mickey.mouse
17.05.04, 22:01
Ostatnio nic nam nie sprzyja. Naturalnej, spontanicznej czulosci brak, seksu
nie ma, a jesli nawet jest, to prymitywny - niemal wymuszony przeze mnie, w
zwiazku ruiny i zgliszcza. Jednak wciaz kocham, a nadzieja umiera ostatnia.