10.08.04, 07:27
Za dyskusja na FK
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=14752500
nie dba o siebie, nie myjacy sie, brzydko pachnacy, nie mily, nie czuly, nie
pomagajacy w domu, nie interesujacy sie zona, itd.

Co o tym myslicie ?
Obserwuj wątek
    • woman-in-love Re: Przyczyny 10.08.04, 08:39
      cześc, Mickey! Pyszna dyskusja, taka jakby zbiorcza kłótnia. Ubawiłam się! :-)
      Szczerze mówiąc - śmieszne, ale nie wesołe. A co do tematu, to wiemy, że szukamy
      czarnego kota w ciemnym pokoju (którego tam nie ma) A jak u Ciebie?
      • mickey.mouse Re: Przyczyny 10.08.04, 17:29
        Co u mnie ? Biore prysznic 3 razy dziennie! :)
        • woman-in-love Re: Przyczyny 10.08.04, 22:27


          > Co u mnie ? Biore prysznic 3 razy dziennie! :


          Przed, po, czy ZAMIAST??? (hihi)
          • mickey.mouse Re: Przyczyny 19.08.04, 06:39
            woman-in-love napisała:

            >
            >
            > > Co u mnie ? Biore prysznic 3 razy dziennie! :
            >
            >
            > Przed, po, czy ZAMIAST??? (hihi)


            W trakcie :)
        • reniatoja Re: Przyczyny 18.08.04, 20:38
          mickey.mouse napisał:

          > Co u mnie ? Biore prysznic 3 razy dziennie! :)

          Ale czy golisz pachy i te inne rzeczy?
    • woman-in-love Re: Przyczyny 10.08.04, 08:41
      (cyt.)..."nie myjacy sie, brzydko pachnacy"...


      nie bójmy sie tego słowa: Ś M I E R D Z Ą C Y !
      • anula36 Re: Przyczyny 10.08.04, 11:16
        smierdzacy precz-przynajmniej od mojego lozka:)
        zawsze sie zastanawiam,czy te zony brudasow nie widzialy kogo sobie biora za
        mezow??? Nie widzialy,nie chialy widziec,czy liczyly sie sie zacznie myc po
        slubie???
        • jacekkur Re: Przyczyny 10.08.04, 21:08
          JAK SIE ŁOBZENI TO SIE ŁODMIENI...

          Hehehehehehehehe i mają teraz za swoje!
          • anula36 Re: Przyczyny 10.08.04, 22:30
            chyba na gorsze:)
          • woman-in-love Re: Przyczyny 10.08.04, 22:40
            jacekkur napisał:

            > JAK SIE ŁOBZENI TO SIE ŁODMIENI...
            >
            > Hehehehehehehehe i mają teraz za swoje!


            No i co Ty taki sardoniczny?! Płakac trzeba !
        • lideczka_27 a ja śmiem sądzić 13.08.04, 16:26
          że w czasach narzeczeńskich ci panowie (w większości) byli zadbani i
          atrakcyjni. Co się więc z nimi stało? To samo, co z żonami po kilku/nastu
          latach małżeństwa: chodzącymi w przydeptanych kapciach, rozciągniętych dresach,
          z różowymi plastikowymi wałkami na głowie, z imponującą inaczej nadwagą i
          uzębieniem, które stanowi niezłe wyzwanie dla stomatologa...


          pozdrówka
          lidka
          • anula36 Re: a ja śmiem sądzić 13.08.04, 16:45
            to wersja pesymistyczna,znam tez optymistyczne;)
            Ktos kto naprawde a nei na pokaz dba o higiene i estetyczny wyglad bedzie dbal
            do smierci.
            • joanna35 Re: a ja śmiem sądzić 13.08.04, 18:09
              Dokładnie się z Tobą zgadzam, Aniu i dlatego nie mogę męża zrozumiec. Natomiast
              bardzo nie podoba mi się uwaga Lideczki - musisz od razu czepiać się kobiet?
        • joanna35 Re: Przyczyny 13.08.04, 18:06
          Droga Anulo! Nie masz racji - mój mąż przed ślubem mył się 2 x dziennie, 8 lat
          po ślubie raz 3-4 dni. Pozdrawiam
          • anula36 Re: Przyczyny 13.08.04, 23:26
            ty mnie nei strasz bo jeszcze za maz nie wyjde,zeby utrzymac stan czystosci:)
            a tak trudno,najwyzej bede gonic ze szlauchem:)
            • woman-in-love Re: Przyczyny 14.08.04, 02:46
              Mąż przyjaciółki, kiedy wzbiera w nim ochota na seks, patrzy na nia zalotnie i
              pyta: czy mam się dziś umyc? (autentyczne)
              • anula36 Re: Przyczyny 14.08.04, 09:43
                to ja sie chyba obracam w gronie zbocznych czysciow:)
    • niesamowita_kochanka Re: Przyczyny 19.08.04, 10:29
      mickey.mouse napisał:

      > Za dyskusja na FK
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=14752500
      > nie dba o siebie, nie myjacy sie, brzydko pachnacy, nie mily, nie czuly, nie
      > pomagajacy w domu, nie interesujacy sie zona, itd.
      >
      > Co o tym myslicie ?


      Mam ten problem w domu. Zawsze musiałam go prosićby sie umył przed przyjściem
      do łóżka. W końcu zaczęliśmy spać osobno (jakieś 4 lata po ślubie)
      Ja byłam zmęczona proszeniem o mycie on pewnie miał dosyć gadania.
      W końcu skończyło się na rozmowie o rozwodzie (bo nie łączy nas nawet seks)
      ale on nie chce odejść.
      Zaczęłam rozglądać się za facetami w nadzieji że sam w końcu odejdzie. Nie wiem
      czy to dobra taktyka.
      Zostałam nazwana przez woman zdzirą. Choć nią nie jestem a jedeyni zaczęłam
      być cyniczna wobec mężczyzn.
      Nawet niewiecie ilu żonatych proponuje romans i nie kryją że są żonaci.
      Pewnie dlatego nie chcą spać z żonami.
      :-(
      • anula36 Re: Przyczyny 19.08.04, 17:46
        jak to nie che odejsc? A ty nie mozesz odejsc? Albo spakowac mu walizki?
        Powiedziec jasno:zegnam?
        Bedziesz miec jasna sytuacje i jakiegos faceta mozesz sobie przygruchac na
        dobre, a nie tylko jako kochanka.
        A propos moja kolezanka spotykala sie troche z facetem glownei w niedziele, bo
        mieszka w innym miescie, o fakcie ze facet myje sie tylko raz w tygodniu w
        sobote dowiedziala sie kiedy pojechali razem na wakacje:)
        Skad sie te brudasy biora?? A gosc neibiedny,nieglupi..ale brudny.
        • marcin1973 Re: Przyczyny 20.08.04, 08:31
          też nie kapuję:))) umycie się nie zajmuje za wiele czasu...ja się chyba myję za
          często, więc inni dla równowagi....ale byłem "na szkoleniu" - pokój mi się
          trafił z kumplem z pracy, żonatym etc, który w ciągu 10 dni może ze 2 razy pod
          prysznic poszedł, twierdząc, że on się mało poci, więc po co częściej... i od
          razu mi się przypomina anegdota rodzinna, z czasów grubo sprzed wojny:
          przychodzi ojciec panny, która u moich pradziadków słuzyła i mówi, że on
          dziewuche zabiera bo ją pani na złą drogę prowadzi; więc dziadek pyta: jak to
          na złą drogę; a chłop mówi: ano myć się nakazuje a pan sam wie, jakie to
          kobiety się codziennie myją...powtórzyć tego idealnie nie potrafię...
          > A propos moja kolezanka spotykala sie troche z facetem glownei w niedziele,
          bo
          > mieszka w innym miescie, o fakcie ze facet myje sie tylko raz w tygodniu w
          > sobote dowiedziala sie kiedy pojechali razem na wakacje:)
          > Skad sie te brudasy biora?? A gosc neibiedny,nieglupi..ale brudny.
          • woman-in-love Re: Przyczyny 20.08.04, 11:42
            często, więc inni dla równowagi....ale byłem "na szkoleniu" - pokój mi się
            > trafił z kumplem z pracy, żonatym etc, który w ciągu 10 dni może ze 2
            razy pod
            > prysznic poszedł, twierdząc, że on się mało poci, więc po co
            częściej..


            Ja kolei, będąc w podobnych okolicznosciach (wspólna łazienka na korytarzu, 2
            czynne prysznice, 40 osób) nastawiłam sobie budzik na 4;00 rano, zeby dopchac
            się do prysznicu bez kolejki. Tylko, zadnej kolejki NIE BYŁO! Więc zakrzyknijmy
            gromko: MYJCIE SIE DZIEWCZYNY I CHŁOPINY, BO NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY !
            :-)))
            • marcin1973 Re: Przyczyny 20.08.04, 14:20
              heheheh:)) jak mieszkałem w akademiku to były dwa prysznice na 75 osób waletów
              nie licząc - kolejek nie było nigdy...a jeden nasz kolega np. chodził pod
              prysznic raz w tygodniu w czwartek rano! i to w opakowaniu!!! co za kraj!!
              hehehe...nawet jak jestesmy na wsi, to idziemy sie myć "do rzyki"
              Marcin

              woman-in-love napisała:

              > często, więc inni dla równowagi....ale byłem "na szkoleniu" - pokój mi się
              > > trafił z kumplem z pracy, żonatym etc, który w ciągu 10 dni może
              > ze 2
              > razy pod
              > > prysznic poszedł, twierdząc, że on się mało poci, więc po co
              > częściej..
              >
              >
              > Ja kolei, będąc w podobnych okolicznosciach (wspólna łazienka na korytarzu, 2
              > czynne prysznice, 40 osób) nastawiłam sobie budzik na 4;00 rano, zeby dopchac
              > się do prysznicu bez kolejki. Tylko, zadnej kolejki NIE BYŁO! Więc
              zakrzyknijmy
              > gromko: MYJCIE SIE DZIEWCZYNY I CHŁOPINY, BO NIE ZNACIE DNIA ANI GODZINY
              !
              > :-)))
      • twoofus Re: Przyczyny 20.08.04, 09:10
        a co ma do tego stan cywilny ze proponuja seks ? a ze nie kryja sie ze sa
        zonaci - to chyba lepiej - sa uczciwi i nie obiecuja nie wiadomo czego
        • woman-in-love Re: Przyczyny 22.08.04, 13:51
          twoofus napisał:

          > a co ma do tego stan cywilny ze proponuja seks ? a ze nie kryja sie ze sa
          > zonaci - to chyba lepiej - sa uczciwi i nie obiecuja nie wiadomo czego


          Hola, hola - sa zonaci, proponuja seks i to ma być uczciwośc???
      • woman-in-love Re: Przyczyny 20.08.04, 11:45
        Zostałam nazwana przez woman zdzirą


        Na forum "kochanki". Oceńcie sami.
        • anula36 Re: Przyczyny 20.08.04, 15:50
          a po co oceniac? Kazdy robi to co lubi:)
          Problemu kochanek sie nie ukroci, sam ju znie wiem czy straszyc panienki czy
          ufundowac chlopu zelazny kondom:))
          • woman-in-love Re: Przyczyny 20.08.04, 20:19
            anula36 napisała:

            > a po co oceniac? Kazdy robi to co lubi:)
            > Problemu kochanek sie nie ukroci, sam ju znie wiem czy straszyc panienki czy
            > ufundowac chlopu zelazny kondom:))


            Toż mówię, jak komu dobremu: co kilka tygodni odstrzelic sie i pozwolić
            publicznie przytulać Ukochanemu, żeby laski widziały, ze facet "nieprzydatny"
            • anula36 Re: Przyczyny 20.08.04, 20:40
              "nieprzydatny" dobre:) na razie wpadam kontrolnie do mojego ukochanego do
              pracy:)
              • woman-in-love Re: Przyczyny 20.08.04, 21:01
                "nieprzydatny" dobre:) na razie wpadam kontrolnie do mojego ukochanego do
                > pracy:)


                i czynisz roztropnie:-) nic tak nie zniechęca amatorek przygód, jak widok
                tulacej sie kobiety :-))))
                • anula36 Re: Przyczyny 20.08.04, 22:16
                  rok akademicki sie zbliza,znow trzeba bedzie rozpoczac akcje ploszenie:)
                  • marcin1973 Re: Przyczyny 20.08.04, 23:00
                    o kurka.... moja też się do płoszenia zbiera...już wiem po co ta nowa
                    fryzura...


                    anula36 napisała:

                    > rok akademicki sie zbliza,znow trzeba bedzie rozpoczac akcje ploszenie:)
    • libressa Re: Przyczyny 20.08.04, 15:35
      ...Mickey, myśle,ze w wielu przypadkach partner przestaje byc atrakcyjny nawet
      taki dbający o higiene i czuły, potrzeba odmiany. Przynajmniej tak jest ze mną.
      pozdrawiam
      Libressa
      --
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • mickey.mouse Re: Przyczyny 20.08.04, 16:09
        Czyli ? Czy to oznacza, ze utrata atrakcyjnosci jest zasadniczo zdeterminowana,
        niezalezna od nas i my ludzie nic nie mozemy na to poradzic ?
        • libressa Re: Przyczyny 20.08.04, 16:35
          ...Chyba nie, przynajmniej ja, bardzo lubie nadal swoich byłych partnerów,
          byłych męzów, szanuje ich, było mi z nimi wspaniale, ale im jestem starsza tym
          moje oczekiwania i potrzeby ulegają zmianie i okazuje sie, ze ewoluujemy w
          roznych kierunkach niestety to nie jest sprawa "techniki" tylko bardziej stan
          umysłu.
          ;)
          Libressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • anula36 Re: Przyczyny 20.08.04, 16:40
            matko to ile bylo tych mezow:)???
            • libressa Re: Przyczyny 20.08.04, 16:57
              ...przeraziło Cie to? Tylko dwoch ;))))
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • anula36 Re: Przyczyny 20.08.04, 18:19
                eeemyslam,ze z 5 i zostane zaskoczona:)
                • libressa Re: Przyczyny 21.08.04, 07:36
                  ...Powiem tak, w pewnym okresie mojego zycia przestały interesować mnie
                  formalne związki, zreszta nigdy nie były celem.
                  Jako mężatka czułam sie nieswojo. Od jakiegoś czasu żyję w wolnych związkach
                  i ten model nad wyraz mi odpowiada.
                  Pozdrawiam
                  Libressa
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • woman-in-love Re: Przyczyny 21.08.04, 08:08
                    Od jakiegoś czasu żyję w wolnych związkach


                    A jeszcze tak niedawno byłaś mężatka!!! Co sie stało?!
                    • libressa Re: Przyczyny 21.08.04, 08:52
                      ...Chyba jakaś nieścisłość sie zakradła, chociaz nie przypominam sobie.
                      ;)
                      Libressa
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • woman-in-love Re: Przyczyny 21.08.04, 14:18
                        kiedyś wspominałaś o dłuuuuuugim związku, który (zapewne omyłkowo) wzięłam za
                        małżeństwo.
                        • libressa Re: Przyczyny 21.08.04, 15:18
                          ...tak to bardzo dłuuuuuugi zwiążek, ktory zawiera oba elementy ;))))
                          Kilka lat "narzeczeństwa", kilka lat małżeństwa", rozwód i konkubinat z byłym
                          mężem a później inne wolne związki...
                          Pozdrawiam
                          Libressa
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • woman-in-love Re: Przyczyny 21.08.04, 15:56
                            I N T E R E S U J Ą C E !!!
                            • libressa Re: Przyczyny 21.08.04, 16:17
                              ...zapewniam Cię,ze bardzo interesujace, fascynujące i inspirujące.
                              ;)
                              ---
                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka