwnego.

              Swoją drogą- argument o bakteriach coli jest jak najbardziej słuszny-
              czytalam o zakażeniach wlasnie podczas stosunkow oralno- analnych.

              Nie oszukujmy się- odbyt służy do defekacji, po to został stworzony
              przez naturę. I żeby nie wiem jak się wyszorować- kupa i bakterie
              zawsze będą w środku- chyba że zalejesz ją domestosem, hehe, ale to
              już leci hardkorem :P

              Dodam, że przy 'niewprawnych zabawach' łatwo tam coś uszkodzić i
              narazić żonę na nieprzyjemności. Zwlaszcza jesli facet nie ma
              zielonego pojęcia o co kaman, bo jedyne co wie to to co widzial na
              pornosach i zabiera się nieudolnie.
              Bajkopisarzy forumowych nie sluchaj- sam fakt że tutaj siedzą
              świadczy o tym że nie są takimi specami od kobiet za jakich się
              podają, hehe.
              • israola Re: Analne doznania kobiet. 01.09.10, 10:53
                m00nlight napisała:

                >...Jak już pisalam- wiele
                > kobiet ma zahamowania, i to dośc oczywiste- kupa z reguły jest
                > śmierdząca i obrzydliwa, a odbyt generalnie większosci ludzi >wlasnie z tym
                sie kojarzy, i nie ma w tym nic dziwnego.

                tu sie robi kupkę, a tam siusiu, dzieciom pokarm płynie z piersi, a w gardełku
                sieka się i żuje padlinę (nie dotyczy vegetarianek).
                Jak tu się rozebrać, żeby się źle nie kojarzyło? Zgasić światło, położyć się i
                czekać a nóż się coś wydarzy?
      • wypasiona_foczka Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 12:19
        ditchdoc napisał:

        zaleje sie sokiem jak mala dziewczynka ;)

        Czy to aby na pewno zdrowe porównanie? ;D
        • sisi_kecz pedofilskieteksty? 29.08.10, 13:15
          wypasiona_foczka napisała:

          > ditchdoc napisał:
          >
          > zaleje sie sokiem jak mala dziewczynka ;)
          >
          > Czy to aby na pewno zdrowe porównanie? ;D'

          też zauwazyłam ten radosny tekścik.
          sadzę, że to z podniecenia ditchdoc'owi sie walnęło,

          tym niemniej, moderator_anonimus proszony o interwencyję ! :)
          • rumpa Re: pedofilskieteksty? 04.09.10, 06:33
            mała dziewczynka na pewno nie jest kurwą, taka milutka i ufna

            chciaż, cholera ją wie...:(((

            tera to i przedszkolu kurwy
            • aandzia43 Re: pedofilskieteksty? 04.09.10, 17:33
              No i raczej dziewica. Chociaż... kto je tam wie...?
              • songo3000 Re: pedofilskieteksty? 04.09.10, 20:39
                Bez przesady, teraz to i w przedszkolu zdarzają się dziewice ;)
      • jakniejatokto Re: Analne doznania kobiet. 30.08.10, 18:17
        Ja naprawdę nie rozumiem, co Cię tak oburza w pomyśle, żeby żona przeleciała
        męża przypinanym penisem. Załóżmy, że akurat ja mam taką fantazję, odpowiedzcie
        mi proszę drodzy czytelnicy jak przekonać partnera, bo mówi,że nie chce i jest
        na nie :)
        Skoro dla faceta nie do pomyślenia jest, żeby ktoś mu coś do tyłka wkładał, to
        dlaczego oczekuje on od kobiety, że na podobny pomysł zareaguje entuzjastycznie?
        Tym bardziej, że podobno w odbycie znajduje się męski punkt G więc panom powinno
        być dużo przyjemniej niż paniom :)
        Bez złośliwości, to pomysł nie jest taki głupi. Żona miałaby okazję przekonać
        się, że ten anal to nic takiego strasznego, bo mężowi się podobało jak ona mu
        "to" robiła, więc może łatwiej by się dała przekonać.
        Na mnie by podziałało ale za każdym razem jak to proponowałam potencjalny
        partner okopywał się na swoich pozycjach i nagle już mu tak bardzo na analu nie
        zależało :) więc się jakoś nigdy nie dowiedziałam, jak to jest, bo ja z tych, co
        też na nie :)
        • symmetryisall Re: Analne doznania kobiet. 31.08.10, 12:02
          > Skoro dla faceta nie do pomyślenia jest, żeby ktoś mu coś do tyłka wkładał, to
          > dlaczego oczekuje on od kobiety, że na podobny pomysł zareaguje entuzjastycznie
          > ?

          U facetów kopulacja jest ściśle związana z poczuciem dominacji, rola bierna w
          stosunku to oznaka uległości; gwałty w więzieniach nie są tylko wyładowaniem
          napięcia erotycznego, ale sposobem ustalenia hierarchii w celi; wiele zwierząt
          również tak robi, np samice szczurów laboratoryjnych ustalają hierarchię właśnie
          pokrywając się wzajemnie i imitując kopulację. Stąd m.in. dla mężczyzn bierna
          rola w penetracji jest tak trudna do zaakceptowania i stąd też wynika m.in.
          pogardliwy stosunek do homoseksualistów - nie są w pełni mężczyznami, bo dają
          się dymać, mówiąc krótko i obrazowo.

          Co nie zmienia faktu, że stymulacja prostaty jest bardzo przyjemna.
          • urquhart Re: Analne doznania kobiet - wojujacych feministek 31.08.10, 13:44
            symmetryisall napisał:
            > również tak robi, np samice szczurów laboratoryjnych ustalają hierarchię właśni
            > e
            > pokrywając się wzajemnie i imitując kopulację. Stąd m.in. dla mężczyzn bierna
            > rola w penetracji jest tak trudna do zaakceptowania i stąd też wynika m.in.
            > pogardliwy stosunek do homoseksualistów - nie są w pełni mężczyznami, bo dają
            > się dymać, mówiąc krótko i obrazowo.

            He, he, stąd charakterystyka postawa obronna wobec seksu analnego kobitek o
            wojujaco-feministycznym nastawieniu i zakusy na przeoranie męskiego tyłka. W
            przenośni i dosłownie :)

            Jak pamiętam nawet w mocno homoseksualnej starożytnej Grecji stosunki
            miedzy-męskie były udowe lub oralne, analne jedynie wobec niewolników bo
            traktowane jako upokarzające.

            _____________________________________
            Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji
            jest dojrzała - by kawitator
            • aandzia43 Re: Analne doznania kobiet - wojujacych feministe 31.08.10, 16:25
              > He, he, stąd charakterystyka postawa obronna wobec seksu analnego kobitek o
              > wojujaco-feministycznym nastawieniu

              Ooo, to wielce interesujące! Podejrzewam, że grupą kobitek o entuzjastycznym
              nastawieniu do seksu analnego jest według ciebie młody, moherowy narybek
              jakiegoś np. Legionu Maryi. A i starsze matrony z podobnych stowarzyszeń też
              kiedyś pewnie oddawały się swym panom mężom w tej pozycji ;-D
              Byłeś keidyś w zakonie jezuitów? Sprytnie odwracasz kota ogonem ;-D
            • mujer_bonita Re: Analne doznania kobiet - wojujacych feministe 31.08.10, 17:01

              > symmetryisall napisał:
              > > również tak robi, np samice szczurów laboratoryjnych ustalają hierarchię
              > właśni
              > > e
              > > pokrywając się wzajemnie i imitując kopulację. Stąd m.in. dla mężczyzn bi
              > erna
              > > rola w penetracji jest tak trudna do zaakceptowania i stąd też wynika m.i
              > n.
              > > pogardliwy stosunek do homoseksualistów - nie są w pełni mężczyznami, bo
              > dają
              > > się dymać, mówiąc krótko i obrazowo

              > He, he, stąd charakterystyka postawa obronna wobec seksu analnego kobitek o
              > wojujaco-feministycznym nastawieniu i zakusy na przeoranie męskiego tyłka. W
              > przenośni i dosłownie :)

              Niechęć do seksu analnego u kobiet bierze się z niechęci facetów do biernej roli w penetracji?

              Wiesz co - w braku logiki przeszedłeś samego siebie :D
              • symmetryisall Re: Analne doznania kobiet - wojujacych feministe 31.08.10, 17:05
                > Niechęć do seksu analnego u kobiet bierze się z niechęci facetów do biernej rol
                > i w penetracji?
                >
                > Wiesz co - w braku logiki przeszedłeś samego siebie :D

                Wydaje mi się mimo wszystko, że nie o to Urquhartowi chodziło :)
                • e-modliszka Re: Analne doznania kobiet - wojujacych feministe 31.08.10, 18:06
                  Tu autorka linkowanego wcześniej na tym forum bloga.
                  Widzę, że jedno niewinne pytanie założyciela wątku wywołało (jak zwykle w tym
                  temacie) burzliwą dyskusję.
                  Seks analny to sprawa zupełnie indywidualna. W moim przypadku trwało to jakiś
                  czas, dlatego też na blogu temat "miłości po grecku" jest poruszany w odcinkach.
                  Bo też w odcinkach wszystko się działo.
                  Odradzam gorąco zaskakiwanie kobiety w tym zakresie! Do takiej decyzji trzeba
                  dojrzeć psychicznie i oczywiście, dla własnego dobrego samopoczucia przygotować
                  się również fizycznie.
                  Na pytanie Kaktusika:
                  Zastanawia mnie czy z takiej formy sexu kobieta czerpie przyjemność,
                  czy to nie jest tylko w formie spełnienia fantazji i to przeważnie
                  mężczyzny ?
                  Odpowaiadam, że tak, kobieta może czerpać bardzo dużą przyjemność z seksu
                  analnego! W niektórych przypadkach, to nawet spełnienie jej, a nie jego fantazji.
                  Po prostu są kobiety, których się nie namówi za żadne skarby świata i już!
                  Próbowanie podstępem, czy "na chama" przyniesie tragiczne skutki.
                  Jeżeli twoja żona nawet nie pozwala się tam całować i straszy bakteriami coli,
                  to znaczy, że po pierwsze ma silną blokadę psychiczną, a po drugie musiała coś
                  na ten temat czytać (stąd pewnie info o bakteriach), więc skoro czytała, to może
                  jest iskierka nadziei...
                  Jeżeli kobieta odpowiednio zadba wcześniej o higienę, to żadne bakterie cię nie
                  zaatakują od całowania zewnątrz, natomiast wiadomo, że nie można przechodzić
                  (jak na filmach porno) z dziurki do dziurki, bo, choć niewielkie, to jakieś tam
                  ryzyko jest.
                  Życzę powodzenia i pozdrawiam.
    • vitek_1 Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 19:36
      kaktusik72 napisał:

      > Chciałbym ją jednak przekonać, ale nie wiem w jaki sposób.

      Ja to robię w ten sposób że najpierw jest 'normalny' seks, przy którym moja
      pani dostaje orgazmu. Po czym często, prawdopodobnie pod wpływem lekkiej
      euforii, sama chwyta za co trzeba i odpowiednio nakierowuje :) Odpada kwestia
      nawilżania, bo i tak wszystko w okolicy pływa :) a ja mogę sobie bezpiecznie
      dojść.

      Czy ma z tego przyjemność? Pewnie coś tam ma, choć nie jest to to samo co przy
      zwykłym stosunku. Ale właśnie o tę odmianę chodzi. No i jak to było w jakiejś
      piosence: pleasure and pain, sometimes the same (ale nie bierzcie tego zbyt
      dosłownie, nigdy nie naraziłbym jej na ból)

      Poza tym czasem robimy to gdy ma okres i zdarzało jej się dostać przy tym
      orgazmu. Więc jakaś przyjemność chyba jest. Jeżeli chodzi o lizanko to zawsze
      robię full serwis, a czy ona protestuje nie słyszę bo mam głowę między
      nogami :)
      • jesod Na bezdechu? 29.08.10, 11:15
        vitek_1 napisał:
        > Jeżeli chodzi o lizanko to zawsze robię full serwis, a czy ona
        > protestuje nie słyszę bo mam głowę między nogami :)

        No.....ale Ciebie poniosło. :-)))))
        Skoro nie słyszysz, a to znaczyłoby, że Twoja głowa jest ściśnięta
        udami (uszy zasłonięte), w takim razie jest na tyle unieruchomiona,
        że nie da rady robić tego o czym piszesz, bo nawet szans na
        oddychanie też nie posiadasz żadnych.

        Ale kontynuuj instrukcje postępowania z kobietami.... :)



        • vitek_1 Re: Na bezdechu? 05.09.10, 01:03
          Oczywiście pisałem półżartem na co wskazuje uśmieszek zamiast kropki. Ale co do bezdechu to czasem mi
          się przytrafia, mianowicie gdy wsuwam nos w cipeczkę a językiem obrabiam dziurkę w pupie albo
          łechtaczkę (w zależności od ułożenia się, rzecz jasna). Wtedy mam utrudnione oddychanie, ale staram się
          wytrzymać dłuższą chwilę zanim wynurzę się i złapię powietrza :) Niezłe, co? It's all for fun
    • incepcja Re: Analne doznania kobiet. 28.08.10, 23:01
      "2 butelki dobrego wina
      dobrze najpierw cipke wyruchaj zeby sie ostro nakrecila, nie spodziewaj sie ze
      wlozysz od tak, musisz ja dobrze podkrecic
      Twoje urodziny/imieniny/rocznica/... ;)

      albo powoli zmierzaj w tamten rejon, tuz przed jej orgazmem wsadz palca/dwa,
      zapewniam ze nie powie nie a dodatkowo zaleje sie sokiem jak mala dziewczynka ;)"

      W życiu nie słyszałam większych bredni, takie coś może napisać facet, który pojęcia nie ma o seksie analnym. Nic dziwnego, że niektóre kobiety unikają tego skoro facet się zabiera za to w ten sposób.
      Nie będę się wypowiadać za inne kobiety, bo nie wiem. W moim przypadku było to tak, że mój facet któregoś dnia powiedział mi, że chętnie by spróbował anala i co ja na to. Nie wiedziałam co ja na to, nigdy tego nie robiłam. A mój ukochany wieczorem kochając się ze mną, gdy już byłam bliska orgazmu nagle zaczął wciskać mi się do tyłka. Skończyło się tym, że go odepchnęłam i pomyślałam sobie że stuknięty jest. Przecież mogłam tam nie być czysta.
      Dopiero kilka lat później, kiedy byłam już z moim obecnym partnerem powróciłam do tego tematu. Po pierwsze higiena, trzeba się przygotować, żeby podejść do tego na luzie a nie cały czas się zastanawiać czy nie spotka nas niespodzianka. Po drugie dobrej firmy żel analny, (mi się podobał korek analny, żeby się przyzwyczaić, ale to już jak kto lubi) poza tym dużo cierpliwości i delikatności zwłaszcza na początku.
      Doznania bezcenne :) i dla mnie i dla niego.
      • gacusia1 Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 02:39
        incepcja napisała:

        Po pierwsze higiena, trzeba się przygotować, żeby podejść do te
        > go na luzie a nie cały czas się zastanawiać czy nie spotka nas
        niespodzianka.

        Znaczy co stosujesz,szczotke do butelek??? Nie lapie. Lewatywa?
        Tydzien diety czyszczacej? O czym ty mowisz????
        Logiczne,ze na zewnatrz czysto bedzie ale nie ma sie co oszukiwac,to
        jest odbyt! To koncowka jelita grubego. Jesli masz biegunke to nie
        dawaj tylka,bo wtedy niespodzianka murowana :P ale w "normalnych
        warunkach"??? Gdynym miala sie stresowac ewentualna niespodzianka to
        za skarby swiata nie sprobowalabym sexu analnego.
        • incepcja Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 10:38
          Chodzi mi przede wszystkim o to, że mój partner nie próbuje wepchnąć mi się
          podstępem do tyłka:)
          Higiena dla mnie to nic innego jak wypłukanie. Nie mówię tu o lewatywie (chociaż
          i to stosowałam-Tombak). Na początku używałam gruszki, takiej małej żeby
          wypłukać tyłek. Teraz robię to prysznicem tak, żeby wleciało do środka
          przynajmniej z pół szklanki wody. Mam pewność, że nic tam nie zostało i że
          zapach jest ok. Szczotki do butelek nie stosowałam...zbyt perwersyjne;)
          • potwor_z_piccadilly Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 11:23
            Vitek_1.
            Zalozyles po sasiedzku watek o swoich problemach rodzinnych "zostac czy odejsc"
            a tu odgrywasz eksperta. W tamtym watku uznalem Cie za normalnego faceta. Tu
            zaczynam sie zastanawiac czy czasem nie popelnilem bledu bo cos mi sie zdaje ze
            fantazje mieszaja Ci sie z rzeczywistoscia.
            Nie namawiaj zatem faceta do popelniania glupot ktore pewno Ty popelniles.
            • i-sztar Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 12:53
              Witek a po co ty chodzisz na to forum?
              jak ci sie nie podoba to co pisze to omijaj moje komentaze .
              autor wątku zapytał sie o to kobiet czy lubia anal itp. wiec
              badx cicho , zapomnialam jedynie dodac że wiadomo że anal w
              prezerwatywie i koniecznie krem nawilżający im wiecej tym
              lepeij na początek. jeżeli chodzi o bakterie to hm są
              oczywiście i nawet sa jajeczka pasożytów jak ktos takowe posiada
              dlatego przypadkowym osobom odradzam lizac dziurke pupci . i
              wiadomo nic na siłę , a po tym wszystkim stwierdzam ,że anal
              jest bardzo przyjemny i ciesze sie ,że poznałam to uczucie .
            • sisi_kecz Co za ulga:) 29.08.10, 13:28

              W tamtym watku uznalem Cie za normalnego faceta. Tu
              > zaczynam sie zastanawiac czy czasem nie popelnilem bledu '

              jednak nie ma ludzi nieomylnych ;)

              Potworu, rozczarowujesz mnie, bo wychodzi na to, że kto nie z Tobą
              ten przeciwko.
              Co w tym złego, że vitek, który w ciągu dnia nie umie zamienić dwóch
              kulturalnych zdań z żoną (ani żona z nim), w nocy daje z małżonką
              czadu i zasypiają oboje zaspokojeni, aby po ubudzeniu chwycić sie
              znów za łby?
              przekracza to Twoje pojęcie wyobrażenia i co do ma do rzeczy, że
              odmawiasz mu własnych poglądów na anal?

              Daj se na luz, bo nie nawrócisz wszystkich na swoje teorie,
              tylko nerwy, do cna stracisz:)

              duze pozdro!!!

              -
              Mężczyzna jest zwierzęciem niedomyślnym.
              Jest prosty jak budowa syfonu. A syfon się nie domyśla.
              by Cejrowski
              • potwor_z_piccadilly Re: Co za ulga:) 29.08.10, 14:04
                Ty sisi, wierzysz w jego udane zycie seksualne.
                Bo ja nie bardzo.
                • sisi_kecz Re: Co za ulga:) 29.08.10, 20:12
                  potwor_z_piccadilly napisał:

                  > Ty sisi, wierzysz w jego udane zycie seksualne.
                  > Bo ja nie bardzo.'

                  sisi wierzy.

                  Oczywiście, nigdy nie mamy tak udanego zycia seksualnego jak sie nam
                  wydaje, bo jeszcze głos ma druga strona (i o tym chce założyć wątek
                  zaraz jak tu skończę Ci odpisywać).

                  ale owszem, wierzę, że w życiu vitka wszystko jest kichą oprócz
                  seksu.
                  Sporo osób pisze, szczególnie pań, że mają w małżeństwie pełnię
                  szczęścia, tylko w sypialni posucha, a vitek ma na odwrót.
                  To zupełnie proste do wyobrażenia, bo na przykład:
                  może jego żona w tzw. męski sposób myśli o seksie i uczucia do tego
                  nie potrzebuje, traktuje seks jak sport i rozładowanie stresu,
                  lub że traktuje seks jako ostatni element bliskości jaki im pozostał
                  i to im sie rozleci na samym końcu, lub nawet po rozejsciu się
                  formalnym będą w stanie świadczyć sobie takie usługi.

                  A to, co opisuje vitek i co by właśnie wypadało przemilczeć, że ma
                  zwis i wk.rwienie na dzieci, że cały świat, włącznie ze slumsami
                  Bombaju ma lepiej niż on, że za żonę pojął pustaka i dewotkę i w
                  ogóle spisek i tragedia... to sprawia że odbieram to jako szczere
                  wypowiedzi,
                  za to małżeńskie łoże trzeszczy, gra i trąbi,
                  to się zgadza, bo nikt nie ma nigdy kompletnego kanału :))

                  to nawet typowe, więc wierzę.

                  • very_merry Re: Co za ulga:) 29.08.10, 20:28
                    > ale owszem, wierzę, że w życiu vitka wszystko jest kichą oprócz
                    > seksu.

                    > to nawet typowe, więc wierzę.


                    Szalenie typowe naprawdę łał.

                    Przecież to zupełnie możliwe, że jak ktoś mnie irytuje, mam go za leniwego,
                    egoistycznego chama, debila, który zmarnował mi życie a na pewno kilka lat
                    życia, to mimo to lubię jego dotyk i uważam, że jest całkiem sexy a już zupełnie
                    najbardziej lubię eksperymentować z nim łóżku i koncentrować się na jego
                    przyjemności.

                    Babka musiałaby być wyjątkiem, jedną z miliona, albo po prostu jedną z tych co
                    się "poświęcają dla dobra związku, dla faceta albo dla świata ogólnie całego i
                    cierpią za milijony" żeby czerpała z takiego seksu przyjemność.
                    • sisi_kecz Re: Co za ulga:) 29.08.10, 20:36
                      ludzie mają różne układy.
                      taki układ, gdzie funkcjonuje dobrze tylko seks- nie jest modelowy i
                      wymarzony, co nie zmienia faktu, że jest całkiem częsty.

                      akurat czytałam uważnie wszystkie wpisy vitka, więc może zbyt
                      synkretycznie to wyszło i wydaje sie nieracjonalne, ale tam naprawdę
                      obie strony mają motyw by być razem, czego dowodzi fakt, że jeszcze
                      sie nie rozeszli i sie nie zanosi.

                      duze pozdro!!!
            • vitek_1 Re: Analne doznania kobiet. 05.09.10, 01:19
              potwor_z_piccadilly napisał:

              > Vitek_1.
              > Zalozyles po sasiedzku watek o swoich problemach rodzinnych "zostac czy odejsc"
              > a tu odgrywasz eksperta. W tamtym watku uznalem Cie za normalnego faceta. Tu
              > zaczynam sie zastanawiac czy czasem nie popelnilem bledu bo cos mi sie zdaje ze
              > fantazje mieszaja Ci sie z rzeczywistoscia.
              > Nie namawiaj zatem faceta do popelniania glupot ktore pewno Ty popelniles.

              Zaraz, gdy zwierzam się z pewnych problemów w pożyciu małżeńskim (niekoniecznie w sferze seksualnej)
              to jestem dla ciebie "normalnym facetem", a gdy mówię że lubię anal (nie że jakoś szczególnie, ale lubię, bo
              ja wszystko w seksie lubię) to "namawiam do powtarzania głupot" albo mam "fantazje" ???? Nie kumam.
      • sisi_kecz Nie jest najgorzej:) 29.08.10, 13:34
        > "2 butelki dobrego wina
        > dobrze najpierw cipke wyruchaj zeby sie ostro nakrecila, nie
        spodziewaj sie ze
        > wlozysz od tak, musisz ja dobrze podkrecic
        > Twoje urodziny/imieniny/rocznica/... ;)

        >
        > W życiu nie słyszałam większych bredni, takie coś może napisać
        facet, który pojęcia nie ma o seksie analnym.'

        I tak dobrze, że w instrukcji nie podał, aby te dwie butelki po
        opróżnieniu wepchnąć pijanej kobitce w odbyt, jedna po drugiej;)

        a co sie spodziewać, po ludziach wyedukowanych na porno?
        zero znajomosci anatomii, fizjologii, zero wyczucia, pokory i
        talentu- kultura obrazkowa w całej krasie :)

        duze pozdro!!!
        • ditchdoc Re: Nie jest najgorzej:) 31.08.10, 12:47
          sisi_kecz napisała:

          > > W życiu nie słyszałam większych bredni, takie coś może napisać
          > facet, który pojęcia nie ma o seksie analnym.'
          >
          > I tak dobrze, że w instrukcji nie podał, aby te dwie butelki po
          > opróżnieniu wepchnąć pijanej kobitce w odbyt, jedna po drugiej;)
          >
          > a co sie spodziewać, po ludziach wyedukowanych na porno?
          > zero znajomosci anatomii, fizjologii, zero wyczucia, pokory i
          > talentu- kultura obrazkowa w całej krasie :)

          a jednak sie jakos udalo ;), po jekach i plamie soku na przescieradle wnioskuje
          ze moja znajomosc anatomii, fizjologii i czego tam jeszcze chcesz jest
          wystarczajaca ;)

          no ale, tobie zawsze bedzie zle
        • vitek_1 Re: Nie jest najgorzej:) 05.09.10, 01:23
          sisi_kecz napisała:

          > I tak dobrze, że w instrukcji nie podał, aby te dwie butelki po
          > opróżnieniu wepchnąć pijanej kobitce w odbyt, jedna po drugiej;)

          Hmm, dwie to oczywiście przesada ale jedną? Warto by spróbować. Oczywiście nie całą, tylko szyjkę.
          Zawsze traktujemy nasze partnerki jak Damy :)
          • sisi_kecz Re: Nie jest najgorzej:) 05.09.10, 21:20

            Takie Damy...albo nie damy ;)

            nie no, spoko, mozna sie nakręcić i bakłażana bez wazeliny też... ;)

            chodzi o to, że jak kobieta jest pijana, to wszystko, co wtedy osiągnie napalony facet jest
            żałosnym oszustwem małego tchórza.

            duze pozdro!!!
    • czasemtubywam Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 22:04
      Dwa linki:

      emodliszka.blox.pl/2010/07/milosc-po-grecku-od-teorii-do-czynow.html#ListaKomentarzy
      (mam nadzieję, że autorka nie będzie miała za złe, "rozwłóczenie" po forach jej
      bloga)

      mediweb.pl/sex/wyswietl_vad.php?id=814
      "Jeśli znasz właściwe techniki i używasz ich z ostrożnością możesz odkryć seks
      analny jako jedno z najbardziej ekscytujących doświadczeń erotycznych."

      i pomyśleć, ze to serwis medyczny ;)

      Nie ma co się oburzać czy wyskakiwać ze sztucznymi penisami tylko rzeczowo
      odpowiedzieć jak facet pyta. Nie mam doświadczeń z pełnym stosunkiem i nie
      sadzę, żebym nabyła ale oboje z M. lubimy takie pieszczoty (prostata i te
      sprawy). Do których doszło z mojej, że się tak wyrażę czynnej inicjatywy ;) Bo
      skąd niby miał wiedzieć co mi sprawi przyjemność skoro mu tego nie pokażę? No i
      teraz wiemy oboje....
      • very_merry Re: Analne doznania kobiet. 29.08.10, 22:15
        "Seks analny jest wielką przyjemnością dla mężczyzn, gdyż gwarantuje
        bezpośrednia stymulacją prostaty, która jest położona kilka centymetrów za
        ścianą odbytnicy."

        Ale rozumiesz ten tekst czy nie bardzo? Na chłopski rozum, chodzi o to, że
        facetowi sprawia przyjemność taka stymulacja, znaczy kiedy mu się to robi. Czyli
        sztuczny penis to jest doskonały pomysł :)
        • czasemtubywam Re: Analne doznania kobiet. 30.08.10, 22:28
          Rozumiem :) Tylko sztuczny penis został użyty we wcześniejszych wypowiedziach w
          innym celu ;) Jak spróbujesz to Ci się nie spodoba więc się nie dziw żonie, że
          nie chce. A jak spróbuje i się spodoba to co?

          Ciekawe co u autora wątku, jakoś zamilkł...
    • yoric Re: Analne doznania kobiet. 30.08.10, 02:50
      Jeśli kobieta autentycznie leci na faceta i seks z nim jest dla niej ogólnie
      ekscytujący, to będzie otwarta na wszelkie nowinki, które nie są dla niej zbyt
      hardcorowe. Obecnie nie żyjemy w medialnej próżni, więc kobiety ogólnie wiedzą,
      że ludzie kochają się i w ten sposób, więc dla zdecydowanej większości seks
      analny nie będzie zbyt hardcorowy.

      Możecie sobie krytykować wpis DitchDoca o 2 butelkach wina, ale generalnie
      wszystko to prawda. Trochę alkoholu dla rozluźnienia to raz, i najpierw normalny
      orgazm to dwa. Musi być nawilżenie i musi być najpierw palec. Jeśli już palec
      jej będzie przeszkadzać to nic na siłę - widocznie nie jest wystarczająco
      podniecona. Możliwości są dwie, albo nie jest wystarczająco podniecona tym
      razem, albo w ogóle nie będzie z tym partnerem. Oczywiście może się zdarzyć
      kobieta, która ma blokadę w tym temacie i należy to uszanować, ale nie oszukujmy
      się - ile lasek same jest zdziwionych do czego są zdolne w łóżku jak trafią na
      gościa, który naprawdę na nie działa.
      • anais_nin666 Re: Analne doznania kobiet. 31.08.10, 21:23
        Pomysł z winem nie dla każdej kobiety dobry. Po alkoholu miewam potężne problemy z orgazmem. Z tego co wiem nie ja jedna;)
        • sisi_kecz Re: Analne doznania kobiet. 31.08.10, 23:45

          Po alkoholu miewam potężne problemy z orgazmem. Z tego co wiem nie
          ja jedna;)
          >
          wiekszość kobiet to cieniaski,
          gdybyś była doktorantką prawa, jak dziewczyna ditchdoc'a to po tych
          dwóch butelkach wina, zalewałabys sie sokami i jęczała z rozkoszy
          bez żadnego problemu ;)

          inna kwestia, czy byłby to orgazm, czy jakieś przedstawienie, ale
          zostawmy...

          duze pozdro!!!
          • lavenders27 Re: Analne doznania kobiet. 01.09.10, 12:49
            sisi_kecz napisała:


            > wiekszość kobiet to cieniaski,
            > gdybyś była doktorantką prawa, jak dziewczyna ditchdoc'a to po tych
            > dwóch butelkach wina, zalewałabys sie sokami i jęczała z rozkoszy
            > bez żadnego problemu ;)
            >
            > inna kwestia, czy byłby to orgazm, czy jakieś przedstawienie, ale
            > zostawmy...

            Ha, ha, ha :D Wiecie, że jestem w stanie w to uwierzyć? Prawniczki to wyjątkowe
            idiotki i jak twierdzi mój szef - szanowny pan mecenas - nie ma w łóżku
            większych perwer - dają się namówić na wszystko. Nawet jak kij im w tyłek
            włożysz, to będą kwiczeć z radości. Idealne kandydatki na partnerki dla ditchdoca.

        • zakletawmarmur Re: Analne doznania kobiet. 31.08.10, 23:53

          Można też odwiedzić sklep z dopalaczami lub wybrać się do
          Amsterdamu:-) Trawa choć działa znieczulająco wzmacnia doznania
          seksualne. No i przyjemnie relaksuje:-)
          • urquhart Re: Analne doznania kobiet. 01.09.10, 09:39
            zakletawmarmur napisała:
            > Można też odwiedzić sklep z dopalaczami lub wybrać się do
            > Amsterdamu:-) Trawa choć działa znieczulająco wzmacnia doznania
            > seksualne. No i przyjemnie relaksuje:-)

            Teraz jeździ się za miedzę do Czech, tam zalegalizowali .
            _____________________________________
            Facet niedojrzały to facet który myśli inaczej niż kobitka która z definicji jest dojrzała - by kawitator
            • rannie.kirsted Re: Analne doznania kobiet. 01.09.10, 12:28
              pomysl z dopalaczami zamiast ziola nie jest najlepszy... dopalaczy
              nikt nie bada pod katem ich spozycia, pamietajcie o tym. nie wiadomo
              co tam jest i jak na nas zadziala.
              • zakletawmarmur Re: Analne doznania kobiet. 04.09.10, 18:12

                To fakt. Swoją droga to jest smutne że zwykła, dobra trawa jest nielegalna. Jej substytuty choć
                bardziej szkodliwe są legalne...
                • songo3000 Re: Analne doznania kobiet. 04.09.10, 20:36
                  Swoją drogą mam zagwostkę, trawka nijak na mnie nie działa (w przeciwieństwie do
                  palącego ją otoczenia :) Może tak być czy jakiś strasznie oryginalny jestem?
            • zakletawmarmur Re: Analne doznania kobiet. 04.09.10, 18:06
              "Wybrać się do Amsterdamu" to przenośnia:-)
    • symmetryisall Re: Analne doznania kobiet. 30.08.10, 10:17
      Temat drażliwy, od razu się nam towarzystwo spolaryzowało :)

      Moja żona też była na nie, ale jak mówi przysłowie, "powoli, powoli, dziadek
      babcię zniewoli". Mnie ten temat kręcił od bardzo dawna, znowuż żonę nie bardzo,
      ale robiłem podchody, przy różnych pieszczotach raz i drugi ręka czy penijo się
      osunęło, a że to sfera erogenna, to musiało być miło... Żona pędziła z początku,
      a jak pędziła, to ja nie nalegałem i się posłusznie wycofywałem, ale w końcu,
      któregoś dnia, kiedy było wyjątkowo namiętnie i hormony buzowały, spytała, czy
      bym nie chciał spróbować "tam". Oczywiście chciałem. A potem to już poszło z górki.
      Żona nie zawsze ma ochotę na takie zabawy (zresztą ja też nie), a jak ma, to
      bardzo rzadko dochodzi do pełnej penetracji jak na pornosach - to jednak boli.
      Ale stymulacja samego wejścia, czy delikatna penetracja - jak najbardziej.
      Podobnie pieszczoty palcem - trzeba tylko uważać na paznokcie, żeby nie podrapać.
      Za którymś razem żona mi powiedziała, że rano potem zawsze żałuje, bo się czuje
      rozepchnięta, ale w ogniu akcji nie może się powstrzymać, takie to przyjemne :)
      A jak już np wspomagam się żelowym drugim penisem, atakując obie dziurki
      jednocześnie - to już jest szaleństwo po prostu.
      Powyższy ekshibicjonistyczny opis ma służyć wykazaniu, że:
      - to jest bardzo delikatna sprawa i trzeba dużo taktu, cierpliwości i wyczucia;
      - sam seks analny jako kontuzjogenny nie będzie wyglądał od razu (albo nigdy)
      jak na filmach - typu pakujesz salami w tyłek i pompujesz, aż klaszczą pośladki :)
      - seks analny jest przyjemny sam w sobie, nie tylko na zasadzie sprawiania
      przyjemności partnerowi.

      Na koniec - stymulacja analnych okolic u mężczyzny też jest bardzo przyjemna,
      wraz z jednoczesną stymulacją penisa daje odlot nieporównywalny z niczym innym,
      więc żeby żona nie czuła się wykorzystywana, można samemu też dać się
      spenetrować, o ile się nie boisz posądzeń o gejostwo :)

      Natomiast rada, żeby wcześniej sobie teren wylizać - tu ostrożnie, tak jak moja
      żona seks analny lubi i nic zdrożnego tam nie widzi, tak wszelkie moje zakusy na
      oralne pieszczoty tych rejonów ścięła w zarodku, na starcie bardzo poważnie mnie
      ostrzegając, żebym nigdy tego nie próbował. Bo bakterie coli i tak dalej :D
      • chica_bomb23 Re: Analne doznania kobiet. 30.08.10, 13:47
        uwielbiam seks w dupkę :) kiedyś też byłam oporna ale w końcu stwierdziłam, że
        wszystkiego należy w życiu spróbować, żeby się dowiedzieć :) i.. okazało się że
        jest baaardzo ekscytujący!! teraz to ja się zwyklę tego domagam :] jest cudnie
        ;) oboje to uwielbiamy :P
    • panplan Re: Analne doznania kobiet. 30.08.10, 13:38
      co kto lubi i zmuszac nie polecam
      od dupy strony budowe mamy taka sama, zastanow sie ile przyjemnosci
      sprawi Ci penis w tylku i przekonuj dalej zone jak nie chce :)
    • anais_nin666 Re: Analne doznania kobiet. 31.08.10, 21:30
      Kaktusik.
      Seks analny bywa niezwykle przyjemny. Po prostu wow, ale...
      Pani, z którą chcesz się tak kochac MUSI też tego chcieć. Bez tej chęci ów seks będzie dla niej bólem (bo się nie rozluźni). Ból spowoduje niechęć do podobnych eksperymentów na lata.
      Jak sprowokować jej chęć?
      Nie mam bladego pojęcia.
      Tego sie chce lub nie.
      Jak z miłością do wszystkiego.
      Jedni jedza flaki i je uwielbiaja, inni nigdy nie spróbowawszy powiedzą - NIE.
      Mozliwe, że w Twoim przypadku tak właśnie będzie. Żona zbojkotuje ów typ seksu uważając, że jest be. I tyle.
      Jesli sam nie chciałbś, by Tobie ktoś wsadzał choćby palec w pupę powinieneś zrozumiec zonę.
      Sporo osób ma opory natury estetycznej i Twoje "mi to nie przeszkadza" nie spowoduje, że żonie też przestanie przeszkadzać...
      Za seksem analnym idą różne niespodzianki;)
      Albo oboje sie wyluzowujecie i Wam to nie przeszkadza, albo robicie sobie kupę zamieszania;)
      Perspektywa lewatywy, by Tobie było przyjemnie też pewnie nie powoduje, że zona odlatuje z radości.
      Do tego musi wystąpić mega namiętność.
      Ta pewnie dawno za Wami....
    • ore.ona Re: Analne doznania kobiet. 01.09.10, 10:22
      prztoczę symmestry: >a że to sfera erogenna, to musiało być miło... <
      jest to strefa erogenna, ale jeśli kobieta zdecydowanie nie chce, to
      nie naciskaj, bo zapomni o spontanicznym seksie z obawy że jedno Ci
      w głowie

      >Na koniec - stymulacja analnych okolic u mężczyzny też jest bardzo
      przyjemna,
      wraz z jednoczesną stymulacją penisa daje odlot nieporównywalny z
      niczym innym,
      więc żeby żona nie czuła się wykorzystywana, można samemu też dać się
      spenetrować, o ile się nie boisz posądzeń o gejostwo :)<

      i tu przyznam się że te majteczki z penisem pobudziły moją
      wyobraźnię:D
      ale wiem, byłoby :"nawet o tym nie myśl!!":D
      • lavenders27 Re: Analne doznania kobiet. 01.09.10, 12:32
        Seks analny sprawia duża przyjemność mężczyźnie - bo stymulowana jest prostata.
        Kobiety prostaty nie mają, wiec pozytywne wrażenia są dużo mniejsze.

        Ja anal lubię, ale raczej tylko dlatego, że nakreca mnie ból i lubię "ostry"
        seks :) Niestety anal jest tylko od święta, bo mój mąż jest przeciwny tego typu
        praktykom - ze względów zdrowotnych, o czym już zresztą pisałam.

        Jeśli Twoja żona jest z kategorii tych co lubią delikatnie i romantycznie, to
        masz małe szanse na taki analny eksperyment. A jak będziesz naciskał, to możesz
        zapomnieć o jakimkolwiek seksie, więc się zastanów czy warto.
      • poznanczyk87 Re: Analne doznania kobiet. 18.06.15, 04:27
        nie ukrywam że mimo skończonych 28 lat, niestety wciaż żyję nnadzieją że kiedyś spróbuję wejść w kobietkę z tyłu. Ciekaw jestem czy bedzie tak samo cudnie jak doświadczyć już mogłem. Pierwszy raz goszcze na tym forum.... może właśnie tu znajdzie się odpowiednia dziewczyna? Pozdrawiam MarcinPń
    • songo3000 Re: Analne doznania kobiet. 03.09.10, 12:46
      Z relacji, że tak powiem 'na gorąco' :) mocno, długo, perwersyjnie a połowica tylko wiła się ściskając framugę balkonu. I owszem, można, można rewelacyjnie dla każdej strony.

      Z tym, że to moja kobieta, znajdź sobie swoją :D
    • jedna.chwila Re: Analne doznania kobiet. 03.09.10, 21:56
      > Zastanawia mnie czy z takiej formy sexu kobieta czerpie przyjemność,

      - tak, czerpie

      czy to nie jest tylko w formie spełnienia fantazji i to przeważnie
      > mężczyzny ?

      niekoniecznie - jezeli obydwie strony tego wlasnie pragna ...

      20 lat temu ta forma zblizenia byla dla mnie obca, zbyt intymna, zbyt odlegla
      mentalnie, teraz zmienilo sie wszystko, wliczajac w to seks.
      • przepio Re: Analne doznania kobiet. 05.09.10, 00:15
        Po wielu latach się zgodziłam, było... inaczej. Nie powiem,że gorzej-ale
        inaczej. Taki trochę-dla mnie-dziki seks, ale miło i szybko.
        Na drugi dzień wrażenie -dziwne
    • instalar Re: Analne doznania kobiet. 06.09.10, 10:45
      Lubie, ale to wymaga pewnej gry wstepnej i poczucia bezpieczenstwa. Przy jednoczesnym pieszczeniu łechtaczki orgazmy sa niesamowite.....
    • triismegistos Re: Analne doznania kobiet. 02.05.15, 17:17
      Nie namawiaj, tylko przejdź do czynów! Kup wiadro lubrykantu, eleganckiego strap-ona i wręcz żonie w prezencie. Myślę, ze szybko jej się spodoba :)
      • triismegistos Re: Analne doznania kobiet. 02.05.15, 17:22
        Jak mi wstyd, dopisałam sie do starego wątku :(
        • hateuall Re: Analne doznania kobiet. 03.05.15, 11:21
          Ach te emocje, czasami tak trudno nad nimi zapanować.
    • kucurek Re: Analne doznania kobiet. 03.05.15, 21:31
      czerpie i to jak :)
      moja wprost uwielbia, nawet sam nie pomyślałem aby ją o to poprosić, więc sama zaproponowała :)
    • kag73 Re: Sex analny w stronę faceta postrzegany jest j 07.05.15, 16:09
      Chlopie, bo to cos dla silnych facetow jest, ktorych nie obchodzi co se mysli spoleczenstwo, zreszta kto by spoleczenstwu opowiadal co on w lozku z zona/kobita jakas robi:))
    • adamx125690 Re: Analne doznania kobiet. 07.05.15, 16:15
      Ja byłem w podobnej sytuacji też długo przekonywałem żonę, może też dlatego że podszedłem kiedyś do tego jak szczeniak i był straszny ból. Podszkoliłem się i jakoś starałem się zbliżać do odbytu. Nie zawsze kobieta czuje się na tyle higienicznie że można i na tyle jest podniecona, więc tu musisz to wyczuć. Gdy już uznacie że tak lepiej wciągnąć odbyt w część zabawy przy miłości francuskiej lekkich pieszczotach itd. tak może by przełamać trochę tabu a nie ingerować zbytnio. Zająć się całowaniem, pieszczeniem pośladków tak by cała okolica była pobudzona. Mięśnie odbytu bywają wredne bo lubią się zaciskać gdy próbujesz wejść więc dobrze by żona nauczyła się kontrolować kiedy ma zaciśnięte a kiedy nie. Wystarczy kilka razy zacisnąć i rozluźnić.
      Same odczucia dla faceta chyba dużo się nie różnią ale psychicznie nieźle to jara, dla kobiety z tego co wiem lepiej przy okazji popieścić ręką łechtaczkę wtedy jest ostry odlot;) I może lepiej nie próbować od tyłu, mało stabilna pozycja mała kontrola nad prędkością lepiej jakoś z boku by mieć stabilną pozycje i dobry dostęp do wszystkiego;) Powodzenia myślę że warto moja żona się też do tego przekonała.
    • anilva Re: Analne doznania kobiet. 17.06.15, 22:38
      Uwielbiam ten rodzaj seksu!!!!!!Mam z niego chyba najwięcej przyjemności....Najfajniejszy jest ten dreszczyk kiedy mąż wchodzi we mnie....Myślę że tu jest gł zasługa męża-nie przeraził ani nie zraził...
    • karasia12 Re: Analne doznania kobiet. 10.04.16, 21:06
      Jestem facetem i lubie podczas seksu z kobietą być wspomagany korkiem lub masażerem prostaty. Stosuje to od lat i jakoś nie zmieniłem orientacji. Dalej jestem hetero a doznania poprzez zabawy analne mam spotęgowane. Kto nie spróbuje niech się nie wypowiada. Na początek proponuje mały delikatny najlepiej żelowy korek analny. No i oczywiście od sprawdzonego sprzedawcy. Ja regularnie się zaopatruje na www.abcerotyki.com.pl i jestem w pełni zadowolony. Uważam, że facet "chodzi" lepiej jak ma coś w tyłku.
      • oluncia Re: Analne doznania kobiet. 12.04.16, 21:36
        Uwielbiam...mmm
        Najbardziej kiedy we "właściwej dziurce " jest wibrator a w drugiej facet.
        Taka jestem wtedy pełna:)
        • wont2 Re: Analne doznania kobiet. 12.04.16, 21:40
          oluncia napisała:

          > Uwielbiam...mmm
          > Najbardziej kiedy we "właściwej dziurce " jest wibrator a w drugiej facet.
          > Taka jestem wtedy pełna:)
          -------
          A która jest "właściwa"? Gadajcie normalnie a nie szyfrem, bo jeszcze podczas penetracji facet wsadzi w cipę a nie w dupę i będzie kicha :(
          • oluncia Re: Analne doznania kobiet. 12.04.16, 22:37
            he he he właściwa, moim skromnym zdaniem jest ta zdecydowanie do zapłodnienia służąca:)))
            • zawle Re: Analne doznania kobiet. 12.04.16, 22:46
              I wontowi zdechł.....
              • sabat3 Re: Analne doznania kobiet. 12.04.16, 23:49
                zawle napisała:

                > I wontowi zdechł.....

                Nie no, przecież "we właściwej" jest wibrator. Według mnie koncepcja super, w sumie odwrotnie też by mogło być. Oczywiście z mojego punktu widzenia :)
                • zawle Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 06:10
                  Właściwa dziurka- służąca do zapłodnienia. Dla mnie słowo "zapłodnienie" byłoby ostatnie na liście, a dla Ciebie?;)
                  • ninek04 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 06:40
                    Dla mnie to słowo w ogóle by się nie znalazło na żadnej liście, " ta " dziurka nie musi być zaprzągnięta w służbę zapłodnienia na całe szczęście ;)
                    • sabat3 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 09:21
                      ninek04 napisała:

                      > Dla mnie to słowo w ogóle by się nie znalazło na żadnej liście, " ta " dziurka
                      > nie musi być zaprzągnięta w służbę zapłodnienia na całe szczęście ;)

                      Za to obie dziurki moga byc zaprzegniete w sluzbe szczescia :) I nie trzeba ograniczac sie wylacznie do monotonnej penetracji penisem, mozna urozmaicic zabawe lizaniem, pieszczeniem a nawet odwazniejszym forsowaniem obu dziurek naraz lub w dowolnej kolejnosci bez dawania specjalnych forow zadnej z nich... ;)
                      • ninek04 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 10:11
                        Otóż to;) Urozmaicenie, fantazja, pomysłowość, niejednostajność,wnikliwość, żarliwość -to jest to,co obie dziurki lubią najbardziej ;) Tak wypełnionym dziurkom nietrudno wystąpić z brzegów, wiadomo jakich ;))
                        • zawle Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 10:28
                          Dziurki które wystąpiły z brzegów....leczenie zachowawcze lub operacyjne?
                          • sabat3 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 11:17
                            zawle napisała:

                            > Dziurki które wystąpiły z brzegów....leczenie zachowawcze lub operacyjne?

                            Po co tak inwazyjnie siostro przełożona?
                            Ja bym tu zaordynował krótki, ale intensywnie nasycony zabiegami turnus zdrowotny w Gołdupii. Dziurki się w końcu zmęczą tymi wystąpieniami, poparadują na świeżym powietrzu i przed podwieczorkiem same wrócą na miejsce :D
                        • wont2 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 11:34
                          ninek04 napisała:

                          > Tak wypełnionym dziurko
                          > m nietrudno wystąpić z brzegów, wiadomo jakich ;))
                          -------
                          Łojej, żeby tylko ta niewłaściwa dziurka nie wystąpiła z brzegów i nie zalała, wiadomo czym...
                          • sabat3 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 12:10
                            wont2 napisał:

                            > Łojej, żeby tylko ta niewłaściwa dziurka nie wystąpiła z brzegów i nie zalała,
                            > wiadomo czym...

                            Ryzyko jest nieodłączną cechą przygody.
                  • sabat3 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 08:10
                    zawle napisała:

                    > Właściwa dziurka- służąca do zapłodnienia. Dla mnie słowo "zapłodnienie" byłoby
                    > ostatnie na liście, a dla Ciebie?;)

                    Dla mnie? Wazne by bylo na jakim etapie zycia jest laska. Jak juz wczesniej pozapladniana przez kogos innego i spelniona na tym froncie, w wieku i sytuacji kiedy przestaje byc to oplacalne, to imho spokojnie mozna poprofanowac obie dziurki dla czystej przyjemnosci. Moze kobiety wylapuja tego typu niuanse, ja to troche taki piesek Leszek jestem :)
                    • sabat3 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 08:52
                      Poza tym pamietaj co pisal Wont - pod koniec dnia kasyno zawsze jest na plusie ;)
                      Trzeba wiedziec kiedy pojsc do domu zanim pojawi sie koniecznosc panicznej ucieczki z porzuceniem reszty zetonow na stole gry...
                      • oluncia Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 16:46
                        Ależ moi drodzy czepiacie się semantyki:) a tu o doznania chodzi :))))
                        • sabat3 Re: Analne doznania kobiet. 13.04.16, 20:52
                          oluncia napisała:

                          > Ależ moi drodzy czepiacie się semantyki:) a tu o doznania chodzi :)))

                          Analne doznania kobiet, zgodnie z tematem. Nie wiem co prawda czy sa podobne jak analne doznania mezczyzn, niemniej wnioskuje, ze sa przyjemne ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka