d-77
12.05.14, 11:27
...głównie do mężczyzn, ale jak jakaś kobieta wie, albo ma zdanie, niech pisze.
Dlaczego sex internetowy bardziej kręci facetów?
Często - przy okazji wątków pt "on nie chce się ze mną kochać" powstaje teoria: on jest uzależniony od netu, od porno, masturbuje się, to łatwiejsze itd.
Pomóżcie mi to zrozumieć, bo czegoś nie kumam.
Sama włączam sobie nieraz filmiki porno, sama sobie robię dobrze, jak jestem sama.
Ale nigdy nie zamieniłabym tego na kontakt z żywym człowiekiem.
Jak można woleć laski z netu - przecież ani jej dotknąć, ani poczuć ciała, ani pocałować, no nic, kompletnie.
Nie wiem, może męski punkt widzenia jest inny, ale za chol...rę nie rozumiem, jak można nie chcieć seksu z żywą kobietą, która leży obok, a korzystać z netu i samemu robić sobie dobrze.
Wytłumaczcie mi.
Gra wstępna to taka harówa? nie każda wszak kobieta tego potrzebuje......