Dodaj do ulubionych

Mam niskie libido:(

24.03.15, 15:39
Witam, jestem z tych żon, co nie muszą seksu.
Na początku związku seksu było dużo, potem ciąża, małe dziecko i z czasem zrobiło się mało… za mało w/g mojego męża… który chodzi sfrustrowany, co z kolei doprowadza mnie do frustracji…
Próbuję się czasem zmuszać, ale to bez sensu… jeśli już do czegoś dojdzie to chciałabym, żeby było szybko… orgazmy mam prawie za każdym razem, ale dla mnie to nie jest motywator do częstszych zbliżeń…
Odstawiłam pigułki, bo myślałam, że to przez to, ale nic się nie zmieniło… dziecko już odchowane, więc to też nie to…
Mąż bardzo atrakcyjny fizycznie i intelektualnie, tylko, że mi się nie chce… wieczorami jestem zmęczona – a jeśli nie, to wolę poczytać książkę/gazetę niż...
Rano… też nie, bo trzeba wstawać do pracy, a w weekend do dziecka i tak…
Myślałam, że tak to jest w związkach, że później seks powszednieje i z czasem jest go coraz mniej, ale ku mojemu zdziwieniu, wśród koleżanek panuje inna opinia… Jestem po 30, fajna praca, fajny mąż… Wszystko byłoby fajne, gdyby nie ten „małżeński obowiązek”. Jest nadzieja?
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 16:10
      To jak myślisz, dlaczego Ci się nie chce seksu?
    • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 17:23
      Rozwód wisi w powietrzu. Zbieraj kasę na adwokata.
      • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 20:02
        marek.zak1 napisał:

        > Rozwód wisi w powietrzu. Zbieraj kasę na adwokata.

        Za wcześnie na takie diagnozy.
        Niech najpierw koleżanka niedopieszczona odpowie na pytania kitty.
    • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 19:10
      Ad.elle a co sie stalo z Twoimi potrzebami seksualnymi? Nie odczuwasz ich w ogole? Czy kierujesz na innych mezczyzn? Czy kiedys bylas bardzo aktywna seksualnie?
      • loppe Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 21:04
        Nad libido można chyba pracować, czy w całości jest dane od natury?
        • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 21:40
          loppe napisał:

          > Nad libido można chyba pracować, czy w całości jest dane od natury?

          Przeważnie przychodzi samo, ale czy długo trwa zależy od:
          - Czy partner/partnerka są tymi z którymi bez zastrzeżeń się związaliśmy?
          - Czy jeśli zastrzeżenia były, potrafili je przekształcić w ok. cechy osobnicze, wszystko gra?
          - Czy poprzez przeinwestowanie w dobra materialne w finansowy regres rodzinkę wpędziliśmy?
          - Czy libido pielęgnujemy?
          - Czy u nich jest coś w związku co jest niezbędne, czyli coś czym facet kobiecie imponuje? Czy on to coś odnalazł i stosuje?
          - Czy potrafią wspólnie i dobrowolnie rozdzielić ich świat od świata zewnętrznego? Głównie tu chodzi o umiejętność przeciwstawiania się próbom ustawiania im życia z zewnątrz.
          - Czy są pewni, że ich przyjaciele rzeczywiście są ich przyjaciółmi, a nie podsrywającymi im rywalami? Rodziny też dotyczy.
        • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 22:37
          loppe napisał:

          > Nad libido można chyba pracować, czy w całości jest dane od natury?


          Dzisiaj odebrałem wyniki analiz. Testosteron w normie, inne parametry też. Ja zawsze miałem wysokie libido, podobnie jak moja żona. To już sprawdziliśmy przed slubem i potem się nie zmieniło.
          Zawsze dbałem o stronę fizyczną, czyli stała waga, fitnes, sport. Tak więc jak w innych sprawach -talent + praca.
          • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:11
            marek.zak1 napisał:

            > Ja zawsze miałem wysokie libido, podobnie jak moja żona.

            Wiesz, ale nawet komuś kto ma duży apetyt i dobrą przemianę materii
            schabowy może się znudzić po 15 latach i zasmakuje w sushi.
            Samo libido nie przesądza o seksie.
            Jak to mówią - po 15 latach z żoną to już kazirodztwo ;-)
            • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 22:13
              prosty_facet napisał:

              > marek.zak1 napisał:
              >
              > > Ja zawsze miałem wysokie libido, podobnie jak moja żona.
              >
              > Wiesz, ale nawet komuś kto ma duży apetyt i dobrą przemianę materii schabowy może się znudzić po 15 latach i zasmakuje w sushi.
              ----------------------------------------------------------------
              Dzisiaj jadłem na obiad schabowego. Pyszny, chrupiacy z zasmażaną kapustą. A sushi nigdy nie lubiłem.
              -------------------------------------------------------------
              > Samo libido nie przesądza o seksie.
              -------------------------------------------------------------
              Nie, tak sami, jak masz Porsche nie przesądza, że jedziesz szybko. daje tylko możliwość.
              ---------------------------------------------------------------

              > Jak to mówią - po 15 latach z żoną to już kazirodztwo ;-)
              ------------------------------------------------------------------
              Nie uprawiałem kazirodztwa, więc nie wiem, jak to jest :)


              >
    • pomorzanka34 Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 20:33
      ależ to sprawiedliwość Ci co maja niskie chcieliby wysokie z kolei Ci drudzy woleliby niskie ..ot cała ta sprawiedliwość ;/
    • twojabogini Re: Mam niskie libido:( 24.03.15, 23:52
      ad.elle napisał(a):

      > Próbuję się czasem zmuszać, ale to bez sensu… jeśli już do czegoś dojdzie
      > to chciałabym, żeby było szybko… orgazmy mam prawie za każdym razem, ale
      > dla mnie to nie jest motywator do częstszych zbliżeń…

      Kobiety są dość złożone. Niektóre bardzo się podniecają, ale nie osiągają orgazmu - źle bo potem dostają świra z nierozładowanego napięcia seksualnego. Są też takie, które mają orgazm bez podniecenia. Taki orgazm to właśnie żadna motywacja.

      Mało danych, ale po pierwsze - nie zmuszaj się do odbywania seksu, kiedy tego nie czujesz. To gwałt na samej sobie. Nie oznacza to, że mąż ma być w odstawce, aż cie najdzie - jest masa różnych form w jakich możesz go zaspokoić, nie naruszając własnej integralności. Dla jednych kobiet jest to popieszczenie mężczyzny ręką, dla innych zrobienie laski, dla innych pozwolenie mu żeby się ocierał o piersi uda czy pośladki, albo popatrzenie jak on to rabi sam - ewentualnie z umileniem mu jakimś ładnym widokiem, typu ty w stroju który on uważa za fajny, czy wykonująca określone gesty czy wydająca fajne dźwięki. Nie wszystko musi ci odpowiadać i nie wszystko musi go satysfakcjonować, ale coś się znajdzie na pewno co jemu da ulgę, a dla ciebie nie będzie wbrew tobie.

      Jak już rozwiążesz problem frustracji seksualnej męża zastanów się nad swoim libido, pożądaniem i seksualnością. Z mojego doświadczenia wynika, że kobiety które przed ciążą często miały seks, a potem już mniej i mniej - nigdy tak naprawdę nie poznały dobrego seksu, za wyjątkiem stanu kiedy były zakochane - ale wtedy nie seks im dawał frajdę tylko dotyk i cała romantyczna otoczka, plus podniecenie seksualne. I gdy został sam seks stał się czymś niemiłym - obowiązkiem właśnie.
      Wiele zt ych kobiet od startu zastrzega, ze ma orgazmy i wiele z nich tych orgazmów tak naprawdę nie ma - albo nie osiąga ich na skutek stosunku (70% kobiet nie osiąga orgazmu przy stosunku, więc to norma). Kobiety te nie znając normy seksualnej kupują opowieści koleżanek, filmowe sceny i wszystko wokół i sadzą, że brak orgazmu przy stosunku to ich mankament - i boją się do tego przyznać - nawet przed sobą.
      Z kolei mężczyźni z czasem mają skłonność do sprowadzania seksu wyłącznie do stosunków - co w zasadzie powoduje, że kobiety już nie maja po co mieć seksu, staje się on coraz mniej przyjemny, aż w końcu przestaje kojarzyć się z przyjemnością - i wtedy już się nie chce, bo i po co?

      Jeśli wykluczasz takie przyczyny jak zaburzenia tarczycy, kompleksy związane z nadwagą czy wyglądem po ciąży, przemęczenie, złe relacje z mężem - to czas poznać siebie i swoje ciało, nauczyć tego męża i zacząć cieszyć się seksem. seksem - nie stosunkami seksualnymi, seks to lubieżne pocałunki, przedłużanie rozkoszy, sprośne rozmówki, relaksujące masaże, wyrafinowane pieszczoty łechtaczki, poszukiwanie nowych doznań takich jak wytrysk kobiety czy męski orgazm bez wytrysku, czułe pocałunki, wywoływanie podniecenia u siebie lub partnera, romantyczny spacer, głaskanie się na dobranoc, smaczna kolacja, ciepła aromatyczna kąpiel - wszystko co może dać ci rozkosz płynącą ze zmysłów.
      Trzeba też poszukać rzeczy które wywołują u ciebie podniecenie - jeśli kiedyś się podniecałaś, a teraz przestałaś - to częsty efekt zmiany jaka jest urodzenie dziecka, zmiany relacji z partnerem, zmiany osobowości. coś co podniecało cie kiedyś nie musi podniecać cie teraz.

      Jeśli zdarza ci się zaspokajać samodzielnie pożądanie - przestań. Odczekaj trzy tygodnie i popatrz co się będzie działo z tobą, z twoim ciałem.






      • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 00:45
        twojabogini napisała:

        > Mało danych, ale po pierwsze - nie zmuszaj się do odbywania seksu, kiedy tego n
        > ie czujesz. To gwałt na samej sobie. Nie oznacza to, że mąż ma być w odstawce,
        > aż cie najdzie - jest masa różnych form w jakich możesz go zaspokoić, nie narus
        > zając własnej integralności. Dla jednych kobiet jest to popieszczenie mężczyzny
        > ręką, dla innych zrobienie laski, dla innych pozwolenie mu żeby się ocierał o
        > piersi uda czy pośladki,

        Acha, czyli to juz nie jest seks? :D
        • twojabogini Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:21
          > Acha, czyli to juz nie jest seks? :D

          Nie zmuszaj się do seksu - jakiegokolwiek seksu. Potem podałam przykłady różnych zachowań seksualnych, być może któreś z nich autorka uzna za akceptowalne dla siebie i wykonalne - formy seksu do których nie będzie się musiała zmuszać.
      • jesod Kobiety są 25.03.15, 00:57
        twojabogini napisała:
        > Kobiety są dość złożone.

        Dlatego mężczyźni usilnie się nad nimi głowią - oczywiście tylko przez jakiś czas. A potem... już im się nie chce i idą na piwo, albo odurzają się w necie. Albo... wybierają się podróż, w poszukiwaniu straconego kutasu.
        • jesod Re: Kobiety są 25.03.15, 01:02
          Aha, zapomniałam dodać, że "kutsu" jest to prężna jednostka czasowa, charakteryzująca fizjologicznie męskość, mająca silny wpływ na egzystencjalne wibracje substancji szarej.
          • jesod Re: Kobiety są 25.03.15, 01:06
            No, przecież... oczywiście, że miało być "kutasu", a nie "kutsu". Kursor mi skaka <-
        • druginudziarz Re: Kobiety są 25.03.15, 07:22
          jesod napisała:

          > twojabogini napisała:
          > > Kobiety są dość złożone.
          >
          > Dlatego mężczyźni usilnie się nad nimi głowią - oczywiście tylko przez jakiś cz
          > as. A potem... już im się nie chce i idą na piwo, albo odurzają się w necie. Al
          > bo... wybierają się podróż, w poszukiwaniu straconego kutasu.

          Bo złożoność dla samej złożoności potrzebna jest jak psu skrzydła.
        • prosty_facet Re: Kobiety są 25.09.15, 21:17
          jesod napisała:

          > twojabogini napisała:
          > > Kobiety są dość złożone.
          >
          > Dlatego mężczyźni usilnie się nad nimi głowią - oczywiście tylko przez jakiś cz
          > as. A potem... już im się nie chce i idą na piwo, albo odurzają się w necie. Al
          > bo... wybierają się podróż, w poszukiwaniu straconego kutasu.

          Oczywiście, że przez jakiś czas.
          Bo ile można się głowić nad nierozwiązywalnym problemem ?
          Co my, filozofy jesteśmy ?
      • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 07:54
        twojabogini napisała:

        > Trzeba też poszukać rzeczy które wywołują u ciebie podniecenie - jeśli kiedyś się podniecałaś, a teraz przestałaś - to częsty efekt zmiany jaka jest urodzenie dziecka, zmiany relacji z partnerem, zmiany osobowości. coś co podniecało cie kiedyś nie musi podniecać cie teraz.

        A może dawny uwodziciel - macho, poślubie i urodzeniu dziecka zamienił się w tatusia - misia i już nie kręci jak uwodzicielski kolega z pracy?
        Wolisz czytać gazete wieczorem, czy rano pospać - akceptuje bez szemrania. Jeszcze raz odsyłam do ,,Aecjusza" - najlepszej i najbardziej uniwersalnej książki napisanej przez Polaka.
        • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 11:17
          marek.zak1 napisał:

          > A może dawny uwodziciel - macho, poślubie i urodzeniu dziecka zamienił się w ta
          > tusia - misia i już nie kręci jak uwodzicielski kolega z pracy?
          > Wolisz czytać gazete wieczorem, czy rano pospać - akceptuje bez szemrania. Jesz
          > cze raz odsyłam do ,,Aecjusza" - najlepszej i najbardziej uniwersalnej książki
          > napisanej przez Polaka.

          A o czym jest ta ksiazka, w sensie jak ma sie do problemu braku ochoty na wieczorne bara bara? Czy chodzi Ci ze ma lepiej czytac dobra ksiazke zamiast gazety jak juz i tak rozwala sobie zycie intymne cos na ksztalt: 'rozwalaj z pozytkiem dla intelektu!' ;-)
          • loppe Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 11:24
            Kitty a Ty po niemiecku dajesz radę ze swoim niderlandzkim (dlaczego nie piszesz na holenderskim forum o seksie, tylko tu? Twój polski jest świetny!)?

            www.amazon.de/Aetius-letzte-R%C3%B6mer-Teodor-Parnicki/dp/3518401742/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1427278955&sr=8-1&keywords=teodor+parnicki
            Po polsku nie ma w księgarniach! A po niemiecku jest.
          • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 13:31
            hello-kitty2 napisała:

            > marek.zak1 napisał:
            .
            >
            > A o czym jest ta ksiazka, w sensie jak ma sie do problemu braku ochoty na wieczorne bara bara?

            To podobnie jak ten watek o Greyu. jak facet ma władzę i kasę to jak gdyby bardziej kręcił a i to, ze sie że kobieta jest zmęczona, jakoś nie przeszkadzało w seksie. A ta Anastasja to też zmęczona przy Greyu nie była, jak kojarzę?.
    • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 13:52
      Kitty pytania zadała, Boginka elaborat tematyczny uskuteczniła, jesod nad dolą kobiecą się uzaliła, chłopakom tezy i antytezy pod czaszkami się kłębią, a nawet wątek alkoholowy się przewinął, czyli i o wspomagaczach libido było, a Ty koleżanko ad.elle-aillo ? Śpisz? Czy o księciu marzysz?

      ad.elle napisał(a):

      > Witam, jestem z tych żon, co nie muszą seksu.

      Zważywszy na Twoje zaangażowanie w poszukiwania recepty na Twój, a raczej na Twojego chłopa dylemat, wygląda na to, że nie tylko Ty seksu nie musisz, ale i w ogóle nie musisz. Siadasz i siedzisz, a jedyne co może Cię poderwać, to nacisk na cewkę moczową. To zrozumiałe, siła wyższa.
      Obudź się, bo nawet się nie spostrzeżesz, a hipoteza Marka stanie się faktem i przeniesiesz się na forum, rozwód i co dalej.


    • ad.elle Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 13:56
      Nie odczuwam potrzeb seksualnych często… może gdyby z jakimś nowym facetem to byłoby inaczej, bardziej ekscytująco, ale nie mam ochoty na romans…
      Przed mężem miałam kilkunastu partnerów, ale były to przelotne związki… gdzie chyba zawsze myślałam o ich zadowoleniu…
      Samozaspokojenie się zupełnie mnie nie kręci. Mam wibrator w szafie, który dostałam na wieczór panieński i nigdy go nie użyłam Masturbacja zupełnie na mnie nie działa Ograzmów nie umiem sama sobie wywołać.
      W seksie nie lubię pozycji na jeźdźca, bo zupełnie nic nie czuję. Jak jestem na dole – jest lepiej.
      Wykluczam takie przyczyny jak zaburzenia tarczycy, kompleksy związane z nadwagą czy wyglądem po ciąży.
      Czuję się przemęczona, ale nie bez przesady.
      Dla mojego męża wszelakie pieszczoty kończą się seksem, więc z definicji wolę unikać.
      Celebrujemy kolacje, pijemy wino, korzystamy z dobrodziejstw kultury, i gdy przychodzi czas położenia się do łóżka, czas pryska…
      • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 14:06
        ad.elle napisał(a):

        > Samozaspokojenie się zupełnie mnie nie kręci. Mam wibrator w szafie, który dost
        > ałam na wieczór panieński i nigdy go nie użyłam Masturbacja zupełnie na
        > mnie nie działa Ograzmów nie umiem sama sobie wywołać.

        Coooo? ;-) A z mezem masz za kazdym razem? Cos tu sie nie klei? Zaraz Cie tu nasza specjalistka, moja droga asystentka Mabelle przemagluje ;-) Siostro Mabelle, proszona jest siostra na sale!

        > Celebrujemy kolacje, pijemy wino, korzystamy z dobrodziejstw kultury, i gdy prz
        > ychodzi czas położenia się do łóżka, czas pryska…

        Czar pryska, tak? Kurcze, ze takie kobiety zagospodarowuja fajnych facetow, a nam przychodzi robic im za kochanki, ewentualnie usychac przy niskolibidowcach. To niesprawiedliwe! Ci niby 'fajni faceci' faceci to prawdziwa durnota. FOCH ;-) Eee nie wierze, cos tu sie ten tego. Nie moze byc.
        • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 18:03
          > Kurcze, ze takie kobiety zagospodarowuja fajnych facetow

          Mam tę samą bolączkę, nie mogę czytac takich historii, bo jakkolwiek mam dość silną, mimo wszystko, babską solidarność, tak anemiczne żony co nie dają i nawet dobrze nie wiedzą dlaczego, jakoś momentalnie budzą we mnie dojmującą chęć zaopiekowania się takim nieatrakcyjnym misiem, mimo, że wg teorii Boginki, misie którym żony nie dają na bank są beznadziejni w wyrku i kochanka też z nich nie miałaby pożytku :DDD
          • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 22:33
            sea.sea napisała:

            > > Kurcze, ze takie kobiety zagospodarowuja fajnych facetow
            >
            > Mam tę samą bolączkę, nie mogę czytac takich historii, bo jakkolwiek mam dość s
            > ilną, mimo wszystko, babską solidarność, tak anemiczne żony co nie dają i nawet
            > dobrze nie wiedzą dlaczego, jakoś momentalnie budzą we mnie dojmującą chęć zao
            > piekowania się takim nieatrakcyjnym misiem, mimo, że wg teorii Boginki, misie k
            > tórym żony nie dają na bank są beznadziejni w wyrku i kochanka też z nich nie m
            > iałaby pożytku :DDD

            Moze Boginka ma racje, ze nie wszystko zloto co sie swieci. Wcale on nie taki fajny jak go maluja. Ale jakby misia podrasowac to na jakis czas moze jak znalazl? Podkrecam tylko, spokojnie ;) Sea.sea odzylas troche?
            • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 22:40
              hello-kitty2 napisała:

              > Moze Boginka ma racje, ze nie wszystko zloto co sie swieci. Wcale on nie taki fajny jak go maluja. Ale jakby misia podrasowac to na jakis czas moze jak znalazł.

              Podrasowanie misia. Kitty, jesteświelka )
            • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 26.03.15, 18:30
              Trochę tak, właściwie już jestem poskładana do pionu i jedyne, co mi dolega, to dojmująca potrzeba seksu... tfu, chciałam napisać, żądza pieniądza ;))) Ale obiektu na horyzoncie brak, nawet na jednorazowego tulisia, więc co ja mogę :/
              • yoric Re: Mam niskie libido:( 26.03.15, 20:30
                Ty uwazaj, bo jeszcze ktos sie da nabrac :).
                • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 26.03.15, 20:54
                  Na co konkretnie: na poskładanie, na dojmującą żądzę... pieniądza czy na brak budzących moje zainteresowanie obiektów? :DDD

                  • yoric Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 07:53
                    Na to babskie gadanie... tak mi brak seksu... ale dwa lata temu mi chomik zdechl no i jakos od tej pory nie mialam nastroju ;)
                    • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 08:05
                      Chomik mi zdechł 5 tygodni temu :> Tak, Yoriczku, pójdę z jakimś Cześkiem z ulicy, który mnie w ogóle nie pociąga seksualnie, tylko po to, żeby udowodnić, że naprawdę brakuje mi seksu :)))

                      Z poprzednim chłopem wylądowałam w łóżku dosłownie po 10 minutach pierwszego spotkania (poznaliśmy się przez internet), taką miałam na niego chcicę, z kolei wcześniej, jak uprawiałam seks po prostu z powodu okazji a nie jakiejś szalonej fascynacji obiektem, to jakieś specjalnie satysfakcjonujące to nie było, no ale skoro Twoim zdaniem wypatrywanie obiektu budzącego żądzę jest wymówką z gatunku "zdechł chomik" to cóż... To Twoje zdanie :)))
                      • yoric Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 08:28
                        Alez przeciez nie musisz sie tlumaczyc :P
                        No dobra, zmien na 'co ja zrobie, jak nie ma nikogo odpowiedniego. Pochowali sie, czy co?'.
                        Tak samo Sabat tutaj gada ktorys rok, jak mu zona nie pasuje :)
                        • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 08:33
                          Eeee? Tak samo? Piszesz o lasce, co parę tygodni temu wyprowadziła się od faceta.
                          • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 09:06
                            Jak myjecie plecy kiedy nikogo nie ma? Taką myjką na długim plastikowym uchwycie? Czy po prostu strumieniem wody z prysznica?
                            • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 09:48
                              loppe napisał:

                              > Jak myjecie plecy kiedy nikogo nie ma? Taką myjką na długim plastikowym uchwyci
                              > e? Czy po prostu strumieniem wody z prysznica?

                              Ja jestem prawdziwym mężczyzną i myję plecy wyłącznie żywym jeżem przywiązanym skórzanymi rzemieniami do styliska mojego topora dwuręcznego.
                              • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:04
                                sabat.77 napisał:

                                > loppe napisał:
                                >
                                > > Jak myjecie plecy kiedy nikogo nie ma? Taką myjką na długim plastikowym u
                                > chwyci
                                > > e? Czy po prostu strumieniem wody z prysznica?
                                >
                                > Ja jestem prawdziwym mężczyzną i myję plecy wyłącznie żywym jeżem przywiązanym
                                > skórzanymi rzemieniami do styliska mojego topora dwuręcznego.

                                A ja całe życie wodą bez mydła i ręki:)
                                • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:28
                                  Znowu jestem w podróży. Polski Bus. Siedzę wysoko, obok bardzo sympatycznej blondynki, która rozmawia przez telefon I ma widoczne problemy z facetemi.
                                  To jest prawdziwy luksus. Janki. Niestety zalewaja mnie firmowe maile i to jest taki mały dramat. Nie mam chwili odpoczynku.
                                  • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:35
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > Znowu jestem w podróży. Polski Bus. Siedzę wysoko, obok bardzo sympatycznej blo
                                    > ndynki, która rozmawia przez telefon I ma widoczne problemy z facetemi.
                                    > To jest prawdziwy luksus. Janki. Niestety zalewaja mnie firmowe maile i to jest
                                    > taki mały dramat. Nie mam chwili odpoczynku.

                                    W Jankach na pewno będą chcieli Ci coś sprzedać, uważaj.

                                    Nieraz jeżdżę przez Janki bo mam trochę ziemi za Jankami. 20 lat temu była tam wioska i krowy się pasały. Dzisiaj nie ma już krów, a miejscowość zabudowana została domami mieszkalnymi i wygląda bardziej jak Raszyn niż wieś. Zasadziłem tam m.in. dąb Janek (tak go nazwałem). Dziś Janek ma 20 lat i kawał chłopa z niego.
                                    • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:57
                                      loppe napisał:
                                      > Nieraz jeżdżę przez Janki bo mam trochę ziemi za Jankami. 20 lat temu była tam wioska i krowy się pasały. Dzisiaj nie ma już krów, a miejscowość zabudowana zo stała domami mieszkalnymi i wygląda bardziej jak Raszyn niż wieś. Zasadziłem tam m.in. dąb Janek (tak go nazwałem). Dziś Janek ma 20 lat i kawał chłopa z niego.

                                      Tutaj jest mało dębów. Głównie sady. Trzy lata temu w okolicy Grójca urodziła się Sowa I ją stąd przywiozłem. W autobusie panuje atmosfera pracy. Każdy cos robi. Jestesmy bardzo pracowitym narodem. Dużo młodych dziewczat. Decyzja o wyborze Polskiego Busa to był strzał w dziesiatkę.
                                      • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 11:00
                                        marek.zak1 napisał:

                                        > Tutaj jest mało dębów. Głównie sady. Trzy lata temu w okolicy Grójca urodziła s
                                        > ię Sowa I ją stąd przywiozłem. W autobusie panuje atmosfera pracy. Każdy cos ro
                                        > bi. Jestesmy bardzo pracowitym narodem. Dużo młodych dziewczat. Decyzja o wybor
                                        > ze Polskiego Busa to był strzał w dziesiatkę.

                                        Pewnie, nie tylko w samolotach jest ciekawie. Sowa miała szczęście że ją wziąłeś spod Grójca. Dziś, gdy sadownicy są w głębokim kryzysie, jabłka by jadła.
                                        • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 11:49
                                          loppe napisał:

                                          . Sowa miała szczęście że ją wziąłeś spod Grójca. Dziś, gdy sadownicy są w głębokim kryzysie, jabłka by jadła.

                                          Nie, to ja miałem szczęście. Uwielbiam Sowę. W papierach nazywa się Sowa Żak.
                                          Radom.
                                        • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:05
                                          loppe napisał:

                                          > Sowa miała szczęście że ją wziąłe
                                          > ś spod Grójca. Dziś, gdy sadownicy są w głębokim kryzysie,

                                          Rzeczywiście. Kiedyś nowe BM-y i Audi-ki kupowali, a dziś dwulatkami muszą się zadowalać.
                                          • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:18
                                            potwor_z_piccadilly napisał:

                                            > loppe napisał:
                                            >
                                            > > Sowa miała szczęście że ją wziąłeś spod Grójca. Dziś, gdy sadownicy są w głębokim kryzysie,
                                            >
                                            > Rzeczywiście. Kiedyś nowe BM-y i Audi-ki kupowali, a dziś dwulatkami muszą się zadowalać.

                                            Własnie wracam z Kielc, z największego tradeshowu Agrotech. Ciekawe infomacje na temat eksportu jałek do Rosji. Gdy były niedrogie tu I tam wszystko odbywało się normalnie. Teraz po wprowadzeniu embargo, gdy ceny w Rosji wzrosły a w Polsce spadły, sprawe wzięła w swoje rece tamtejsza mafia i eksport ilościowo est jak był dawniej, ale przebicie cenowe jest kilkaktorotnie wieksze I jest to juz sexy biznes.. Coś jak za czasów prohibicji.
                                            A Sowa jest wspaniała.
                                            • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:40
                                              marek.zak1 napisał:

                                              > Teraz po wprowadzeniu embargo, gdy ceny w Rosji wzrosły a w Pols
                                              > ce spadły, sprawe wzięła w swoje rece tamtejsza mafia i eksport ilościowo est j
                                              > ak był dawniej, ale przebicie cenowe jest kilkaktorotnie wieksze I jest to juz
                                              > sexy biznes.. Coś jak za czasów prohibicji.

                                              A wystarczyłoby po prostu pilnować, żeby żadne jabłko wyjeżdżające z Polski nie trafiało do Rosji. Nasze służby powinny się tym zająć ;-) W końcu byliby pożyteczni. A za rok Ruskie by nas błagali, żebyśmy im wysyłali ;-)
                                              • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 22:16
                                                prosty_facet napisał:

                                                > marek.zak1 napisał:
                                                > A wystarczyłoby po prostu pilnować, żeby żadne jabłko wyjeżdżające z Polski nie
                                                > trafiało do Rosji. Nasze służby powinny się tym zająć ;-) W końcu byliby pożyteczni. A za rok Ruskie by nas błagali, żebyśmy im wysyłali ;-)
                                                ------------------------------------------------------------
                                                Widzisz nie, władze wolałyby, żeby parę milionów Rosjan zachorowało na szkorbut, niż błagać Polskę o cokolwiek.
                              • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:35
                                sabat.77 napisał:

                                > loppe napisał:
                                >
                                > Ja jestem prawdziwym mężczyzną i myję plecy wyłącznie żywym jeżem przywiązanym
                                > skórzanymi rzemieniami do styliska mojego topora dwuręcznego.

                                Ale to tylko naskórek masujesz. Lepszy byłby efekt, gdybyś szorował maczugą nabijaną
                                kamieniami i żelastwem. Pobudził byś ukrwienie skóry właściwej.
                          • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 09:30
                            zyg_zyg_zyg napisała:

                            > Eeee? Tak samo? Piszesz o lasce, co parę tygodni temu wyprowadziła się od facet
                            > a.

                            ... z ktorym laczylo ja jednak troche mniej niz mnie z zona. Badz uczciwa do konca.
                            • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:04
                              Łe? Weź się, Sabat. Dla mnie Twoja sytuacja i sytuacja Sea.sea w ogóle nie maja ze sobą za dużo wspólnego. Wasze życiowe postawy (wynikające zapewne również z tych życiowych sytuacji) też nie. Styl życia, sposoby działania takoż. Dziwię się, że Yoric pisze o "tak samo". Nawet jak stawia po tym znaczek :) albo ;)
                              • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:24
                                zyg_zyg_zyg napisała:

                                > Łe? Weź się, Sabat. Dla mnie Twoja sytuacja i sytuacja Sea.sea w ogóle nie maja
                                > ze sobą za dużo wspólnego. Wasze życiowe postawy (wynikające zapewne również z
                                > tych życiowych sytuacji) też nie. Styl życia, sposoby działania takoż. Dziwię
                                > się, że Yoric pisze o "tak samo". Nawet jak stawia po tym znaczek :) albo ;)

                                Myślę, że rozumiem o co chodzi Yoricowi. To nie jest kwestia ogółu, który bardzo się różni, ale postawy na zasadzie "ach, ten brak seksu". Czyli że ten brak seksu jest, i "ho ho, jak doskwiera", ale w sumie to nic nie robię w tym kierunku, żeby nie doskwierał. Wniosek więc, że nie doskwiera aż tak bardzo. Tu się zgodzę.
                                Mi brak seksu nie doskwiera aż tak bardzo, by ryzykować HIV i lecieć czym prędzej na kurwy, a Sea.sea brak seksu nie doskwiera na tyle, by obniżyć loty i bzykać się z byle Cześkiem z podwórka. To taki głód na zasadzie "ach, chciałoby się zjeść pomarańczę", ale chleba przede mną nie tknę bo jest czerstwy i spleśniały. No i jestem głodny? Jestem ;)
                                • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:33
                                  Wy tak na poważnie? Bo ja idę o zakład, że za miesiąc, najdalej dwa Sea.sea się będzie ruchać tak, że wióry polecą i długo nie opadną. To jest konkretna dziewczyna, co szybko się ogarnia.
                                  • loppe Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:38
                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                    > Wy tak na poważnie? Bo ja idę o zakład, że za miesiąc, najdalej dwa Sea.sea się
                                    > będzie ruchać tak, że wióry polecą i długo nie opadną. To jest konkretna dziew
                                    > czyna, co szybko się ogarnia.

                                    W międzyczasie wcale nie musi się martwić o mycie pleców, bo przez miesiąc nie odmłodnieją tak bardzo. Moje plecy są wyraźnie młodsze od reszty.
                                  • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:41
                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                    > Wy tak na poważnie? Bo ja idę o zakład, że za miesiąc, najdalej dwa Sea.sea się
                                    > będzie ruchać tak, że wióry polecą i długo nie opadną. To jest konkretna dziew
                                    > czyna, co szybko się ogarnia.

                                    Pewnie szybciej, bo możliwości i potencjał zupełnie inne.
                                    Słuchaj, chodzi jedynie o postawę wyrażoną werbalnie - Yoric nazwał to "babskim gadaniem" i ja się pod tym kompletnie podpisuję. Akurat Sea.sea jest wolna i dostępna, w dodatku lubi seks, I nie sądzę, żeby długo to trwało. Zauważ też, że na tym forum bez trudu można by znaleźć inne (liczne) przypadki tego "babskiego gadania", gdzie laska przez pierdylion tygodni zrzędzi, że brakuje jej seksu, ale w gruncie rzeczy nic z tego nie wynika. I wiadomo - bo dzieci, bo rozwód i co dalej, bo podział majątku, bo nie wiadomo jak się utrzymać i takie tam.
                                    Więc - to tylko takie gadanie, prawda? Deklaracje.
                                    • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:51
                                      I NAPRAWDĘ to, co nazywacie "babskim gadaniem" o braku seksu i "hamletyzowaniem" to zachowania, które można przypisać wyłącznie kobietom? I NAPRAWDĘ na tym forum można znaleźć wyłącznie przykłady kobiet, które to uprawiają?
                                      • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:56
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > I NAPRAWDĘ to, co nazywacie "babskim gadaniem" o braku seksu i "hamletyzowaniem
                                        > " to zachowania, które można przypisać wyłącznie kobietom? I NAPRAWDĘ na tym fo
                                        > rum można znaleźć wyłącznie przykłady kobiet, które to uprawiają?

                                        Powiedzmy, że jest to postawa charakterystyczna dla kulturowo określonego jako "kobiecy" sposobu myślenia. To co urquhart nazywa kobiecym mózgiem czy raczej kobiecą psychiką.
                                      • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 13:07
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > to, co nazywacie "babskim gadaniem" o braku seksu i "hamletyzowaniem
                                        > " to zachowania, które można przypisać wyłącznie kobietom? I NAPRAWDĘ na tym fo
                                        > rum można znaleźć wyłącznie przykłady kobiet, które to uprawiają?

                                        O ile mnie oczy nie mylą, to kolega sabat, w żadnym miejscu swojego wpisu nie użył zwrotu "wyłącznie".
                                        Napisał, że na tym forum z łatwością można znaleźć inne przypadki, a przypadki, to nie ogół.
                                        Jedynie podyskutować można co do ile. Można, ale to rzucanie słów na wiatr, bo takiej liczby, czy wartości procentowej, nie da się ustalić, każdy przypadek to inna bajka.
                                        • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 13:38
                                          Tak, Potworze. Użycie przez Sabata zdania "na tym forum bez trudu można by znaleźć inne (liczne) przypadki tego "babskiego gadania", gdzie laska przez pierdylion tygodni zrzędzi" faktycznie sugeruje, że nie chodzi mu wyłącznie o kobiety, ale również o mężczyzn.
                                          • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 14:05
                                            zyg_zyg_zyg napisała:

                                            > Użycie przez Sabata zdania "na tym forum bez trudu można by znal
                                            > eźć inne (liczne) przypadki tego "babskiego gadania", gdzie laska przez pierdyl
                                            > ion tygodni zrzędzi" faktycznie sugeruje, że nie chodzi mu wyłącznie o kobiety,
                                            > ale również o mężczyzn.

                                            Jego wpis mężczyzn nie dotyczył, nam darował.
                                            Dobry kumpel.
                                            Do Was się tylko przypierdzielił, ale nie do Was wszystkich.
                                            Pewnie chłop nadzieje jeszcze ma, że jakiś smakołyk mu z nieba spadnie.
                                            • yoric Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:55
                                              Nie znam Sea.sea bo jestem aspoleczny i slabo zapamietuje ludzi po dyskusjach :). Ale z tego co kojarze to zdecydowanie jedna z konkretniejszych, pozotywnych postaci tu.

                                              A analiza dobra, czekam na smakolyk z nieba, bo zmienilem podejscie na bardziej babskie, juz mi sie nie chce 'skakac przez ich petle', niech one kombinuja, ja sie dam poderwac :).
                                              • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:52
                                                yoric napisał:

                                                > Nie znam Sea.sea bo jestem aspoleczny i slabo zapamietuje ludzi po dyskusjach :
                                                > ). Ale z tego co kojarze to zdecydowanie jedna z konkretniejszych, pozotywnych
                                                > postaci tu.
                                                >
                                                > A analiza dobra, czekam na smakolyk z nieba, bo zmienilem podejscie na bardziej
                                                > babskie, juz mi sie nie chce 'skakac przez ich petle', niech one kombinuja, ja
                                                > sie dam poderwac :).

                                                No to ciekawostka. Jak zmieniles podejscie na bardziej babskie to sie chyba powinienes uspolecznic, bo inaczej zwiedniesz. Swoja droga zastanawiajace, bo ja mam pamiec do ludzi, a jakas szczegolnie 'spoleczna' to nie jestem, a co blizsza osoba twierdzi, ze jestem ASSO ;-) To jak? Skonczyles z podrywaniem? Taka transformacja? Nie uwierze poki nie dotkne ;) Chociaz z drugiej strony to ja lubie podrywac facetow wiec moga byc zasadniczo babscy w tym rozumieniu byleby byli mescy w innych ;) Czyli sugerujesz sea.sea ruszyc dupe. I slusznie. Ja tez musze ruszyc.
                                                • yoric Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:07
                                                  Zmienilem podejscie na 'nic nie musze'.
                                                  Gdzies tu padl taki dowcip, ze my sie juz nawalczylismy, teraz niech kobiety ida do wojska.
                                                  A ja sie juz napodrywalem :).
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:47
                                                    yoric napisał:

                                                    > Zmienilem podejscie na 'nic nie musze'.
                                                    > Gdzies tu padl taki dowcip, ze my sie juz nawalczylismy, teraz niech kobiety id
                                                    > a do wojska.
                                                    > A ja sie juz napodrywalem :).

                                                    A seks skad bierzesz? Przychodzi sam? ;)
                                                  • yoric Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:19
                                                    A Ty skad bierzesz? :P

                                                    Ja na razie nie wiem, czy przychodzi, bo sie skupilem na pracy. Teraz zaczne sie troche rozgladac, chociaz mam pewne utrudnienia logistyczne chwilowo.
                                  • yoric Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:43
                                    Zycze jej tego :).
                                    Nie znam jej za dobrze, a wlasciwie w ogole, wiec bazuje na moich generalnych obserwacjach kobiet, ktore trafnie Sabat ujal, chce im sie seksu, owszem, ale tyle sie nahamletyzuja przy tym, ze w miedzyczasie chetni zdaza sie wykruszyc...
                                    • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 10:59
                                      > Nie znam jej za dobrze, a wlasciwie w ogole, wiec bazuje na moich generalnych o
                                      > bserwacjach kobiet

                                      I to jest w Tobie, Yoric, najbardziej wkurwiające.
                                      • kutuzow Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 11:38
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > I to jest w Tobie, Yoric, najbardziej wkurwiające.

                                        Ja myślę Zyg, że Panie na tym forum ogólnie wk**iają Ci Panowie co to rozszyfrowali pewien "babski" skrypt i nie dają sobie wciskać ciemnoty. Wkurza Was Urqu, Wkurza Was Yoric, wkurzam Was ja.
                                        Wkurza(ł) Wont gdy miał bardziej bezkompromisowe podejście (teraz złagodniał).
                                        Nie będę wypowiadał się za innych wymienionych, ale ja wolę znać realia i dzięki temu być skuteczny (mieć udany związek), niż być miłym i łykać jak gęś kluski rady koleżenek w stylu "staraj się bardziej ona napewno to dostrzeże". Wydaje mi się (to moja opinia) że reszta panów podobnie, biorąc pod uwagę że dziwnym trafem Ci co najbardziej wkurzają swoim podejściem prezentowanym na forum na seks w realu narzekać nie mogą.
                                        • sabat.77 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:00
                                          Pominales ML, ktory wkurza najbardziej ;)
                                          Jak tam u niego z seksem to nie wiem...
                                          • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:14
                                            sabat.77 napisał:
                                            > Pominales ML, ktory wkurza najbardziej ;)
                                            > Jak tam u niego z seksem to nie wiem...

                                            Wiesz ja ML-a nie czytuję, tak samo jak nie wyświetla mi się wogóle Jesod. Dla mnie ta dwójka jest identyczna tylko ma odwrotnie skierowane wektory. ML monotematycznie "jedzie" na kobiety, Jesod monotematycznie twierdzi że "samiec Twój wróg".

                                            Za to pominąłem Morrisona, on też wkurzał swoim podejściem, ale gdzieś teraz się zapodział.
                                            • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 13:07
                                              kutuzow napisał:

                                              > Za to pominąłem Morrisona, on też wkurzał swoim podejściem, ale gdzieś teraz si
                                              > ę zapodział.

                                              Hehe juz 'wyprostowany' ;-)
                                        • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:15
                                          Mylisz się, Kutuzow. Mnie nie wkurzają Panowie na tym forum. Mnie wkurzają niektóre cechy niektórych ludzi.

                                          U Yorica to, że traktuje ludzi na forum (a właściwie kobiety, bo do mężczyzn ma bardziej indywidualne podejście) jak próbkę wyjętą z jakiejś uśrednionej, bezkształtnej, zmielonej i wyplutej masy. Trzymanie się statystyki bywa pożyteczne, ale nie zawsze i nie na ślepo. Bo inaczej z Sea.sea z założenia rozmawia się jak z głupią cipą, tylko dlatego, że spotyka się prawie same głupie cipy.

                                          Ty też masz wkurzającą cechę, która ostatnio jakoś bardziej mi się rzuca w oczy. Nie trzymasz się faktów, choć twierdzisz coś zupełnie przeciwnego. Jako fakty przedstawiasz swoje - bardzo często błędne - interpretacje. Wyciągasz błędne wnioski z prawidłowych danych. A jak Ci pokazać czarno na białym, że Twoje logiczne rozumowanie jest dziurawe jak sito, to strzelasz focha i wołasz kolegów na pomoc, krzycząc, że baby ich znowu chcą bić za Prawdę.
                                          • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:30
                                            zyg_zyg_zyg napisała:
                                            > U Yorica to, że traktuje ludzi na forum (a właściwie kobiety, bo do mężczyzn ma
                                            > bardziej indywidualne podejście) jak próbkę wyjętą z jakiejś uśrednionej, bezk
                                            > ształtnej, zmielonej i wyplutej masy. Trzymanie się statystyki bywa pożyteczne,
                                            > ale nie zawsze i nie na ślepo.

                                            Zyg, gdy rozmawiamy na forum ogólnie o danym problemie, to statystyka ma sens.
                                            Gdy rozmawiamy o konkretnym przypadku, to wtedy można analizować fakty które dotyczą tej danej osoby. To co Yoric poruszył to nepełne dane podawane przez Sea.Sea. Pisałem o tym tutaj:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,15128,157075855,157108858,Re_Mam_niskie_libido_.html
                                            > Ty też masz wkurzającą cechę, która ostatnio jakoś bardziej mi się rzuca w oczy
                                            > . Nie trzymasz się faktów, choć twierdzisz coś zupełnie przeciwnego. Jako fakt
                                            > y przedstawiasz swoje - bardzo często błędne - interpretacje.

                                            Zyg, przecież zawsze gdzie się da wrzucam linki do danych źródłowych. Tam gdzie takich danych nie ma (jak np. liczba piłkarzy którzy mają nieślubne dzieci) opieram się na danych dostępnych. Wnoszę że w tamtym przypadku skoro w NBA robią specjalne szkolenie -to widocznie problem musi być dość istotny -inaczej by sobie tym głowy nie zawracali. Nie znam polskiej specyfiki, nie interesuje się np. piłką nożna -więc wrzuciłem Ci to co znalazłem.
                                            Jeśli masz inne dane, które wykażą że się mylę - nie krępuj się i je wrzuć.

                                            > A jak Ci pokazać czarno na białym, że Twoje logi
                                            > czne rozumowanie jest dziurawe jak sito, to strzelasz focha i wołasz kolegów na
                                            > pomoc, krzycząc, że baby ich znowu chcą bić za Prawdę.

                                            Możesz zapodać jakiś link do takiej sytuacji? Bo jakoś nie pamiętam żebym "wołał kolegów".
                                            • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 12:52
                                              > To co Yoric poruszył to nepełne dane podawane przez Sea.Sea.

                                              Że co?? Yoric napisał że NIE ZNA Sea.Sea i DLATEGO rozmawia z nią jak ze średnią z pińdziesięciu ostatnio spotkanych lasek, a Ty twierdzisz, że się odnosi do jej poprzednich wypowiedzi??

                                              > Zyg, przecież zawsze gdzie się da wrzucam linki do danych źródłowych. Tam gdzie
                                              > takich danych nie ma (jak np. liczba piłkarzy którzy mają nieślubne dzieci) op
                                              > ieram się na danych dostępnych.

                                              No właśnie o tym mówię - "Opieram się na danych dostępnych". No to jakie są te DOSTĘPNE dane o "wysypie" zaciążeń wśród dziewczyn piłkarzy spowodowanych brakiem kursów ostrzegawczych, na których to danych się opierasz?

                                              > Możesz zapodać jakiś link do takiej sytuacji? Bo jakoś nie pamiętam żebym "woła
                                              > ł kolegów".

                                              Za każdym razem, kiedy piszesz "Baby nas biją" - wołasz kolegów. Ostatnio tu: forum.gazeta.pl/forum/w,15128,157075855,157108265,Ci_wkurzajacy_mezczyzni.html?wv.x=2
                                              • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 14:08
                                                zyg_zyg_zyg napisała:

                                                > Że co?? Yoric napisał że NIE ZNA Sea.Sea i DLATEGO rozmawia z nią jak ze średni
                                                > ą z pińdziesięciu ostatnio spotkanych lasek, a Ty twierdzisz, że się odnosi do
                                                > jej poprzednich wypowiedzi??

                                                Bo wypowiedź Sea.Sea o braku seksu idealnie wpisuje się w ten schemat pięćdziesięciu spotkanych lasek. Bo nie chodzi o brak możliwości seksu, tylko o to że nie spotkała swojego faceta z efektem WOW. To dwie różne rzeczy (z punktu widzenia facetów). Bo gdy facet mówi że nie ma seksu (i mu go brakuje) to znaczy że naprawdę nie ma okazji. Gdy laska tak pisze to znaczy że okazji może miec 500-set, tylko nie takich które ją interesują. Więc nie o sam seks chodzi ale o to z kim on może być.


                                                > No właśnie o tym mówię - "Opieram się na danych dostępnych". No to jakie są te
                                                > DOSTĘPNE dane o "wysypie" zaciążeń wśród dziewczyn piłkarzy spowodowanych braki
                                                > em kursów ostrzegawczych, na których to danych się opierasz?

                                                Dostępna daną jest także to że istnieje specjalny KURS ostrzegający graczy przed takimi golddigerkami. Skoro jest kurs, znaczy że musiało być takie ryzyko.
                                                Bo nie robili np. kursu o ryzyku inwestowania na FOREX dla graczy NBA. Nie zawsze dane (w rozumieniu informacje) mają formę tabelki z cyferkami.

                                                > Za każdym razem, kiedy piszesz "Baby nas biją" - wołasz kolegów. Ostatnio tu: rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,15128,157075855,157108265,Ci_wkurzajacy_mezczyzni.html?wv.x=2

                                                To chyba tylko Ty odbierasz to jako "wołanie o pomoc". Ja tam widzę tylko przypadki które mają wspólny mianownik. Czy jak w poście pisze o przypadku Sabata, to też uważasz że wołam go na pomoc?
                                                • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 15:25
                                                  > Bo wypowiedź Sea.Sea o braku seksu idealnie wpisuje się w ten schemat pięćdzies
                                                  > ięciu spotkanych lasek

                                                  No jak się wpisuje? Laski Yorica nie chcą się ruchać, bo od dwóch lat noszą żałobę po chomiku. A Sea.sea po pięciu tygodniach od tego smutnego wydarzenia już by ruszyła w tango.

                                                  nie chodzi o brak możliwości seksu, tylko o to że ni
                                                  > e spotkała swojego faceta z efektem WOW. To dwie różne rzeczy (z punktu widzeni
                                                  > a facetów). Bo gdy facet mówi że nie ma seksu (i mu go brakuje) to znaczy że na
                                                  > prawdę nie ma okazji.

                                                  Wielokrotnie tu padało i padło ponownie, że "skorzystanie z seksualnej okazji" i "zaspokojenie potrzeby seksu" to dwie różne rzeczy (z punktu widzenia kobiet). Bo jak kobieta pisze "brakuje mi seksu" to oznacza to najczęściej "brakuje mi satysfakcjonującego seksu". Sea.sea zna siebie i wie, że z cześkami z ulicy satysfakcji nie będzie. Po kiego ma więc "korzystać z okazji"?

                                                  > Dostępna daną jest także to że istnieje specjalny KURS ostrzegający graczy prze
                                                  > d takimi golddigerkami. Skoro jest kurs, znaczy że musiało być takie ryzyko.

                                                  Ok. To akurat jest logiczne. Ale za chuja nie wiem, jaki jest ciąg dalszego logicznego rozumowania, które na końcu ma: "U nas w Europie o takich szkoleniach nie słyszałem, więc MAMY WYSYP ciężarnych lasek co to upolowały jednego czy drugiego piłkarza."

                                                  Nie wspominając już o tym, że "U nas w Europie mamy wysyp ciężarnych lasek" to jest stwierdzenie FAKTU. Ja się pytam nieustająco, jakie jest źródło tej informacji, a Ty nadal nie jesteś mi w stanie na to odpowiedzieć.

                                                  >Czy jak w poście pisze o przypadku Sabata, to też uważasz że wołam go na pomoc?

                                                  Nie, wtedy nie uważam, że wołasz go na pomoc. A czy taka odważna teza to znowu przejaw Twojej żelaznej logiki?
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 15:54
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > A Sea.sea po pięciu tygodniach od tego smutnego wydarzenia już
                                                    > by ruszyła w tango.


                                                    deklaruje że już by ruszyła...ale nie ruszyła... bo ???
                                                    (podpowiedź: nie ma odpowiedniego obiektu który wywołałby efekt WOW)
                                                    Zyg, jesteś dużą dziewczynką ale jakoś nie łapiesz tego że takie deklaracje trzeba filtrować przez kontekst danej osoby. Jak Sabat pisze, że już już zaraz się rozwiedzie to też uważasz że za chwile to zrobi?

                                                    > Wielokrotnie tu padało i padło ponownie, że "skorzystanie z seksualnej okazji"
                                                    > i "zaspokojenie potrzeby seksu" to dwie różne rzeczy (z punktu widzenia kobiet)
                                                    > . Bo jak kobieta pisze "brakuje mi seksu" to oznacza to najczęściej "brakuje mi
                                                    > satysfakcjonującego seksu". Sea.sea zna siebie i wie, że z cześkami z ulicy sa
                                                    > tysfakcji nie będzie. Po kiego ma więc "korzystać z okazji"?

                                                    Jak to się ma do tych tekstów na forum że z "brzydalami" i tymi o "twarzy mordercy" to taki fajny seks jest. Że Ci piękni to są leniwi w łóżku, a Ci brzydale to się tak starają? Nie dostrzegasz tu zgrzytu? Czemu niby skreślać Cześka - może to tytan seksu tantrycznego jest?
                                                    Może to nie Cześka wina, ale zbyt wysoko postawionej poprzeczki. Bo poza urodą to może być jeszcze pierdylion pozycji na check-liście.

                                                    > Ok. To akurat jest logiczne. Ale za chuja nie wiem, jaki jest ciąg dalszego log
                                                    > icznego rozumowania, które na końcu ma: "U nas w Europie o takich szkoleniach n
                                                    > ie słyszałem, więc MAMY WYSYP ciężarnych lasek co to upolowały jednego czy drug
                                                    > iego piłkarza."

                                                    OK. Czy jak zmienię na "mamy wysyp lasek co upolowały piłkarza" to będzie lepiej (biorąc pod uwagę że podałem Ci wiek w którym czołowi zawodnicy się hajtneli. Bo jak pisałem może się okazać że jeden z drugim jeszcze alimenty mają na jakieś wcześniejsze przygody, ale tej informacji już nie ma w necie i nie znajdziesz jej.

                                                    > >Czy jak w poście pisze o przypadku Sabata, to też uważasz że wołam go na p
                                                    > omoc?
                                                    >
                                                    > Nie, wtedy nie uważam, że wołasz go na pomoc. A czy taka odważna teza to znowu
                                                    > przejaw Twojej żelaznej logiki?

                                                    Owszem, bo skoro wpisanie w poście przykładów danej osoby odbierasz jako wołanie o pomoc, to chciałem Ci pokazać że jakoś wybiórczo to działa. Bo czemu jak daje przykład Sabata, to nie wołam o pomoc, a jak podam Yorica czy Urqu to już niby wołam?
                                                  • rekreativa Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 16:15
                                                    "OK. Czy jak zmienię na "mamy wysyp lasek co upolowały piłkarza" "

                                                    Kutuzow, ale może nie udawaj, że nie ma żadnej różnicy między "ciężarnych lasek", a "lasek"...
                                                    Pierwsza wersja sugeruje przecież wyraźnie, że laski złapały tych gości na ciążę.
                                                    I nie wiem, skąd w ogóle pojawił się ten Twój wniosek, bo w tej chwili, zachęcona Twymi przykłądami, sprawdziłam już 15 profili znanych piłkarzy i większość z nich żeniła się bez żadnej ciąży w pakiecie. Jest też kilku, którzy mają dzieci i partnerki, ale bez ślubu.
                                                    Więc owszem - piłkarze, w stosunku do swych niepiłkarskich róieśników wcześniej wchodzą w związki małżeńskie i wcześniej zostają ojcami - to prawda. Ale dalszy ciąg o łapaniu na ciąże to już Twoje własne imaginacje.
                                                  • rekreativa Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 16:17
                                                    Nie mówię, że żaden piłkarz nie poszedł do ołtarza, bo było dziecko w drodze, czy już urodzone - ale nic nie wskazuje, by miało ich być statystycznie więcej niż wśród nie-piłkarzy.
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 16:51
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Nie mówię, że żaden piłkarz nie poszedł do ołtarza, bo było dziecko w drodze, c
                                                    > zy już urodzone - ale nic nie wskazuje, by miało ich być statystycznie więcej n
                                                    > iż wśród nie-piłkarzy.

                                                    Zobacz że sama zauważyłas że:

                                                    ".... owszem - piłkarze, w stosunku do swych niepiłkarskich róieśników wcześniej wchodzą w związki małżeńskie i wcześniej zostają ojcami - to prawda. Ale dalszy ciąg o łapaniu na ciąże to już Twoje własne imaginacje"


                                                    Jak sądzisz czemu tak się dzieje? Uważasz że piłkarze są taką grupą, która po prostu niczym kobiety od dziecka marzy o ślubie, weselu i domu z ogródkiem? Czy może coś innego ich motywuje ?

                                                    Jasne, że nie mogę potwierdzić czy to kwestia wpadki, czy może laski działając w inny sposób* starają się sfinalizować związek, tak aby gość zaobrączkowany zarabiał te miliony na ich wspólne małżeńskie konto (wspólnota majątkowa), a nie tylko na swoje.

                                                    Zobacz, że nawet jak wyłączymy ew ciąże (bo danych brak) to i tak prawdziwy pozostaje przekaz o laskach co się uganiają za BOGATYMI sportowcami.

                                                    * wymyślny seks bardzo fajnie motywuje facetów do działania- to żadna tajemnica.
                                                  • rekreativa Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 17:34
                                                    " Jasne, że nie mogę potwierdzić czy to kwestia wpadki, "

                                                    Jeśli masz dane, że piłkarz ożenił się w roku 2010, a pierwsze dziecko przyszło mu na świat w 2012, to chyba jednak można z prawdopodobieństwem dużym stwierdzić, że to nie była kwestia wpadki.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 17:50
                                                    Jak to się ma do tych tekstów na forum że z "brzydalami" i tymi o "twarzy morde
                                                    > rcy" to taki fajny seks jest. Że Ci piękni to są leniwi w łóżku, a Ci brzydale
                                                    > to się tak starają? Nie dostrzegasz tu zgrzytu? Czemu niby skreślać Cześka - mo
                                                    > że to tytan seksu tantrycznego jest?

                                                    Czesiek z ulicy jest tu synonimem niepociągającego seksualnie faceta, z którym seks jest niesatysfakcjonujący. Czemu skreślać cześka? Z definicji - bo jest niepociągający, a seks z nim jest niesatysfakcjonujący.

                                                    > Owszem, bo skoro wpisanie w poście przykładów danej osoby odbierasz jako wołani
                                                    > e o pomoc, to chciałem Ci pokazać że jakoś wybiórczo to działa.

                                                    No nie pokazałeś...
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 09:52
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > > Owszem, bo skoro wpisanie w poście przykładów danej osoby odbierasz jako
                                                    > wołani
                                                    > > e o pomoc, to chciałem Ci pokazać że jakoś wybiórczo to działa.
                                                    >
                                                    > No nie pokazałeś...

                                                    Zyg, specjalnie odczekałem kilka dni, żeby Ci udowodnić iż tylko Tobie wydawało się że to jest wołanie o pomoc. Myślę że jesteś przewrażliwiona i nie rozpoznajesz kiedy ktoś podaje przykład (wpisując nick userów forów których reszta kojarzy), a kiedy szuka poparcie w dyskusji.
                                                    Widzisz, minęło trochę czasu, ta część dyskusji już wygasła i jak widać żaden z Panów nie poczuł się wezwany do pomocy (jak Ty sugerowałaś). Każdy z nich zinterpretował to tak jak powinien - jako przykład obrazujący pewną postawę (tak jak gdy pisząc o żonie Sabata nie chodzi o jej przywołanie do pomocy, a o przykład zachowania, które większość kojarzy z postów Sabata).

                                                    Wiem, że baaaardzo chciałaś mi dokopać, że niby nie radzę sobie sam w dyskusji (i musze wołać "psze Pani Psze Pani ona mnie bije", ale to było tak absurdalne, że aż smieszne :-)
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 11:42
                                                    > Zyg, specjalnie odczekałem kilka dni, żeby Ci udowodnić (...)

                                                    > Myślę że jesteś przewrażliwiona

                                                    Ehehehe.... A powiedz, skreślałeś dni w kalendarzu?
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 12:21
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > Ehehehe.... A powiedz, skreślałeś dni w kalendarzu?

                                                    Tak i jeszcze ustawiłem przypomnienie we wszystkich telefonach w domu.

                                                    Wiem, że ciężko Ci się przyznać do tego, że nie miałaś racji i to taka reakcja obronna. Odpuszczam zatem.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 12:42
                                                    > Wiem, że ciężko Ci się przyznać do tego, że nie miałaś racji i to taka reakcja
                                                    > obronna. Odpuszczam zatem.

                                                    To wielkodusznie...
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 13:21
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > To wielkodusznie...

                                                    Wiesz, tylko wilczyce znęcają się nad pokonanym rywalem/ką.
                                                    Samce wilków są bardziej wielkoduszne (jak to nazywasz). Samiec gdy widzi że rywal poddaje się, to mu odpuszcza. Samica nie :-)
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 31.03.15, 17:30
                                                    Właściwie to powinnam odpowiedzieć, że jesteś człowiekiem, nie wilkiem... Przy czym dla zwiększenia dramatyzmu poczekać z napisaniem tego kilka dni.

                                                    Wyjaśniłam Ci od razu, Kutuzow, co znaczy dla mnie zwrot "wołasz kolegów na pomoc". Jeśli nie zrozumiałeś, trudno. Jeśli czujesz jakiś triumf z tego powodu, też jakoś się z tym pogodzę.

                                                    Strasznie trudno się z Toba rozmawia, kiedy temat schodzi na interpretację zachowań ludzi, na odgadywanie ich motywacji, na rozpoznawanie i nazywanie ich uczuć i emocji. Zazwyczaj po prostu walisz z tym, jak kulą w płot.
                                                  • sea.sea Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 18:30
                                                    > Może to nie Cześka wina, ale zbyt wysoko postawionej poprzeczki. Bo poza urodą to może być > jeszcze pierdylion pozycji na check-liście.

                                                    Ja akurat urody nie mam na checkliście w ogóle. Z panów, którzy wywołali u mnie kiedykolwiek efekt WOW, za klasycznie przystojnych można by uznać dwóch. Góra trzech. A tak ogólnie, to każdy reprezentował nieco inny typ fizyczny i jedyne, co mieli wspólnego, to posiadanie jasnych oczu. Bo nawet wzrost nie, jeden był ciut wyższy ode mnie, a ja jestem kieszonkowa :))

                                                    Po namyśle stwierdzam, że chyba lecę na jakieś feromony albo na jakąś cechę fizyczną, której sobie nie uświadamiam, nie wiem, kształt nosa, spojrzenie czy coś.

                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 18:52
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Po namyśle stwierdzam, że chyba lecę na jakieś feromony albo na jakąś cechę fiz
                                                    > yczną, której sobie nie uświadamiam, nie wiem, kształt nosa, spojrzenie czy coś
                                                    > .

                                                    Zaraz sie przyczepia ale co tam ;) Ja lece na pewno na glos, akcent i jak ktos jest taki 'laid back'.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:08
                                                    Ja tam na kasę...
                                                    ;-)
                                                  • sea.sea Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:14
                                                    Och, lecenie na kasę jest przecież tak oczywiste, że uznałam, że nie ma sensu o tym wspominać w ogóle :)))
                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:35
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:

                                                    > Ja tam na kasę...
                                                    > ;-)

                                                    hehe zarze jak to ja, przypomnialo mi sie ponad dekade temu mialam kochanka, ktory na parapecie sypialni skladal RMUA (tak sie to wtedy nazywalo), ja tam jakies figury strzelalam o poranku i patrze o kurwa 15.000 zl miesiecznie (!) ;-) A zlapal mnie na akcent.
                                                  • ninek04 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:16
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > sea.sea napisała:
                                                    >
                                                    > > Po namyśle stwierdzam, że chyba lecę na jakieś feromony albo na jakąś cec
                                                    > hę fiz
                                                    > > yczną, której sobie nie uświadamiam, nie wiem, kształt nosa, spojrzenie c
                                                    > zy coś
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > Zaraz sie przyczepia ale co tam ;) Ja lece na pewno na glos, akcent i jak ktos
                                                    > jest taki 'laid back'.

                                                    Głos, to jak prowadzi rozmowę, co mówi, ja jestem raczej małomówna, ale jak on zacznie nawijać ten makaron na uszy, to koorwa, nie moge się już powstrzymać.
                                                  • jesod Chomiczek 27.03.15, 16:20
                                                    zyg_zyg_zyg napisała:
                                                    > Laski Yorica nie chcą się ruchać, bo od dwóch lat noszą żałobę po chomiku.

                                                    W takim razie, Yoricowi nie pozostaje nic innego, jak zostać chomikiem, na początek. A potem... być może będzie miał jakieś szanse w swoim wymarzonym celu.


                                                • mabelle2000 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:04
                                                  kutuzow napisał:

                                                  > Bo wypowiedź Sea.Sea o braku seksu idealnie wpisuje się w ten schemat pięćdzies
                                                  > ięciu spotkanych lasek. Bo nie chodzi o brak możliwości seksu, tylko o to że ni
                                                  > e spotkała swojego faceta z efektem WOW. To dwie różne rzeczy (z punktu widzeni
                                                  > a facetów).

                                                  Nie chodzi o zaden meski/babski punkt widzenia, chodzi o sama definicje seksu. Dla Ciebie, co widac golym okiem jest ona rownoznaczna z masturbacja przy udziale / w obecnosci drugiej osoby. Kropka. Dla calkiem sporej grupy innych ludzi definicja ta jest duzo szersza. Pewnie stad wzielo sie wiec Twoje zdziwienie, ze ktos moze nich chciec sie bzykac jesli ma ku temu okazje. No nie chce, bo szuka SEKSU, a nie spuszczenia z krzyza w towarzystwie Wieska/ Czeska/ Kasi/ Basi.
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:07
                                                    mabelle2000 napisała
                                                    > Dla Ciebie, co widac golym okiem jest ona rownoznaczna z masturbacja przy udzia
                                                    > le / w obecnosci drugiej osoby. Kropka.

                                                    Ale mi pojechałaś, cały wieczór przepłaczę teraz w poduszkę.

                                                    Oczywiście tą swoją wiedzę czerpiesz skąd??? Przypomnij proszę, jesteś jedną z moich Ex?
                                                  • mabelle2000 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:36
                                                    kutuzow napisał:

                                                    > Ale mi pojechałaś, cały wieczór przepłaczę teraz w poduszkę.

                                                    Dlaczego uwazasz, ze "pojechalam" ? Jesli okazujesz zdziwienie, ze facet nie majacy mozliwosci sobie zaruchac nie idzie na dziwki ( tu : sea.sea nie bzyknie sie z pierwszym lepszym) i z tego wyciagasz wniosek, ze pewnie on/ona klamie, ze lubi seks, to jaka moze byc Twoja definicja tegoz ? Chyba ta najprostsza- spuscic z krzyza w dowolnym towarzystwie.
                                                  • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 18:00
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Dlaczego uwazasz, ze "pojechalam" ?

                                                    Ponieważ wyciągasz dziwne wnioski na podstawie strzępków informacji.
                                                    Cytuje:
                                                    "Dla Ciebie, co widac golym okiem jest ona rownoznaczna z masturbacja przy udziale / w obecnosci drugiej osoby. Kropka. "

                                                    Do tego czujesz się nieomylna w swoich sądach.
                                                    Nie wiem czy jest sens z Tobą dyskutować. Spróbowałem obok napisać Ci o Piramidzie Potrzeb Maslowa, to moze i tutaj wyjaśnie -zatem odniose się do poniżeszego:

                                                    > Jesli okazujesz zdziwienie, ze facet nie ma jacy mozliwosci sobie zaruchac nie idzie na dziwki

                                                    Widzisz Badania pokazują że ok 95% facetów się masturbuje. Także u facetów jest coś takiego jak fizyczny dyskomfort spowodowany brakiem seksu (nawet odczuwany jako ból jąder), coś jak PMS u kobiet (w obu przypadkach głównym sprawcą są hormony płciowe, u facetów testosteron, u kobiet estrogen).

                                                    Wiec widzisz gdy facet nie ma seksu to ma kilka możliwości poradzenia sobie z tym dyskomfortem:
                                                    a) masturbacja (najłatwiej dostępna)
                                                    b) nawiązanie nowego związku (i ponowny dostęp do seksu)
                                                    c) pójście na dziwki
                                                    d) sponsoring (coś między nowym związkiem a dziwkami -ma elementy z obu punktów)
                                                    e) może to próbować "rozchodzić" wrzucając się w wir pracy, kariery, ćwiczeń fizycznych itp
                                                    f) może oddać się jakimś perwersją
                                                    i pewnie jeszcze z 10 innych punktów

                                                    Większość facetów zamiast celibatu, wybiera którąś z tych powyższych opcji.

                                                    ( tu : sea.sea nie bzyknie s
                                                    > ie z pierwszym lepszym) i z tego wyciagasz wniosek, ze pewnie on/ona klamie, ze
                                                    > lubi seks, to jaka moze byc Twoja definicja tegoz ?

                                                    Pisałem juz nie raz że słowo LUBI nie oddaje stopniowania. To tak jakby o osobie która RAZ w życiu poszła na balet i osobie która przez pół życia ćwiczyła balet mówić że oboje lubią balet. Owszem lubią oboje, bo ta co była raz w życiu powie że bardzo jej sie podobał i lubi taką sztukę. Nie oddaje to jednak zupełnie SKALI tego lubienia.
                                                    Podawałem na forum nie jeden przykład na ten temat:

                                                    Przykład 1:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156677968,156701090,Re_Nibylandia_20_kobiet_zainteresowana_seksem.html
                                                    Przykład 2:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156712890,156721421,przyklad_z_teatrem.html
                                                    Przykład 3:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156677968,156707970,Re_Nibylandia_20_kobiet_zainteresowana_seksem.html
                                                    Mam nadzieję że te przykłady pozwolą Ci zrozumieć że chodzi o różnicę w SKALI tego lubienia, a nie w tym czy ktoś faktycznie lubi czy nie lubi seksu.
                                        • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 13:28
                                          kutuzow napisał:

                                          > Ja myślę Zyg, że Panie na tym forum ogólnie wk**iają Ci Panowie co to rozszyfro
                                          > wali pewien "babski" skrypt i nie dają sobie wciskać ciemnoty. Wkurza Was Urqu,
                                          > Wkurza Was Yoric, wkurzam Was ja.
                                          > Wkurza(ł) Wont gdy miał bardziej bezkompromisowe podejście (teraz złagodniał).

                                          A co to za rzadek? Wypraszam sobie dyskrymiowac kolege Sabata. Mnie najbardziej wkurza Sabat ;-)
                                          Wont zlagodnial? ;-)
                                        • sea.sea Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 18:17
                                          Mnie Urqu nie wkurza, przeciwnie, często się mogę pod nim podpisać :D Za to z jakiegoś powodu Ty zlewasz mi się z Yorickiem, a Protein z Morrisonem...
                                          • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 18:31
                                            sea.sea napisała:

                                            > Mnie Urqu nie wkurza, przeciwnie, często się mogę pod nim podpisać :D Za to z j
                                            > akiegoś powodu Ty zlewasz mi się z Yorickiem, a Protein z Morrisonem...

                                            Ja tez lubie Urqu (oprocz wystepow w walkach idealogicznych ale nikt nie jest perfect). Yoric z Kutuzowem zlewaja sie jako obiekty bez uczuc w sensie nie wzbudzajace zadnych uczuc romantycznych, tacy betonowi, jak to bylo w jakiejs komedii, ze kosmitow rozpoznawalo sie wsrod ludzi po pukaniu, bo dawali taki dzwiek jakby pukac w metalowa puszke ;-) Morrison z Proteina? Oj nie, chyba nie. Proteinowy jest wrazliwy jak Sabat, bardzo delikatny jak kwiat ;), a Morrison bardziej mi pasuje do grupy z Wontem.
                                          • kutuzow Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:30
                                            sea.sea napisała:
                                            > Mnie Urqu nie wkurza, przeciwnie, często się mogę pod nim podpisać :D Za to z j
                                            > akiegoś powodu Ty zlewasz mi się z Yorickiem, a Protein z Morrisonem...

                                            Obstawiałbym, że to dlatego że jesteśmy w jakiś sposób podobni. Podobny wiek, podobny stan cywilny, podobna odporność na "dobre rady" kobiet (choć każdy z nas inaczej do tego doszedł). Obaj wiemy że deklaracje kobiet to jedno, a realia to drugie.
                                            Myślę, że także w tym, że na brak seksu nie narzekamy jesteśmy podobni do siebie.
                                            • sea.sea Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:33
                                              Podobnie (przynajmniej na forum) nie macie dystansu, lekkości pióra ani poczucia humoru :))
                                              • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 19:53
                                                sea.sea napisała:

                                                > Podobnie (przynajmniej na forum) nie macie dystansu, lekkości pióra ani poczuci
                                                > a humoru :))

                                                Ej jak cytujesz Kitty to daj odnośnik.
                                                • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 27.03.15, 21:41
                                                  lybbla napisał:

                                                  > sea.sea napisała:
                                                  >
                                                  > > Podobnie (przynajmniej na forum) nie macie dystansu, lekkości pióra ani p
                                                  > oczuci
                                                  > > a humoru :))
                                                  >
                                                  > Ej jak cytujesz Kitty to daj odnośnik.

                                                  Ej nie zaczepiaj Lybbla, bo Cie kopne, a udko mam +/-jak na zlaczonym wczesniej obrazku ;)

                                                  Akurat to co napisala Sea.sea potwierdzila przed swoja ostatnia przerwa Mojemail (tak przynajmniej wynika z moich bogatych kartotek), a dokladnie ze Yoric nie ma za grosz poczucia humoru ;)
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 01:28
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > Ej nie zaczepiaj Lybbla, bo Cie kopne, a udko mam +/-jak na zlaczonym
                                                    > wczesniej obrazku ;)

                                                    Nie masz takiego bo jesteś krótka i nieodtłuszczona.

                                                    > Akurat to co napisala Sea.sea potwierdzila przed swoja ostatnia przerwa
                                                    > Mojemail (tak przynajmniej wynika z moich bogatych kartotek),
                                                    > a dokladnie ze Yoric nie ma za grosz poczucia humoru ;)

                                                    Akurat jak mówią moje kartoteki to według Ciebie sea.sea nie ma za grosz poczucia humoru i do tego się odnosiłem.

                                                    Trochę poodwracam ogonem.
                                                    A co, nie podoba Ci się biedny Yoric
                                                    co to partnerki do trwałego związku znaleźć nie może? Wróć, mówisz, że
                                                    Yoric nie ma mojemailowego poczucia humoru. Hm. Hm. Hm.
                                                    Masz racje, nie ma.
                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 14:17
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Nie masz takiego bo jesteś krótka i nieodtłuszczona.

                                                    Przejezyczyles sie? Nieodtluszczona czy nieobtluszczona noga ma? D czy B? A staniczek wolisz D czy B? Bo wiesz mozna mowic o pewnej korelacji, taka dygresja ;) Poza tym moc kopa nie zalezy od stopnia obtluszczenia.

                                                    > Akurat jak mówią moje kartoteki to według Ciebie sea.sea nie ma za grosz poczuc
                                                    > ia humoru i do tego się odnosiłem.

                                                    Zaktualizuj sobie kartoteki lub zwolnij obecna asystentke, bo nie ma ich na biezaco. Oszczekalam brak poczucia humoru jak zapodala Little Britain. Jest tam postac, na ktorej wzoruje Kitty, hehe
                                                    i.dailymail.co.uk/i/pix/2012/08/30/article-2195839-14C0DD3A000005DC-289_634x796.jpg
                                                    O wlasnie zapomnialam sie wymienic z Proteinowym, zeby sobie mnie tak wlasnie wyobrazal, jak ze mna rozmawia, on sie przedstawil jako ten gosc z Friends ;) Btw Lybbla moglys tez zapodac jakas postac zeby sobie tak wlasnie Ciebie wyobrazac skoro prawdziwa fota sie nie podzielisz? Wiesz taki avatar. Ja obieram Vicky Pollard. A Ty?

                                                    > Trochę poodwracam ogonem.
                                                    > A co, nie podoba Ci się biedny Yoric
                                                    > co to partnerki do trwałego związku znaleźć nie może? Wróć, mówisz, że
                                                    > Yoric nie ma mojemailowego poczucia humoru. Hm. Hm. Hm.
                                                    > Masz racje, nie ma.

                                                    Mi sie akurat Yoric bardzo podoba. Tak jak mi sie podobal gosc od lania z Nymphomaniac Vol II. Fajny, nie? ;)
                                                    www.youtube.com/watch?v=KE9m6PEKl9c
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 18:34
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Przejezyczyles sie? Nieodtluszczona czy nieobtluszczona noga ma?
                                                    > D czy B? A staniczek wolisz D czy B?
                                                    > Bo wiesz mozna mowic o pewnej korelacji, taka dygresja ;
                                                    > ) Poza tym moc kopa nie zalezy od stopnia obtluszczenia.

                                                    Napisałem, że nie masz takiej nogi bo masz miseczkę D.
                                                    Odtłuszczasz się na zawody kulturystyczne.
                                                    Na kopa najlepszą techniką jest skrócić dystans, albo zajść od tyłu. W przypadku tych ud ze zdjęcia nie da się skrócić.


                                                    > Zaktualizuj sobie kartoteki lub zwolnij obecna asystentke, bo nie ma ich na bie
                                                    > zaco. Oszczekalam brak poczucia humoru jak zapodala Little Britain. Jest tam po
                                                    > stac, na ktorej wzoruje Kitty, hehe
                                                    > i.dailymail.co.uk/i/pix/2012/08/30/article-2195839-14C0DD3A000005DC-289_634x796.jpg

                                                    Naszukałem się:
                                                    `Probowalam sobie przypomniec choc jeden Twoj post, po przeczytaniu ktorego bym sie chociaz usmiechnela, nie mowiac nawet o rozesmianiu sie.'

                                                    Ale cieszę się, że zmieniłaś zdanie.

                                                    > O wlasnie zapomnialam sie wymienic z Proteinowym, zeby sobie mnie tak wlasnie w
                                                    > yobrazal, jak ze mna rozmawia, on sie przedstawil jako ten gosc z Friends ;) Bt
                                                    > w Lybbla moglys tez zapodac jakas postac zeby sobie tak wlasnie Ciebie wyobraza
                                                    > c skoro prawdziwa fota sie nie podzielisz? Wiesz taki avatar. Ja obieram Vicky
                                                    > Pollard. A Ty?

                                                    Wiesz, kiedyś osłupiałem, co mój ojciec robi na pierwszej stronie gazety.
                                                    A to podstarzały Craig był.

                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 19:07
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Napisałem, że nie masz takiej nogi bo masz miseczkę D.
                                                    > Odtłuszczasz się na zawody kulturystyczne.

                                                    Pudlo, ani B ani D. Jak to ladnie zapisac matematycznie? No wiem, takie uda mi sie marza ale odwieczny konflikt trwa: albo rzezba albo cycki ;) Trzeba by ustalic jakis satysfakcjonujacy mid point.

                                                    > Naszukałem się:
                                                    > `Probowalam sobie przypomniec choc jeden Twoj post, po przeczytaniu ktorego bym
                                                    > sie chociaz usmiechnela, nie mowiac nawet o rozesmianiu sie.'
                                                    >
                                                    > Ale cieszę się, że zmieniłaś zdanie.

                                                    Wiesz podobniez jestem troche autystyczna co objawia sie smianiem w niewlasciwych momentach. Np nie smieje sie z sabatowych pro-smiechowych kawalkow ale usmialam sie do lez jak opisywal jednokonczyning ;)

                                                    > Wiesz, kiedyś osłupiałem, co mój ojciec robi na pierwszej stronie gazety.
                                                    > A to podstarzały Craig był.

                                                    O yeah? Moj eks byl do niego podobny (te oczy + dlugie rzesy jak firanki, fajnie wygladaly jak sie zmoczyly, robily sie takie ciezkie i niski byl) ale co masz tez takie cialo? Nie wierze. Dorzuc troche do tego opisu poprosze.
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 22:46
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > lybbla napisał:
                                                    >
                                                    > Pudlo, ani B ani D. Jak to ladnie zapisac matematycznie?

                                                    Patrz binegacja.
                                                    Ale najpierw to

                                                    > Jakich dopalaczy?
                                                    Endorfiny, dopamina i co tam jeszcze potrafisz wyprodukować.

                                                    > Czy odpowiedz znajduje sie w pierwszym akapicie Twojej wypowiedzi?
                                                    Nie.

                                                    > Wolisz jak kobieta nie przezywala przed Toba orgazmow? Kreci Cie to? 'Dopala'?
                                                    Jak to wywnioskowałaś przedstaw ciąg implikacji, który doprowadził Cię do takich wniosków.

                                                    < No wiem, takie uda mi
                                                    > sie marza ale odwieczny konflikt trwa: albo rzezba albo cycki ;) Trzeba by usta
                                                    > lic jakis satysfakcjonujacy mid point.

                                                    To tak jak u mnie, zimą wybieram cycki.

                                                    > Wiesz podobniez jestem troche autystyczna co objawia sie smianiem w niewlasciwy
                                                    > ch momentach. Np nie smieje sie z sabatowych pro-smiechowych kawalkow ale usmia
                                                    > lam sie do lez jak opisywal jednokonczyning ;)

                                                    Nie odróżniam, które kawalki są które, więc na wszelki wypadek śmieję się z wszystkich.

                                                    > O yeah? Moj eks byl do niego podobny (te oczy + dlugie rzesy jak firanki, fajni
                                                    > e wygladaly jak sie zmoczyly, robily sie takie ciezkie i niski byl) ale co masz
                                                    > tez takie cialo? Nie wierze. Dorzuc troche do tego opisu poprosze.

                                                    Mam zrobić analizę porównawczą z ciałem Craiga?
                                                    Ciało mam swoje własne. Cyc mi był zwisł przez zimę.
                                                    Czas się odtłuścić.

                                                    >Wyglada na to, ze w koncu znalezlismy jakis wspolny punkt. I co teraz? Na >gwizdek rozbiegamy sie w przeciwnych kierunkach?

                                                    Tak i wtedy spotkamy się po przebiegnięciu 20 000km.
                                                    Tylko się nie oglądaj bo mam nieogoloną.

                                                    > Gorzej jak sie zderzymy ;)

                                                    Nie takie nieprawdopodobne.

                                                    >Sluchaj a gdzie Ty jestes w W-wie czy w Australii? Czy ja Cie przypadkiem z >Szopenem nie myle?

                                                    Czasem tu czasem tu.


                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 22:57
                                                    lybbla napisał:

                                                    > > Wolisz jak kobieta nie przezywala przed Toba orgazmow? Kreci Cie to? 'Dop
                                                    > ala'?
                                                    > Jak to wywnioskowałaś przedstaw ciąg implikacji, który doprowadził Cię do takic
                                                    > h wniosków.

                                                    Ciag implikacji w postaci jednorazowego strzalu ;-) Cos mnie w Tobie drazni w odniesieniu do damskich orgazmow ale jeszcze nie wiem co dokladnie wiec badam.

                                                    > Ciało mam swoje własne. Cyc mi był zwisł przez zimę.
                                                    > Czas się odtłuścić.

                                                    Ale jak zwisl? Tak by dalo sie go wziac do ust i possac trzymajac w dloni? ;)

                                                    > Tylko się nie oglądaj bo mam nieogoloną.

                                                    Zapusciles sie czy zapuszczasz wlosy? ;)
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 23:56
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Ciag implikacji w postaci jednorazowego strzalu ;-) Cos mnie w Tobie drazni w o
                                                    > dniesieniu do damskich orgazmow ale jeszcze nie wiem co dokladnie wiec badam.

                                                    A nie to, że powiedziałem, że sie znam lepiej na kobiecych orgazmach niż Ty?

                                                    > > Ciało mam swoje własne. Cyc mi był zwisł przez zimę.
                                                    > > Czas się odtłuścić.
                                                    >
                                                    > Ale jak zwisl? Tak by dalo sie go wziac do ust i possac trzymajac w dloni? ;)

                                                    Golę suty w tym celu.

                                                    > > Tylko się nie oglądaj bo mam nieogoloną.
                                                    >
                                                    > Zapusciles sie czy zapuszczasz wlosy? ;)

                                                    Włosy mam zapuszczone. Na co zwracasz uwagę gdy widzisz oddalającego się
                                                    nagiego mężczyznę odzianego jedynie w pasek?

                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 00:12
                                                    lybbla napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:

                                                    > A nie to, że powiedziałem, że sie znam lepiej na kobiecych orgazmach niż Ty?

                                                    Oj nie, to to na pewno nie. Tu sie z Toba nie mierze, bo ja przeciez nie bylam z kobieta wiec skad mam cos wiedziec. Raczej cos w podejsciu.

                                                    > > Ale jak zwisl? Tak by dalo sie go wziac do ust i possac trzymajac w dloni
                                                    > ? ;)
                                                    >
                                                    > Golę suty w tym celu.

                                                    Jestes podpasiony? ;)

                                                    > Włosy mam zapuszczone. Na co zwracasz uwagę gdy widzisz oddalającego się
                                                    > nagiego mężczyznę odzianego jedynie w pasek?

                                                    Czy ma szeroki tlow i to jest tez powodem dlaczego kreci mnie cialo wykladowcy ze statystyki. Wysledzilam go w necie, a mi sie normalnie takie rzeczy nie zdarzaja i ma na facebooku fote zrobiona na rowerze od tylca i dokladnie ma taki szeroki tlow i dupe tez, jak lubie. Rodzaj kloca.
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 00:31
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Oj nie, to to na pewno nie. Tu sie z Toba nie mierze, bo ja przeciez nie bylam
                                                    > z kobieta wiec skad mam cos wiedziec. Raczej cos w podejsciu.

                                                    I dlatego wolimy obcokrajowców, wszystko można zrzucić na różnice kulturowe.

                                                    > Jestes podpasiony? ;)

                                                    Z 5 kilo za dużo. Najpierw idzie w cyc.

                                                    > Rodzaj kloca.

                                                    Z góry ma przekrój kołowy?
                                                    Ale tacy wykładowcy są najgorsi, zasłaniają połowę tablicy.

                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 00:49
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Z 5 kilo za dużo. Najpierw idzie w cyc.

                                                    Fajnie, dla mnie bomba. Ale musialabym zobaczyc zeby sie upewnic ale Ty nie pokazesz nawet na wymiane cyc za cyc ;)

                                                    > > Rodzaj kloca.
                                                    >
                                                    > Z góry ma przekrój kołowy?

                                                    Nieeeee, Raczej splaszczonego walca, tu masz przykladowy przekroj na lubelskich ;)
                                                    www.lubelskie.pl/img/userfiles/images/Produkty_regionalne/DSC09421a.jpg
                                                    > Ale tacy wykładowcy są najgorsi, zasłaniają połowę tablicy.

                                                    Oj nie, on siedzi na dole a my na gorze, sala jest spadzista, zreszta teraz nikt nie uzywa tablicy, ma kompa podlaczonego do jakiegos wyswietlacza i za tablice robi ekran monitora i to co on na tym ekranie ma czyli albo PowerPoint albo SPSS, ktorego uzywamy do obliczen. Ale jest jeden minus: patrzac z gory dostrzegam, ze lysieje ;) Aha i nie mozna proponowac numerku w przerwie, bo kolega wszystko nagrywa, lacznie z przerwami, a to dziadostwo jest takie mocno lapliwe, ze nawet nas z calej sali lapie jak gadamy glupoty na pauzie.

                                                    Jestes wykladowca?
                                                  • lybbla Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 02:49
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Fajnie, dla mnie bomba. Ale musialabym zobaczyc zeby sie upewnic ale Ty nie > pokazesz nawet na wymiane cyc za cyc ;)

                                                    Nie żebym nie miał do Ciebie zaufania. Ale niezrobiony cyc no proszę Cię.

                                                    > Nieeeee, Raczej splaszczonego walca, tu masz przykladowy przekroj na
                                                    > lubelskich
                                                    > ;)
                                                    > www.lubelskie.pl/img/userfiles/images/Produkty_regionalne/DSC09421a.jpg

                                                    To taki półkloc, albo kloc zdeformowany. Prawdziwe kloce maja przekrój kołowy.

                                                    > Oj nie, on siedzi na dole a my na gorze, sala jest spadzista, zreszta teraz nikt
                                                    > nie uzywa tablicy, ma kompa podlaczonego do jakiegos wyswietlacza i
                                                    > za tablice robi ekran monitora i to co on na tym ekranie ma czyli albo
                                                    > PowerPoint albo SPSS, ktorego uzywamy do obliczen.

                                                    To wszystko brzmi jakoś niemęsko a ten PowerPoint to już pussiasto nawet.

                                                    > Ale jest jeden minus: patrzac z gory dostrzegam, ze lysieje ;)

                                                    Znaczy się możecie już zajączki puszczać?

                                                    > Aha i nie mozna proponowac numerku w przerwie, bo kolega wszystko
                                                    > nagrywa, lacznie z przerwami, a to dziadostwo jest takie mocno lapliwe,
                                                    > ze nawet nas z calej sali lapie jak gadamy glupoty na pauzie.

                                                    Idź na przerwie, może gościu ma program motywacyjny i w nagrodę za cztery plus
                                                    rozdaje numerki.

                                                    > Jestes wykladowca?
                                                    Czymkolwiek sobie wymarzysz, mogę nawet założyć togę.
                                                  • hello-kitty2 Re: Ci wkurzający mężczyźni 30.03.15, 09:32
                                                    lybbla napisał:

                                                    > To wszystko brzmi jakoś niemęsko a ten PowerPoint to już pussiasto nawet.

                                                    Dodaje 'pussiasto' do swojego slownika.

                                                    > Czymkolwiek sobie wymarzysz, mogę nawet założyć togę.

                                                    Zaloz toge, nie laz z golym, niezrobionym cycem ;)
                                        • wont Re: Ci wkurzający mężczyźni 29.03.15, 13:37
                                          kutuzow napisał:

                                          > Wkurza(ł) Wont gdy miał bardziej bezkompromisowe podejście (teraz złagodniał).
                                          ----------
                                          Ożesz ty! Ja złagodniałem??? :)

                                          Zestarzałem się, to wszystko. Nawet hip hopu ostatnio nie słucham tylko jakieś cudactwa w stylu Indili. A może to po prostu wiosna i zwyczajnie, tak po ludzku, ruchać się chce? :)

                                          www.youtube.com/watch?v=K5KAc5CoCuk
                                    • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:59
                                      yoric napisał:

                                      > ktore trafnie Sabat ujal, chce im sie seksu, owszem, ale ty
                                      > le sie nahamletyzuja przy tym, ze w miedzyczasie chetni zdaza sie wykruszyc...

                                      Ciesz się, że nie hamletyzują wzorem pani zającowej.
                                • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 12:31
                                  sabat.77 napisał:

                                  > Myślę, że rozumiem o co chodzi Yoricowi. To nie jest kwestia ogółu, który bardz
                                  > o się różni, ale postawy na zasadzie "ach, ten brak seksu". Czyli że ten brak s
                                  > eksu jest, i "ho ho, jak doskwiera", ale w sumie to nic nie robię w tym kierunk
                                  > u, żeby nie doskwierał. Wniosek więc, że nie doskwiera aż tak bardzo. Tu się zg
                                  > odzę.
                                  > Mi brak seksu nie doskwiera aż tak bardzo, by ryzykować HIV i lecieć czym prędz
                                  > ej na kurwy, a Sea.sea brak seksu nie doskwiera na tyle, by obniżyć loty i bzyk
                                  > ać się z byle Cześkiem z podwórka. To taki głód na zasadzie "ach, chciałoby się
                                  > zjeść pomarańczę", ale chleba przede mną nie tknę bo jest czerstwy i spleśniał
                                  > y. No i jestem głodny? Jestem ;)

                                  Czyzby? Bo wiesz Sea.sea juz jedno tu zaproszenie miala od Wonta na 40stke wiec wiesz ten tego, rumieniec, nie musi sie tu ze wszystkigo spowiadac. A Ty ile miales? Ja jak czasem cos zjem to mi sie apetyt jeszcze podkreca. Czesem czlowiek nienazarty ;-) Konia z kopytami by zjadl.
                                  • lybbla Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 19:50
                                    hello-kitty2 napisała:

                                    > Czyzby? Bo wiesz Sea.sea juz jedno tu zaproszenie miala od Wonta na 40stke
                                    > wiec wiesz ten tego, rumieniec, nie musi sie tu ze wszystkigo spowiadac.
                                    > A Ty ile miales?

                                    Serio nie wiesz ile miał Sabat zaproszeń? I to bynajmniej nie na 40.
                                    Dziwię się, że Ty nie wiesz.
                                    Metoda na biednego misia to najskuteczniejsza (statystycznie rzecz biorąc:)
                                    droga do celu.
                                    • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 22:32
                                      lybbla napisał:

                                      > Serio nie wiesz ile miał Sabat zaproszeń? I to bynajmniej nie na 40.
                                      > Dziwię się, że Ty nie wiesz.

                                      Jak to - ona wie! Zero, żadnego. Stanowczo dementuję jakiekolwiek pogłoski (na mało prawdopodobny wypadek gdyby się pojawiły), że któraś kobieta chociażby przez chwilę była kiedykolwiek mną zainteresowana jako mężczyzną.

                                      > Metoda na biednego misia to najskuteczniejsza (statystycznie rzecz biorąc:)
                                      > droga do celu.

                                      Polemizowałbym. Metoda na bogatego misia wydaje się zasadniczo skuteczniejsza :)
                                      • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 23:03
                                        > Jak to - ona wie! Zero, żadnego. Stanowczo dementuję jakiekolwiek pogłoski (na
                                        > mało prawdopodobny wypadek gdyby się pojawiły), że któraś kobieta chociażby prz
                                        > ez chwilę była kiedykolwiek mną zainteresowana jako mężczyzną.

                                        Co?! Cała Polska widziała!!!
                                        I zagranicy kawałki.
                                        Tylko żeś stchórzył.
                                        • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 23:13
                                          zyg_zyg_zyg napisała:

                                          > Co?! Cała Polska widziała!!!
                                          > I zagranicy kawałki.
                                          > Tylko żeś stchórzył.

                                          O kurcze. To zabrzmiało jak ze dwa miliony odtworzeń na youtube...
                                        • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 01:34
                                          zyg_zyg_zyg napisała:

                                          > Co?! Cała Polska widziała!!!
                                          > I zagranicy kawałki.
                                          > Tylko żeś stchórzył.

                                          A czego Polska nie widziała to dopiero kit, tfu hit.
                                          Ale spoko Sabat też udał, że nie widział.

                                • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:16
                                  Żebyś wiedział. Ale ja mam ogólnie taką postawę życiową. Jak mam ochotę na piwo, to się nie napiję wina, mimo, że to też alkohol. Co gorsza, jeśli idę na stację, a tam same Żywce i Harnasie, to się nie napiję piwa, mimo, że mam ochotę i mimo że w sumie Żywiec to niby jest przecież piwo :)
                        • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 15:03
                          yoric napisał:

                          > Alez przeciez nie musisz sie tlumaczyc :P
                          > No dobra, zmien na 'co ja zrobie, jak nie ma nikogo odpowiedniego. Pochowali si
                          > e, czy co?'.
                          > Tak samo Sabat tutaj gada ktorys rok, jak mu zona nie pasuje :)

                          No właśnie też miałem wrażenie, że sabat gada tu o bezseksiu od stanu wojennego, a może nawet od gomułki. A tymczasem dwa lata się nawet nie obróciły :D
                      • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 12:23
                        ea.sea napisała:

                        > Chomik mi zdechł 5 tygodni temu :> Tak, Yoriczku, pójdę z jakimś Cześkiem z
                        > ulicy, który mnie w ogóle nie pociąga seksualnie, tylko po to, żeby udowodnić,
                        > że naprawdę brakuje mi seksu :)))
                        >
                        > Z poprzednim chłopem wylądowałam w łóżku dosłownie po 10 minutach

                        Pamiętasz Sea.Sea naszą poprzednią dyskusję o "lubieniu seksu":
                        sea.sea napisała:
                        > Ja na przykład szalenie lubię słodycze, ale jak mam ochotę na czekoladę, to nie
                        > ruszę sezamek, sorry :]

                        Kutuzow:
                        >I jak masz tak ochotę na tą czekoladę, to idziesz i ją bierzesz, czy może czekasz rok czasu bo a > nuż pojawi się jakaś lepsza czekolada?
                        forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156677968,156706664,Re_Nibylandia.html
                        Yoric po prostu zauważył że Twoje twierdzenie "mam ochotę na seks" jest niepełne. To tak jak twierdzenie "mam ochotę na czekoladę" jest niepełne, bo nie chodzi Ci o jakąkolwiek czekoladę (Wedel, AlpenGold, Milka) tylko chodzi Ci KONKRETNIE o szwajcarską czekoladę Lindt i poniżej tego pułapu nie zejdziesz.

                        Czyli pełne zdanie powinno być takie: "mam ochotę na czekoladę Lindt lub lepszą".
                        • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:22
                          Kutuzow, nie uważasz, że po tylu już identycznych rozmowach na ten temt, to powinniście mieć wdrukowane, że chodzi o seks z odpowiednim, pasującym gościem, a nie z pierwszym z brzegu?
                          No już chyba zgodziliśmy się, że kobiety i mężczyźni nieco inaczej do tego podchodzą, więc o czym właściwie ta dyskusja?
                          • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:57
                            rekreativa napisała:

                            > Kutuzow, nie uważasz, że po tylu już identycznych rozmowach na ten temt, to pow
                            > inniście mieć wdrukowane, że chodzi o seks z odpowiednim, pasującym gościem, a
                            > nie z pierwszym z brzegu?

                            Widzisz, nie łatwiej od razu napisać "mam ochotę na seks, ale odpowiedniego faceta który spełnia moje wymagania brak"?
                            Bo w wersji skróconej to mamy taki sam przekaz jak u Sabata że pisze że chce się rozwieść (w domyśle...ale warunki mu nie pozwalają). Ci co Sabata znają od lat, to już wiedzą że to takie bajki, ale nowi gotowi wziąć to na serio. Podobnie z tymi tekstami kobiet o chęci seksu.

                            > No już chyba zgodziliśmy się, że kobiety i mężczyźni nieco inaczej do tego podc
                            > hodzą, więc o czym właściwie ta dyskusja?

                            Widzisz, problem w tym że same kobiety różnie do tego podchodzą. Zobacz że nawet na forum raz jest że facet musi być przystojny innym razem że fajniejsi są brzydale, ci z "twarzą mordercy" itp.
                            Gdybyśmy zaczęli rozkładać te check-listy na drobne, to wyszłoby pewnie ze 20-30 pozycji które muszą być KONIECZNIE spełnione, żeby ten seks się pojawił. Co ciekawsze u każdej kobiety to byłyby RÓŻNE pozycje, albo ew. podobne ale na różnych miejscach (priorytetowo).
                            • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:39
                              "Widzisz, problem w tym że same kobiety różnie do tego podchodzą. Zobacz że nawe
                              > t na forum raz jest że facet musi być przystojny innym razem że fajniejsi są br
                              > zydale, ci z "twarzą mordercy" itp."

                              No kurde, kobiety są różne - i to jest ten problem? Bo dla mnie to raczej zaleta, bo każdemu facetowi daje szansę znaleźć na siebie amatorkę. To by dopiero była tragedia, gdyby wszystkie chciały tylko przystojnych, albo tylko brzydali o twarzy morderców...
                              • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:07
                                rekreativa napisała:
                                > No kurde, kobiety są różne - i to jest ten problem? Bo dla mnie to raczej zale
                                > ta, bo każdemu facetowi daje szansę znaleźć na siebie amatorkę. To by dopiero b
                                > yła tragedia, gdyby wszystkie chciały tylko przystojnych, albo tylko brzydali o
                                > twarzy morderców...

                                A niech sobie będą różne, tylko niech się poprawnie komunikują bez ściemniania.
                                Tak to niby wszystkie wyjątkowe/ każda inna, a wszystkie ten sam tekst walą.
                                • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:13
                                  Takiś święcie oburzony, jakby faceci w ogóle nie ściemniali... a ściemniają przecież wcale nie gorzej, tylko na inny temat.
                                  Tak po prostu jest - nie ma się co oburzać na rzeczywistość, że walnę waszym ulubionym tekstem.
                                  • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 19:14
                                    rekreativa napisała:

                                    > Takiś święcie oburzony, jakby faceci w ogóle nie ściemniali... a ściemniają prz
                                    > ecież wcale nie gorzej, tylko na inny temat.
                                    > Tak po prostu jest - nie ma się co oburzać na rzeczywistość, że walnę waszym ul
                                    > ubionym tekstem.

                                    Widzisz, ale to że facecji także ściemniają także krytykuje. Zawsze twierdziłem że najlepiej jest komunikować wprost.

                                    choćby tu:
                                    "Wiesz, jeśli facet na początku związku boi się zakomunikować że seks dla niego jest dość kluczowy w związku to potem musi się uciekać do takiego "sondowania" półsłówkami, po czym i tak kończy się to zazwyczaj tym Twoim "chyba ochuj***ś"."
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,151559810,151569292,Re_Nudziarz_hipokryzja_razi_mnie_w_oczy.html

                                    czy tu:
                                    Także wg mnie lepiej od samego początku (pierwsze dni związku) mówić wprost o swoich potrzebach, oczekiwaniach itp, ponieważ nawet jeśli się okaże że mijamy się na tym polu, to jest szansa znaleźć inną osobę (zanim się zaangażujemy w ten związek), która bardziej do nas pasuje, niż na siłę próbować wtoczyć się w ten uwierający nas czymś, obecnie tworzący się związek.
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,156623401,156626987,Re_rozmowa_o_potrzebach_seksualnych.html
                                • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:19
                                  kutuzow napisał:

                                  > Tak to niby wszystkie wyjątkowe/ każda inna, a wszystkie ten sam tekst walą.

                                  Yoric kiedys powiedzial, ze jak ktos pisze gry komputrowe to nie znaczy, ze nie moze miec potem zabawy w nie grac. Szczerze? Ja bym nie potrafila. Jak mozna byc w szczesliwym zwiazku z kobieta, ktora wali jak wszystkie inne ten sam teks. Chyba, ze satysfakcja wynika z samego faktu posiadania, podporzadkowania i uzywania na wylacznosc.
                        • yoric Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:33
                          Moze inaczej - mi od dluzszego czasu doskwiera straszna i palaca potrzeba malzenstwa :D :D :D
                          • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 16:44
                            yoric napisał:

                            > Moze inaczej - mi od dluzszego czasu doskwiera straszna i palaca potrzeba malze
                            > nstwa :D :D :D

                            Genialne :-)
                            (duże brawa za oddanie "czystości" informacji w takim przekazie)
                          • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 17:43
                            Dobrze, a teraz załóżmy, że ten nieprawdopodobny i śmieszny w swym absurdzie scenariusz jednak zaistnieje i naprawdę zapragnąłbyś założyć rodzinę - to co? Wyjdziesz na drogę i oświadczysz się pierwszej przechodzącej istocie płci żeńskiej? Czy jednak rozpoczniesz jakieś bardziej ukierunkowane poszukiwania?
                            • yoric Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 08:49
                              Zaden nieprawdopodobny - ja naprawde i autentycznie chcialbym juz zalozyc rodzine!
                              Tylko wciaz nie trafila sie odpowiednia kandydatka...
                              • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 09:14
                                yoric napisał:

                                > Zaden nieprawdopodobny - ja naprawde i autentycznie chcialbym juz zalozyc rodzine! Tylko wciaz nie trafila sie odpowiednia kandydatka...

                                Kluczem jest słowo ,,odpowiednia". Jesli wymienisz:
                                - atrakcyjna , (ladna,zgrabna, w odpowiednimwieku)
                                - miła,
                                - dobra/mily charakter,
                                -mteligentna,
                                - chętna do seksu,
                                - zainteresowana Toba, zwiąkiem,
                                - odpowiednio wykształcona,,-
                                - dostepna
                                Co ominalem?

                                To oczekujac spelnienia wszystkiego bedzie trudno.
                              • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 09:40
                                yoric napisał:

                                > Zaden nieprawdopodobny - ja naprawde i autentycznie chcialbym juz zalozyc rodzi
                                > ne!
                                > Tylko wciaz nie trafila sie odpowiednia kandydatka...

                                I raczej sie juz nie trafi ;)
                                Identyfikuje Cie jako meskiego odpowiednika ladnych singielek, ktore nie zwracaja uwagi na kelnerow i narzekaja, ze nie ma wolnych mezczyzn w zasiegu.
                                • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 09:49
                                  sabat.77 napisał:

                                  > yoric napisał:
                                  >
                                  > > Zaden nieprawdopodobny - ja naprawde i autentycznie chcialbym juz zalozyc
                                  > rodzi
                                  > > ne!
                                  > > Tylko wciaz nie trafila sie odpowiednia kandydatka...
                                  >
                                  > I raczej sie juz nie trafi ;)
                                  > Identyfikuje Cie jako meskiego odpowiednika ladnych singielek, ktore nie zwraca
                                  > ja uwagi na kelnerow i narzekaja, ze nie ma wolnych mezczyzn w zasiegu.

                                  Ee, nie znasz się. Całkiem dobrze się sprawdzają rozwódki z dzieckiem.
                                  • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:00
                                    druginudziarz napisał:

                                    > Ee, nie znasz się. Całkiem dobrze się sprawdzają rozwódki z dzieckiem.

                                    No a o czym ja mowie?
                                    Oczywiscie ze tak. Trzeba byc realista. Chron nas Panie Boze od wyksztalconych singielek z aspiracjami. Najlepiej sprawdzilaby sie w takim wypadku rozwodka z dzieckiem, optymalnie niezbyt ladna - chociaz tez nie do wyrzygu brzydka. Taka brzydula z lekkim potencjalem.
                                    No i nie wpuscic sie w kolejne dziecko z nia, trzymac reke na pulsie i delikatny poldystans.
                              • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 09:42
                                Różnica polega na tym, że w wybór kandydatki na matkę swoich dzieci to się jednak angażuje rozum w dużej mierze, checklista jest bardziej oczywista. A jaki ja mam wpływ na to, czy pożądam Cześka, czy nie? :)
                                • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:07
                                  sea.sea napisała:

                                  > Różnica polega na tym, że w wybór kandydatki na matkę swoich dzieci to się jedn
                                  > ak angażuje rozum w dużej mierze, checklista jest bardziej oczywista. A jaki ja
                                  > mam wpływ na to, czy pożądam Cześka, czy nie? :)

                                  No jesli chodzi o pozadanie to mi ono do seksu nie potrzebne. Sprawdzone w praktyce, bo zony od dawnabnie pozadam, a specjalnie mi to w seksie nie przeszkadza. Wystarczy ze mi sie chce pieprzyc, to w zasadzie podstawowym wymogiem jest zeby byla cipa i zebym nie rzygal na widok jej wlascicielki. No powiedzmy ze jakby wygladala jak pan Jabba z Gwiezdnych Wojen i chodzily po niej muchy to bym mial problem.
                                  • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:19
                                    No widzisz, a ja jako kobieta żeby mieć z przypadkowego seksu z Czeskiem większą radochę niż z jazdy na ręcznym, musiałabym
                                    - pożądać Cześka - wtedy Czesiek może nawet nie wiedzieć, gdzie mam punkt G, mój punkt G znajdzie się sam
                                    - Czesiek którego nie pożądam by musiał być zajebisty technicznie, ale to się raczej ćwiczy na kobietach, a nie na książkach, a Czesiek, który wie, że kobiety mu miękna w rękach raczej przejawia taki specyficzny attitude, który inne kobiety wyczuwają. Ja na razie takiego w okolicy nie wyczułam
                                    - lub też Czesiek by musiał mieć jakąś oryginalniejszą ofertę niż seks w łóżku w standardowych pozycjach. Wtedy satysfakcja, nawet jak się tego napięcia seksualnego jednak nie rozładuje, płynie z faktu, że oto doświadczyłam czegoś ciekawego, nowego. Niestety, Cześki oferty nie mają wypisanej na czole :) A trudno mi podpuszczać testowo całe stada Cześkow, z nadzieją, że któryś się w końcu wygada, że lubi coś oryginalnego - bo zanim takiego znajdę, już będzie się za mną ciągneła smuga Czesków, którzy nic nie mają, ale myslą, że jestem nimi zainteresowana :)
                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:27
                                    sabat.77 napisał:

                                    > sea.sea napisała:
                                    >
                                    > > Różnica polega na tym, że w wybór kandydatki na matkę swoich dzieci to si
                                    > ę jedn
                                    > > ak angażuje rozum w dużej mierze, checklista jest bardziej oczywista. A j
                                    > aki ja
                                    > > mam wpływ na to, czy pożądam Cześka, czy nie? :)
                                    >
                                    > No jesli chodzi o pozadanie to mi ono do seksu nie potrzebne. Sprawdzone w prak
                                    > tyce, bo zony od dawnabnie pozadam, a specjalnie mi to w seksie nie przeszkadza
                                    > . Wystarczy ze mi sie chce pieprzyc, to w zasadzie podstawowym wymogiem jest ze
                                    > by byla cipa i zebym nie rzygal na widok jej wlascicielki. No powiedzmy ze jakb
                                    > y wygladala jak pan Jabba z Gwiezdnych Wojen i chodzily po niej muchy to bym mi
                                    > al problem.

                                    Oj blogoslawieni ci pozadani, zaprawde powiadam Wam ;-) Sabat Ty wiesz jaki to jest seks jak jestes pozadany, upragniony przez kobiete. Moj ostatni kochanek tez ostatecznie nie docenil to chuj mu w dupe ;) To jest zupelnie inny wymiar seksu. Kobiece pozadanie to najpiekniesza rzecz na swiecie i w druga strone tez. Nie, najpiekniejsze to niekonczace sie w czasie pozadanie. Ja tylko dlatego uprawiam seks. Reszta to masturbacja i gimnastyka.
                                    • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:45
                                      hello-kitty2 napisała:

                                      Kobiece pozadanie to najpiekniesza rzecz na swiecie i w druga strone tez. Nie, najpiekniejsze to niekonczace sie w czasie pozadanie. Ja tylko dlatego uprawiam seks. Reszta to masturbacja i gimnastyka.

                                      Bingo Kitty. Tak własnie jest :)
                                    • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 10:56
                                      > Oj blogoslawieni ci pozadani, zaprawde powiadam Wam ;-) Sabat Ty wiesz jaki to
                                      > jest seks jak jestes pozadany, upragniony przez kobiete.

                                      No widzisz Kicia. Ale są też tacy, dla których kobieta przepełniona pożądaniem to nie jest cymes. Przynajmniej nie na dłuższą metę. Na chwilę to pewnie tak. Bo punkt G znajdzie się sam, bo ona rozpływa się pod każdym dotknięciem, bo jesteś dla niej seksualnym bogiem. No ale takiej napalonej na ciebie laski przecież nie da się kontrolować. Istnieje zagrożenie, że ona może być nienasycona. Może chcieć seksu nie tylko wtedy, kiedy ty chcesz, ale tez wtedy, kiedy wolisz pogapić się na mecz albo podrzemać z browcem na kanapie. Wtedy lepsza jest taka, która rozłoży nogi na komendę i zwilży się lubrykantem z tubki.
                                      • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 12:24
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > No widzisz Kicia. Ale są też tacy, dla których kobieta przepełniona pożądaniem
                                        > to nie jest cymes. Przynajmniej nie na dłuższą metę. Na chwilę to pewnie tak.
                                        > Bo punkt G znajdzie się sam, bo ona rozpływa się pod każdym dotknięciem, bo jes
                                        > teś dla niej seksualnym bogiem. No ale takiej napalonej na ciebie laski przecie
                                        > ż nie da się kontrolować. Istnieje zagrożenie, że ona może być nienasycona. Moż
                                        > e chcieć seksu nie tylko wtedy, kiedy ty chcesz, ale tez wtedy, kiedy wolisz po
                                        > gapić się na mecz albo podrzemać z browcem na kanapie. Wtedy lepsza jest taka,
                                        > która rozłoży nogi na komendę i zwilży się lubrykantem z tubki.

                                        Prawda Zygciu i oto nam sie wyklarowala definicja Czeska, ktorych z definicji omijamy nawet jak sie ruchac chce ;) (ewentualnie jak przycisnie to brac na krotko i rzucac w cholere)

                                        ps strasznie nie lubie jak mi ktos odmawia seksu, w zasadzie mnie odmawia sie tylko raz, no moze powinnam dac widelki do trzech razy :D
                                        • yoric Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:13
                                          Hehehe, mam Cie, Kitty :).
                                          Cbdu. Jestesmy takie rozerotyzowane ALE tych owych i innych to bedziemy omijac, nawet jak sie ruchac chce, a tego i tamtego nie lubimy, wiec tez odpada, itd. :D
                                          • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:29
                                            yoric napisał:

                                            > Hehehe, mam Cie, Kitty :).
                                            > Cbdu. Jestesmy takie rozerotyzowane ALE tych owych i innych to bedziemy omijac,
                                            > nawet jak sie ruchac chce, a tego i tamtego nie lubimy, wiec tez odpada, itd.
                                            > :D

                                            No, dokladnie yoric. Zadnej niespodzianki nie ma, bo obaj wiemy, ze seksualnosc kobiety tak dziala. Nie polezie orzel w gowna, tak jak nie polezie szanujaca sie laska nie polezie z "czeskiem" w krzaki. To ponizej jej godnosci. :)
                                            • loppe Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:38
                                              sabat.77 napisał:

                                              Nie polezie orzel w gowna, tak jak nie polezie szanujaca s
                                              > ie laska nie polezie z "czeskiem" w krzaki. To ponizej jej godnosci. :)

                                              Człek człekowi nie dorówna
                                              Nie polezie orzeł w gówna

                                              (nie tylko o penetracji analnej...)
                                            • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 19:12
                                              sabat.77 napisał:

                                              > yoric napisał:
                                              >
                                              > > Hehehe, mam Cie, Kitty :).
                                              > > Cbdu. Jestesmy takie rozerotyzowane ALE tych owych i innych to bedziemy o
                                              > mijac,
                                              > > nawet jak sie ruchac chce, a tego i tamtego nie lubimy, wiec tez odpada,
                                              > itd.
                                              > > :D
                                              >
                                              > No, dokladnie yoric. Zadnej niespodzianki nie ma, bo obaj wiemy, ze seksualnosc
                                              > kobiety tak dziala. Nie polezie orzel w gowna, tak jak nie polezie szanujaca s
                                              > ie laska nie polezie z "czeskiem" w krzaki. To ponizej jej godnosci. :)

                                              Nie rozumiem na czym jestem 'zlapana'? Ze sie nie bede zrznela z kazdym? Oczywiscie, ze nie. A ktos twierdzil inaczej? Ja to akurat uwazam za zalete. Nigdy tez nie twierdzilam, ze kobiety lubia seks tak, jak mezczyzni w rozumieniu kutuzowym: jak cos lubie to to robie no matter what. Ja tak nie robie. I tu nie chodzi o zadna godnosc. Nie chce czuc niesmaku po pieprzeniu kogos, kto mnie nie kreci. Miales kiedys taki niesmak? Nie ma sensu robic nic wbrew sobie. A co sie odwlecze to nie uciecze
                                              • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 19:20
                                                hello-kitty2 napisała:

                                                > Miales kiedys taki niesmak? Nie ma sensu robic nic wbrew sobie. A co sie od
                                                > wlecze to nie uciecze

                                                Niesmak? To chyba po seksie z koza bym mogl odczuc. A z zona to co najwyzej zdziwienie, ze bylo malo ciekawie i malo podniecajaco. Albo wrecz wcale.
                                          • urquhart Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:32
                                            yoric napisał:

                                            > Hehehe, mam Cie, Kitty :).
                                            > Cbdu. Jestesmy takie rozerotyzowane ALE tych owych i innych to bedziemy omijac,
                                            > nawet jak sie ruchac chce, a tego i tamtego nie lubimy, wiec tez odpada, itd.
                                            > :D

                                            Yoric, ale przecież i ty i ja mamy jakiś minimalny próg wymogów żeby kręciło wiec o co idzie żeby się do tego przyznać?
                                            Seks w ramach jałmużny to tylko dla joginek w buddyzmie wyższa szkołą jazdy trzeba się dzielić :)

                                            Ale strasznie mnie zainteresowało jakie są te twoje wymogi dziś wobec partnerki żeby założyć rodzinę?
                                            • yoric Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:25
                                              Ale wlasnie chodzi dokladnie to, ze nie wystarcza wymogi, zeby facet krecil, tylko jeszcze musi byc nastroj, faza cyklu, itd. To tam bylo wyrazone fraza nawet jak sie ruchac chce, no i fochy tego nie lubie tamtego nie lubie. Kobiety maja poprzewracane w glowie przez to, ze sa strona podazowa i nie chca tego przyznac. To ja p... takie uklady, tez bede strona podazowa :).

                                              A moje obecne wymagania wobec zony sa jakies kosmiczne i mnie samego zaczynaja przerazac :/.
                                              • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:30
                                                O sorry, przy takim, który mnie rzeczywiście kręcił, to nie w nastroju byłam - tak, jestem w stanie to policzyć - 3 razy w ciągu kilku lat. Bo miałam kaca-mordercę...

                                                Dlatego szukam takiego, co by kręcił, bo przy takim, co nie kręci, to faktycznie się zauważa, że jest zimno, gorąco, coś uwiera w nerkę albo chomik patrzy :>
                                                • urquhart Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:50
                                                  sea.sea napisała:

                                                  > O sorry, przy takim, który mnie rzeczywiście kręcił, to nie w nastroju byłam -
                                                  > tak, jestem w stanie to policzyć - 3 razy w ciągu kilku lat. Bo miałam kaca-mor
                                                  > dercę...
                                                  >
                                                  > Dlatego szukam takiego, co by kręcił, bo przy takim, co nie kręci, to faktyczni
                                                  > e się zauważa, że jest zimno, gorąco, coś uwiera w nerkę albo chomik patrzy :&#
                                                  > 62;

                                                  Ot szczerość temperamentnej dziewczyny :)
                                              • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:36
                                                yoric napisał:

                                                > Ale wlasnie chodzi dokladnie to, ze nie wystarcza wymogi, zeby facet krecil, ty
                                                > lko jeszcze musi byc nastroj, faza cyklu, itd. To tam bylo wyrazone fraza nawet
                                                > jak sie ruchac chce, no i fochy tego nie lubie tamtego nie lubie. Kobiety maja
                                                > poprzewracane w glowie przez to, ze sa strona podazowa i nie chca tego przyzna
                                                > c. To ja p... takie uklady, tez bede strona podazowa :).
                                                >
                                                > A moje obecne wymagania wobec zony sa jakies kosmiczne i mnie samego zaczynaja
                                                > przerazac :/.

                                                I to pisze gosc, ktory zeby zjadl na PUA i rozumie, ze nie ma sie co kopac z natura?
                                                Po kolezensku napominam - natychmiast przestan zachowywac sie jak dupa! :)
                                                • wont Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 13:30
                                                  sabat.77 napisał:

                                                  > yoric napisał:
                                                  > To ja p... takie uklady, tez bede strona podazowa :).
                                                  >
                                                  >
                                                  > I to pisze gosc, ktory zeby zjadl na PUA i rozumie, ze nie ma sie co kopac z na
                                                  > tura?
                                                  > Po kolezensku napominam - natychmiast przestan zachowywac sie jak dupa! :)
                                                  ----------------
                                                  He he :) Yoric się obraził na dziewczyny :)

                                                  Ja go doskonale rozumiem no bo w pewnym wieku to się człowiek leniwy robi i odechciewa mu się ganiać za dupami ale chleba to z takiej mąki nie będzie raczej. Znacznie lepiej, kontynuując zbożowe porównania, jest odsiewać ziarno od plew już na samym początku. Chodzić po polu i siać na prawo i lewo. I tak kilka razy. Potem zobaczyć czy coś wykiełkowało i zająć się tym co wykiełkowało a nie tym co wykiełkować nie chciało. Faceci robią podstawowy błąd, że biorą jedno jedyne ziarnko, chuchają, dmuchają, podlewają, żeby tylko wykiełkowało a to nie ma sensu, bo jak ma wykiełkować, to wykiełkuje nawet na ziemi kategorii VI podczas suszy stulecia :)
                                                  • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 17:34
                                                    wont napisał:

                                                    > Ja go doskonale rozumiem no bo w pewnym wieku to się człowiek leniwy robi
                                                    > i odechciewa mu się ganiać za dupami ale chleba to z takiej mąki nie będzie
                                                    > raczej. Znacznie lepiej, kontynuując zbożowe porównania,
                                                    > jest odsiewać ziarno od plew już na samym początku.

                                                    To Woncie odsiewaj sobie ziarno od plew a my zajmiemy się plewami.
                                                    Rozczesując ich kwiatostany, nurzając się w ich zapachu.

                                                    > Zestarzałem się, to wszystko. Nawet hip hopu ostatnio nie słucham tylko jakieś > cudactwa w stylu Indili. A może to po prostu wiosna i zwyczajnie, tak po ludzku, > ruchać się chce? :)

                                                    Tak to jest kryzys wieku średniego. A tańczysz przy Indili jazz?
                                                    Zaniechaj nastolatek bo ja z dwururką stoję na straży:)
                                                  • wont Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 17:54
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Tak to jest kryzys wieku średniego. A tańczysz przy Indili jazz?
                                                    > Zaniechaj nastolatek bo ja z dwururką stoję na straży:)
                                                    ----------------
                                                    Jaki kryzys? Rozpoczynam najfajniejszą dekadę :)

                                                    A propos nastolatek... Pamiętam wpis triss sprzed jakiegoś czasu, który sprowadzał się mniej więcej do tego, że jak nie srasz pieniędzmi jak arabscy szejkowie na polskie kobiety, to mając lat czterdzieści możesz przelecieć nastolatkę jak: (a) jesteś członkiem zespołu rockowego, (b) jeździsz na motorze.

                                                    A ponieważ nie umiem grać na instrumencie innym niż ciało kobiety i śpiewać też nie umiem, to kupiłem sobie wczoraj motocykl :) Tylko kurde muszę poczekać ok. 2 tygodni na dostawę :( Jakbym nie był łysy to bym sobie też hairy do pasa zapuścił :)
                                                  • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 18:04
                                                    wont napisał:

                                                    > Jaki kryzys? Rozpoczynam najfajniejszą dekadę :)

                                                    Ależ właśnie pod nazwą kryzys wieku średniego kryje się najfajniejsza dekada :)

                                                    > A propos nastolatek... Pamiętam wpis triss sprzed jakiegoś czasu, który sprowad
                                                    > zał się mniej więcej do tego, że jak nie srasz pieniędzmi jak arabscy szejkowie
                                                    > na polskie kobiety, to mając lat czterdzieści możesz przelecieć nastolatkę jak
                                                    > : (a) jesteś członkiem zespołu rockowego, (b) jeździsz na motorze.

                                                    Ewentualnie słuchaj indie rocka.

                                                    Woncie litości celuj w 25+ bo będę musiał cie postrzelić.

                                                    > A ponieważ nie umiem grać na instrumencie innym niż ciało kobiety i śpiewać też
                                                    > nie umiem, to kupiłem sobie wczoraj motocykl :) Tylko kurde muszę poczekać ok.
                                                    > 2 tygodni na dostawę :( Jakbym nie był łysy to bym sobie też hairy do pasa zap
                                                    > uścił :)

                                                    We don't need no compensation :P
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 18:38
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Tak to jest kryzys wieku średniego. A tańczysz przy Indili jazz?
                                                    > Zaniechaj nastolatek bo ja z dwururką stoję na straży:)

                                                    Zlituj sie Lybbla ;) On o tej Belgijce. Tez ja sluchalam czasem ale ja sie podniecam francuskim wiec z innych wzgledow.
                                                  • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 18:44
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Tez ja sluchalam czasem ale ja sie podniecam francuskim wiec z innych wzgledow.

                                                    Z innych względów niż Wont, z tych samych co ja.
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 19:11
                                                    lybbla napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Tez ja sluchalam czasem ale ja sie podniecam francuskim wiec z innych wzg
                                                    > ledow.
                                                    >
                                                    > Z innych względów niż Wont, z tych samych co ja.

                                                    Wyglada na to, ze w koncu znalezlismy jakis wspolny punkt. I co teraz? Na gwizdek rozbiegamy sie w przeciwnych kierunkach? Gorzej jak sie zderzymy ;) Sluchaj a gdzie Ty jestes w W-wie czy w Australii? Czy ja Cie przypadkiem z Szopenem nie myle?
                                              • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 21:01
                                                yoric napisał:

                                                > Ale wlasnie chodzi dokladnie to, ze nie wystarcza wymogi, zeby facet krecil, ty
                                                > lko jeszcze musi byc nastroj, faza cyklu, itd. To tam bylo wyrazone fraza nawet
                                                > jak sie ruchac chce, no i fochy tego nie lubie tamtego nie lubie. Kobiety maja
                                                > poprzewracane w glowie przez to, ze sa strona podazowa i nie chca tego przyzna
                                                > c. To ja p... takie uklady, tez bede strona podazowa :).

                                                Jak sie zadajesz z kobiecymi kobietami to ganiaj za nastrojami, fazami i cholera wie jeszcze czym, co moze byc rownie dobrze przykrywka na 'nie kreci mnie'. Ja tych rewelacji nastrojowo-cyklicznych nie potwierdzam. Mnie sie moze chcica wyciszyc jak przestane obsesyjnie myslec o obiekcie ale w obecnosci i dostepnosci tegoz obiektu to nie zdarzylo mi sie ani razu odmowic seksu i chyba zawsze bylam glowna inicjatorka a nie raz widzialam kapitulacje kutasa ale zwykle czasowa wiec sie nie czepiam ;)

                                                Oj po prostu kokietujesz, bo Ci brak seksu i chcesz zebysmy Cie braly, my czy inne, jakies, niech przyjda i zrobia :) Gdybym zyla next door to bym pewnie wpadla, nie mowie, a tak to kombinuj cosik lokalnie, tak jak ja zreszta.
                                                • yoric Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 08:48
                                                  >Gdybym zyla next door to bym pewnie wpadla, nie mowie

                                                  Oz kurcze, to chyba komplement! Czyli strategia dziala!
                                                  A co tam, jak tak to sobie jeszcze poleze jako strona podazowa, az kobiety zaczna przyjezdzac z calej Europy :P
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 14:48
                                                    yoric napisał:

                                                    > Oz kurcze, to chyba komplement! Czyli strategia dziala!
                                                    > A co tam, jak tak to sobie jeszcze poleze jako strona podazowa, az kobiety zacz
                                                    > na przyjezdzac z calej Europy :P

                                                    Ty juz mnie miales wczesniej w kieszeni, przekupiles mnie w ktoryms niepamietnym momencie i jedziesz teraz na opinii ;) Zreszta jak Sabat nie potrzebuje pozadania do pieprzenia tak ja zasadniczo do tego nie potrzebuje poczucia humoru. Moze byc calkowicie na powaznie. To moj prezent: zrobilam Ci reklame i teraz niech sie panie zjezdzaja. Ja Cie zalicze wtedy, jak bede u Ciebie na tym samym miejscu, co Ty u mnie, hehe ;-) Bo Ty masz na koncie 26 pan o ile dobrze pamietam, tak?
                                                  • yoric Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 18:55
                                                    No nie wiem, co powoedziec...
                                                    To jak juz bedziesz sie wybierac, to uprzedz, zebym zdazyl wziac prysznic :).
                                          • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 19:52
                                            O rany, takie dziwne, że seks musi być dla mnie bardziej gratyfikujący niż masturbacja, inaczej nie opłaca mi się go uprawiać. Wy tak nie macie? To skąd się biorą ci Markowi masturbatorzy, hę?
                                            • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:00
                                              sea.sea napisała:

                                              > O rany, takie dziwne, że seks musi być dla mnie bardziej gratyfikujący niż masturbacja, inaczej nie opłaca mi się go uprawiać. Wy tak nie macie? To skąd się biorą ci Markowi masturbatorzy, hę?

                                              Seks jest bardziej gratyfikujacy, ale w przypadku braku partnerki, trzeba się napracować, a efekt zawsze niepewny a i zagrozenia jakies tez są. Tymczasem masturbacja jest niekłopotliwa i mozna mieć ulgę od razu. Masturbator meżczyzna przyszłości - tak kiedyś napisalem.
                                              Jak to jest u kobiet - nie wiem, ale chętnie czytam.
                                            • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:07
                                              sea.sea napisała:

                                              > O rany, takie dziwne, że seks musi być dla mnie bardziej gratyfikujący niż mast
                                              > urbacja, inaczej nie opłaca mi się go uprawiać. Wy tak nie macie? To skąd się b
                                              > iorą ci Markowi masturbatorzy, hę?

                                              Chwila - tu sie zgadzam, ze chujowy seks nie gratyfikuje na tyle, zeby sie za nim uganiac, ale odraza a brak entuzjazmu to dwie rozne sprawy.
                                              • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:11
                                                Ej, kurde, a może jednak kobiecie się opłaca uprawiac seks z niepodniecającymi obiektami (mówię o seksie dla rozładowania napięcia, a nie o seksie "zegar biologiczny mi tyka, a ty chyba będziesz dobrym ojcem") i coś z tego jednak ma, tylko ja nie potrafię sobie uświadomić co takiego, bo mam zamknięty umysł albo coś? Chłopaki, pomóżcie, bo może coś mi umyka?? :)
                                                • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:14
                                                  sea.sea napisała:

                                                  > Ej, kurde, a może jednak kobiecie się opłaca uprawiac seks z niepodniecającymi obiektami.

                                                  Jak mówią, nie ma kobiet nieatrakcyjnych, jest tylko za mało alkoholu.
                                                • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:25
                                                  sea.sea napisała:

                                                  > Ej, kurde, a może jednak kobiecie się opłaca uprawiac seks z niepodniecającymi
                                                  > obiektami (mówię o seksie dla rozładowania napięcia, a nie o seksie "zegar biol
                                                  > ogiczny mi tyka, a ty chyba będziesz dobrym ojcem") i coś z tego jednak ma, tyl
                                                  > ko ja nie potrafię sobie uświadomić co takiego, bo mam zamknięty umysł albo coś
                                                  > ? Chłopaki, pomóżcie, bo może coś mi umyka?? :)

                                                  Nie oplaca sie, bo ryzykuje poswiecenie co najmniej kilku lat na urodzenie i wychowanie dzieci z pula genowa malo rokujacego Czeska. Za to ja dzis moge poczac dzieci z jedna malo rokujaca a jutro z kolejna, nieco bardziej rokujaca. Prawem serii - im ich wiecej tym wieksza szansa, ze ktores przezyje.
                                                  Mezczyzna z biologicznego punktu widzenia nic nie inwestuje. W epoce kamienia lupanego nie bylo alimentow, rozwody wygladaly tak, ze facet wypinal sie w strone baby i klaskal lekcewazaco po brudnym, wlochatym zadzie. Potem szedl szukac takiej co mu bedzie chetnie dawac.
                                                  • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:49
                                                    Skoro wiecie skąd to się wzięło i dlaczego i jakie ma biologiczne znaczenie, to po co te wszystkie szydery, złośliwości i podgryzanki?
                                                    Was, panowie , hasło "przestań się oburzać na rzeczywistość" nie dotyczy?
                                                  • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:55
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Skoro wiecie skąd to się wzięło i dlaczego i jakie ma biologiczne znaczenie, to
                                                    > po co te wszystkie szydery, złośliwości i podgryzanki?
                                                    > Was, panowie , hasło "przestań się oburzać na rzeczywistość" nie dotyczy?

                                                    Staram sie nie szydzic i probuje byc obiektywny, zarowno wobec siebie jak i caloksztaltu relacji damsko-meskich. Stwierdzenie "takie sa kobiety" nie musi byc rozumiane jako nacechowane emocjonalnie.
                                              • rekreativa Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:52
                                                " odraza a brak entuzjazmu to dwie rozne sprawy."

                                                Ale skąd założenie, że u kobiet to odraza?
                                                Ja np. do 99 procent ludzi mam stosunek obojętny - ani mnie nie kręcą, ani nie obrzydzają.
                                                • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:59
                                                  rekreativa napisała:

                                                  > " odraza a brak entuzjazmu to dwie rozne sprawy."
                                                  >
                                                  > Ale skąd założenie, że u kobiet to odraza?
                                                  > Ja np. do 99 procent ludzi mam stosunek obojętny - ani mnie nie kręcą, ani nie

                                                  No dobra, to tylko kwestia nomenklatury.
                                                  Zalozmy ze u kobiet idea seksu z facetem, ktory nie budzi entuzjazmu i podniecenia budzi wewnetrzny sprzeciw, buntuja sie przeciwko temu. Natomiast wiekszosc mezczyzn w takiej sytuacji pomysli - a co tam, przynajmniej sobie podupcze.
                                                  > obrzydzają.
                                                  >
                                                  • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 21:18
                                                    Zauważ, że mało która kobieta jest taką szczęściarą, że ma orgazm gwarantowany w 99,9% przypadków. Facet nawet jak sobie podupczy coś średnio nieciekawego, to ten orgazm będzie miał - i to jest motywacja.

                                                    Jak się idzie do łóżka z facetem niepodniecającym, to on się musi namachać - więc trzeba liczyć na to, że on nie ma syndromu Janka Mroza i w ogóle będzie mu się chciało. Wielu się nie chce. To co, mamy dawać dupy charytatywnie, z nadzieją, że moooże tym razem się uda? No nie opłaca się.
                                                  • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 21:27
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Jak się idzie do łóżka z facetem niepodniecającym, to on się musi namachać - więc trzeba liczyć na to, że on nie ma syndromu Janka Mroza i w ogóle będzie mu się chciało. Wielu się nie chce. To co, mamy dawać dupy charytatywnie, z nadzieją, że moooże tym razem się uda? No nie opłaca się.

                                                    Janek Mróz jest:
                                                    - przystojny,
                                                    - ma słowiański urok,
                                                    - wykształcony (PhD),
                                                    - inteligentny,
                                                    - wysportowany, gra dobrze w tenisa,
                                                    - dostępny zwiazkowo,
                                                    - ma dobrą prace i dobrze rokuje,
                                                    - lubi seks i w nim sie zatraca,
                                                    - jest pewny siebie i swoich przymiotów.

                                                    Tak więc zawet na wymagajacym rynku USA nie ma problemu z lokalnymi dziewczynami. jak go spotkacie, pozdrówcie go ode mnie :)
                                                  • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 21:29
                                                    Czyli nadaje się idealnie na trophy husband, ale na kochanka bym nie brała :>
                                                  • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 03:05
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Zauważ, że mało która kobieta jest taką szczęściarą, że ma orgazm
                                                    > gwarantowany w 99,9% przypadków. Facet nawet jak sobie podupczy coś
                                                    > średnio nieciekawego, to ten orgazm będzie miał - i to jest motywacja.

                                                    Będę się powtarzał. Mylisz orgazm z wytryskiem.
                                                    Może inaczej.
                                                    Dla wielu młodych kobiet (25 -)
                                                    orgazm jest sprawą drugorzędną bo go nie doświadczyły. Kobiety te czerpią przyjemność garściami z samego seksu, byle z nietuzinkowymi facetami.
                                                    Sytuacja zmienia się gdy ten orgazm gdzieś tam wpadnie.

                                                    Mężczyzna sprowadzony do dawcy przyjemności, mający wytryski a
                                                    pozbawiony tych wszystkich dopalaczy, którymi ośrodki szczęścia w uniesieniu
                                                    eksplodują, ów mężczyzna jest niczym kobieta dająca dupy.

                                                    > Jak się idzie do łóżka z facetem niepodniecającym, to on się musi namachać -
                                                    > więc trzeba liczyć na to, że on nie ma syndromu Janka Mroza i w ogóle będzie
                                                    > mu się chciało. Wielu się nie chce. To co, mamy dawać dupy charytatywnie, z
                                                    > nadzieją, że moooże tym razem się uda? No nie opłaca się.

                                                    No ale jak mu się chce to w krótkim okresie 2-3 miechy może być całkiem nieźle.
                                                  • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 10:26
                                                    > Będę się powtarzał. Mylisz orgazm z wytryskiem.

                                                    Proszę kolegi, ja go tu mylę świadomie, bo z mojej znajomości rzeczy wynika, ze większość facetów też myli i miewa wyłącznie to, co kolega rozumie przez wytryski i uważają to właśnie za szczyt przyjemności i docelowy efekt seksu, przynoszący im satysfakcję. Być może dlatego, ze jak udowadnia Yoric, śpią bezkrytycznie z każdą, która się nawinie? :)
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 14:57
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > > Będę się powtarzał. Mylisz orgazm z wytryskiem.
                                                    >
                                                    > Proszę kolegi, ja go tu mylę świadomie, bo z mojej znajomości rzeczy wynika, ze
                                                    > większość facetów też myli i miewa wyłącznie to, co kolega rozumie przez wytry
                                                    > ski i uważają to właśnie za szczyt przyjemności i docelowy efekt seksu, przynos
                                                    > zący im satysfakcję. Być może dlatego, ze jak udowadnia Yoric, śpią bezkrytyczn
                                                    > ie z każdą, która się nawinie? :)

                                                    A co w takim ukladzie jest szczytem przyjemnosci i efektem docelowym u mezczyzny w seksie? (powaznie pytam, bo nie wiem i tez nigdy nic szczegolnego nie zaobserwowalam)
                                                  • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 15:24
                                                    Spróbuję wytłumaczyć po żołniersku: taki, po którym obiekt chciałby jakoś wyrazić te emocje, ale nie jest w stanie powiedzieć nic bardziej złożonego niż "o k*rwa..." :>
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 16:48
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Spróbuję wytłumaczyć po żołniersku: taki, po którym obiekt chciałby jakoś wyraz
                                                    > ić te emocje, ale nie jest w stanie powiedzieć nic bardziej złożonego niż "o k*
                                                    > rwa..." :>

                                                    Aha, zalapalam, po przeszukaniu szybkim moich baz danych musze przyznac, ze chyba nie zdarzyl mi sie taki obiekt. Rzucam sie w takim ukladzie w natychmistowe poszukiwania. Z pare lat mi zejdzie przypuszczam, jakby co ;-)
                                                  • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 17:13
                                                    Mi się zdarzył... Miałam chłopa idealnego, czemu on się wziął i zepsuł :(
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 18:33
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Mi się zdarzył... Miałam chłopa idealnego, czemu on się wziął i zepsuł :(

                                                    A nie trzeba bylo go oddac do reperacji? Zreszta moze to juz zrobilas, w sensie innej kobiecie, zeby po kuracji zwial jej z powrotem do Ciebie ;)
                                                  • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 17:58
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Proszę kolegi, ja go tu mylę świadomie, bo z mojej znajomości rzeczy wynika,
                                                    > ze większość facetów też myli i miewa wyłącznie to, co kolega rozumie przez
                                                    > wytryski i uważają to właśnie za szczyt przyjemności i docelowy efekt seksu,
                                                    > przynoszący im satysfakcję.

                                                    No nie, tak daleko idących wniosków to ja nie mam.
                                                    Bo pomiędzy wytryskiem bez orgazmu a megaorgazmami jest cała paleta stanów pośrednich.

                                                    > Być może dlatego, ze jak udowadnia Yoric, śpią
                                                    > bezkrytycznie z każdą, która się nawinie? :)

                                                    Dla mnie ta bezkrytyczność facetów to ich zaleta. Spotkanie z drugim człowiekiem to spotkanie z drugim człowiekiem. Wartość sama w sobie.
                                                    Seks jako small talk, czasami o rzeczach błahych czasami dotykający
                                                    dotykający sensu istnienia.

                                                    PS `Tylko nie kolegoo, tylko nie kolegoo'
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 14:54
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Będę się powtarzał. Mylisz orgazm z wytryskiem.
                                                    > Może inaczej.
                                                    > Dla wielu młodych kobiet (25 -)
                                                    > orgazm jest sprawą drugorzędną bo go nie doświadczyły. Kobiety te czerpią przyj
                                                    > emność garściami z samego seksu, byle z nietuzinkowymi facetami.
                                                    > Sytuacja zmienia się gdy ten orgazm gdzieś tam wpadnie.

                                                    > Mężczyzna sprowadzony do dawcy przyjemności, mający wytryski a
                                                    > pozbawiony tych wszystkich dopalaczy, którymi ośrodki szczęścia w uniesieniu
                                                    > eksplodują, ów mężczyzna jest niczym kobieta dająca dupy.

                                                    Jakich dopalaczy? Czy odpowiedz znajduje sie w pierwszym akapicie Twojej wypowiedzi? Wolisz jak kobieta nie przezywala przed Toba orgazmow? Kreci Cie to? 'Dopala'?
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 21:24
                                                    sabat.77 napisał:

                                                    > rekreativa napisała:
                                                    >
                                                    > > " odraza a brak entuzjazmu to dwie rozne sprawy."
                                                    > >
                                                    > > Ale skąd założenie, że u kobiet to odraza?
                                                    > > Ja np. do 99 procent ludzi mam stosunek obojętny - ani mnie nie kręcą, an
                                                    > i nie
                                                    >
                                                    > No dobra, to tylko kwestia nomenklatury.
                                                    > Zalozmy ze u kobiet idea seksu z facetem, ktory nie budzi entuzjazmu i podniece
                                                    > nia budzi wewnetrzny sprzeciw, buntuja sie przeciwko temu. Natomiast wiekszosc
                                                    > mezczyzn w takiej sytuacji pomysli - a co tam, przynajmniej sobie podupcze.

                                                    Tak. Ja potwierdzam, pisalam o tym wyzej uzywajac slowa 'niesmak'. Skoro wiekszosci mezczyzn to nie przeszkadza (pieprzenie babki bez entuzjazmu) byleby podupczyc to ja istotnie roznie sie od tej wiekszosci. I nie czuje sie z tego powodu gorsza czy mniej wartosciowa. Gdyby babki mogly z kazdym to by sie pozwalaly gwalcic, bo co za roznica. A tak nie jest. Pojscie do lozka z kims, kto nie kreci zupelnie to jest dzialanie wbrew sobie, bo ja akurat sie zle z tym czuje kolejnego dnia. Oczywiscie probowalam zeby Yoric mi zaraz nie zarzucil, ze teoretyzuje ale siebie nie przeskocze, niesmak jest zawsze i dlatego sie nie oplaca. Nie wiem skad sie to bierze? Moze, ze to wymaga jednak udawania. Dlatego bym nie mogla byc zawodowa kurwa, bo bym pewnie miala niesmak po kazdym. Nie mam pojecia jak one sobie z tym radza? Nie wiem skad ten mechanizm sie bierze i czy wszystkie kobiety sa w niego wyposazone? Po prostu tego nie robie i sie w ten sposob chronie.
                                                  • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 21:34
                                                    Kurwy moim zdaniem w wiekszosci sa ozieble seksualnie, dlatego jakos sobie z tym radza. Po prostu zalezy im na kasie, a skoro one nic nie czuja a faceci sa gotowi za to placic - to czemu nie.
                                                    Dla kobiety ktora cos seksualnie odczuwa, albo po prostu interesuje ja wlasna seksualnosc, obslugiwanie tych wszystkich oblesnych, spoconych, tlustych i smierdzacych Czeskow to bylaby gehenna nie do przejscia. Fuj i rzyg.
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 22:01
                                                    sabat.77 napisał:

                                                    > Kurwy moim zdaniem w wiekszosci sa ozieble seksualnie, dlatego jakos sobie z ty
                                                    > m radza. Po prostu zalezy im na kasie, a skoro one nic nie czuja a faceci sa go
                                                    > towi za to placic - to czemu nie.
                                                    > Dla kobiety ktora cos seksualnie odczuwa, albo po prostu interesuje ja wlasna s
                                                    > eksualnosc, obslugiwanie tych wszystkich oblesnych, spoconych, tlustych i smier
                                                    > dzacych Czeskow to bylaby gehenna nie do przejscia. Fuj i rzyg.

                                                    No wlasnie nie bardzo wiadomo co odczuwa kurwa, bo niby dlaczego mialaby sie roznic od przecietnej kobiety? I naprawde nie chodzi o spoconych, oblesnych i tlustych. Bo jest sporo normalnych, porzadnych i czystych facetow, ktorzy mnie nie kreca i bym sie 'po nich' zle czula. Nie wiem dlaczego ale tak jest i musze to respektowac. Wg mnie to moze jest tak, jak niektorzy sie samookaleczaja, bo musza zadawac sobie bol, tak niektore babki moze sypiaja za kase czy ze wszystkimi zeby poczuc jakis psychiczny bol, ktorzy sobie przez to zadaja, upodlic sie (?) Nie wiem moze wymyslam ale na pewno nie jest tak, ze babka moze z kazdym i jest chetna zawsze do kazdego i chce sobie podupczyc im wiecej tym lepiej. Jesli taka babka istnieje to jest odchylona, a dlaczego to nie mam pojecia (kiedys widzialam w filmie taka ale byla chora psychicznie). Wiec jaki sens jest w ogole pod tym wzgledem porownywac babki do facetow? Jesli faceci tak moga w swojej masie to ja deklaruje, ze tego nie rozumiem, bo sama bym tak nie mogla.

                                                    Zreszta my tu tak kogucimy, a kazdy z nas na pewno ma jakies opory, poprzeczki, itp. Zreszta jaka wartoscia jest zdobyc kogos, kogo moga lekka reka miec wszyscy?
                                      • gogol77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 15:08
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > No widzisz Kicia. Ale są też tacy, dla których kobieta przepełniona pożądaniem
                                        > to nie jest cymes.
                                        To niemożliwe! Pożądanie kobiety to tak potężny afrodyzjak że piwo lub mecz odkładamy na potem. Pod jednym warunkiem, że to jest TA kobieta. Nie koniecznie ta jedyna ale TA.

                                        A Kitty napisała:

                                        >Oj blogoslawieni ci pozadani, zaprawde powiadam Wam ;-) Sabat Ty wiesz jaki to jest seks >jak jestes pozadany, upragniony przez kobiete. Kobiece pozadanie to najpiekniesza rzecz na swiecie i w druga strone tez. Nie, najpiekniejsze to niekonczace sie w czasie pozadanie. Ja tylko dlatego uprawiam seks. Reszta to masturbacja i gimnastyka>

                                        I też Jej chciałem napisać Bingo! ale Marek mnie uprzedził

                                        A to co wcześniej napisał Sabat, że mu pożądanie do seksu nie potrzebne, że wystarczy, że mu się chce - to jakoś mi do niego nie pasuje. Albo myliłem się w jego ocenie, albo mu się coś popierdolilo
                                        • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 17:00
                                          To znaczy jak mnie oceniales gogol, bo nie rozumiem?
                                          • gogol77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 21:03
                                            sabat.77 napisał:

                                            > To znaczy jak mnie oceniales gogol, bo nie rozumiem?

                                            Wydawało mi się, ze jesteś facetem o jakiejś wrażliwości, któremu do erekcji potrzebne jest coś więcej, jakaś chemia, porozumienie dusz a przynajmniej nadawanie na tych samych falach.
                                            A Ty piszesz, że wystarczy ci cipa i brak odruchów wymiotnych.
                                            Ja się będę jednak upierał, ze pożądanie w związku znacznej mierze jest generowane potrzebą bliskości, akceptacją osobowości (zgoda, że u kobiety bardziej, my faceci jesteśmy pod tym względem mniej wymagający), ale mnie sama cipka i cycki nie wystarczą jeśli reszta nie jest choć trochę zachęcająca. Mowie o moim pożądaniu. Pożądaniu faceta. I świetnie rozumiem Twoją frustrację tym, że Twoje pożądanie nie natrafia na to samo u Twojej kobiety. Bo dopiero wtedy jest pięknie gdy na zasadzie sprzężenia zwrotnego nasze, facetów pożądanie (erekcja) napędza jej napalenie, pożądanie (mokra cipka) i vice versa.
                                            • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 21:28
                                              Jesli chodzi o erekcje to na mnie dzialaja czysto mechaniczne i wzrokowe bodzce, typu gola dupa z cipa wypieta w moja strone, albo dotyk cieolego ciala w okolicach niewymownych. Szczerze mowiac to za duzego zapotrzebowania na kwestie bliskosciowe nie mam - i cale szczescie bo po zrozumieniu kwestii zwiazanych z psychoewo jakos mi na tej "bliskosci" niespecjalnie zalezy. Nie mam wewnetrznego imperatywu by byc "skutecznym dostarczycielem dobr". Jesli komus ma zalezec na mnie z tego powodu, to mam to w dupie.
                                        • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 01:38
                                          gogol77 napisał(a):


                                          > To niemożliwe! Pożądanie kobiety to tak potężny afrodyzjak że piwo lub
                                          > mecz odkładamy na potem. Pod jednym warunkiem, że to jest TA kobieta.
                                          > Nie koniecznie ta jedyna ale TA.

                                          No ale właśnie o tym dziewczęta piszą. Nobody wants to be a second best.
                                      • urquhart Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:05
                                        zyg_zyg_zyg napisała:
                                        > No widzisz Kicia. Ale są też tacy, dla których kobieta przepełniona pożądaniem
                                        > to nie jest cymes. Przynajmniej nie na dłuższą metę. Na chwilę to pewnie tak.
                                        > Bo punkt G znajdzie się sam, bo ona rozpływa się pod każdym dotknięciem, bo jes
                                        > teś dla niej seksualnym bogiem. No ale takiej napalonej na ciebie laski przecie
                                        > ż nie da się kontrolować. Istnieje zagrożenie, że ona może być nienasycona. Moż
                                        > e chcieć seksu nie tylko wtedy, kiedy ty chcesz, ale tez wtedy, kiedy wolisz po
                                        > gapić się na mecz albo podrzemać z browcem na kanapie. Wtedy lepsza jest taka,
                                        > która rozłoży nogi na komendę i zwilży się lubrykantem z tubki.

                                        Najpierw pomyślałem że wyprodukowałaś niezłego gniota powyżej inspirowana genderowymi wojnami Zyg. Ale potem jednak pomyślałem o badaniach Fisher że skoro "budowniczych" (konserwatywni) napędzanych serotoniną którzy chcą mieć święty spokój jest więcej niż "odkrywców" napędzanych dopaminą to może po po prostu mogę tego nie rozumieć nic a nic. NIe mówiąc o "dyrektorach" napędzanych testosteronem i poczuciem władzy i kontroli.

                                        Przypomniał mi się kumpel co miał taką słodką narzeczoną z bujnymi czarnymi mocno kręcącymi się włosami co to mówił że łóżku to tornado jest. I twierdził nie może z nią być bo go wykańcza, ale też żadna inna go nie kręci już wchodzi na taki poziom pożądania. Nie mogłem tego pojąć, bo faktycznie nawet rozmowa z nią była kręcąca to były takie kurwiki w oczach miała... Powiedział że przeraża go, że ona wkręca się najmocniej jak zakłada jej obrożę i smycz i dostać tą smyczą, że to nie jest normalne - parę lat temu jak świat nie słyszał o twarzach Greya. Ja na to: ale w czy rzecz? Zachwycony taką babką z fantazjami. A on tymczasem spodziewał się że powiem że jest pojebabana i rozmowa się skończyła wzajemnym niezrozumieniem. Czyli dla jednych perła a dla drugich może być kłopotliwe odkrycie.


                                        P.S.
                                        Jak ktoś nie słyszał o Fisher i podział i na kierowanie osobników różnyi neuroprzekaźnikami to skrót:
                                        kopalniawiedzy.pl/Helen-Fisher-randka-zwiazek-dopamina-serotonina-testosteron-estrogeny-neuroprzekaznik-temperament,6748
                                        • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 22:15
                                          urquhart napisał:

                                          > Przypomniał mi się kumpel co miał taką słodką narzeczoną z bujnymi czarnymi moc
                                          > no kręcącymi się włosami co to mówił że łóżku to tornado jest. I twierdził nie
                                          > może z nią być bo go wykańcza, ale też żadna inna go nie kręci już wchodzi na t
                                          > aki poziom pożądania. Nie mogłem tego pojąć, bo faktycznie nawet rozmowa z nią
                                          > była kręcąca to były takie kurwiki w oczach miała... Powiedział że przeraża go,
                                          > że ona wkręca się najmocniej jak zakłada jej obrożę i smycz i dostać tą smyczą
                                          > , że to nie jest normalne - parę lat temu jak świat nie słyszał o twarzach Grey
                                          > a. Ja na to: ale w czy rzecz? Zachwycony taką babką z fantazjami. A on tymczase
                                          > m spodziewał się że powiem że jest pojebabana i rozmowa się skończyła wzajemnym
                                          > niezrozumieniem. Czyli dla jednych perła a dla drugich może być kłopotliwe odk
                                          > rycie.

                                          Ale przeciez dokladnie to (nie w szczegolach ale wnioski) opisywal Wont jakis czas temu. Dziki seks ale nienormalna, bo lubi dostac. Ja mysle, ze takich przypadkow mozna mnozyc. Fakt, ze babka sie wkreca ponad miare w jakies seksualne praktyki moze przerazac.

                                          Z drugiej strony to mnie to w facetach denerwuje, ze oni by chcieli miec dzikie kotki w lozku ale skad ta namietnosc ma sie powstawac? Tu nikt sie nie zastanowi, po prostu z powietrza? Przeciez istnieja czynniki, ktore ja generuja, ktorymi sie trzeba zainteresowac jak sie chce miec namietny seks i namietna kochanke. Ale niektorzy maja faktycznie z gorki, bo maja to w sobie, np Ty ;-)
                                          • zyg_zyg_zyg Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 22:48
                                            Dziki seks ale nienormalna, bo lubi dostac. Ja mysle, ze takich przyp
                                            > adkow mozna mnozyc. Fakt, ze babka sie wkreca ponad miare w jakies seksualne pr
                                            > aktyki moze przerazac.

                                            No ja piszę inspirowana nie genderowymi wojnami, tylko osobistym doświadczeniem sprzed paru lat. I z tego doświadczenia wiem, że "wkręcanie ponad miarę w jakieś praktyki seksualne", które przeraża, może oznaczać po prostu chęć na "normalny" seks częściej niż raz w miesiącu. Bo ten raz w miesiącu moje pożądanie, napalenie i reakcja na partnera faktycznie go cieszyły, ale do pełni szczęścia brakowało mu wyłącznika. Czegoś, co pozwoliłoby przez resztę dni w miesiącu pozostawić to pożądanie i napalenie w trybie off. A potem znów włączyć na parę godzin.

                                            Niech spadają na drzewo serotoninowi budowniczy... :-)
                                            • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 22:59
                                              zyg_zyg_zyg napisała:
                                              No ja piszę inspirowana nie genderowymi wojnami, tylko osobistym doświadczeniem
                                              > sprzed paru lat. I z tego doświadczenia wiem, że "wkręcanie ponad miarę w jaki/ś praktyki seksualne", które przeraża, może oznaczać po prostu chęć na "normalny" seks częściej niż raz w miesiącu.

                                              Jak to jest? Przecież przed ślubem jakoś się ludzie poznają i dopasowuja. U nas wiadomo było, ze seks jest najrzadziej co drugi dzień i to było jedną z przyczyn decyzji o ślubie. Gdyby tutaj coś nie grało, nie pakowalibyśmy sie z ciąg dalszy. Raz w miesiącu to jakiś surrealizm.
                                              • ninek04 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 23:17
                                                marek.zak1 napisał:
                                                >
                                                > Jak to jest? Przecież przed ślubem jakoś się ludzie poznają i dopasowuja. U nas
                                                > wiadomo było, ze seks jest najrzadziej co drugi dzień i to było jedną z przycz
                                                > yn decyzji o ślubie. Gdyby tutaj coś nie grało, nie pakowalibyśmy sie z ciąg da
                                                > lszy. Raz w miesiącu to jakiś surrealizm.

                                                No tak to jest, przed ślubem było codziennie, a nawet kilka razy dziennie, dopasowanie, feromony , porozumienie ciał i dusz.A potem plussz bombki strzelił,przestało mu się chcieć, kompletnie.Nawet gdy wcześniej wydaje się, że wszystko gra, to nie ma gwarancji, że tak będzie zawsze i zazwyczaj nie jest.
                                            • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 23:08
                                              zyg_zyg_zyg napisała:

                                              > No ja piszę inspirowana nie genderowymi wojnami, tylko osobistym doświadczeniem
                                              > sprzed paru lat. I z tego doświadczenia wiem, że "wkręcanie ponad miarę w jaki
                                              > eś praktyki seksualne", które przeraża, może oznaczać po prostu chęć na "normal
                                              > ny" seks częściej niż raz w miesiącu. Bo ten raz w miesiącu moje pożądanie, nap
                                              > alenie i reakcja na partnera faktycznie go cieszyły, ale do pełni szczęścia bra
                                              > kowało mu wyłącznika. Czegoś, co pozwoliłoby przez resztę dni w miesiącu pozos
                                              > tawić to pożądanie i napalenie w trybie off. A potem znów włączyć na parę godzi
                                              > n.

                                              Akurat odnioslam sie do tego co podawal Urqu za przyklad ale oczywiscie mozna to odnosic do roznych wymiarow seksu: do czestotliwosci (w Twoim przypadku z przeszlosci), a u mnie to pewnie mozna do intensywnosci. Eks kochanek powiedzial mi, ze on juz nie moze tych maratonow, nie da rady fizycznie/zdrowotnie. Nie moglam w to uwierzyc. Niby faceci lubia seks mocniej nie my, niby, ale jednak najbardziej lubia jak sie panna dostosuje ;) Albo masowo jestesmy niepodobierani, cholera wie? O frustracje bardzo latwo w kazdym razie. W sumie nie dziwie sie Morrisonowi, ze probuje przeswietlic te kandydatki, bo w morzu rzekomo wszystkich co to seks lubia mozna sie spalac w bezseksiu. Prawda jest, ze kazdy lubi inaczej i ciezko sie jest dobrac tym bardziej, ze kazdy operuje demo wersja na poczatku, a potem...
                                              • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 23:15
                                                hello-kitty2 napisała:
                                                . Prawda jest, ze kazdy lubi inaczej i ciezko sie jest dobrac tym bardziej, ze kazdy operuje demo wersja na poczatku, a potem...

                                                Ale demo wersja przez wiele miesięcy?
                                                Ile mozna udawać?
                                                • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 15:02
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > Ale demo wersja przez wiele miesięcy?
                                                  > Ile mozna udawać?

                                                  Wersja demo do 2 lat. Zakochania nie udajesz.
                                                  • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 15:13
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ale demo wersja przez wiele miesięcy?
                                                    > > Ile mozna udawać?
                                                    >
                                                    > Wersja demo do 2 lat. Zakochania nie udajesz.

                                                    Mozna być zakochaną i nie lubić z nim seksu, a jak już do niego dochodzi to w wersji demo?
                                                  • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 15:22
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > > Wersja demo do 2 lat. Zakochania nie udajesz.
                                                    >
                                                    > Mozna być zakochaną i nie lubić z nim seksu, a jak już do niego dochodzi to w w
                                                    > ersji demo?

                                                    Wersja demo = zakochanie. Czego nie rozumiesz?
                                                  • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 17:23
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Wersja demo = zakochanie. Czego nie rozumiesz?

                                                    Tutaj nieporozumienie. Dla mnie wersja demo,to pokazanie wiecej, niż mam i po to, żeby faceta/babkę ze sobą związać, bo jest najlepszy/a z dostępnych.
                                                  • lybbla Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 19:02
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > Wersja demo = zakochanie. Czego nie rozumiesz?
                                                    >
                                                    > Tutaj nieporozumienie. Dla mnie wersja demo,to pokazanie wiecej, niż mam i po t
                                                    > o, żeby faceta/babkę ze sobą związać, bo jest najlepszy/a z dostępnych.

                                                    Ani jedno, ani drugie.
                                                    Wersja demo to pokazanie możliwości jakie się posiada by zachęcić
                                                    do kupna pełnej wersji, sugerując przy tym, że pomimo wysokiego poziomu próbki
                                                    finalny zakup spowoduje get-much-higher.
                                      • loppe Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:28
                                        zyg_zyg_zyg napisała:

                                        > > Oj blogoslawieni ci pozadani, zaprawde powiadam Wam ;-) Sabat Ty wiesz ja
                                        > ki to
                                        > > jest seks jak jestes pozadany, upragniony przez kobiete.
                                        >
                                        > No widzisz Kicia. Ale są też tacy, dla których kobieta przepełniona pożądaniem
                                        > to nie jest cymes. Przynajmniej nie na dłuższą metę. Na chwilę to pewnie tak.
                                        > Bo punkt G znajdzie się sam, bo ona rozpływa się pod każdym dotknięciem, bo jes
                                        > teś dla niej seksualnym bogiem. No ale takiej napalonej na ciebie laski przecie
                                        > ż nie da się kontrolować. Istnieje zagrożenie, że ona może być nienasycona. Moż
                                        > e chcieć seksu nie tylko wtedy, kiedy ty chcesz, ale tez wtedy, kiedy wolisz po
                                        > gapić się na mecz albo podrzemać z browcem na kanapie.

                                        Pożądaniem partnerki można zarządzać dobierając hotel z najkrótszą dobą hotelową.
                                    • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 11:04
                                      hello-kitty2 napisała:

                                      > Oj blogoslawieni ci pozadani, zaprawde powiadam Wam ;-) Sabat Ty wiesz jaki to
                                      > jest seks jak jestes pozadany, upragniony przez kobiete.

                                      Nie wiem i sie nie dowiem. Niby skad mam to wiedziec? W moim przypadku bycie pozadanym nie jest w zasiegu wiec nie zawracam tym sobie gitary.
                                      To troche jak Ty sie irytujesz moimi gadkami o luksusach. Dla mnie to jest podobny poziom abstrakcji, wiec nie wiem o co chodzi.
                                      Trzeba zawsze obracac sie wsrod dostepnych opcji. Ale spoko, ciesze sie Twoim szczesciem :p
                                      • loppe Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:40
                                        sabat.77 napisał:

                                        > hello-kitty2 napisała:
                                        >
                                        > > Oj blogoslawieni ci pozadani, zaprawde powiadam Wam ;-) Sabat Ty wiesz ja
                                        > ki to
                                        > > jest seks jak jestes pozadany, upragniony przez kobiete.
                                        >
                                        > Nie wiem i sie nie dowiem. Niby skad mam to wiedziec?

                                        Poza tym mogłoby być za ślisko jak na Twoje preferencje?

                                        • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:50
                                          loppe napisał:

                                          > Poza tym mogłoby być za ślisko jak na Twoje preferencje?

                                          To bylo dosc dowcipne, ale tez bardzo zlosliwe. Dotknales mnie tym komentarzem i jest mi przykro.
                                          • loppe Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:54
                                            sabat.77 napisał:

                                            > loppe napisał:
                                            >
                                            > > Poza tym mogłoby być za ślisko jak na Twoje preferencje?
                                            >
                                            > To bylo dosc dowcipne, ale tez bardzo zlosliwe. Dotknales mnie tym komentarzem
                                            > i jest mi przykro.

                                            Przepraszam, absolutnie nie chciałem sprawić przykrości. Tylko tyle mam na swoje usprawiedliwienie.
                                            • loppe Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:58
                                              Po prostu napisałem o uogólnionej prawidłowości, ale do Ciebie. Sorki:)
                                              • loppe Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 19:26
                                                To nie była zatruta strzała, nie cierpię zatrutych strzał, to była nieuważność. Bardzo dobrze że napisałeś od razu o swoich odczuciach!, co pozwoliło mi...
                                                • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 19:45
                                                  loppe napisał:

                                                  > To nie była zatruta strzała, nie cierpię zatrutych strzał, to była nieuważność.
                                                  > Bardzo dobrze że napisałeś od razu o swoich odczuciach!, co pozwoliło mi...

                                                  Spoko loko, nic sie nie stalo :)
                                  • ninek04 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 17:22
                                    sabat.77 napisał:

                                    > No jesli chodzi o pozadanie to mi ono do seksu nie potrzebne. Sprawdzone w prak
                                    > tyce, bo zony od dawnabnie pozadam, a specjalnie mi to w seksie nie przeszkadza
                                    > . Wystarczy ze mi sie chce pieprzyc, to w zasadzie podstawowym wymogiem jest ze
                                    > by byla cipa i zebym nie rzygal na widok jej wlascicielki. No powiedzmy ze jakb
                                    > y wygladala jak pan Jabba z Gwiezdnych Wojen i chodzily po niej muchy to bym mi
                                    > al problem.

                                    sabat,chyba nie mówisz poważnie, bo pożądanie to koło napędowe seksu z tym właśnie pożądanym, chcianym partnerem.Gdy tego pożądania zabraknie w związku, to żadne pieprzenie nie jest już możliwe, bo skoro go nie pożądam i nie pragnę(i odwrotnie), to on staje się dla mnie aseksualny i nawet dominująca potrzeba seksualna nie jest mnie w stanie zmusić do jej zaspokojenia z kimś takim.A skoro do pieprzenia wystarczy Ci właściwie tylko cipa, bez pożądania, bez napalenia, bez bliskości, to co Ci stoi na przeszkodzie, by taką lub takie znaleźć?
                                    • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:04
                                      ninek04

                                      skoro do p
                                      > ieprzenia wystarczy Ci właściwie tylko cipa, bez pożądania, bez napalenia, bez
                                      > bliskości, to co Ci stoi na przeszkodzie, by taką lub takie znaleźć?

                                      To kim jestem i w jakiej jestem sytuacji?
                                      Mysle ze jest bardzo wielu facetow z podobnym podejsciem. Ono jest niejako wymuszone przez sytuacje. Zauwaz tez ze nazywacie takich jak ja "czeskami" i to chyba generalne odczucie szerszych mas kobiecych wobec takich osobnikow. Skoro jestem odrzucany w przedbiegach we wszystkich konkurencjach to pytanie co stoi na przeszkodzie jest troche... khem khem... glupie?
                                      • ninek04 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 18:26
                                        sabat.77 napisał:
                                        Skoro jes
                                        > tem odrzucany w przedbiegach we wszystkich konkurencjach to pytanie co stoi na
                                        > przeszkodzie jest troche... khem khem... glupie?

                                        Jak możesz być odrzucany w przedbiegach, skoro nawet nie próbujesz wziąć udziału w zawodach.To wyłącznie Twoje projekcje,że nie warto próbować,bo od razui tak będziesz skreślony.Szkoda czasu na gdybania, zacznij żyć.
                                      • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 19:41
                                        Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale odnosząc się do obiektów, które wszyscy znamy i wiemy jak wyglądają, to np Richard Gere też jest dla mnie Cześkiem. Nic nie poradzę, podobno jest obiektywnie przystojny, laski sikają, a ja na niego patrzę i on ma w twarzy coś takiego, co mnie po prostu cofa, no odrażający dla mnie jest. Johnny Depp mnie z kolei nie cofa, ale w ogóle na mnie wrażenia nie robi. Cześkowość jest subiektywna.

                                        Za to jak pierwszy raz zobaczyłam Seana Beana w Sharpie, nastolatką jeszcze byłam, to myślałam, że mnie emocje rozerwą. Do dziś dałabym mu nawet na jeżu.
                                        • bgz0702 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:01
                                          sea.sea napisała:

                                          > Za to jak pierwszy raz zobaczyłam Seana Beana w Sharpie, nastolatką jeszcze był
                                          > am, to myślałam, że mnie emocje rozerwą. Do dziś dałabym mu nawet na jeżu.

                                          Bean super. Gere też ok;) Depp nigdy;( Pierce Brosnan zwłaszcza teraz, świetnie się starzeje, ale na jeżu nie;))) chyba bym się nie zdecydowała;))
                                        • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:03
                                          sea.sea napisała:

                                          > Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale odnosząc się do obiektów, które wszyscy znam
                                          > y i wiemy jak wyglądają, to np Richard Gere też jest dla mnie Cześkiem. Nic nie
                                          > poradzę, podobno jest obiektywnie przystojny, laski sikają, a ja na niego patr
                                          > zę i on ma w twarzy coś takiego, co mnie po prostu cofa, no odrażający dla mnie
                                          > jest. Johnny Depp mnie z kolei nie cofa, ale w ogóle na mnie wrażenia nie robi
                                          > . Cześkowość jest subiektywna.
                                          >
                                          > Za to jak pierwszy raz zobaczyłam Seana Beana w Sharpie, nastolatką jeszcze był
                                          > am, to myślałam, że mnie emocje rozerwą. Do dziś dałabym mu nawet na jeżu.

                                          Bynajmniej mnie to nie cieszy :)
                                          Mysle ze wiem o co chodzi. Badania wykazuja, ze kobiety daza seksualnie do typu mezczyzny o ekstremalnie wysokim poziomie testosteronu.
                                          Tutaj roznica miedzy aktorami jest oczywista. Gere to typ lagodny, wrecz androgyniczny. Ma mala szczeke, w jego twarzy nie ma ostrosci, zdecydowania. Depp ma ostrosc bo jest chudy, ale ma tez mizerna szczeke. To nie typ atletyczny, wysokotestosteronowy, raczej asteniczny intelektualista. Bean zas ma uklad koscca na twarzy, ktory sugeruje duzy poziom testosteronu i hormonu wzrostu. Taki archetyp mezczyzny, ktory jest skuteczna maszyna do zabijania. Gere ze swoja lagodna i przyjazna buzia moglby co najwyzej byc dobrym kandydatem na mediatora w konfliktach albo kojacego psychoterapeute. Ale wyglada na takiego co nie upolowalby nawet zaby nie wspominajac o jeleniu. Przy nim Bean to pierwotny lowca, ktory ma w swoim wizerunku stabilnosc i zapewnienie bytu. Krotko mowiac - czyste psychoewo.
                                          • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:04
                                            Ale wiesz, że statystycznie to zdaje się jednak więcej kobiet sika za Deppem? :)
                                            • bgz0702 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:08
                                              sea.sea napisała:

                                              > Ale wiesz, że statystycznie to zdaje się jednak więcej kobiet sika za Deppem? :
                                              > )

                                              nie, nie wiem, jakoś nie mam po drodze z deppami;) Nie miałam...
                                            • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:15
                                              sea.sea napisała:

                                              > Ale wiesz, że statystycznie to zdaje się jednak więcej kobiet sika za Deppem? :
                                              > )

                                              Statystycznie to decyduje kogo aktualnie promuja. Kiedys sikaly za niejadalnym obecnie Elvisem, a jeszcze wczesniej za Rudolfem Valentino, ktory obecnie bylby kompletnie "pussy block".
                                              Dla porownania - ja bym mlodej Grety Garbo czy Poli Negri z lozka nie wyrzucil :p
                                              • bgz0702 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:27
                                                sabat.77 napisał:

                                                > sea.sea napisała:
                                                >
                                                > > Ale wiesz, że statystycznie to zdaje się jednak więcej kobiet sika za Dep
                                                > pem? :
                                                > > )
                                                >
                                                > Statystycznie to decyduje kogo aktualnie promuja. Kiedys sikaly za niejadalnym
                                                > obecnie Elvisem, a jeszcze wczesniej za Rudolfem Valentino, ktory obecnie byl
                                                > by kompletnie "pussy block".
                                                > Dla porownania - ja bym mlodej Grety Garbo czy Poli Negri z lozka nie wyrzucil
                                                > :p

                                                nie przesadzaj;) valentino jest ok, moze nie wybitnie jak niegdys ale zeby zaraz "pussy block"...? to jest krzywdzace dla niego. Wydaje mi sie calkiem interesujacy a inteligencja i spojrzeniem moglby jeszcze wiele nadrobic...
                                          • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:06
                                            BTW w portfolio tych efektów WOW w realu mam jak najbardziej chudego, astenicznego intelektualistę. Jak wspominałam, jedyną cechą wspólną panów były jasne oczy :)
                                          • urquhart Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 20:28
                                            > Bynajmniej mnie to nie cieszy :)
                                            > Mysle ze wiem o co chodzi. Badania wykazuja, ze kobiety daza seksualnie do typu
                                            > mezczyzny o ekstremalnie wysokim poziomie testosteronu.
                                            > Tutaj roznica miedzy aktorami jest oczywista. Gere to typ lagodny, wrecz androg
                                            > yniczny. (...) Przy nim Bean to pierwotny lowca, ktory m
                                            > a w swoim wizerunku stabilnosc i zapewnienie bytu. Krotko mowiac - czyste psych
                                            > oewo.

                                            Krótko mówiąc kobiety im bardziej niezależne tym bardziej nie wybierają typu androgynicznego, tymczasem kultura produkuje ich coraz więcej.

                                            Ale Sabat kojarzysz mi się z Zamchowskim w stylu werbalizacji. I pamiętaj Zamachowski choć nie pasuje nijak do testosteronowych wzorców miał babkę która traktowała go jak stare niepotrzebne krzesło, ale potem trafił na testosteronową bogatszą laskę Richardson którą właśnie on kręci i to długo już. Ale podziw musi być, nawet w strategii na porzuconego misia.
                                            • bcde Re: Mam niskie libido:( 29.03.15, 05:18
                                              >Krótko mówiąc kobiety im bardziej niezależne tym bardziej nie wybierają typu androgynicznego

                                              Sporo w tym racji.
                                          • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 28.03.15, 22:25
                                            sabat.77 napisał:

                                            > Mysle ze wiem o co chodzi. Badania wykazuja, ze kobiety daza seksualnie do typu
                                            > mezczyzny o ekstremalnie wysokim poziomie testosteronu.
                                            > Tutaj roznica miedzy aktorami jest oczywista. Gere to typ lagodny, wrecz androg
                                            > yniczny. Ma mala szczeke, w jego twarzy nie ma ostrosci, zdecydowania. Depp ma
                                            > ostrosc bo jest chudy, ale ma tez mizerna szczeke. To nie typ atletyczny, wysok
                                            > otestosteronowy, raczej asteniczny intelektualista. Bean zas ma uklad koscca na
                                            > twarzy, ktory sugeruje duzy poziom testosteronu i hormonu wzrostu. Taki archet
                                            > yp mezczyzny, ktory jest skuteczna maszyna do zabijania. Gere ze swoja lagodna
                                            > i przyjazna buzia moglby co najwyzej byc dobrym kandydatem na mediatora w konfl
                                            > iktach albo kojacego psychoterapeute. Ale wyglada na takiego co nie upolowalby
                                            > nawet zaby nie wspominajac o jeleniu. Przy nim Bean to pierwotny lowca, ktory m
                                            > a w swoim wizerunku stabilnosc i zapewnienie bytu. Krotko mowiac - czyste psych
                                            > oewo.

                                            No nie wiem czy tak jest do konca, bo ja fascynujac sie Terminatorem nigdy na Schwarzeneggera nie lecialam, a trudno mu zarzucic cos szczekowo ;)
                                  • sagainred Re: Mam niskie libido:( 10.07.22, 17:32
                                    Obrzydliwy tekst...
                        • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 18:19
                          A Ty jak mówisz "mam ochotę na seks" to masz na myśli "przelecę nawet posłankę Sobecką, bo jest kobietą i ma pochwę"? :D
                          • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 19:21
                            sea.sea napisała:

                            > A Ty jak mówisz "mam ochotę na seks" to masz na myśli "przelecę nawet posłankę
                            > Sobecką, bo jest kobietą i ma pochwę"? :D

                            Nie, ponieważ różnica miedzy kobietą a facetem jest taka, że kobieta ten seks może mieć kiedy chce (doświadczenia pokazują że 9 na 10 nie odmawia gdy dostanie wprost propozycje od kobiety). Facet zaś musi się mocno nastarać (pewnie jakieś 95 na 100 kobiet mu odmówi).

                            Gdy już jednak ma tą chętną laskę to nie ma na liście setki pozycji, które go rozpraszają. Nie zastanawia się czy powinien może poczekać do 3-ciej randki bo jak zrobią to wcześniej to ona go nie będzie szanowała i tego typu akcje.
                            • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 19:27
                              Ale go pociąga z definicji każda chętna laska? Niezależnie od jej cech fizycznych, wystarczy po prostu, że jest chętna?
                              • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 19:39
                                sea.sea napisała:

                                > Ale go pociąga z definicji każda chętna laska? Niezależnie od jej cech fizyczny
                                > ch, wystarczy po prostu, że jest chętna?

                                Urqu gdzieś wrzucał już info że statystycznemu facetowi podoba się większość kobiet. Odpadają tylko jakieś wyjątkowo mało urodziwe (w stylu 100 kg żywej wagi). Zauważ że dodatkowo facetów kręci to co nowe. Ktoś może byc fanem drobniutkich filigramowych lasek, ale z ciekawości przespać się z taką co ma jędrny duży biust. Ktoś lubi rude, ale nie pogardzi chętną platynową blondynką itp.

                                Tutaj masz przykład:
                                dtvideo.com/video/8f787e72e5f4c60d55d3364dfbddba72.html?fid=Funny
                                Ta okularnica może nie jest w moim typie, ale myślę że też bym poprosił o rachunek.
                                (ten filmik jest ucięty, ale na koniec było jeszcze: "mówiłam Ci że on woli brunetki").
                                • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 19:54
                                  Przykład profesjonalny.

                                  Czyli na przykład jak laska ma wyjątkowo wkurzające perfumy, albo głos i zachowanie Janice z Friends, albo reprezentuje podobny typ wizualny jak wybitnie źle wspominana eksia - to też nie przeszkadza?

                                  Jezu, zazdroszczę :/
                                  • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 21:21
                                    sea.sea napisała:

                                    > Przykład profesjonalny.
                                    >
                                    > Czyli na przykład jak laska ma wyjątkowo wkurzające perfumy, albo głos i zachowanie Janice z Friends, albo reprezentuje podobny typ wizualny jak wybitnie źle wspominana eksia - to też nie przeszkadza?

                                    Drobna uwaga. Jak ktoś jest bardzo głodny - zje wszystko, w przypadku umiarkowanego głodu wymagania rosną, a facet zaspokojony ma już wysokie wymagania (kulinarne :)).
                                    >
                                    > Jezu, zazdroszczę :/
                                    • mabelle2000 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 21:29
                                      marek.zak1 napisał:

                                      > Drobna uwaga. Jak ktoś jest bardzo głodny - zje wszystko, w przypadku umiarkowa
                                      > nego głodu wymagania rosną, a facet zaspokojony ma już wysokie wymagania (kulin
                                      > arne :))

                                      A to jedzenie to ma byc analogia do czego ? Bo chyba nie do seksu ? Odetnij sie od seksu na miesiac, a potem od zarcia, tez na miesiac. Tylko uwaga- nie pomyl kolejnosci !
                                      • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 21:41
                                        mabelle2000 napisała:

                                        > marek.zak1 napisał:
                                        >
                                        > > Drobna uwaga. Jak ktoś jest bardzo głodny - zje wszystko, w przypadku umiarkowanego głodu wymagania rosną, a facet zaspokojony ma już wysokie wymagania kulinarne :))
                                        >
                                        > A to jedzenie to ma byc analogia do czego ? Bo chyba nie do seksu ? Odetnij sie od seksu na miesiac, a potem od zarcia, tez na miesiac. Tylko uwaga- nie pomyl kolejnosci !

                                        Mechanizm jest ten sam. Nie pij dwa dni a potem wypijesz wszystko, w tym własny mocz. Różni się tylko czas. Brak seksu nie zabija ale może doprowadzic do wysokiej desperacji.
                                        Kto to napisał niedawno na forum: Chcęe się rucvhać !!!! ?
                                        • jesod Ruch to zdrowie 27.03.15, 22:11

                                          marek.zak1 napisał:
                                          > Kto to napisał niedawno na forum: Chcęe się rucvhać !!!! ?

                                          Nieważne kto... No i niech się rucha, skoro chce, bo ruch to zdrowie.
                                          • sabat.77 Re: Ruch to zdrowie 27.03.15, 22:24
                                            jesod napisała:

                                            > Nieważne kto... No i niech się rucha, skoro chce, bo ruch to zdrowie.

                                            Chyba że to jest Ruch Chorzów. Wtedy można w ryja dostać od kibiców drużyny przeciwnej :)
                                        • mabelle2000 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 22:19
                                          marek.zak1 napisał:

                                          > Mechanizm jest ten sam. Nie pij dwa dni a potem wypijesz wszystko, w tym własny
                                          > mocz. Różni się tylko czas. Brak seksu nie zabija ale może doprowadzic do wyso
                                          > kiej desperacji.

                                          Nie powtarzaj zaslyszanych glupot, tylko logicznie pomysl. A przede wszystkim nie zmieniaj dowolnie jedzenia na picie, bo to tez nie jest to samo. Bez wody odlecisz szybciej niz zdazysz pomyslec, ze ruchac Ci sie chce.

                                          > Brak seksu nie zabija ale może doprowadzic do wyso
                                          > kiej desperacji.

                                          No wiec skoro brak jednego jest smiertelny, a drugiego nie, to porownanie wsadz sobie w buty :-)
                                        • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 23:04
                                          marek.zak1 napisał:

                                          > Kto to napisał niedawno na forum: Chcęe się rucvhać !!!! ?

                                          Chyba ja pisalam. Ale juz mi przeszlo w sensie ustabilizowalo sie. To chyba jakies zmiany hormonane. Podlegaja jakims wahaniom.
                                          • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 23:07
                                            hello-kitty2 napisała:

                                            > marek.zak1 napisał:
                                            >
                                            > > Kto to napisał niedawno na forum: Chcęe się rucvhać !!!! ?
                                            >
                                            > Chyba ja pisalam. Ale juz mi przeszlo w sensie ustabilizowalo sie. To chyba jakies zmiany hormonane. Podlegaja jakims wahaniom.

                                            Ja też też seksu świruję. Mabelle twierdzi, że to jest coś innego jak jedzenie i picie, ale u mnie jednak nie.
                                      • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 17:34
                                        mabelle2000 napisała:

                                        > A to jedzenie to ma byc analogia do czego ? Bo chyba nie do seksu ? Odetnij sie
                                        > od seksu na miesiac, a potem od zarcia, tez na miesiac. Tylko uwaga- nie pomyl
                                        > kolejnosci !

                                        Mabelle,
                                        Zerknij może to teorii dotyczącej piramidy potrzeb Maslowa. Tam na samym dole masz potrzeby fizjologiczne i surprise... surprise potrzeby seksualne są tam wymienione własnie obok jedzenia, wody, snu.
                                        Chcesz zmieniać naukę - napisz jakiś artykuł, wykaż że jest inaczej, to wtedy przyjmiemy (przynajmniej ja z Markiem) Twoją wersję.
                                        • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 18:26
                                          kutuzow napisał:
                                          > Mabelle,

                                          > Zerknij może to teorii dotyczącej piramidy potrzeb Maslowa. Tam na samym dole masz potrzeby fizjologiczne i surprise... surprise potrzeby seksualne są tam wymienione własnie obok jedzenia, wody, snu.

                                          Tak jest . Wyposzczony, podniecony facet może ryzykować smiercią, żeby dopiąc swego. A
                                          Janek Mróz jest tego przykładem:

                                          Gdy znaleźli się w jej pokoju, Janek zaczął całować dziewczynę, rozpinając jednocześnie guziki sukienki. Po chwili opadła na ziemię. Kiedy ujrzał Joanę w bieliźnie, poczuł, że albo będzie z nią się kochać, albo jego życie nie będzie nic warte
                                        • mabelle2000 Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 22:53
                                          kutuzow napisał:

                                          > Mabelle,
                                          > Zerknij może to teorii dotyczącej piramidy potrzeb Maslowa. Tam na samym dole m
                                          > asz potrzeby fizjologiczne i surprise... surprise potrzeby seksualne są tam wym
                                          > ienione własnie obok jedzenia, wody, snu.

                                          W piramidzie Maslowa na samym dole jest prokreacja, ktora lepiej jest Ci zinterpretowac jako potrzebe seksu. Mnie tez jest lepiej ;-) Jednak obserwujac swiat wokol widze, ze ten seks to jednak niekoniecznie tak na rowni stoi z zarciem i spaniem. No sorry, popatrz dobrze, nie kreuj rzeczywistosci skrojonej do swoich wlasnych potrzeb, bo taka najbardziej Ci pasuje.

                                          > Chcesz zmieniać naukę - napisz jakiś artykuł, wykaż że jest inaczej, to wtedy p
                                          > rzyjmiemy (przynajmniej ja z Markiem) Twoją wersję.

                                          Piramida Maslowa nie tlumaczy wszystkich ludzkich zachowan. Calkowicie wbrew zasadom dzialal np. teatr polski podczas okupacji niemieckiej. Mimo niezaspokojonej potrzebie bezpieczenstwa i wbrew teorii, ze czlowiek glodny nie zajmuje sie kultura.
                                          • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 00:21
                                            mabelle2000 napisała:
                                            > Piramida Maslowa nie tlumaczy wszystkich ludzkich zachowan. Calkowicie wbrew za
                                            > sadom dzialal np. teatr polski podczas okupacji niemieckiej. Mimo niezaspokojon
                                            > ej potrzebie bezpieczenstwa i wbrew teorii, ze czlowiek glodny nie zajmuje sie
                                            > kultura.

                                            Jak już cytujesz Wikipedie, to zerknij tam dokładnie -obok masz piękną ilustrację i sobie sprawdz co tam jest na dole.
                                            pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb
                                            • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 00:41
                                              kutuzow napisał:

                                              > mabelle2000 napisała:
                                              > > Piramida Maslowa nie tlumaczy wszystkich ludzkich zachowan. Calkowicie wb
                                              > rew za
                                              > > sadom dzialal np. teatr polski podczas okupacji niemieckiej. Mimo niezasp
                                              > okojon
                                              > > ej potrzebie bezpieczenstwa i wbrew teorii, ze czlowiek glodny nie zajmuj
                                              > e sie
                                              > > kultura.
                                              >
                                              > Jak już cytujesz Wikipedie, to zerknij tam dokładnie -obok masz piękną ilustrac
                                              > ję i sobie sprawdz co tam jest na dole.
                                              > pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb

                                              Ale bzdury w tej Wiki :))))
                                              Serio ktoś sądzi, że Teatr Polski w czasie okupacji był podyktowany potrzebą kultury? Trudno w to uwierzyć. To jakby przypuszczać, że zamiłowanie do twórczości Kaczmarskiego czy Gintrowskiego w czasie stanu wojennego wynikało z sympatii narodu Polskiego do połączenia brzmienia gitary i śpiewu.
                                            • mabelle2000 Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 11:30
                                              kutuzow napisał:

                                              > Jak już cytujesz Wikipedie, to zerknij tam dokładnie -obok masz piękną ilustrac
                                              > ję i sobie sprawdz co tam jest na dole.
                                              > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_potrzeb

                                              No i co z tego wynika wedlug Ciebie ? Przyjales piramide Maslowa za dogmat, bo pasuje do Twojej wlasnej hierarchii potrzeb. Do mojej tez pasuje, ale naiwnoscia jest sadzic, ze potrzeby seksualne wszyscy ludzie stawiaja NA ROWNI z potrzeba jedzenia i snu. Dlaczego wiec nie przyjac, ze mimo, ze poped seksualny jest potrzeba pierwotna, podstawowa, to wcale nie u wszystkich bedzie realizowany w pierwszej kolejnosci, wraz z jedzeniem, spaniem, wydalaniem ? Maslow umiescil reprodukcje na dole piramidy, slusznie, bo rozmnazanie zapewnia ciaglosc gatunku, jednak z priorytetowym zaspokojaniem potrzeb seksualnych sprawa nie jest taka oczywista.
                                              • kutuzow Ściąga z Maslowa 31.03.15, 13:14
                                                mabelle2000 napisała:

                                                > No i co z tego wynika wedlug Ciebie ? Przyjales piramide Maslowa za dogmat, bo
                                                > pasuje do Twojej wlasnej hierarchii potrzeb. Do mojej tez pasuje, ale naiwnosci
                                                > a jest sadzic, ze potrzeby seksualne wszyscy ludzie stawiaja NA ROWNI z potrzeb
                                                > a jedzenia i snu.

                                                Czyli twierdzisz, że jest grupa ludzi do której piramida potrzeb się nie odnosi. To Ciekawe.
                                                Idzmy zatem dalej, jak sądzisz ile takich ludzi jest 10%, 30% 50%, a może 75%?
                                                Może ta teoria o piramidzie potrzeb to jedna wielka ściema jest. Może ona oddaje tylko potrzeby jakiejś garstki ludzi, a cała reszta jest taka wyjątkowa że ma to totalnie przemieszane?
                                                Nie masz czasami wrażenia że kopiesz się z koniem o nazwie nauka?

                                                > Dlaczego wiec nie przyjac, ze mimo, ze poped seksualny jest p
                                                > otrzeba pierwotna, podstawowa, to wcale nie u wszystkich bedzie realizowany w p
                                                > ierwszej kolejnosci, wraz z jedzeniem, spaniem, wydalaniem ?

                                                Myślę że to nie jest pytanie do mnie, ale po prostu powinnaś doczytać materiały źródłowe- tam znajdziesz odpowiedź na to pytanie:

                                                Cytat ze str 52 "Motywacja i Osobowość" Abraham Maslow

                                                "Człowiek jest istotą wymagającą i rzadko, z wyjątkiem krótkich chwil osiąga stan pełnego zaspokojenia. Jeśli jedno pragnienie zostaje zaspokojone, to na jego miejsce pojawia się inne. Kiedy z kolei to jest zaspokojone, jeszcze inne wysuwa się na pierwszy plan itd....

                                                .... Pojawienie się popędu lub pragnienia niemal zawsze zależy od stanu zaspokojenia lub niezaspokojenia wszystkich innych motywów, które mogą występować w całym organizmie tzn. od faktu że te i inne dominujące pragnienia osiągnęły stan względnego zaspokojenia. Wystąpienie pragnienia czegoś wskazuje że inne pragnienia są już zaspokojone. Nie zapragnelibysmy nigdy komponować muzyki, tworzyć systemów matematycznych, upiększać swoich domów czy dobrze się ubierać, gdyby nasze żołądki przez większość czasu były puste..."

                                                str 63:
                                                "Niewątpliwie potrzeby fizjologiczne są najbardziej dominujące ze wszystkich potrzeb. W szczególności oznacza to, że u istoty ludzkiej, której życie jest naznaczone ekstremalnym brakiem, najprawdopodobniej głównym motywem będą raczej potrzeby fizjologiczne niż jakieś inne. Osoba której brak pokarmu, poczucia bezpieczeństwa, miłości i szacunku, będzie zapewne o wiele silniej odczuwała potrzebę pokarmu niż czegokolwiek innego.
                                                Jeśli żadna potrzeba nie jest zaspokojona, a więc w organizmie dominują potrzeby fizjologiczne, to wszystkie inne potrzeby po prostu przestają istnieć lub zostają zepchnięte na dalszy plan"

                                                Str 84:

                                                "Jest także prawdopodobne, że wyższe potrzeby mogą się czasem pojawić nie po zaspokojeniu, ale po wymuszonej, lub dobrowolnej deprywacji, wyrzeczeniu się lub stłumieniu ich zaspokojenia (asceza, sublimacja, nasilające się skutki odrzucenia, dyscyplina, prześladowanie, izolacja itd). Zjawiska takie nie zaprzeczają tezom zawartym w tej książce, ponieważ nie twierdzimy, że zaspokojenie jest jedynym źródłem siły, czy innych postulatów psychicznych".
                                        • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 04:23
                                          kutuzow napisał:

                                          > mabelle2000 napisała:
                                          >
                                          > > A to jedzenie to ma byc analogia do czego ? Bo chyba nie do seksu ? Odetn
                                          > ij sie
                                          > > od seksu na miesiac, a potem od zarcia, tez na miesiac. Tylko uwaga- nie
                                          > pomyl
                                          > > kolejnosci !
                                          >
                                          > Mabelle,
                                          > Zerknij może to teorii dotyczącej piramidy potrzeb Maslowa. Tam na samym dole m
                                          > asz potrzeby fizjologiczne i surprise... surprise potrzeby seksualne są tam wym
                                          > ienione własnie obok jedzenia, wody, snu.

                                          Są potrzeby, ale jest też anoreksja i bulimia.
                                          • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 09:27
                                            druginudziarz napisał:
                                            >
                                            > Są potrzeby, ale jest też anoreksja i bulimia.

                                            Czego to niby ma dowieść?
                                            Z drugiej strony mamy uzależnionych od seksu (brak kontroli) i tych co żyją w celibacie (pełna kontrola).
                                            • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 20:56
                                              kutuzow napisał:

                                              > druginudziarz napisał:
                                              > >
                                              > > Są potrzeby, ale jest też anoreksja i bulimia.
                                              >
                                              > Czego to niby ma dowieść?
                                              > Z drugiej strony mamy uzależnionych od seksu (brak kontroli) i tych co żyją w
                                              > celibacie (pełna kontrola).

                                              Zadać pytanie i udzielić sobie na nie odpowiedź :)
                                              W istocie tą samą potrzebą można zrealizować w różny sposób.
                                              Potrzeby nie realizuje się w "czysty sposób". Weźmy głód, można zjeść bułkę a można nażreć się pasztetu ze słowiczych ozorków. Nawet siku można zrobić pod drzewkiem, a można do złotego nocnika. Takoż jest seksem.
                                              • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 22:16
                                                druginudziarz napisał:

                                                > Potrzeby nie realizuje się w "czysty sposób". Weźmy głód, można zjeść bułkę a m
                                                > ożna nażreć się pasztetu ze słowiczych ozorków. Nawet siku można zrobić pod drz
                                                > ewkiem, a można do złotego nocnika. Takoż jest seksem.

                                                Nadal nie wiem co chcesz wykazać.
                                                Na razie jedynie napisałeś z grubsza to co jest w książce Maslowa.

                                                "Motywacja i osobowość" -str 53

                                                "...popędy nie są uporządkowane w postaci arytmetycznej sumy izolowanych, oddzielnych elementów, lecz raczej układają się hierarchicznie według stopnia szczegółowości ich analizy...

                                                ... tak więc możemy mówić o potrzebie zaspokojenia lub równowagi, lub bardziej szczegółowo o potrzebie jedzenia, lub jeszcze bardziej szczegółowo o potrzebie zapełnienia żołądka, lub jeszcze bardziej szczegółowo o pragnieniu protein, lub jeszcze bardziej szczegółowo o pragnieniu określonego rodzaju protein itd."
                                                • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 23:29
                                                  kutuzow napisał:

                                                  > ... tak więc możemy mówić o potrzebie zaspokojenia lub równowagi, lub bardziej
                                                  > szczegółowo o potrzebie jedzenia, lub jeszcze bardziej szczegółowo o potrzebie
                                                  > zapełnienia żołądka, lub jeszcze bardziej szczegółowo o pragnieniu protein, lub
                                                  > jeszcze bardziej szczegółowo o pragnieniu określonego rodzaju protein itd."

                                                  No nie, ja o czymś zupełnie innym piszę.
                                                  Jedzenie czegoś wyrafinowanego to nie jest "zaspokajanie głodu" sensu stricte, a zaspakajanie np. potrzeby zamanifestowania swojej pozycji -> "zobaczcie, stać mnie na coś tak abstrakcyjnie drogiego".
                                                  Bulimia to też nie jest zaspokajanie głodu jako takiego. Bulimia to walka z lękiem.
                                                  Dlatego jeśli patrzymy na daną czynność pod kątem "do zaspakaja potrzebę" to poprzestając na uproszczonych atrybucjach niemal na pewno popełnimy błąd interpretacyjny.
                                                  Ktoś pisał, o (pozornej) nielogiczności oglądania teatru w czasie wojny bo przecież potrzeby kulturalne powinno się realizować dopiero gdy zabezpieczy się potrśzebę bezpieczeństwa. Wg mnie nie ma tu błedu, uczestnictwo w niebezpieczeństwie w jakieś kulturze zaspakaja właśnie potrzebę bezpieczeństwa, bo daje iluzję "normalności".
                                                  A teraz jak to się ma to seksu. No właśnie tu się otwiera obszar na pogłębione interpretacje, oczywiście jak kto koniecznie musi ;)
                                    • jesod Ktoś kto jest głodny 27.03.15, 22:16
                                      marek.zak1 napisał:
                                      > Drobna uwaga. Jak ktoś jest bardzo głodny - zje wszystko,

                                      A Pan Pisarz to tak z własnego doświadczenia niesie ludziom ten kaganek seksualnej oświaty?
                                  • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 17:26
                                    Sea.sea napisała:

                                    > Przykład profesjonalny.
                                    >
                                    > Czyli na przykład jak laska ma wyjątkowo wkurzające perfumy, albo głos i zachow
                                    > anie Janice z Friends, albo reprezentuje podobny typ wizualny jak wybitnie źle
                                    > wspominana eksia - to też nie przeszkadza?


                                    Widzisz to wszystko zależy od stopnia desperacji. Będąc w super związku i mając seksu po kokardy, to pewnie nawet (z żalem) Belluci bym odesłał z kwitkiem -bo bardziej by mi zależało na dochowaniu zaufania partnerki niż na przygodnym numerku (nawet jeśli byłaby to super laska).

                                    Jestem jednak w stanie sobie wyobrazić sytuację, gdzie będąc wyposzczonym singlem idę z wkurzającą Janice (z Friends), bo oferuje ona super bzykanko i pokazuje jak bardzo mnie pragnie. Potem pewnie gdy testosteron opadnie niczym Chendler pewnie bym kupował bilet do Jemenu (piękna scena BTW), ale to byłoby potem.

                                    Zauważ sporą różnicę -facet nie będący w związku nadal ma potrzeby. Jego jądra cały czas produkują spermę i po kilku dniach bez seksu (i masturbacji) potrafią FIZYCZNIE boleć.
                                    Kobiety bez związku potrafią "wygasić" swoją seksualność i nie odczuwają takiego dyskomfortu.

                                    Ja bym fizyczne odczucia związane z brakiem seksu u faceta porównał do PMS-a u kobiety. Oba te stany wywołują hormony płciowe i oba są rożne w zależności od osobnika. Tak jak niektóre kobiety nie wiedzą co to PMS, a inne walą garnkami z podminowania, tak samo jeden facet może wytrzymać miesiąc, a drugiego nosi po kilku dniach.
                                    • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 18:17
                                      Najwyraźniej nie jestem wystarczająco zdesperowana, na tyle, by seks z przypadkowym obiektem mógł mi dać większą satysfakcję niż masturbacja. Choć akurat fizjologiczne odczucia związane z niedorżnięciem niestety przeżywam, nie jest to ból jąder :> ale taki wkurw ogólny plus fizyczne podniecanie się przypadkowymi bodźcami.
                                    • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 18:22
                                      kutuzow napisał:


                                      > Widzisz to wszystko zależy od stopnia desperacji. Będąc w super związku i mając seksu po kokardy, to pewnie nawet (z żalem) Belluci bym odesłał z kwitkiem -bo bardziej by mi zależało na dochowaniu zaufania partnerki niż na przygodnym numerku (nawet jeśli byłaby to super laska).

                                      Dokladnie tak. Po pierwsze najedzony lew nie poluje, po drugie szkoda związku.
                                    • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 18:25
                                      BTW panowie tu twierdzą, że kobietom się nie odmawia, chyba że sa na maksa paszczurowate. Na innym forum jest temat "czy zdarzyło wam się odmówić seksu kobiecie". Okazuje się, że panom się zdarza :> Przykładowe powody:
                                      - była w związku i nie chciałem jej go rozwalać
                                      - była starsza, bałem się, że nie dam jej rady
                                      - byłem świezo po rozstaniu i nie miałem ochoty na cokolwiek
                                      - rwała mnie panna na dyskotece, ale szmat nie ruszam
                                      - musiałem rano wcześnie wstać, panna mieszkała daleko, a nie chciała iść do mnie
                                      - była zbyt wstawiona
                                      - koleżanka była świeżo po zerwaniu i chyba chciała zaszaleć
                                      - bo była dziewicą
                                      - obawiałem się, że się zakocha
                                      - nie pociągała mnie

                                      :>
                                      • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 18:30
                                        sea.sea napisała:

                                        > BTW panowie tu twierdzą, że kobietom się nie odmawia, chyba że sa na maksa pasz
                                        > czurowate. Na innym forum jest temat "czy zdarzyło wam się odmówić seksu kobiec
                                        > ie". Okazuje się, że panom się zdarza :> Przykładowe powody:
                                        > - była w związku i nie chciałem jej go rozwalać
                                        > - była starsza, bałem się, że nie dam jej rady
                                        > - byłem świezo po rozstaniu i nie miałem ochoty na cokolwiek
                                        > - rwała mnie panna na dyskotece, ale szmat nie ruszam
                                        > - musiałem rano wcześnie wstać, panna mieszkała daleko, a nie chciała iść do mn
                                        > ie
                                        > - była zbyt wstawiona
                                        > - koleżanka była świeżo po zerwaniu i chyba chciała zaszaleć
                                        > - bo była dziewicą
                                        > - obawiałem się, że się zakocha
                                        > - nie pociągała mnie

                                        Jestem aseksualny,
                                        Jestem gejem,
                                        Boję sie kobiet,
                                        Boję się zarazić
                                        Jestem impotentem,


                                        Jeszcze coś?
                                        • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 18:33
                                          Tacy, którzy odmawiają zawsze, nie wpisali się w tamtym watku :)
                                          • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 18:39
                                            sea.sea napisała:

                                            > Tacy, którzy odmawiają zawsze, nie wpisali się w tamtym watku :)

                                            Jasne, bo faceci przyznaja się, że się boją, albo nie mogą :)
                                            • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 19:23
                                              Myslę, że wlaśnie dlatego się nie wpisali :P
                                      • kutuzow Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 19:01
                                        sea.sea napisała:

                                        > BTW panowie tu twierdzą, że kobietom się nie odmawia, chyba że sa na maksa pasz
                                        > czurowate. Na innym forum jest temat "czy zdarzyło wam się odmówić seksu kobiec
                                        > ie". Okazuje się, że panom się zdarza :> Przykładowe powody:

                                        Myślę, że znam rozwiązanie tej tajemnicy. Zobacz że tutaj jest forum "Brak Seksu", czyli patrzymy przez pryzmat tych co tego seksu nie mają. Są więc bardziej wygłodniali.
                                        Poza tym to nie jest tak że "kobietom się nie odmawia", bo facecji walą wszystko jak leci. To raczej "kobietom się nie odmawia", bo one potem (po odmowie) zamieniają się w Furie. Wiesz poczucie odrzucenia, wk**w na zasadzie "za kogo on się uważa" itp. Faceci są przyzwyczajeni do odmów, kobiety nie. Gdy się z taką spotkają to zazwyczaj źle to przyjmują.

                                        Tak samo gdy facet nie jest wyposzczony i mysli w miarę trzeźwo. Potrafi ocenić że ta okazja może go kosztować związek, ta może go kosztować zdrowie, a ta może spowodować alimenty na 25 lat.
                                      • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 09:37
                                        sea.sea napisała:

                                        Okazuje się, że panom się zdarza :> Przykładowe powody:
                                        > - była w związku i nie chciałem jej go rozwalać
                                        > - była starsza, bałem się, że nie dam jej rady
                                        > - byłem świezo po rozstaniu i nie miałem ochoty na cokolwiek
                                        > - rwała mnie panna na dyskotece, ale szmat nie ruszam
                                        > - musiałem rano wcześnie wstać, panna mieszkała daleko, a nie chciała iść do mn
                                        > ie
                                        > - była zbyt wstawiona
                                        > - koleżanka była świeżo po zerwaniu i chyba chciała zaszaleć
                                        > - bo była dziewicą
                                        > - obawiałem się, że się zakocha
                                        > - nie pociągała mnie

                                        Mialalam takiego kochanka estete, zreszta projektanta czegs tam, wysokolibidowca. Byl strasznie zafiksowany na owlosieniu tj byl calkowicie wygolony na calym ciele (lacznie z glowa). Mowil mi, ze byl w jakiejs akcji z ciemnowlosa dziewczyna. Jak dotarl do cipki i zobaczyl wlosy w kroku to nie byl w stanie isc dalej ;) Nie moglam w to uwierzyc. Jakbym byla nim i bym tak utknela to bym zaproponowala jakies golenie na zasadzie zabawy czy cos. Ale skapitulowac przez wlosy?
              • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 12:20
                sea.sea napisała:

                > Trochę tak, właściwie już jestem poskładana do pionu i jedyne, co mi dolega, to
                > dojmująca potrzeba seksu... tfu, chciałam napisać, żądza pieniądza ;))) Ale ob
                > iektu na horyzoncie brak, nawet na jednorazowego tulisia, więc co ja mogę :/

                hihi to tak jak u mnie nawet kombinuje romas z wykladowca na koncowke semestru, akurat skoncze studia i zamkne potem te drzwi. Tylko kumpela mowi, ze powinnam jednak zaczekac do konca zajec, bo inaczej to sobie pomysli, ze chce zaliczyc przedmiot a nie jego. Czekac czekac ciagle tylko ta poczekalnia. A u Ciebie to najprosciej jak robia kobiety w potrzebie to sie po bylych rozgladaja, a ja to pale mosty wiec z reguly nie mam powrotu. Tyle, ze juz sie rozejrzalas wspominalas i zajeci :(
          • lybbla Re: Mam niskie libido:( 26.03.15, 00:34
            sea.sea napisała:


            > Mam tę samą bolączkę, nie mogę czytac takich historii, bo jakkolwiek mam
            > dość silną, mimo wszystko, babską solidarność, tak anemiczne żony co nie dają > i nawet dobrze nie wiedzą dlaczego, jakoś momentalnie budzą we mnie
            > dojmującą chęć zaopiekowania się takim nieatrakcyjnym misiem, mimo,
            > że wg teorii Boginki, misie którym żony nie dają na bank są beznadziejni w
            > wyrku i kochanka też z nich nie miałaby pożytku :DDD

            Ale przynajmniej misie metodę Stanisławskiego odczują na własnej skórze.
          • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:27
            sea.sea napisała:

            > wg teorii Boginki, misie k
            > tórym żony nie dają na bank są beznadziejni w wyrku i kochanka też z nich nie m
            > iałaby pożytku :DDD

            Zapewne.
        • jesod Siostro 25.03.15, 22:22
          hello-kitty2 napisała:
          > Siostro Mabelle, proszona jest siostra na sale!

          Ha... Ha... Ha... Co za forumowa retrospekcja! Z usypianiem, czy bez?
        • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:24
          hello-kitty2 napisała:

          > Eee nie wierze, cos tu sie ten tego. Nie moze byc.

          Ale co nie ten tego ?
          Wszystko jest jasne jak słońce.
          Ona po prostu nie ma z tego fanu i już.
          Jestem w stanie ją zrozumieć.
          Ja tez już chętniej bym popłynął w 2 tygodniowy rejs po ciepłym morzu
          niż wdawał się w najbardziej nawet szalony 2 tygodniowy romans.
          To kwestia priorytetów i bilansu:
          wydatek energetyczny <-> radocha.
      • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 14:45
        ad.elle napisał(a):

        > Nie odczuwam potrzeb seksualnych często… może gdyby z jakimś nowym facetem to byłoby inaczej, bardziej ekscytująco, ale nie mam ochoty na romans…

        Misio się opatrzył i znudził, ot co.
        • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 15:06
          marek.zak1 napisał:

          > Misio się opatrzył i znudził, ot co.

          Pożywka dla ML-a?
          Może tak, ale jedno jest chyba pewne, z kobietą wciąż poszukującą mamy sprawę.
          Ma misa, a niedźwiedzia szuka, czy znajdzie?
          To zależy od misia. Może dorośnie?

          • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 15:13
            potwor_z_piccadilly napisał:

            > marek.zak1 napisał:
            >
            > > Misio się opatrzył i znudził, ot co.
            >
            > Pożywka dla ML-a?
            > Może tak, ale jedno jest chyba pewne, z kobietą wciąż poszukującą mamy sprawę.
            > Ma misa, a niedźwiedzia szuka, czy znajdzie?
            > To zależy od misia. Może dorośnie?

            Nie, już jest dorosły. Może jak pokaże kły i pazury?
            • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 15:36
              marek.zak1 napisał:

              > Nie, już jest dorosły. Może jak pokaże kły i pazury?

              Masz na myśli, za łeb, na ścianę i we wszystkie dziury?
              Czy bardziej finezyjne metody?
              • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 16:11
                potwor_z_piccadilly napisał:

                > marek.zak1 napisał:
                >
                > > Nie, już jest dorosły. Może jak pokaże kły i pazury?
                >
                > Masz na myśli, za łeb, na ścianę i we wszystkie dziury?

                Ja jestem za siłą argumentów. Otóz po kolacji, bardzo miłej, jak opisywała autorka wątku, powiedziałbym grzecznie, ,,nie wiem, jak wyobrażasz sobie nasz zwiazek, ale skoro ma być bez seksu, oczywicie akceptuje twoją decyzję, ale oznacza to, że nasz zwiazek przestaje być związkiem i oznacza także rozstanie z efektem natychmiastowym". To pytanie zadałbym najpóźniej po 2 tygodniach postu.
                • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 19:15
                  marek.zak1 napisał:

                  > Ja jestem za siłą argumentów. Otóz po kolacji, bardzo miłej, jak opisywała auto
                  > rka wątku, powiedziałbym grzecznie, ,,nie wiem, jak wyobrażasz sobie nasz zwia
                  > zek, ale skoro ma być bez seksu, oczywicie akceptuje twoją decyzję, ale oznacza
                  > to, że nasz zwiazek przestaje być związkiem i oznacza także rozstanie z efekte
                  > m natychmiastowym".

                  To nie jest rozwiązanie, to rejterada.
                  Nie sztuką jest dawać dyla. Sztuką jest stanąć twarzą w twarz z przeciwnikiem i mu wpierdolilić. Albo samemu dostać wpierdol, ale honorowo z przeświadczeniem, ze wszystko co można było zrobić, się zrobiło.
                  To umacnia człowieka i sumienie mu uzdrawia.
                  • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 20:14
                    potwor_z_piccadilly napisał:

                    > marek.zak1 napisał:
                    >
                    > > Ja jestem za siłą argumentów. Otóz po kolacji, bardzo miłej, jak opisywała autorka wątku, powiedziałbym grzecznie, ,,nie wiem, jak wyobrażasz sobie nasz zwiazek, ale skoro ma być bez seksu, oczywicie akceptuje twoją decyzję, ale oznacza to, że nasz zwiazek przestaje być związkiem i oznacza także rozstanie z efektem natychmiastowym".
                    >
                    > To nie jest rozwiązanie, to rejterada.

                    A skąd. Siła jest w spokoju i konsekwencji. Sporo szkoleń o technikach negocjacji też mam za sobą.
                    • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 20:56
                      marek.zak1 napisał:

                      oczywicie akceptuje twoją decyzję,
                      > ale oznacza to, że nasz zwiazek przestaje być związkiem i oznacza także rozst
                      > anie z efektem natychmiastowym".

                      > A skąd. Siła jest w spokoju i konsekwencji. Sporo szkoleń o technikach negocjac
                      > ji też mam za sobą.

                      Trza było tak od razu, zamiast pisać o rozstaniu z efektem natychmiastowym.
                      Możliwe, że Ty o taktyce myślałeś, a o do widzenia ślepa Genia napisałeś.
                      Przynajmniej ja tak tamten wpis zinterpretowałem.
                      A w ogóle, to odmowa seksu przez żonę z gruchy się nie bierze i trzeba wiedzieć, że jest to końcowa faza jakiegoś problemu w związku, który niczym żar się tlił (nawet latami), by w końcu buchnąć ogniem.
                      Wniosek?
                      Czujni mamy być, by na czas zagrożenie rozpoznać i je zlikwidować.
                      • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 21:17
                        potwor_z_piccadilly napisał:


                        > A w ogóle, to odmowa seksu przez żonę z gruchy się nie bierze i trzeba wiedzieć
                        > , że jest to końcowa faza jakiegoś problemu w związku, który niczym żar się tlił (nawet latami), by w końcu buchnąć ogniem.

                        Nie mam tych doświadczeń, a w temacie autorka nie podała żadnych przyczyn, oprocz tego, że nie ma ochoty. z uwagi na brak czasu, zmeczenie czy inne priorytety. Podała, że z kimś innym ochota by była.
                • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 19:32
                  marek.zak1 napisał:

                  > Ja jestem za siłą argumentów. Otóz po kolacji, bardzo miłej, jak opisywała auto
                  > rka wątku, powiedziałbym grzecznie, ,,nie wiem, jak wyobrażasz sobie nasz zwia
                  > zek, ale skoro ma być bez seksu, oczywicie akceptuje twoją decyzję, ale oznacza
                  > to, że nasz zwiazek przestaje być związkiem i oznacza także rozstanie z efekte
                  > m natychmiastowym". To pytanie zadałbym najpóźniej po 2 tygodniach postu.

                  Toż to podchodzi pod przemoc emocjonalną, a jak wiesz 'konwencja przemocowa' już przez prezydenta podpisana. Więc ona to zgłasza organom, a Ty idziesz do ciupy :D
                  Swoją drogą to kiedyś się zastanawiałem jak w sądzie udowodnić na rozprawie rozwodowej że seksu brak, masz jakiś pomysł ;)
                  • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 20:11
                    druginudziarz napisał:

                    >
                    > Toż to podchodzi pod przemoc emocjonalną, a jak wiesz 'konwencja przemocowa' już przez prezydenta podpisana. Więc ona to zgłasza organom, a Ty idziesz do ciupy :D

                    Przemoc emocjonalna? Związek = sex, a jak seksu nie ma zwiazek ni eistnieje i trzeba to o twarcie powiedzieć.
                    > Swoją drogą to kiedyś się zastanawiałem jak w sądzie udowodnić na rozprawie rozwodowej że seksu brak, masz jakiś pomysł ;)

                    Nagrania kolego, nagrania choćby telefonem.
                    • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 20:36
                      marek.zak1 napisał:

                      > druginudziarz napisał:
                      >
                      > >
                      > > Toż to podchodzi pod przemoc emocjonalną, a jak wiesz 'konwencja przemoco
                      > wa' już przez prezydenta podpisana. Więc ona to zgłasza organom, a Ty idziesz d
                      > o ciupy :D
                      >
                      > Przemoc emocjonalna? Związek = sex, a jak seksu nie ma zwiazek ni eistnieje i
                      > trzeba to o twarcie powiedzieć.

                      Nio, szantaż to przemoc emocjonalna przecież.
                      Ja generalnie kiwam głową nad Twoim równaniem, ale sprawą otwartą jest jak długa ma nie być seksu by nie było związku?

                      > > Swoją drogą to kiedyś się zastanawiałem jak w sądzie udowodnić na rozpraw
                      > ie rozwodowej że seksu brak, masz jakiś pomysł ;)
                      >
                      > Nagrania kolego, nagrania choćby telefonem.

                      Ej, czekaj, bo nie nadanżam ;) jak nagrać coś czego nie ma?
                      • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 20:41
                        druginudziarz napisał:
                        > Ja generalnie kiwam głową nad Twoim równaniem, ale sprawą otwartą jest jak długa ma nie być seksu by nie było związku?

                        Kilka miesięcy.
                        >
                        > > > Swoją drogą to kiedyś się zastanawiałem jak w sądzie udowodnić na rozprawie rozwodowej że seksu brak, masz jakiś pomysł ;)
                        > >
                        > > Nagrania kolego, nagrania choćby telefonem.
                        >
                        > Ej, czekaj, bo nie nadanżam ;) jak nagrać coś czego nie ma?

                        Nagranie kilku rozmów, z których jasno widać, że nie ma i kto nie chce.
                        • druginudziarz Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 21:00
                          marek.zak1 napisał:

                          > > > Nagrania kolego, nagrania choćby telefonem.
                          > >
                          > > Ej, czekaj, bo nie nadanżam ;) jak nagrać coś czego nie ma?
                          >
                          > Nagranie kilku rozmów, z których jasno widać, że nie ma i kto nie chce.

                          Sąd Ci od razu odrzuci taki wniosek dowodowy.
                  • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 21:07
                    druginudziarz napisał:

                    > Toż to podchodzi pod przemoc emocjonalną, a jak wiesz 'konwencja przemocowa' ju
                    > ż przez prezydenta podpisana. Więc ona to zgłasza organom, a Ty idziesz do ciup
                    > y :D

                    To możliwe.
                    Ten świat dzisiaj zwariował.
                    Za klapsa w dupę swojego dziecka będziesz siedział (nie znaczy że popieram klapsy), projekt już taki jest, a za www.sfora.pl/polska/Dotkliwie-pobil-lekarke-nie-poniesie-kary-To-nie-az-tak-powazne-przestepstwo-a76674?utm_source=o2_SG&utm_medium=HotNewsy&utm_campaign=o2

                • jesod Ja jestem za siłą argumentów 25.03.15, 23:08
                  marek.zak1 napisał:
                  > Ja jestem za siłą argumentów. Otóz po kolacji, bardzo miłej, jak opisywała auto
                  > rka wątku, powiedziałbym grzecznie, ,,nie wiem, jak wyobrażasz sobie nasz zwia
                  > zek, ale skoro ma być bez seksu, oczywicie akceptuje twoją decyzję, ale oznacza
                  > to, że nasz zwiazek przestaje być związkiem i oznacza także rozstanie z efekte
                  > m natychmiastowym". To pytanie zadałbym najpóźniej po 2 tygodniach postu.

                  Ta siła argumentów jakaś taka głupkowata jest... Facet, który tak grzecznie szantażuje jest do wywalenia na zbity pysk w trybie natychmiastowym. To powinno być jego ostatnie, kogucie, wystąpienie - bez odbioru, a tym bardziej ciągu dalszego znajomości, czy też związku.
                  Swoją drogą, to dziwne, że Pan Mareczek ma kobiety, aż za tak mało szanujące się debilki...
              • hello-kitty2 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 16:18
                potwor_z_piccadilly napisał:

                > Masz na myśli, za łeb, na ścianę i we wszystkie dziury?
                > Czy bardziej finezyjne metody?

                hehe ja nie wiem dlaczego Wont Cie nie lubi? Do mnie przemawia/bawi mnie to, co piszesz ;-)
                • kruche_ciacho Kitty a Ty 25.03.15, 16:52
                  w Belgii czy w Holandii?
                  • hello-kitty2 Re: Kitty a Ty 25.03.15, 17:03
                    kruche_ciacho napisała:

                    > w Belgii czy w Holandii?

                    W Holandii, a co? ;)
                    • rekreativa Re: Kitty a Ty 25.03.15, 17:21
                      A w jakim mieście jesteś?
                    • kruche_ciacho Re: Kitty a Ty 25.03.15, 21:30
                      a myslalam ze w Belgii to bysmy sie umowily na swing ;-P
                      • marek.zak1 Re: Kitty a Ty 25.03.15, 21:34
                        kruche_ciacho napisała:

                        > a myslalam ze w Belgii to bysmy sie umowily na swing ;-P

                        Co to za odległość? Prawie żadna.
                        • kruche_ciacho Re: Kitty a Ty 25.03.15, 21:36
                          w swingowaniu raczej psychiczna ;-)
                          • marek.zak1 Re: Kitty a Ty 25.03.15, 21:41
                            kruche_ciacho napisała:

                            > w swingowaniu raczej psychiczna ;-)

                            Nie mam w tym żadnych doświadczeń. Wierzę na słowo. W Belgii ostatniobyłem na firmowym spotkaniu w Brugii. Ladne miasto. Płynąłem kanałami motorowa łodzią. Zwróciłem uwage sternikowi, ze na łodzi było jakies 30 osób i tylko jedno koło ratunkowe. Kpina z BHP :)
                            • kruche_ciacho Re: Kitty a Ty 25.03.15, 21:48
                              to byles niedaleko mnie :-) a Brugge jest piekne. Tak jak Leuven, Gent, Ieper, Namur... ah, zbaczam z tematu, przepraszam
                              • marek.zak1 Re: Kitty a Ty 25.03.15, 22:15
                                kruche_ciacho napisała:

                                > to byles niedaleko mnie :-) a Brugge jest piekne. Tak jak Leuven, Gent, Ieper, Namur... ah, zbaczam z tematu, przepraszam.

                                Do Leuven też mam sentyment, bo byłem tam na pierwszym naukowym zjeździe na tamtejszym uniwersytecie.
                              • hello-kitty2 Re: Kitty a Ty 25.03.15, 22:21
                                rekreativa napisała:

                                > A w jakim mieście jesteś?

                                kruche_ciacho napisała:

                                > to byles niedaleko mnie :-) a Brugge jest piekne. Tak jak Leuven, Gent, Ieper,
                                > Namur... ah, zbaczam z tematu, przepraszam

                                Ja kursuje miedzy: poludniem a zachodem, a dokladniej Eindhoven - Leiden - Den Haag - Amsterdam. Do Antwerpen mam rzut beretem jakies 2 godz, Bruksela tez nie pogardze, bo jest stacje dalej. A w jakim miescie urzedujesz Ciacho? I na ten swing zapodajesz Belga? Belga to chyba jeszcze nie mialam ;-) Aha no i czy we francuskojezycznej czy holenderskojezycznej? (nie pamietam tych granic jezycznych, wiem tylko ze Antwerpen holenderska, a Bruksela francuska). Zreszta nie wiem czy to jeszcze mozna nazwac holenderskim. Z tym swingiem to zartuje, bo pewnie tak jak Ty nie wiem czy jestem gotowa. Czy jestes? :)
                                • kruche_ciacho Re: Kitty a Ty 26.03.15, 14:41
                                  Ja w okolicach Gent (Gandawa) mieszkam wiec ja niderlandzkojezyczna. Ale dla pracy kursuje po calej Belgii wiec....

                                  Nie, nie jestem gotowa :-) ale to czesto powtarzajaca sie fantazja w naszym lozku :-) podkreca atmosfere. A chlop jest Belgiem, polecam ich ! ;-)
                                  • hello-kitty2 Re: Kitty a Ty 27.03.15, 13:19
                                    kruche_ciacho napisała:

                                    > Ja w okolicach Gent (Gandawa) mieszkam wiec ja niderlandzkojezyczna. Ale dla pr
                                    > acy kursuje po calej Belgii wiec....

                                    Mozemy sie spotkac jak sie uporam ze studiami juz niebawem, jak masz ochote (jesli Cie dobrze wyczuwam ;)

                                    > Nie, nie jestem gotowa :-) ale to czesto powtarzajaca sie fantazja w naszym loz
                                    > ku :-) podkreca atmosfere. A chlop jest Belgiem, polecam ich ! ;-)

                                    Dobra, jak sie spotkamy to mi opowiesz ;)
                                    • potwor_z_piccadilly Re: Kitty a Ty 27.03.15, 16:14
                                      hello-kitty2 napisała:

                                      > kruche_ciacho napisała:
                                      >
                                      > > Ja w okolicach Gent (Gandawa) mieszkam wiec ja niderlandzkojezyczna. Ale
                                      > dla pr
                                      > > acy kursuje po calej Belgii wiec....
                                      >
                                      > Mozemy sie spotkac jak sie uporam ze studiami juz niebawem, jak masz ochote (je
                                      > sli Cie dobrze wyczuwam ;)

                                      No i będzie się działo.
                                      Kiedyś mieliśmy fajnego sprawozdawcę sportowego.
                                      On dziś na tę okoliczność by zakrzyknął
                                      "pierwsi na murawę wbiegli Holendrowie, za nimi Belgijczycy".
                                      Cudzysłów, bo autentyczne.

        • sea.sea Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 18:00
          Zainteresuje się nim koleżanka z pracy, to od razu misiu się zrobi drop dead sexy, raz to grali? :))
      • brak.polskich.liter Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 22:32
        ad.elle napisał(a):

        > Dla mojego męża wszelakie pieszczoty kończą się seksem, więc z definicji wolę u
        > nikać.
        > Celebrujemy kolacje, pijemy wino, korzystamy z dobrodziejstw kultury, i gdy prz
        > ychodzi czas położenia się do łóżka, czas pryska…

        Dobra, dawaj adres (moze byc na priv) - wysle temu panu kartke z kondolencjami.
    • jesod Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 20:18
      Po prostu, tak masz. :)
      Nie wszyscy mają tak samo, dlatego... żeby było trudniej, bo za łatwo nigdy być nie może. Tak ten świat jest skonstruowany... Prostota i łatwizna to nie nasze przeznaczenie. Zanudzilibyśmy się, stracili cele i marzenia.

      www.youtube.com/watch?v=rYEDA3JcQqw
      • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 21:30
        jesod napisała:

        > Po prostu, tak masz. :)

        Jak ma?

        > www.youtube.com/watch?v=rYEDA3JcQqw

        Nic nie pisała, że stary ma zamiar użyć ją, lub użył w niecnym celu. Jeśli już, to raczej ona po bataliach uczuciem obdarzona, powinna oddech złapać, przytknąć się do klaty i wyszeptać, rżnij mnie kochany.
        • jesod Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 22:08
          potwor_z_piccadilly napisał:
          > jesod napisała:
          >
          > > Po prostu, tak masz. :)
          >
          > Jak ma?

          Tak jak to opisała na początku. Po prostu, nie czuje chęci. Poczytaj sobie, jeszcze raz.
          • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 22:23
            jesod napisała:

            > Tak jak to opisała na początku. Po prostu, nie czuje chęci.

            To nic nie znaczy, bo przyczyna nie jest znana nam, ani jej samej.
            Dlatego założyła wątek.

            • marek.zak1 Re: Mam niskie libido:( 25.03.15, 22:26
              potwor_z_piccadilly napisał:

              > jesod napisała:
              >
              > > Tak jak to opisała na początku. Po prostu, nie czuje chęci.
              >
              > To nic nie znaczy, bo przyczyna nie jest znana nam, ani jej samej.
              > Dlatego założyła wątek.

              Jakie to dziwne. Ja mam swoje lata i długi zwiazkowy staż a chęci co niemiara. Chyba wygrałem los na loterii :).
            • jesod Dlatego założyła wątek 25.03.15, 22:49
              potwor_z_piccadilly napisał:
              > To nic nie znaczy, bo przyczyna nie jest znana nam, ani jej samej.
              > Dlatego założyła wątek.

              Zgodnie z moją wiedzą o tym forum już wkrótce usłyszy/przeczyta, że to jej wina, że się za mało stara, za mało kusi i za mało zabiega, nie ćwiczy, nie inwestuje w rozbudzenie siebie iiiii..... w ogóle jest za mało aktywna, nieodpowiedzialna, iiiii.... robi krzywdę swojemu panu, iiii... pewnie lecie na jego kasę, iiii... wszystko by brała, ale swojej dupy to już jej się nie chce aktywnie udostępnić w zamian - to za duży dla niej wysiłek, boooo.... jest leniwa.
              Już ją straszą rozwodem i każą zbierać na adwokata. Super porada! Straszenie, że zostanie sama, że ją facet opuści ponieważ niewystarczająco się angażuje w igraszki, na które tak naprawdę nie ma przecież ochoty. To chyba dorosła kobieta? Czy też nie i może nie wie, o co chodzi?
              I teraz, właśnie tu i teraz, na forum, dozna olśnienia i oświecenia w tej materii i czerpać będzie z tego źródła, aż odkryje swoje jestestwo seksualne do samych jego korzeni.

              I coś Ci jeszcze napiszę, gdyby tak rzeczywiście było jak, jak to zostało opisane na początku, to pani z obojętnością seksualną olałaby wysiłek pisania tego postu, właśnie z tej obojętności.
              Skoro zdaje sobie sprawę o co biega, między nią a partnerem, a przyjemności cielesne zdecydowanie ma w tyle, bo jej to wszystko lotto i tak naprawdę, zupełnie jej nie zależy na zmienianiu czegokolwiek, bo ona w sobie zupełnie nie czuje takiej potrzeby.
              • potwor_z_piccadilly Re: Dlatego założyła wątek 26.03.15, 00:10
                jesod napisała:

                > Zgodnie z moją wiedzą o tym forum już wkrótce usłyszy/przeczyta, że to jej wina
                > , że się za mało stara, za mało kusi i za mało zabiega, nie ćwiczy, nie inwestu
                > je w rozbudzenie siebie iiiii..... w ogóle jest za mało aktywna, nieodpowiedzia
                > lna, iiiii.... robi krzywdę swojemu panu, iiii... pewnie lecie na jego kasę,

                Prócz jednej sugestii o rozwodzie i też w/g mojego odczucia napisanej pół żartem, pół serio by przestraszyć, pozostałych zarzutów nie stwierdziłem.
                To forum inteligentnych ludzi, a i chamów tu nie uświadczysz, raczej.

                > I coś Ci jeszcze napiszę, gdyby tak rzeczywiście było jak, jak to zostało opisa
                > ne na początku, to pani z obojętnością seksualną olałaby wysiłek pisania tego p
                > ostu, właśnie z tej obojętności.
                > Skoro zdaje sobie sprawę o co biega, między nią a partnerem, a przyjemności cie
                > lesne zdecydowanie ma w tyle, bo jej to wszystko lotto i tak naprawdę, zupełnie
                > jej nie zależy na zmienianiu czegokolwiek, bo ona w sobie zupełnie nie czuje t
                > akiej potrzeby.

                Zgoda, ale gdzie konkrety?
                Ona zna sprawę i to co napisałaś dokładnie, ale pisze, bo możliwe, że raz, wywalić z siebie chce nurtujące ją bolączki, a dwa, cykora czuje przed ewentualnym rozpadem jej związku i oczekuje porad konkretów, hipotez, masz takie?
                Ja mam. Może się mylę, może nie, ale nie piszę tego, bo jeśli się nie mylę, to ujawnienie moich przemyśleń będzie dźgnięciem w jej czuły punt, takie w ranie grzebanie, a nie wiem czy ona sobie tego życzy.
                O facecie nie piszę, bo danych brak. Ale też, jeśli się nie mylę, to jego rola jest tu mało istotna. Zresztą sama autorka sugeruje, że nic do niego nie ma.

    • proto Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 23:29
      to uzbieraj i daj mu na kurwy.
      On sobie spuści z krzyża a Ciebie będzie przytulał.
      Ostatnio widziałem na odloty.pl laskę za tysiaka za godzinę ale warta tego była
      • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 27.03.15, 23:34
        proto napisał:

        > Ostatnio widziałem na odloty.pl laskę za tysiaka za godzinę ale warta tego była

        Serio?! A kto to kurde był? Za tysiaka za godzinę to stary normalnie, nawet Ruda tańczy jak szalona. Co ona tam ma w ofercie? Seks na pająka, na szelkach z żyrandola?
    • socrates11 Damska Viagra? 30.03.15, 00:57
      Jest coś takiego? Pierwsza rzecz spytać jeśli chodzi o małe libido.
      • sabat.77 Re: Damska Viagra? 30.03.15, 23:23
        socrates11 napisał:

        > Jest coś takiego? Pierwsza rzecz spytać jeśli chodzi o małe libido.

        Tak. Słodka blondynka z naprzeciwka wpatrująca się z rozmarzeniem w oczy Męża.
    • ad.elle Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 16:08
      witam,
      Szukając rozwiązania, w końcu wybrałam się do seksuologa-terapeuty.
      2 sesja już za mną. Wnioski - na libido składa się tyle elementów, że nie wiem od czego zacząć...
      Początków problemów powinnam szukać w dzieciństwie - np. czy w domu rozmawiało się o seksie, czy było to tabu... jak rodzice odnosili się do siebie, jakie były moje pierwsze doświadczenia... jakie mąż miał dzieciństwo... nierozwiązane problemy małżeńskie...
      Uf, ciężko będzie przez to przebrnąć...
      Ale dowiedziałam się super fajnej rzeczy... że nic nie muszę, a jedynie mogę jeśli chcę...
      Nie ma czegoś takiego jak "małżeński obowiązek"... jeśli nie mam ochoty - to nie mam i mąż musi to uszanować..
      i ta nowa perspektywa sprawiła, że wczoraj sama zainicjowałam zbliżenie...
      Ale wiem, że przede mną jeszcze długa droga do wysp szczęśliwych...
      Pozdrawiam forumowiczów:)
      • sabat.77 Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 23:21
        ad.elle napisał(a):

        > witam,
        > Szukając rozwiązania, w końcu wybrałam się do seksuologa-terapeuty.
        > 2 sesja już za mną. Wnioski - na libido składa się tyle elementów, że nie wiem
        > od czego zacząć...
        > Początków problemów powinnam szukać w dzieciństwie - np. czy w domu rozmawiało
        > się o seksie, czy było to tabu... jak rodzice odnosili się do siebie, jakie był
        > y moje pierwsze doświadczenia... jakie mąż miał dzieciństwo... nierozwiązane pr
        > oblemy małżeńskie...
        > Uf, ciężko będzie przez to przebrnąć...

        Zgadza się, musisz się zastanowić, czy nie uruchomił Ci się jakiś skrypt "domu rodzinnego". Sex is hereditary. Jak Twoi rodzice się nie pieprzyli, to możesz uważać taką sytuację za normę. A to normą być nie powinno.

        > Ale dowiedziałam się super fajnej rzeczy... że nic nie muszę, a jedynie mogę je
        > śli chcę...
        > Nie ma czegoś takiego jak "małżeński obowiązek"... jeśli nie mam ochoty - to ni
        > e mam i mąż musi to uszanować..

        Musisz zatem dowiedzieć się kolejnej. Możesz zrobić cokolwiek. Możesz zrobić kompletnie wszystko co tylko jest fizycznie w zasięgu twojej realizacji. Możesz właśnie w tej chwili wstać od komputera, ściągnąć majtki i na golasa biegać po ulicy krzycząc, że jesteś mechaniczną ośmiornicą z planety Wolf 459. Możesz się intensywnie osmarkać, możesz podrzeć gazetę na drobne kawałki i zrobić sobie z niej wesołe ognisko na własnej głowie.
        Pamiętaj jednak o tym, że rzeczy które robisz mają swoje konsekwencje.
        Więc nie miej do mnie pretensji, jeśli wywiozą Cię po tych wybrykach w kaftanie bezpieczeństwa, ktoś puści pawia jak zobaczy gile na Twojej twarzy albo jakiś delikwent będzie usiłował ugasić Twoje płonące owłosienie z przenośnej gaśnicy.

        Podobnie jest z niedawaniem dupy mężowi. Oczywiście - możesz tego nie robić. Wiedz jednak, że jeśli Twój mąż ma jakieś konkretne możliwości, żeby zorganizować sobie seks na boku, albo stać go na rozwód - to nie powinnaś mieć do niego o to pretensji, podobnie jak on nie powinien mieć pretensji o to, że z nim nie sypiasz. To jego święte i niezbywalne prawo :) MUSISZ TO USZANOWAĆ.
        • potwor_z_piccadilly Re: Mam niskie libido:( 30.03.15, 23:36
          sabat.77 napisał:

          > > Uf, ciężko będzie przez to przebrnąć...

          Zgadza się, musisz się zastanowić, czy nie uruchomił Ci się jakiś skrypt "domu rodzinnego". Sex is hereditary. Jak Twoi rodzice się nie pieprzyli, to możesz uważać taką sytuację za normę. A to normą być nie powinno.

          > > Ale dowiedziałam się super fajnej rzeczy... że nic nie muszę, a jedynie m
          > ogę je
          > > śli chcę...
          > > Nie ma czegoś takiego jak "małżeński obowiązek"... jeśli nie mam ochoty -
          > to ni
          > > e mam i mąż musi to uszanować..

          Musisz zatem dowiedzieć się kolejnej. Możesz zrobić cokolwiek. Możesz zrobić ko
          mpletnie wszystko co tylko jest fizycznie w zasięgu twojej realizacji. Możesz właśnie w tej chwili wstać od komputera, ściągnąć majtki i na golasa biegać po ulicy krzycząc, że jesteś mechaniczną ośmiornicą z planety Wolf 459. Możesz się intensywnie osmarkać, możesz podrzeć gazetę na drobne kawałki i zrobić sobie z niej wesołe ognisko na własnej głowie.
          Pamiętaj jednak o tym, że rzeczy które robisz mają swoje konsekwencje.
          Więc nie miej do mnie pretensji, jeśli wywiozą Cię po tych wybrykach w kaftanie
          bezpieczeństwa, ktoś puści pawia jak zobaczy gile na Twojej twarzy albo jakiś
          delikwent będzie usiłował ugasić Twoje płonące owłosienie z przenośnej gaśnicy.
          Podobnie jest z niedawaniem dupy mężowi. Oczywiście - możesz tego nie robić. Wiedz jednak, że jeśli Twój mąż ma jakieś konkretne możliwości, żeby zorganizować
          sobie seks na boku, albo stać go na rozwód - to nie powinnaś mieć do niego o to pretensji, podobnie jak on nie powinien mieć pretensji o to, że z nim nie sypiasz. To jego święte i niezbywalne prawo :) MUSISZ TO USZANOWAĆ.

          Nie dość, że obsmarkałem się ze śmiechu, to na dodatek zszokowałeś mnie trafnością swoich konkluzji.
          Brawo.

        • gulnar Re: Mam niskie libido:( 31.03.15, 07:51
          witam, czytam was od dawna z ciekawością. Czytanie mi wystarczy, ale nie mogłem teraz nie odpisać. Prawie spadłem z krzesła...twoje podsumowanie niszczy diagnozę seksuologa
    • misiakowoo Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 17:42
      Cześć. Nadal masz problem z ochotą na seks? Bo ja też miałam przez jakiś czas duży problem i zaczęłam szukać na internecie sposobów, żeby coś z tym zrobić, bo nie chciałam żeby rozbiło się przez to moje małżeństwo i w końcu znajoma poleciła mi super tabletki na podwyższenie libido. Nie bardzo chciało mi się wierzyć, że to pomoże, ale stwierdziłam, że ważniejsze jest ratowanie małżeństwa niż moje zastanawianie się czy warto. Co prawda trochę mnie kosztowały ale jak do tej pory nie żałuję. Przeszłam całą kurację, która była podana w ulotce i faktycznie teraz jest zajebiście. Jeszcze teraz nawet czasem raz na jakiś czas sobie biorę, żeby utrzymać wysoki poziom libido. Wejdź sobie na: flibroactiv.com?p=o3ik i tam masz opis tego produktu i możesz od razu sobie zamówić.
    • prosty_facet Re: Mam niskie libido:( 25.09.15, 21:06
      ad.elle napisał(a):

      > Jest nadzieja?

      Jak jesteś przy nadziei to jest ;-)
      • cilove Re: Mam niskie libido:( 22.03.22, 15:36
        prosty_facet napisał:

        > ad.elle napisał(a):
        >
        > > Jest nadzieja?

        Mi Pomogły te tabletki Feminam Libido z ziołami z Ameryki. Szybko działają
    • razino Re: Mam niskie libido:( 09.11.18, 20:36
      mi pomogło takie coś dopilar.pl/recenzje/feminplus-na-libido/
    • cormi Re: Mam niskie libido:( 19.11.18, 14:34
      Pierwsze co polecam to zbadanie sobie poziomu progesteronu i ogólnie inne badania hormonalne (bada się w 19 dniu cyklu). Rozregulowanie hormonalne może spowodować zmniejszenie ochoty na seks.Po drugie warto jest spróbować tabletek na poprawę ochoty na seks.Pisze tutaj na przykład o libido therapy, które brałam na polecenie mojej pani ginekolog.Niby witaminy ziołowe, ale mi pomogły.
    • kasiakkrk Re: Mam niskie libido:( 20.11.18, 22:27
      Polecam kup sobie amoris.pl/Potency-Therapy-60tabletek-p1973
    • cormi Re: Mam niskie libido:( 22.11.18, 14:40
      Brałam i te i te ale moim zdaniem libido therapy o wiele lepsze. Przynajmniej u mnie tak było :) Nie są drogie, z dostepnością trochę gorzej niż w przypadku stimei bo można zamówić jedynie przez neta ale jeśli chodzi o skład to jest o wiele lepszy. Brałam libido therapy przez prawie 4 tygodnie i ochota na seks była z każdym kolejnym dniem coraz lepsza. Potem odstawiłam, trochę bałam sie, ze ochota na seks spadnie ale widocznie mają długotrwałe zadanie.No i same tabletki to nie wszystko. Trzeba czasami wrzucić na luz, mi pomogło również wziecie urlopu , pojechanie na wakacje. No i aktualnie również nie obciążam się praca bo to źle działa nie tylko na libido ale ogólnie na nasz organizm.
      • irinad Re: Mam niskie libido:( 23.11.18, 13:27
        Kupiłam sobie libido therapy, właśnie dzisiaj zaczynam kurację ale zastanawiam się nad tym jak je brać :) Czy tak jak tabletki anty codziennie czy może przed seksem? Bo na opakowaniu nie pisze.
    • cormi Re: Mam niskie libido:( 26.11.18, 14:30
      Ja brałam codziennie jedna tabletkę o jednej porze. U mnie pierwsze efekty były tak mniej więcej po 5 czy 6 dniach z tego co pamiętam, ale jak ich nie będzie to nie dramatyzowałabym na pewno ale po prostu dalej brała z oczekiwaniem na efekt. Moja pani ginekolog ostrzegła mnie, ze tabletki są bardzo dobre i mają długofalowe działanie, jednak trzeba je brać dłużej. Co mi się również spodobało to to,ze wydaje mi się, że libido therapy działa o wiele lepiej również na nawilżenie pochwy. Nie muszę dzięki niemu stosować lubrykantów a wczesniej bez lubrykantów się nie obyło
    • cormi Re: Mam niskie libido:( 26.11.18, 14:30
      Ja brałam codziennie jedna tabletkę o jednej porze. U mnie pierwsze efekty były tak mniej więcej po 5 czy 6 dniach z tego co pamiętam, ale jak ich nie będzie to nie dramatyzowałabym na pewno ale po prostu dalej brała z oczekiwaniem na efekt. Moja pani ginekolog ostrzegła mnie, ze tabletki są bardzo dobre i mają długofalowe działanie, jednak trzeba je brać dłużej. Co mi się również spodobało to to,ze wydaje mi się, że libido therapy działa o wiele lepiej również na nawilżenie pochwy. Nie muszę dzięki niemu stosować lubrykantów a wczesniej bez lubrykantów się nie obyło
    • priwot Re: Mam niskie libido:( 17.04.20, 11:11
      Kochana coś takiego może się pojawić po roku, po 5 latach, po 10 latach. Ludzie to nie roboty. Mogą mieć różne temperamenty, łatwiejsze i trudniejsze okresy. Ogólnie polecam tabletki female intensity. . Brałam i pomogły mi.
      • ernestb Re: Mam niskie libido:( 01.05.20, 12:12
        Trzeba brać te tabletki na stałe?
        • priwot Re: Mam niskie libido:( 04.05.20, 14:03
          Nie na stałe. Jak widzisz, że jest już spoko to możesz spróbować i przerwać branie.Czasami wystarczy pobrać tabletki przez jakiś czas tylko i pomoże. U mnie tak było.Brałam je jakieś 3 miesiące Potem przerwałam, 4 miesiące przerwa, potem zaczęłam ponownie brać, tym razem przez pół roku, Teraz nie biorę już prawie rok i wszystko jest ok. Wiem jednak, że jak będę miała jakieś problemy z libido to nie będę jęczała na forach ale po prostu poszukam innych sposobów. Walki z rutyną.
    • kinja432 Re: Mam niskie libido:( 13.10.21, 15:05
      ja omało przez moje praktycznie zerowe libido prawie straciłam męża. Na szczęście zaczęłam brać takie tabletki właściwie to mieszanka trzech ziół z Ameryki Brazylii i Meksyku i to bardzo pomogło niemal odrazu poczułam większą ochotę na seks. Jak jesteście zainteresowane to się nazywa feminam libido takie małe tableteczki w brązowej fiolce
    • ewella Re: Mam niskie libido:( 15.07.23, 12:46
      Polecam odwiedzić blog
      livestyleewella.pl/
      ciekawe porady jak zwiększyć libido
    • hanamorgana Re: Mam niskie libido:( 22.01.24, 12:31
      ile stosowałaś jednorazowo tego feminam libido ?. U mnie dopiero przy 3 tabletkach po około 30 min nastąpiła bardzo duża ochota na seks, prawdopodobnie miałam też orgazm juz podczas stosunku, było bardzo przyjemnie jak nigdy wcześniej. Przy jednej tabletce zbyt wiele nie odczułam ale czytałam że niektóre kobiety rozpuszczają w wodzie te tabletki i wtedy efekt jest jeszcze bardziej intensywny nawet przy jednej sztuce. Jakie miałyście doświadczenia ?.
    • monika88x Re: Mam niskie libido:( 24.01.24, 20:13
      .Ja Monika 34 lat, brunetka, 169cm wzrostu, zgrabna i seksowna, fajny tyłek, średnie wykształcenie, pracuje
      Poznam Fajnego faceta do miłych spotkań lub budowania stałego związku
      napisz na mój email: monika88x@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka