Dodaj do ulubionych

Tantra - i wszystko jasne

21.04.11, 23:37
Tego powinni nas uczyć w szkole albo w domu zamiast klepania pacierzy wieczorem :)

Muir Charles i Caroline - Tantra - sztuka świadomego kochania

Cytat z książki:
1. W miłości płciowej bądźcie nastawieni nie na orgazm czy popis
sprawnościtechnicznej, lecz na wymianę energii i wzajemne zasilanie.
Bądźcie wrażliwi i otwarci; nie usiłujcie posiąść ukochanej osoby.
2. Co najmniej dwa razy dziennie odbywajcie "zasilającą" bądź "jednoczącą"
sesję miłosną. Celem tej sesji nie jest orgazm, lecz wzajemne zasilenie
oraz wymiana energii i miłości.
3. Jeśli jesteście z partnerem zbyt zmęczeni lub zbyt skłóceni, by się
wzajemnie zasilać, mimo wszystko nie rezygnujcie z próby, gdyż
właśnie w takich sytuacjach najbardziej potrzebujecie zasilania.
4. Nauczcie się rozmawiać ze sobą świadomie w sposób nieoskarżający.
5. W każdych okolicznościach pamiętajcie, że nie ma nic ważniejszego
od waszej miłości, harmonii i wzajemnej łączności.
6. Codziennie ćwiczcie mięsień PC, indywidualnie, a także razem.
7. Mężczyźni, starajcie się przynajmniej raz na cztery stosunki powstrzymać
się od wytrysku. Po orgazmie nie zrywajcie kontaktu z ukochaną.
8. Pamiętajcie, że tantra jest sztuką. Dzięki praktyce osiągniecie z czasem
doskonałość.
9. Nie spieszcie się - tańcem miłości należy się delektować. Wasz
stosunek powinien być medytacją. Moment orgazmu wykorzystujcie
dla dowartościowania partnera i obdarzania go mocą.
10. Świadomie posługujcie się dłońmi. Każdy wasz dotyk niech będzie
dotykiem świadomym.
11. Jeśli tylko to możliwe - nie zamykajcie oczu. Kontaktujcie się intymnie
wzrokiem.
12. Pamiętajcie, że błogosławieni są nie tylko ci, którzy dają, ale również
ci, którzy przyjmują. W czasie każdej sesji miłosnej kilkakrotnie
zamieniajcie się rolami jin i jang.
13. Według tantry ciało jest powierzonym nam przybytkiem ducha. Opieka
nad tym przybytkiem należy do świętych obowiązków. Tantryczne
partnerstwo jest przedsięwzięciem opartym na współpracy, można
więc powiedzieć, że wznoszeniu tego przybytku towarzyszy duch
partnerstwa. Jesteśmy zobowiązani dbać o ciało ukochanego jak o
swoje własne.
14. Pamiętajmy, że rytualne praktyki miłosne tantry stanowią pojazd,
którym każdy z nas wędruje po ścieżce duchowej do swojego własnego
nieba.




Obserwuj wątek
    • ururam-tururam Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 08:56
      proto napisał:

      7. Mężczyźni, starajcie się przynajmniej raz na cztery stosunki powstrzymać
      się od wytrysku.

      Po przeczytaniu tego punktu wreszcie zrozumiałem skąd w ludach Wschodu tyle małpiego okrucieństwa.
      • urquhart Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 09:50
        ururam-tururam napisał:
        > Po przeczytaniu tego punktu wreszcie zrozumiałem skąd w ludach Wschodu tyle mał
        > piego okrucieństwa.

        Popatrz, a ja myślałem że dlatego że tam każdy ma krótkiego...
        • proto Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 11:04
          Panowie, przy takim podejściu nie dziwię się, że Wasze kobiety nie chcą z Wami spać :)
          • gomory Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 11:07
            Ale przeciez to Twoja nie chce z Toba spac :).
            • proto Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 11:10
              Oj chce chce :)
              Teraz zaglądam tu z sentymentu do tego forum :)
          • ururam-tururam Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 11:14
            Spać chcą, tylko dlaczego po tym całym spaniu bez ulgi wskutek opróżnienia znękanych brzemieniem nasienia jąder ja mam ochotę iść do Biedronki kupić arkan, wsiąść na konia i jechać pod Legnicę?
            • proto Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 11:38
              Czy aby piszemy/myślimy o tym samym "spaniu"?
              • ururam-tururam Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 12:07
                Ja piszę o seksie, a pan?
    • loppe Re: Tantra - i wszystko jasne 22.04.11, 12:12
      Zamiast biologii (jesli jest taka ciekawa i potrzebna to każdy sam sobie poczyta)
    • urquhart Tantra - a normy 22.04.11, 17:09
      proto napisał:
      > 2. Co najmniej dwa razy dziennie odbywajcie "zasilającą" bądź "jednoczącą"
      > sesję miłosną. Celem tej sesji nie jest orgazm, lecz wzajemne zasilenie
      > oraz wymiana energii i miłości.
      > 3. Jeśli jesteście z partnerem zbyt zmęczeni lub zbyt skłóceni, by się
      > wzajemnie zasilać, mimo wszystko nie rezygnujcie z próby, gdyż
      > właśnie w takich sytuacjach najbardziej potrzebujecie zasilania.

      Postulaty słuszne feministki pewno szczekają zębami jak to uprzedmiotawia kobiety, które jak wiadomo ochotę mają kiedy mają i jest to bardzo nieprzewidywalne.
      To mi się podoba szczególnie, ale tymczasem rzeczywistość mamy zupełnie inną:
      - Z wyjątkiem standardów tego forum na innych seks 2 razy w tygodniu to do dla faceta dar za który powinien na klęczkach dziękować bo inni mają gorzej.
      - Zmęczona: nie bedzie sesku.
      - Wkurzona: chyba cie popieprzyło że będzie seks
      :)
      • sisi_kecz Re: Tantra - a normy 22.04.11, 17:19
        Postulaty słuszne feministki pewno szczekają zębami jak to uprzedmiotawia kobie
        > ty'

        a gdzie Ty tu widzisz uprzedmiotowienie?
        ewentualnie: a to mężczyzny nie uprzedmiotawia, że musi dwa razy dziennie postawić gwiaździste berło?

        i to nieważne, czy miał zdanie raportu kwartalnego, czy wylewał asfalt 8 godzin w upale, czy jest na urlopie, czy ma przerośniętą prostatę.

        Nie bądź hipokrytą i dosrywaj tak samo panom, co nie mogą , bo w pracy byli i zmęczeni.

        ;)
        • potwor_z_piccadilly Re: Tantra - a normy 22.04.11, 18:00
          sisi_kecz napisała:

          że musi dwa razy dziennie posta
          > wić gwiaździste berło?

          Czuję się mały przy takich herosach, bo dwa razy na dobę ani muszę, ani chcę, ani mogę.



          • ururam-tururam Re: Tantra - a normy 22.04.11, 21:33
            Cóż, jeszcze trochę i z przyjemności męskich pozostanie ci już tylko golenie. :)
            • potwor_z_piccadilly Re: Tantra - a normy 22.04.11, 22:26
              ururam-tururam napisał:

              > Cóż, jeszcze trochę i z przyjemności męskich pozostanie ci już tylko golenie. :
              > )

              Aha, ty to sądzę z tych co to trzy razy dziennie.
              Oczywiście fura w kształcie dużego czopka, koniecznie "w diselku", na przedniej szybie przyklejone dwa mocowania do komórek i jedno na GPS, u lusterka wisi obowiązkowa kita boś ty przecież jebaka nad jebaki i wszystko to w ramach tak bardzo modnego dziś stylu burżuazji kredytowej.
              Facet, nie rozśmieszaj mnie, bo kroję sałatkę i rechocąc sknocę kwadraciki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka