wredzioszek
24.09.11, 00:30
Jestem z moim partnerem 2,5 roku. ukladalo sie swietnie. ostatnio jednak pojawil sie problem
i to ja mam ten problem.
moj partner zaczal delikatnie podpytywac mnie o to czy zgodze sie na zabawke typu wibrator, czy sztuczny penis. hm, nie wydawalo mi sie to niczym dziwnym wiec powiedzialam ze owszem
mozemy sie rozejrzec, moze cos kupimy itp. dodam ze nigdy ale to nigdy nie stosowalam takich rzeczy w praktyce. 2 dni po takiej zgodzie juz nagle dosc zaskakujaco okazalo sie ze nabyl 2 zabawki i juz pelen entuzjazmu zaczyna je stosowac. hm, wyrazilam zadowolenie...ale ..uwaga..
cos sie we mnie ....zablokowalo. on byl rozpalony a ja wrecz przeciwnie, caly czas myslalam o tym co ja robie z tymi zabawkami. moje podniecenie zmalalo do zera, choc jestem z tych colubia duzo i czesto. to bylo straszne. lezalam sobie, facet cos tam wyczynial a ja myslalam- kiedy to sie wreszcie skonczy. chce zeby to on we mnie wszedl, ale nie odczuwam nic ale to nic na widok sztucznego penisa. nie chcialam mu zrobic przykrosci skoro go to tak kreci ale
zabawki jakby calkowicie mnie zablokowaly. jedyne co robilam to...nie sprawic mu zawodu.
ok, uff. bylo minelo.
ale hm jak widze moj partner uwaza to za bardzo atrakcyjne, i znowu ostatnio wyjal owe zabawki i znowu.....ja otrzezwialam. jakby automatycznie odbiera mi to podniecenie i chec wspolzycia. znowu mysl ktora krazy mi po glowie - kiedy to sie skonczy, jak mam sie tym ekscytowac skoro wcale mnie to nie ekscytuje. po prostu jakby zamrazam sie. nie wiem czemu.
mam ochote mu powiedziec "wejdz we mnie, ale Ty. nic mnie tak nie kreci jak Ty" dalam temu wyraz, a on ze zaraz bo jemu sie tak podoba z tymi zabawkami.
zalamka. moze ktos cos doradzic. czy sa jakies kobiety ktore uwazaja to za podniecajace ze uzywamy zabawek pzred finishem, a moze jest taka jak ja, ktora sie do tego przekonala.
ja jestem troche przerazona, bo ja lubie seks, lubie czesto, ale moj ukochany wlasnie znalazl cos co mnie calkowicie ale to calkowicie zamraza, zniecheca. taki anty-afrodyzjak, czego nawet nie podejrzewalam.