quinnmarry55
08.04.12, 18:36
nie wiem czy to odpowiednie forum ale czasami Was czytuję i wydaje mi się, że są tu konkretne osoby i odpowiedzi też takie będą....
proszę, spójrzcie chłodnym okiem na sytuację.
proszę o powstrzymanie się od komentowania-dlaczego grzebałam w telefonie???
na codzień tego nie robię ale tym razem miałam powód i przeczucie, że coś jest nie tak i...bingo....
mąż po męskiej urodzinowej imprezie wysyła dziewczynie sms-y typu:
-hej pamietasz mnie jeszcze?? bo smak twoich ust do dziś czuję. są naprawdę cudowne!!
-będziesz dzis na gg jak nie to pogadamy jutro
-no to ok pogadamy jutro
zapraszam na kolację
Wszystko wysłane po imprezie w stanie dosyc wskazującym na duże spożycie alkoholu.
jak się sprawa rypła to wykpił się, że to tylko zarty były, owszem rozmawiał z dziewczyną ale nic nie było, żadnych pocałunków. z smsów zwrotnychh od laski też nie wynikało, ze do czegoś między nimi doszło....
wiem, naiwna tylko by uwierzyła W TE TŁUMACZENIA-mam dosyć całej sytuacji, święta spieprzone i zycie też......nie potrafię sobie poradzić co jest prawdą a co nie....
zakładając, że to faktycznie były tylko głupie żarty i do niczego nie doszło-czy takie smsy byłyby dla was zdradą/powodem do rozstania???
czy facet jest w stanie wysyłać takie smsy do dopiero co poznaniej kobiety??? jaki ma w tym cel??
p.s. mam konto na gazecie od kilku lat jednak biorąc pod uwagę to co się stało musiałam założyć nowe.....