Dodaj do ulubionych

Pytanie do Pań..

26.02.13, 21:18
Wprawdzie WCIĄŻ jestem kawalerem, ale nie widziałem na tym forum bardziej odpowiedniego działu, w którym mógłbym zamieścić ten swój post.

Kobiety, czy macie (jeśli nie zawsze, to może choć czasami) takie fantazje seksualne, w walczycie z mężczyzną i go w tej walce pokonujecie?
A pokonujecie dzięki temu, że kopiecie go wiele razy palcami stopy w brzuch (najlepiej, mając na nogach założone n.p. pończochy). ...Chociaż, kopanie mnie przez kobietę kolanem w brzuch TEŻ było by dla mnie przyjemne. Ale JESZCZE BARDZIEJ - palcami stopy.

Obserwuj wątek
    • michael_praed Poprawka. 26.02.13, 21:20
      Miało być"iż":

      "Kobiety, czy macie (jeśli nie zawsze, to może choć czasami) takie fantazje seksualne, IŻ walczycie z..." itd.
      • michael_praed Echh... 26.02.13, 21:38
        Przepraszam, bo po raz KOLEJNY muszę poprawki dokonać :).
        Otóż, MIAŁO być "w których":
        ------------
        "Kobiety, czy macie (jeśli nie zawsze, to może choć czasami) n.p. takie fantazje seksualne, W KTÓRYCH walczycie z mężczyzną..." itd. i go w tej
        ------------------
        Zaś kontynuując:

        A po pokonaniu go, bierzecie go do niewoli - staje się on waszym jeńcem, waszym niewolnikiem, a Wy stajecie się jego PIĘKNYMI królowymi, jego PIĘKNYMI i "silnymi" władczyniami.
        Związujecie go n.p. wtedy i "ujeżdżacie", wbijając mu jednocześnie wasze DŁUGIE, OSTRE szpony GŁĘBOKO w jego ramiona, albo orając tymi szponami jego klatkę piersiową aż do krwi.

        Albo siadacie mu (po wzięciu go do "niewoli") na jego brzuchu, a stopy trzymacie na jego twarzy, zarazem wiercąc się tą waszą PIĘKNĄ, DUŻĄ, KOBIECĄ, SEKSOWNĄ i CIĘŻKĄ pupą, tak jakbyście się chciały nią wwiercić w ten jego brzuch.
        (fajnie było by n.p. w rytm piosenki z pustym, płytkim i seksownym głosem Richanny. ALE mogło by być i BEZ muzyki :) )
        ??
        • yoric Re: Echh... 26.02.13, 21:42
          Ale jazda! Fantazja fajna sama w sobie - ale... to wszystko pisze Michael Praed? To najlepsze wcielenie Robina Hooda? Dorzucisz do tego kostiumy Robina i Marion i będzie nie do pobicia!
          • zawle Re: Echh... 26.02.13, 21:54
            Trzy razy zaczynał...trzy....!!!! Jaki Robin? Chyba z rzacholeckiego lasu;)
            • hello-kitty2 Re: Echh... 26.02.13, 22:09
              zawle napisała:

              > Trzy razy zaczynał...trzy....!!!! Jaki Robin? Chyba z rzacholeckiego lasu;)

              hehe zacial sie;) moze jakala :)

              No ale co rozumiesz Michael przez: Rihanna ma plytki, pusty glos????
              • zawle Re: Echh... 26.02.13, 22:11
                hello-kitty2 napisała: > No ale co rozumiesz Michael przez: Rihanna ma plytki, pusty glos????

                To ciąg dalszy fantazji. Płytko i pusto...strachu nie ma;)
      • konikmorski1976 Re: Poprawka. 15.03.13, 20:47
        nie , nie mamy takich fantazji. ja mam z palcami stopy,w spoconej pończoszce, ale że nimi gmeram w jajkach a duzym w odbycie partnera. żaden się nie chce niestety zgodzić:(
        • michael_praed Re: Poprawka. 23.03.13, 19:53
          Na grzebanie palcami kobiecej stopy w pończosze, w moich genitaliach z OCHOTĄ bym się zgodził.
          Ba! PRAGNĘ tego.
          Jesteś mężatką?
          • sabat-77 Re: Poprawka. 23.03.13, 20:37
            michael_praed napisał:

            > Na grzebanie palcami kobiecej stopy w pończosze, w moich genitaliach z OCHOTĄ b
            > ym się zgodził.
            > Ba! PRAGNĘ tego.
            > Jesteś mężatką?

            Te, gwiazdor, jak się będziesz tak napraszać to w końcu się doprosisz, wiesz o tym ?
            Jesteś pewny, że chcesz skończyć jako biegający wyłącznie na czworakach pokrak, bez śladu człowieczeństwa, złamany, niezdolny do wykazania nawet cienia oporu wobec co raz bardziej kuriozalnych i perwersyjnych pomysłów swojej pani ? Chcesz się przekonać ile misek sików jesteś w stanie wypić i ile petów można na tobie zgasić ? Myślisz, że to są żarty ? Brak ci wyobraźni ?
            Idź lepiej walnąć baranka w ścianę najpierw, może ci wróci trochę rozumu do łepetyny.
            • michael_praed Re: Poprawka. 11.04.13, 19:48
              ...Nie spodziewałem się takiego PROWINCJONALIZMU i NIEOKRZESANIA ze strony rzekomej "dominy-sadystki". :)

              A odpowiadając na twe pytanie - NIE TAKIE rzeczy jakie opisałaś w ostatnim swym komentarzu mnie podniecają, lecz zupełnie inne.
              ALE NAWET gdyby nasze upodobania pokrywały się, to już SAM FAKT wypowiadania się przez ciebie jak babo-chłop SKUTECZNIE zniechęciły by mnie do JEDNEGO choćby tylko spotkania z tobą. :)

              Pozdrawiam i życzę nauczenia się choć trochę kultury (tyle, że jeśli facetka W TYM wieku nie posiada kultury, i która niczym dziecko POPISUJE się chamstwem myśląc, że tym zaimponuje mężczyźnie, to NIE WIEM, czy jeszcze zdoła się nauczyć ogłady :). Bo takich rzeczy to się DZIECI uczy, a nie dorosłą kobietę).
        • michael_praed Re: Poprawka. 30.11.19, 15:43
          Gmeranie palcami stopy w genitaliach - też mnie podnieca.
          W odbycie - już absolutnie nie.
    • tehuana Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 01:17
      Jestem tak wkurzona, ze chetnie Cie pokopie..
      • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 05.07.13, 20:30
        Chętnie pozwolę Ci na to.
      • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 30.11.19, 15:46
        C.d. Ale tylko wtdy, gdybyś była moja żoną.
    • gomory Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 07:43
      Po przeczytaniu tego w sumie no hm... zawoalowanego anonsu poszukiwawczego i deklaracji preferencji w jednym, uzmyslowilem sobie jak to dobrze, ze nie jestem fetyszysta nietypowych zachowan.
      Nie mam takich bez ktorych w lozku nie ma mozliwosci podlapania jakiejs podniety.
      Najwyzej nie bede mial maksymalnego odlotu ale jakas tam frajde sobie znajde.
      Tyle problemow zeby do zwyklej waniliowki laske znalezc, a do jakichs udziwnien? Z drugiej strony sadystka kopiaca po jajach dla przyjemnosci ma mniejszy zbior facetow do wyboru. Wiec pewnie na specjalistycznych forach jest oblegana, ale to nadal jednak mniejszosc mezczyzn.
      Watek "artykul" nasunal mi wniosek o naszych oczekiwaniach. Partnerka idealna to:
      - ladniejsza
      - glupsza
      - wierna
      - chetna na bzykanie w ilosci nieprzekraczajacej mozliwosci

      Jak dolozyc do tego cock boksing to dopiero wyzwanie poszukiwawcze :/.

      BtW - nie popisujecie sie drogie Panie tolerancja dla netowych zboczencow. Takie bezlitosne zarciki. A gdyby to pisal wasz maz ;)?
      • zawle Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 08:15
        gomory napisał: > BtW - nie popisujecie sie drogie Panie tolerancja dla netowych zboczencow. Taki
        > e bezlitosne zarciki. A gdyby to pisal wasz maz ;)?

        www.youtube.com/watch?v=nYkp74v0cww
        A na poważnie...nie popisuję się nietolerancją. Bo nietolerancja jest, gdy nie mogę czegoś znieść. Ja pana nie uważam za zboczeńca. Jednak nigdy nie sprostam jego wymaganiom, pod lateksem dostaję wysypki.
        • gomory uuu... klamczuszka 27.02.13, 10:52
          > Jednak nigdy nie sprostam jego wymaganiom, pod lateksem dostaję wysypki.

          On nic nie pisal, ze go lateksowe wdzianka kreca. Tylko o ponczochach przy kopaniu wspominal.
          Ale wierze, ze wiesz co piszesz o niesprostaniu jego wymaganiom. Wszak miast na wladcza krolowa, wyszlas na niewolnice stereotypow ;). Do tego metnie sciemniajaca :P.
          Z tym zboczencem to moze i sie zagalopowalem, ale to tylko dlatego, ze sam sie mam za zbola. Ale umiarkowanego :).
          • sabat-77 Re: uuu... klamczuszka 27.02.13, 11:01
            gomory napisał:

            > Z tym zboczencem to moze i sie zagalopowalem, ale to tylko dlatego, ze sam sie
            > mam za zbola. Ale umiarkowanego :).

            A ja mam Cię za nieumiarkowanego i wcale bym się nie zdziwił, gdyby pod tym płaszczykiem grzecznej elokwencji i dobrych manier krył się doświadczony master chłostający regularnie swoje suki i prowadzający je na krótkiej smyczy, ale odgrywający przed ślubną posłusznego papę i safandułę obgryzającego nerwowo ołówki przy kolejnej wierszówce :)

            Nie no, jakie to tandetne, mam szlaban na holywoodzkie kino. Wybacz gomory, poniosła mnie fantazja :D
            • gomory Re: uuu... klamczuszka 28.02.13, 12:12
              > Nie no, jakie to tandetne, mam szlaban na holywoodzkie kino. Wybacz gomory, poniosła mnie fantazja :D

              Moja zona bez wielkiego entuzjazmu podczytuje co zdarza mi sie pisac na forum. Pisanie tutaj ostatnimi czasy zarzucila. Ale z ta Twoja fantazja chyba mielibysmy skrajne opinie. Mnie ta szmira godna hollywodu wydala sie zabawna, ale ja pewnie by nie rozbawila.
              Klaps czy walniecie pasem mi sie zdarzylo. Ale na pewno nie jestem typem mastera spelniajacego sie w siekaniu na krwisty befsztyk posladow pani sub.
              Z pozycji safanduly przypominam Ci, ze mnie takze irytuje amatorskie porno ;).
          • zawle Re: uuu... klamczuszka 27.02.13, 12:03
            gomory napisał: > Ale wierze, ze wiesz co piszesz o niesprostaniu jego wymaganiom. Wszak miast na
            > wladcza krolowa, wyszlas na niewolnice stereotypow ;). Do tego metnie sciemnia
            > jaca :P.
            > Z tym zboczencem to moze i sie zagalopowalem, ale to tylko dlatego, ze sam sie
            > mam za zbola. Ale umiarkowanego :).


            Oj tam, oj tam. Słyszałam tyle skrajnych opinii na swój temat że mnie to uwolniło. Mogę być tym kim chcę:)
        • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 05.07.13, 20:32
          Nie musi być w lateksie.
          W pończochach - tak.
          A gdybyś i bez nich była - też by mi to przyjemność sprawiało (choć ciut mniejszą)
          • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 30.11.19, 15:49
            Ty również szczególnie się nie popisałeś. Zamiast przykrego słowa: "zboczeńców", mogłeś przecież użyć wyrazu: "dewiantów". ...I nie rozumiem też, dlaczego nazywasz mnie "netowym"??
            A otóż NIE jestem "netowym".
            Ja po prostu szukam żony której skłonności seksualne odpowiadałyby skłonnościom moim.
            A przez net łatwiej poszukać kogoś takiego, niż w realu.
    • sabat-77 Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 10:53
      michael_praed napisał:

      > Kobiety, czy macie (jeśli nie zawsze, to może choć czasami) takie fantazje seks
      > ualne, w walczycie z mężczyzną i go w tej walce pokonujecie?
      > A pokonujecie dzięki temu, że kopiecie go wiele razy palcami stopy w brzuch (na
      > jlepiej, mając na nogach założone n.p. pończochy). ...Chociaż, kopanie mnie prz
      > ez kobietę kolanem w brzuch TEŻ było by dla mnie przyjemne. Ale JESZCZE BARDZIE
      > J - palcami stopy.

      Kolego, to nie forum tematyczne :) Oczywiście, że są kobiety, które nie tylko fantazjują na podobne tematy ale i z przyjemnością wcielają je w życie. W każdym razie na to wskazywałby mój prywatny research już poza tym forum :P Z resztą na wiele pokrewnych tematów, nie tylko femdom.

      Nie jestem pewny czy Gomory ma rację, mówiąc, że ludziom o określonych fantazjach jest trudniej niż waniliowym, ponieważ ostatecznie nie próbowałem w to wejść. Ale szczerze mówiąc "furtek" dla siebie widziałem zdecydowanie więcej niż na tradycyjny seks.
      Mam wrażenie, że to co różni te klimaty od tradycyjnych to skupienie na oczekiwaniach a nie na osobie partnera. Trafiłem na sporo ogłoszeń, szczególnie przy ostrzejszych formach typu służenie za nocnik do codziennej toalety, w których wyraźnie napisano, że wygląd i generalnie osoba suba jest w zasadzie obojętna, liczą się "skłonności".
      • gomory Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 11:45
        sabat-77 napisał:
        > Trafiłem na sporo ogłoszeń, szczególnie (...) w których wyraźnie napisano, że wygląd i generalnie osoba suba jest w zasadzie obojętna, liczą się "skłonności".

        Pozostaje otwarta kwestia motywacji. Wszak na bezrybiu i rak ryba, wiec dobre cokolwiek.
        Wiem, ze skrajny fetyszyzm moze byc tak wielki, ze czynnosc jest zawsze wazniejsza niz partner ktory nie ma zadnego znaczenia. Ale jakos ciezko mi zalozyc, ze nie jest to osobliwa skrajnosc.
        • that.bitch.is.sick Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 12:17
          gomory napisał:

          > sabat-77 napisał:
          > > Trafiłem na sporo ogłoszeń, szczególnie (...) w których wyraźnie napisan
          > o, że wygląd i generalnie osoba suba jest w zasadzie obojętna, liczą się "skłon
          > ności".
          >
          > Pozostaje otwarta kwestia motywacji. Wszak na bezrybiu i rak ryba, wiec dobre c
          > okolwiek.
          > Wiem, ze skrajny fetyszyzm moze byc tak wielki, ze czynnosc jest zawsze wazniej
          > sza niz partner ktory nie ma zadnego znaczenia. Ale jakos ciezko mi zalozyc, ze
          > nie jest to osobliwa skrajnosc.

          Tak sobie pospekulujcie:), dla mnie wygląda że największe trudności w znalezieniu partnera/partnerki mają Ci pozbawieni perwersyjności. Tak jak w przypadku autora wątku, niejakiego Michaela Praeda.
          • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 28.02.13, 14:31
            ...JAK to??? :o
            Czyż to, co opisałem (moje fantazje), to wg. Ciebie "nie są" perwersje???
            • sabat-77 Re: Pytanie do Pań.. 28.02.13, 21:31
              michael_praed napisał:

              > ...JAK to??? :o
              > Czyż to, co opisałem (moje fantazje), to wg. Ciebie "nie są" perwersje???

              Pokontemplujmy razem słowo perwersja.
              Może tak byłoby trochę lepiej ?:
              www.youtube.com/watch?v=xuJnIJHgQ44
    • maitresse.d.un.francais Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 28.02.13, 21:13
      a już zwłaszcza w tym wydaniu. Nie, nie mamy, musisz szukać gdzie indziej.
      • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 28.02.13, 21:36
        CO Ty wiesz o tym, czy efektywne, czy nie?
        I mów za siebie, a NIE w imieniu innych kobiet.
        Skoro Ty nie masz - nie znaczy to, że muszę szukać gdzie indziej.
        • maitresse.d.un.francais Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 28.02.13, 21:41
          michael_praed napisał:

          > CO Ty wiesz o tym, czy efektywne, czy nie?

          A skąd wiesz, co ja wiem? Może wiem doskonale?


          > I mów za siebie, a NIE w imieniu innych kobiet.
          > Skoro Ty nie masz - nie znaczy to, że muszę szukać gdzie indziej.

          Pewnie, pewnie, w wątku zgłosiło się już całe stado chętnych, biją się o spotkanie z tobą. :-PPPPP
        • maitresse.d.un.francais Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 28.02.13, 21:42
          michael_praed napisał:

          > CO Ty wiesz o tym, czy efektywne, czy nie?

          Spróbuj w ten sposób pokonać choćby kota domowego, to porozmawiamy. :-PPPPP
          • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 01.03.13, 13:32
            No przecież kopnięcie w brzuch jest niemal RÓWNIE bolesne, jak kopnięcie w krocze.
            Poza tym mnie BARDZIEJ podnieca, jeśli kobieta kopnie mnie w brzuch. Choć jesli to zrobi w krocze, to TEŻ sprawi mi to przyjemność, tylko że już nie tak WIELKĄ.
            • maitresse.d.un.francais Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 01.03.13, 20:25
              palcami stopy? Palcami stopy to możesz kopnąć co najwyżej chomika.
              • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 04.03.13, 17:21
                ...O LUDZIE!... :)
                No CAŁĄ nogą.
                Tylko mam na myśli to, że nie kolanem, nie podeszwą stopy, nie piętą. ALE palcami.
                Tak, jakbyś kopała szpicem buta, tylko że NIE mając buta na nodze.
                ...Pojmujesz teraz?
                :)
                • maitresse.d.un.francais Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 05.03.13, 17:48
                  michael_praed napisał:

                  > ...O LUDZIE!... :)
                  > No CAŁĄ nogą.
                  > Tylko mam na myśli to, że nie kolanem, nie podeszwą stopy, nie piętą. ALE palca
                  > mi.
                  > Tak, jakbyś kopała szpicem buta, tylko że NIE mając buta na nodze.
                  > ...Pojmujesz teraz?

                  No w ten sposób to owszem, chomika możesz zabić, ale facet nawet nie zauważy.
                  • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 05.03.13, 18:19
                    ...Kobito... chrzanisz. :)
        • maitresse.d.un.francais Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 28.02.13, 21:43
          michael_praed napisał:

          > CO Ty wiesz

          Ojej, Linda jest twoim idolem? To niedobrze.
          • yoric Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 28.02.13, 23:33
            Czemu?
            Ponoć całkiem dobrze mu idzie na tym Geriavicie...
          • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 01.03.13, 13:33
            Nie przeciwnie. DZIWIĘ się, że Linda i Pazura (i wielu innych) znalazło się na ekranach.
            ALE takie mamy współczesne polskie kino, niestety.
            • maitresse.d.un.francais Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 01.03.13, 16:15
              michael_praed napisał:

              >
              > ALE takie mamy współczesne polskie kino, niestety.

              I dlatego z niego czerpiesz?
              • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 01.03.13, 17:08
                Nie.
                Takiego powiedzenia używałem tez i PRZED nakręceniem tego filmu.
                Właśnie fakt, że powiedzenie to wykorzystano w filmie owym, nawet ZNIECHĘCA mnie do używania go i dlatego rzadko to robię.
                Miałaś pecha, że AKURAT trafiłaś na ten jeden z niewielu przypadku użycia go przeze mnie. :)
                ...Czy my NIE odbiegamy od tematu???
                • hello-kitty2 Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 01.03.13, 18:32
                  michael_praed napisał:

                  > ...Czy my NIE odbiegamy od tematu???

                  No wlasnie, poniewaz sie nie poddajesz to mam pytanie: co podniecajacego jest w skopaniu Cie po brzuchu?

                  Bardziej podniecaja mnie uderzenia piesciami lub z otwartej, ogolnie praca ramion. A ta napierdalanka to tak na powaznie? Wiesz z calej sily? Czy miarkowane ciosy? Kaskaderka? O co chodzi? Interesuja Cie silne fizycznie kobiety?
                  • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 04.03.13, 17:34
                    > No wlasnie, poniewaz sie nie poddajesz to mam pytanie: co podniecajacego jest w
                    > skopaniu Cie po brzuchu?
                    ---------------------
                    "No masz..."
                    Jestem masochistą.
                    Co Wy wszystkie "z Księżyca spadły", czy co? :)
                    ----------------------------
                    > Bardziej podniecaja mnie uderzenia piesciami lub z otwartej, ogolnie praca rami
                    > on.
                    ------------------------
                    A to SZKODA. :(
                    ---------------------------
                    A ta napierdalanka to tak na powaznie? Wiesz z calej sily?
                    -------------------------
                    Hm... Im silniejsze kopnięcia, tym było by bardziej podniecająco.
                    TYLKO trzeba mieć na uwadze to, by nie doszło do jakiegoś uszkodzenia/eń.
                    By nie stracić zdrowia.
                    --------------------
                    Czy miarkowane ciosy?
                    ----------------
                    No to chyba było by najbardziej optymalne rozwiązanie.
                    Słabsze kopnięcia, oznaczają mniejsze podniecenie, ale zarazem są bezpieczniejsze dla zdrowia.
                    ...Masochista NIE ma lekko: albo, albo. :(
                    ------------------
                    Kaskaderka?
                    -----------------------
                    A co rozumiesz przez "kaskaderkę"?
                    ------------------------
                    O co chodzi? Interesuja Cie silne fizycznie kobiety?
                    ----------------------
                    Tak.
                    Ale... w tym sensie, że NIE umięśnione.
                    Umięśniona kojarzyła by mi się z mężczyzną, a NIE jestem homoseksualistą.
                    NAJLEPSZA była by taka, która wyglądała by typowo KOBIECO, a zarazem miała bardzo dużo siły.
                    Tak więc tutaj ZNOWU przydatnym było by poszukiwanie optymalnego wariantu.
                    Ale... NAJWAŻNIEJSZE jednak, by była powabna jako kobieta (wizualnie).
                    Jeśli będzie zbyt słaba, to przecież I TAK pozwolę jej się pokonać w "walce" ze mną. :)
                    • hello-kitty2 Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 04.03.13, 17:51
                      michael_praed napisał:

                      > O co chodzi? Interesuja Cie silne fizycznie kobiety?
                      > ----------------------
                      > Tak.
                      > Ale... w tym sensie, że NIE umięśnione.
                      > Umięśniona kojarzyła by mi się z mężczyzną, a NIE jestem homoseksualistą.
                      > NAJLEPSZA była by taka, która wyglądała by typowo KOBIECO, a zarazem miała bard
                      > zo dużo siły.
                      > Tak więc tutaj ZNOWU przydatnym było by poszukiwanie optymalnego wariantu.
                      > Ale... NAJWAŻNIEJSZE jednak, by była powabna jako kobieta (wizualnie).
                      > Jeśli będzie zbyt słaba, to przecież I TAK pozwolę jej się pokonać w "walce" ze
                      > mną. :)

                      Silna kobieta nieumiesniona? A skad by mila sie brac jej sila? Z jej tluszczu? Z jej woli? No ale w sumie juz wyjasniles, ze nie o sile chodzi, bo i tak dasz sie pokonac. Powiem krotko, ciesze sie, ze sie tacy panowie ujawniaja, bo gdyby mi sie taki przypadek trafil 'w praniu' to by mi bylo ciezko miarkowac te ciosy, hehe :)
                      • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 05.03.13, 18:22
                        A kopać nie lubisz?
                        Podobno kobiety (to mówił nawet instruktor sztuk walki) są od nas (mężczyzn) lepsze w kopnięciach, gdyż kopnięcia wychodzą z biodra. No, a że biodra kobiety mają szerokie... :)
                        CÓŻ to była by za ROZKOSZ. :)
                        • hello-kitty2 Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 05.03.13, 18:33
                          michael_praed napisał:

                          > A kopać nie lubisz?
                          > Podobno kobiety (to mówił nawet instruktor sztuk walki) są od nas (mężczyzn) le
                          > psze w kopnięciach, gdyż kopnięcia wychodzą z biodra. No, a że biodra kobiety m
                          > ają szerokie... :)
                          > CÓŻ to była by za ROZKOSZ. :)

                          Ja mam waskie :)
                          Rozmawiales z instruktorem sztuk walki? A nie moze Ci jakiejs walczacej babki nagrac?

                          A jeszcze dopytam: czy Ci sie to nie gryzie: kobieca kobieta <=> kopiaca? kobieca - kopiaca. Coz kobiecego jest w kopaniu?
                          • michael_praed Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 15.03.13, 16:10
                            A n.p. to, że kobiety mają PIĘKNE nogi i stopy.
                • maitresse.d.un.francais Re: Kopanie faceta w brzuch jest nieefektywne 01.03.13, 20:24

                  > ...Czy my NIE odbiegamy od tematu???

                  Odbiegamy, i co z tego?

                  Musimy przy nim tkwić uparcie?
    • maitresse.d.un.francais Jakbym była jego władczynią 28.02.13, 21:16
      tobym mu raczej kazała obiad ugotować. I śmieci wynieść. :-PPP
      • michael_praed Re: Jakbym była jego władczynią 28.02.13, 21:37
        Ech... i bez upodobań masochistycznych ZAWSZE byłem za sprawiedliwym podziałem obowiązków w rodzinie.
    • silios Re: Pytanie do Pań.. 01.03.13, 10:43
      I Ty sie dziwisz że wciąż jestes kawalerem?
      • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 30.11.19, 15:56
        Nie.
    • yoric Re: Pytanie do Pań.. 01.03.13, 17:13
      Proponuję podkład muzyczny zamiast Rihanny:

      jak ścigacie rycerza:
      www.youtube.com/watch?v=9iJwiGEZZto
      a tu jak bijecie i ujeżdżacie:
      www.youtube.com/watch?v=NYD1xy7zKR8
      • zawle Re: Pytanie do Pań.. 01.03.13, 17:26
        yoric
        No i się wydało. Kto jakie ma fantazje;)
        • zawle Re: Pytanie do Pań.. 01.03.13, 17:30
          Swoją drogą ja zawsze myślałam o sobie że jetem zboczusiem, ale chyba nie jestem:( Zero fetyszy, zabawek, gadżetów i wspomagaczy. Jakoś zawsze wystarczał mi mężczyzna sauté
          • yoric Re: Pytanie do Pań.. 02.03.13, 03:22
            jeszcze nic straconego. Na przykład przebrania. Propozcja, żeby pozostać w temacie:

            www.youtube.com/watch?v=7ZZz2I10me4
            • zyg_zyg_zyg Re: Pytanie do Pań.. 02.03.13, 09:13
              O tak, na pewno dzikie tłumy marzą o rysowaniu sufitu porożem.
              Przed rogacizną lepiej chroń nas, Hern ;-)
              • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 05.07.13, 20:27
                A oglądałaś komediohorror: "Kobieta-jeleń"?
                Widziałaś, w jaki sposób ona wykańczała mężczyzn? Przez deptanie.
                Bardzo by mi się to podobało (nie wykańczanie mnie, ale deptanie - tak), gdyby robiła to ona kobiecymi stopami.
                Lecz filmowa kobieta-jeleń miała nogi... jelenia właśnie - a fuj! :)
                Od pasa w górę tylko była kobietą.
                Bardzo PIĘKNĄ. Zupełnie w moim typie - ognista, tajemnicza Indianka.
        • yoric Re: Pytanie do Pań.. 02.03.13, 02:48
          > yoric
          > No i się wydało. Kto jakie ma fantazje;)

          a kto ma jakie? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka