Dodaj do ulubionych

Pytanie do Pań..

26.02.13, 21:18
Wprawdzie WCIĄŻ jestem kawalerem, ale nie widziałem na tym forum bardziej odpowiedniego działu, w którym mógłbym zamieścić ten swój post.

Kobiety, czy macie (jeśli nie zawsze, to może choć czasami) takie fantazje seksualne, w walczycie z mężczyzną i go w tej walce pokonujecie?
A pokonujecie dzięki temu, że kopiecie go wiele razy palcami stopy w brzuch (najlepiej, mając na nogach założone n.p. pończochy). ...Chociaż, kopanie mnie przez kobietę kolanem w brzuch TEŻ było by dla mnie przyjemne. Ale JESZCZE BARDZIEJ - palcami stopy.

Obserwuj wątek
      • michael_praed Echh... 26.02.13, 21:38
        Przepraszam, bo po raz KOLEJNY muszę poprawki dokonać :).
        Otóż, MIAŁO być "w których":
        ------------
        "Kobiety, czy macie (jeśli nie zawsze, to może choć czasami) n.p. takie fantazje seksualne, W KTÓRYCH walczycie z mężczyzną..." itd. i go w tej
        ------------------
        Zaś kontynuując:

        A po pokonaniu go, bierzecie go do niewoli - staje się on waszym jeńcem, waszym niewolnikiem, a Wy stajecie się jego PIĘKNYMI królowymi, jego PIĘKNYMI i "silnymi" władczyniami.
        Związujecie go n.p. wtedy i "ujeżdżacie", wbijając mu jednocześnie wasze DŁUGIE, OSTRE szpony GŁĘBOKO w jego ramiona, albo orając tymi szponami jego klatkę piersiową aż do krwi.

        Albo siadacie mu (po wzięciu go do "niewoli") na jego brzuchu, a stopy trzymacie na jego twarzy, zarazem wiercąc się tą waszą PIĘKNĄ, DUŻĄ, KOBIECĄ, SEKSOWNĄ i CIĘŻKĄ pupą, tak jakbyście się chciały nią wwiercić w ten jego brzuch.
        (fajnie było by n.p. w rytm piosenki z pustym, płytkim i seksownym głosem Richanny. ALE mogło by być i BEZ muzyki :) )
        ??
        • yoric Re: Echh... 26.02.13, 21:42
          Ale jazda! Fantazja fajna sama w sobie - ale... to wszystko pisze Michael Praed? To najlepsze wcielenie Robina Hooda? Dorzucisz do tego kostiumy Robina i Marion i będzie nie do pobicia!
          • zawle Re: Echh... 26.02.13, 21:54
            Trzy razy zaczynał...trzy....!!!! Jaki Robin? Chyba z rzacholeckiego lasu;)
            --
            Czy ja sobie przeczę?
            Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
            ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie
            • hello-kitty2 Re: Echh... 26.02.13, 22:09
              zawle napisała:

              > Trzy razy zaczynał...trzy....!!!! Jaki Robin? Chyba z rzacholeckiego lasu;)

              hehe zacial sie;) moze jakala :)

              No ale co rozumiesz Michael przez: Rihanna ma plytki, pusty glos????
              • zawle Re: Echh... 26.02.13, 22:11
                hello-kitty2 napisała: > No ale co rozumiesz Michael przez: Rihanna ma plytki, pusty glos????

                To ciąg dalszy fantazji. Płytko i pusto...strachu nie ma;)
                --
                Czy ja sobie przeczę?
                Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
                ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie
      • konikmorski1976 Re: Poprawka. 15.03.13, 20:47
        nie , nie mamy takich fantazji. ja mam z palcami stopy,w spoconej pończoszce, ale że nimi gmeram w jajkach a duzym w odbycie partnera. żaden się nie chce niestety zgodzić:(
          • sabat-77 Re: Poprawka. 23.03.13, 20:37
            michael_praed napisał:

            > Na grzebanie palcami kobiecej stopy w pończosze, w moich genitaliach z OCHOTĄ b
            > ym się zgodził.
            > Ba! PRAGNĘ tego.
            > Jesteś mężatką?

            Te, gwiazdor, jak się będziesz tak napraszać to w końcu się doprosisz, wiesz o tym ?
            Jesteś pewny, że chcesz skończyć jako biegający wyłącznie na czworakach pokrak, bez śladu człowieczeństwa, złamany, niezdolny do wykazania nawet cienia oporu wobec co raz bardziej kuriozalnych i perwersyjnych pomysłów swojej pani ? Chcesz się przekonać ile misek sików jesteś w stanie wypić i ile petów można na tobie zgasić ? Myślisz, że to są żarty ? Brak ci wyobraźni ?
            Idź lepiej walnąć baranka w ścianę najpierw, może ci wróci trochę rozumu do łepetyny.
            • michael_praed Re: Poprawka. 11.04.13, 19:48
              ...Nie spodziewałem się takiego PROWINCJONALIZMU i NIEOKRZESANIA ze strony rzekomej "dominy-sadystki". :)

              A odpowiadając na twe pytanie - NIE TAKIE rzeczy jakie opisałaś w ostatnim swym komentarzu mnie podniecają, lecz zupełnie inne.
              ALE NAWET gdyby nasze upodobania pokrywały się, to już SAM FAKT wypowiadania się przez ciebie jak babo-chłop SKUTECZNIE zniechęciły by mnie do JEDNEGO choćby tylko spotkania z tobą. :)

              Pozdrawiam i życzę nauczenia się choć trochę kultury (tyle, że jeśli facetka W TYM wieku nie posiada kultury, i która niczym dziecko POPISUJE się chamstwem myśląc, że tym zaimponuje mężczyźnie, to NIE WIEM, czy jeszcze zdoła się nauczyć ogłady :). Bo takich rzeczy to się DZIECI uczy, a nie dorosłą kobietę).
    • gomory Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 07:43
      Po przeczytaniu tego w sumie no hm... zawoalowanego anonsu poszukiwawczego i deklaracji preferencji w jednym, uzmyslowilem sobie jak to dobrze, ze nie jestem fetyszysta nietypowych zachowan.
      Nie mam takich bez ktorych w lozku nie ma mozliwosci podlapania jakiejs podniety.
      Najwyzej nie bede mial maksymalnego odlotu ale jakas tam frajde sobie znajde.
      Tyle problemow zeby do zwyklej waniliowki laske znalezc, a do jakichs udziwnien? Z drugiej strony sadystka kopiaca po jajach dla przyjemnosci ma mniejszy zbior facetow do wyboru. Wiec pewnie na specjalistycznych forach jest oblegana, ale to nadal jednak mniejszosc mezczyzn.
      Watek "artykul" nasunal mi wniosek o naszych oczekiwaniach. Partnerka idealna to:
      - ladniejsza
      - glupsza
      - wierna
      - chetna na bzykanie w ilosci nieprzekraczajacej mozliwosci

      Jak dolozyc do tego cock boksing to dopiero wyzwanie poszukiwawcze :/.

      BtW - nie popisujecie sie drogie Panie tolerancja dla netowych zboczencow. Takie bezlitosne zarciki. A gdyby to pisal wasz maz ;)?
      • zawle Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 08:15
        gomory napisał: > BtW - nie popisujecie sie drogie Panie tolerancja dla netowych zboczencow. Taki
        > e bezlitosne zarciki. A gdyby to pisal wasz maz ;)?

        www.youtube.com/watch?v=nYkp74v0cww
        A na poważnie...nie popisuję się nietolerancją. Bo nietolerancja jest, gdy nie mogę czegoś znieść. Ja pana nie uważam za zboczeńca. Jednak nigdy nie sprostam jego wymaganiom, pod lateksem dostaję wysypki.
        --
        Czy ja sobie przeczę?
        Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
        ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie
        • gomory uuu... klamczuszka 27.02.13, 10:52
          > Jednak nigdy nie sprostam jego wymaganiom, pod lateksem dostaję wysypki.

          On nic nie pisal, ze go lateksowe wdzianka kreca. Tylko o ponczochach przy kopaniu wspominal.
          Ale wierze, ze wiesz co piszesz o niesprostaniu jego wymaganiom. Wszak miast na wladcza krolowa, wyszlas na niewolnice stereotypow ;). Do tego metnie sciemniajaca :P.
          Z tym zboczencem to moze i sie zagalopowalem, ale to tylko dlatego, ze sam sie mam za zbola. Ale umiarkowanego :).
          • sabat-77 Re: uuu... klamczuszka 27.02.13, 11:01
            gomory napisał:

            > Z tym zboczencem to moze i sie zagalopowalem, ale to tylko dlatego, ze sam sie
            > mam za zbola. Ale umiarkowanego :).

            A ja mam Cię za nieumiarkowanego i wcale bym się nie zdziwił, gdyby pod tym płaszczykiem grzecznej elokwencji i dobrych manier krył się doświadczony master chłostający regularnie swoje suki i prowadzający je na krótkiej smyczy, ale odgrywający przed ślubną posłusznego papę i safandułę obgryzającego nerwowo ołówki przy kolejnej wierszówce :)

            Nie no, jakie to tandetne, mam szlaban na holywoodzkie kino. Wybacz gomory, poniosła mnie fantazja :D
            • gomory Re: uuu... klamczuszka 28.02.13, 12:12
              > Nie no, jakie to tandetne, mam szlaban na holywoodzkie kino. Wybacz gomory, poniosła mnie fantazja :D

              Moja zona bez wielkiego entuzjazmu podczytuje co zdarza mi sie pisac na forum. Pisanie tutaj ostatnimi czasy zarzucila. Ale z ta Twoja fantazja chyba mielibysmy skrajne opinie. Mnie ta szmira godna hollywodu wydala sie zabawna, ale ja pewnie by nie rozbawila.
              Klaps czy walniecie pasem mi sie zdarzylo. Ale na pewno nie jestem typem mastera spelniajacego sie w siekaniu na krwisty befsztyk posladow pani sub.
              Z pozycji safanduly przypominam Ci, ze mnie takze irytuje amatorskie porno ;).
          • zawle Re: uuu... klamczuszka 27.02.13, 12:03
            gomory napisał: > Ale wierze, ze wiesz co piszesz o niesprostaniu jego wymaganiom. Wszak miast na
            > wladcza krolowa, wyszlas na niewolnice stereotypow ;). Do tego metnie sciemnia
            > jaca :P.
            > Z tym zboczencem to moze i sie zagalopowalem, ale to tylko dlatego, ze sam sie
            > mam za zbola. Ale umiarkowanego :).


            Oj tam, oj tam. Słyszałam tyle skrajnych opinii na swój temat że mnie to uwolniło. Mogę być tym kim chcę:)
            --
            Czy ja sobie przeczę?
            Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
            ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie
          • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 30.11.19, 15:49
            Ty również szczególnie się nie popisałeś. Zamiast przykrego słowa: "zboczeńców", mogłeś przecież użyć wyrazu: "dewiantów". ...I nie rozumiem też, dlaczego nazywasz mnie "netowym"??
            A otóż NIE jestem "netowym".
            Ja po prostu szukam żony której skłonności seksualne odpowiadałyby skłonnościom moim.
            A przez net łatwiej poszukać kogoś takiego, niż w realu.
    • sabat-77 Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 10:53
      michael_praed napisał:

      > Kobiety, czy macie (jeśli nie zawsze, to może choć czasami) takie fantazje seks
      > ualne, w walczycie z mężczyzną i go w tej walce pokonujecie?
      > A pokonujecie dzięki temu, że kopiecie go wiele razy palcami stopy w brzuch (na
      > jlepiej, mając na nogach założone n.p. pończochy). ...Chociaż, kopanie mnie prz
      > ez kobietę kolanem w brzuch TEŻ było by dla mnie przyjemne. Ale JESZCZE BARDZIE
      > J - palcami stopy.

      Kolego, to nie forum tematyczne :) Oczywiście, że są kobiety, które nie tylko fantazjują na podobne tematy ale i z przyjemnością wcielają je w życie. W każdym razie na to wskazywałby mój prywatny research już poza tym forum :P Z resztą na wiele pokrewnych tematów, nie tylko femdom.

      Nie jestem pewny czy Gomory ma rację, mówiąc, że ludziom o określonych fantazjach jest trudniej niż waniliowym, ponieważ ostatecznie nie próbowałem w to wejść. Ale szczerze mówiąc "furtek" dla siebie widziałem zdecydowanie więcej niż na tradycyjny seks.
      Mam wrażenie, że to co różni te klimaty od tradycyjnych to skupienie na oczekiwaniach a nie na osobie partnera. Trafiłem na sporo ogłoszeń, szczególnie przy ostrzejszych formach typu służenie za nocnik do codziennej toalety, w których wyraźnie napisano, że wygląd i generalnie osoba suba jest w zasadzie obojętna, liczą się "skłonności".
      • gomory Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 11:45
        sabat-77 napisał:
        > Trafiłem na sporo ogłoszeń, szczególnie (...) w których wyraźnie napisano, że wygląd i generalnie osoba suba jest w zasadzie obojętna, liczą się "skłonności".

        Pozostaje otwarta kwestia motywacji. Wszak na bezrybiu i rak ryba, wiec dobre cokolwiek.
        Wiem, ze skrajny fetyszyzm moze byc tak wielki, ze czynnosc jest zawsze wazniejsza niz partner ktory nie ma zadnego znaczenia. Ale jakos ciezko mi zalozyc, ze nie jest to osobliwa skrajnosc.
        • that.bitch.is.sick Re: Pytanie do Pań.. 27.02.13, 12:17
          gomory napisał:

          > sabat-77 napisał:
          > > Trafiłem na sporo ogłoszeń, szczególnie (...) w których wyraźnie napisan
          > o, że wygląd i generalnie osoba suba jest w zasadzie obojętna, liczą się "skłon
          > ności".
          >
          > Pozostaje otwarta kwestia motywacji. Wszak na bezrybiu i rak ryba, wiec dobre c
          > okolwiek.
          > Wiem, ze skrajny fetyszyzm moze byc tak wielki, ze czynnosc jest zawsze wazniej
          > sza niz partner ktory nie ma zadnego znaczenia. Ale jakos ciezko mi zalozyc, ze
          > nie jest to osobliwa skrajnosc.

          Tak sobie pospekulujcie:), dla mnie wygląda że największe trudności w znalezieniu partnera/partnerki mają Ci pozbawieni perwersyjności. Tak jak w przypadku autora wątku, niejakiego Michaela Praeda.

          --
          Idę i myślę i nie wiem co myśleć
          Myśli jak uderzenia bata...
          Brat nie ma już miłości dla mnie i mojego brata
          To zabija mnie od środka, wpędza w kompleks,
    • yoric Re: Pytanie do Pań.. 01.03.13, 17:13
      Proponuję podkład muzyczny zamiast Rihanny:

      jak ścigacie rycerza:
      www.youtube.com/watch?v=9iJwiGEZZto
      a tu jak bijecie i ujeżdżacie:
      www.youtube.com/watch?v=NYD1xy7zKR8
      • zawle Re: Pytanie do Pań.. 01.03.13, 17:26
        yoric
        No i się wydało. Kto jakie ma fantazje;)

        --
        Czy ja sobie przeczę?
        Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
        ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie
        • zawle Re: Pytanie do Pań.. 01.03.13, 17:30
          Swoją drogą ja zawsze myślałam o sobie że jetem zboczusiem, ale chyba nie jestem:( Zero fetyszy, zabawek, gadżetów i wspomagaczy. Jakoś zawsze wystarczał mi mężczyzna sauté
          --
          Czy ja sobie przeczę?
          Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
          ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie
              • michael_praed Re: Pytanie do Pań.. 05.07.13, 20:27
                A oglądałaś komediohorror: "Kobieta-jeleń"?
                Widziałaś, w jaki sposób ona wykańczała mężczyzn? Przez deptanie.
                Bardzo by mi się to podobało (nie wykańczanie mnie, ale deptanie - tak), gdyby robiła to ona kobiecymi stopami.
                Lecz filmowa kobieta-jeleń miała nogi... jelenia właśnie - a fuj! :)
                Od pasa w górę tylko była kobietą.
                Bardzo PIĘKNĄ. Zupełnie w moim typie - ognista, tajemnicza Indianka.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka